Trochę dokumentacji

Ostatnie tygodnie były naprawdę pracowite. Wzięłam się za pisanie scenariusza (konsultowanego z samą bohaterką, coby nie przekłamać), porozmawiałam głębiej z moją główną rolą – Karoliną. Co prawda nie udało nam się zrobić żadnego wspólnego zdjęcia, ponieważ, szczerze mówiąc, żadnej z nas nie przyszło to do głowy, ale dowiedziałam się trochę więcej o graniu na fagocie, który wbrew pozorom jest bardzo interesującym instrumentem. Byłam na koncercie fagotowym, na którym moja bohaterka grała ‚Humoreskę’ Władysława Walentynowicza. Myślałam, żeby właśnie ten utwór pojawił się w filmie, ale obie zgodziłyśmy się, że ma zbyt miniaturową formę i potrzeba czegoś bardziej popisowego. Stanęło na tym, że wybierzemy niedługo coś, co Karolina będzie lepiej umieć i co będzie pasowało.

Co do miejsc akcji, dwa najważniejsze to sama Szkoła Muzyczna i VI LO w Gdyni – obie moje szkoły! Liczę jeszcze na kilka ujęć w autobusach, ale niedługich. Wyremontowana Szkoła Muzyczna wygląda pięknie – szczególnie sala koncertowa, gdzie planuję umieścić finał akcji. Co bardziej mnie cieszy to to, że będę miała okazję na ujęcia z różnych perspektyw. Sala jest naprawdę wielka, a poza tym ma jeszcze balkon, co daje dużo możliwości.

Ściana w głównej sali.

Ściana w głównej sali.

Sala koncertowa

Sala koncertowa

Scenariusz mam właściwie skończony, jestem całkiem zadowolona, choć mam wrażenie, szczególnie po konsultacji z Karoliną, że jest nieco melodramatyczny. Zobaczymy z czasem, jak wyjdzie – może okaże się, że wcale nie czuć napięcia, tylko ja to tak widzę.

Inspirujący teledysk, przemyślenia o cechach reżysera, i tak dalej.

Trochę czasu zajęło mi przemyślenie wszystkiego zawartego w module 4, ale – najwyższa pora na podsumowanie. Po pierwsze i najważniejsze, wybrałam ścieżkę młodego reżysera. Lubię pisać recenzje, ale chciałabym spróbować czegoś nowego i sprawdzić swoje możliwości w tej dziedzinie. Czas na krótką relację!

Zadanie nr 1: teledysk. Właściwie od razu kiedy zobaczyłam to polecenie, pomyślałam o Coldplayu, a właściwie o wideoklipie, który widziałam jakiś czas temu – ‚Magic’. Spodobał mi się z powodu stylizacji na filmy nieme. To naprawdę dobry pomysł, w dodatku całkiem dobrze zrealizowany. Lubię od czasu do czasu zobaczyć czarno-białe wideo.

http://m.youtube.com/watch?v=Qtb11P1FWnc

Dużo do myślenia dał mi też wywiad z panem Ślesickim. Jeszcze przed jego zobaczeniem próbowałam zgadywać, co powie. Właściwie, byłam pewna, że będzie to coś o otwartości, ponieważ to cecha, która ponoć najbardziej pomaga w kierowaniu pracami nad filmem. Tymczasem naprawdę miło się zaskoczyłam, bo dowiedziałam się, że nie jest to takie trudne, jak myślałam. Rzadko kiedy się poddaję, nawet jeśli na drodze stają mi jakieś przeszkody i staram się iść ciągle naprzód, co jest raczej ważne w tym zawodzie. Muszę jeszcze trochę popracować nad pracowitością, ponieważ nie zawsze udaje mi się zmusić się do działania, jednak nie powinno być z tym większych problemów – jak chcę, potrafię zrobić naprawdę wiele. Nie jestem do końca pewna, czy umiem odpowiednio zarządzać ludźmi i czy moje pomysły będą dobrze odebrane, lecz to okaże się już wkrótce.

Co do filmu, zdecydowałam się na dokument – taaaak, argumenty w module były naprawdę przekonujące. Bardzo długo myślałam nad pomysłem – chciałam, żeby dotyczył tematu bliskiemu każdemu widzowi, żeby był o czymś uniwersalnym. Przyszedł mi do głowy koncept o subkulturach, jednak stwierdziłam, że to zbyt mało pomysłowe, i nie zmieściłabym całego tematu w pięciu minutach. Myślałam jeszcze o filmie, który opowiadałby o wyborach studiów – na co dzień spotykam się z mnóstwem ludzi, którzy wciąż się zastanawiają nad własną przyszłością. Problem w tym, że nie jest to absolutnie nic odkrywczego i nie widzę żadnego sposobu, by pokazać ten temat w oryginalny sposób bez powtarzania rzeczy oczywistych. Zdecydowałam się w końcu na dokument o Szkole Muzycznej. Chciałabym pokazać codzienność młodych muzyków – długie godziny poza domem, dojazdy nawet z najodleglejszych dzielnic, a przede wszystkim pasję. Jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie, ale wkrótce się przekonam :)