Filmoteka szkolna – obejrzane filmy.

Pierwszy film nosi tytuł „Oj, nie moge się zatrzymać”. Nie wywarł on na mnie dobrego wrażenia. Z początku, gdy akcja rozgrywa się w lesie i towarzyszące dźwięki są dosyć łagodne, oglądałam to z niewielkim zainteresowaniem. Niestety później, gdy obraz zaczyna przyspieszać, wszystko staje się bardzo dynamiczne. Nie mogłam się skupić na przesłaniu. Kompletnie straciłam zainteresowanie. Nie wiadomo, kim jest osoba trzymająca kamerę. Według mnie, film ten może i maił cos do przekazania, ale mnie niczego nie nauczył.

Następnym filmem jest „Takiego pięknego syna urodziłam”. Ten jest nieco lepszy, od wyżej wymienionego. Ciągłe narzekania matki po 20 minutach zaczynają jednak nudzić. Dziwię się, że matka może tak mówić o własnym synu. Choćby nie wiadomo co, tak być nie powinno. Na pewno zdenerwowana była tym, że syn ciągle ją nagrywa. Widać, że czas jego narodzin i dzieciństwo wspomina ze spokojem. Według mnie, matka mogła mieć w końcu powód do wyznania, co o nim myśli. Prowokacja kamerą wyzwolila w niej chęć do wyznań. Niemiłe słowa padają z jej ust, ale nie mozna stwierdzić, czy to jest kłamstwo, czy prawda. Tak czy inaczej, krótkometrażówka średnio mi się podobała.

Magda.

I to już koniec…

Udało nam się ukończyć kurs. Uzupełniłyśmy do końca moduł VI.

Mentor zadowolony, zresztą – my też.

Dziękujemy za wspólnie spędzony czas przy

uzupełnianiu kolejnych modułów i pozdrawiamy naszego

mentora – Pana Adama. Panie Adamie – Dziękujemy :)

Grupa KAMAZ – Klaudia, Alicja, Magda, Anita oraz Zuzia :)

Scenariusz w końcu gotowy !!!

Przedstawiamy Wam nasz scenariusz do filmu trwającego 5 minut. Mamy nadzieję, że spodoba Wam się.

Scenariusz do filmu grupy KAMAZ

Akcja dokumentu dzieje się w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Tucholi.  Pomiędzy dwiema choinkami ustawione zostało krzesło, na którym siedzą osoby odpowiadające na zadane im przez nas pytania. W tle słychać niekiedy gwar szkolny.

Zuzanna : (do każdego z pytanych kieruje to samo pytanie)

Jakie jest Twoje największe marzenie świąteczne, które ma możliwość spełnienia ?

Jan : (Odpowiada na zadane pytanie). Moim największym marzeniem jest czterodniowy bilet na Open’era z polem namiotowym. (rozwija swoją wypowiedź)

Agata : Moim największym marzeniem jest pokój na świecie. (po chwili zmienia zdanie) Chciałabym dostać bilety na Open’era oraz na inne festiwale. (rozwija swoja wypowiedź)

Jakub : (Śmieje się i pyta o przykład). Chce Zuzanno, żebyś  mnie przytuliła. Chciałbym też dostać nowy komputer.

Ola : Chciałabym spotkać sławną osobę, lecz to nie do spełnienia. Kiedyś chciałam dostać iPad’a, lecz uznałam, że jest za drogi, więc pewnie dostanę jakieś książki.

Wiktoria : Moim największy marzeniem jest wyjechać do Ciepłych Krajów, ponieważ nie lubię zimy.

Łukasz i Irek : (Siedzą we dwójkę na jednym krześle. Zastanawiają się przez krótki czas).

Irek : (odpowiada w sposób żartobliwy). Zawsze chciałem mieć nogi. (Łukasz pociesza go słysząc jego marzenie).

Łukasz :  Zawsze chciałem nauczyć się myśleć, bo moim zdaniem, to podstawa.

Irek : Chciałem zrobić sobie narty jak Adam Małysz.

Łukasz : Ja zawsze chciałem nauczyć się jeździć na rowerze.

Zuzanna : (zadaje drugie z kolei pytanie)

 Jakie uczucia towarzyszą Ci w czasie świąt ?

(pytanie to zadaje każdemu z odpowiadających)

Jan : Staram się bardzo osobiście przeżywać święta. Radosna atmosfera w rodzinie, wśród znajomych. (Rozwija wypowiedź)

Agata : Jestem szczęśliwa, ze mogę ten czas spędzić z rodzina, z bliskimi. Na święta przyjeżdża moja siostra, więc ten czas jest taki typowy. Ogólnie jestem szczęśliwa, bo kocham święta.

Jakub :  Radość i (chwilę zastanawia się) szczęście.

Ola : Podczas świąt jest dużo zabawy, ponieważ zawsze spotykamy się całą rodziną. Zawsze jest bardzo radosna i rodzinna atmosfera.

Wiktoria : Przede wszystkim radość, szczęście i chyba to, że mogę być z rodziną.

Łukasz i Irek :

Irek : Na pewno strach, że coś się wydarzy. Strach przed Wigilią, strach przed prezentami. Strach przed tym nadchodzącym rokiem. Boję się go. Co roku przychodzi do nas na nowo i po prostu się go boję.

Łukasz : W tym roku ja myślę, że świąt nie będzie, bo Koniec Świata.

Irek : To dodatkowo potęguje mój strach. (Wchodzi w słowo Łukaszowi)

Zuzanna :  Kogo lub czego najbardziej brakuje Ci w czasie świąt ? (To pytanie również kieruje do wszystkich)

Jan : Najbardziej w czasie świąt brakuje mi mojej rodziny z daleka. Lubię przeżywać święta całą rodziną i niestety to najbardziej boli.

Agata :  W zeszłym roku brakowało mi mojej siostry, a teraz będziemy wszyscy razem, więc jest O.K. (Pokazuje uniesione w górę kciuki w geście zadowolenia). Tak, jak ma być.

Jakub : Zajączka wielkanocnego. (śmieje się)

Ola : Myślę, że nie brakuje mi niczego

Wiktoria : W czasie świąt najbardziej brakuje mi chyba lata (rozwija wypowiedź)

Łukasz i Irek :

Łukasz : Miłości.

Irek : Mi ciepła i bliskości moich kolegów. Dużo rzeczy mi brakuje w święta.

Łukasz : Szkoły mi brakuje w święta (Irek wtóruje mu)

Łukasz : Brakuje mi atmosfery szkolnej.

(Obaj rozwijają swoje wypowiedzi).

(Zakończenie : napisy końcowe, w tle utwór „Candie”)

 

 

Cytaty o filmach.

Z racji tego, że nasza grupa wybrała ścieżkę filmową, przedstawiamy Wam kilka cytatow związanych z filmami.

‚Film to życie, z którego wymazano plamy nudy.’

Alfred Hitchcock

‚Film jest zły wtedy, jeśli ktokolwiek z publiczności chociaż na chwilę może odwrócić oczy od ekranu.’

Alfred Hitchcock

‚To komiczne, jak barwy rzeczywistego świata dopiero widzą się prawdziwie, kiedy je zobaczysz na filmie.’

Anthony Burgess

‚Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.’

Alfred Hitchcock

5 minutowy filmik i scenariusz ;)

Temat nowego wpisu jest troszeczkę niezgodny z jego treścią, ale trudno. Krótkometrażówka nakręcona, lecz scenariusza brak. Żadna z nas niestety nie ma na razie dostępu do filmiku, więc scenariusz na jego podstawie powstać nie może. Nasze dzieło jest dokumentem, w którym wypowiadaja się uczniowie naszej szkoły na temat świąt. Wypowiedzi sa różne. Niektóre bardzo zabawne, niektóre poważne. Cieszymy się, że udało nam sie sprostać zadaniu i po skróceniu dokumentu z 5 minut i 5 sekund do 5 minut uważany, że film jest gotowy. Potrzebujemy jeszcze troszke czasu, by powstał scenariusz, ale to już niebawem. Przeraża nas liczba przekroczonych dni, bo to prawie cztery tygodnie!!! Mamy jednak nadzieję, że nasz mentor daruje nam to ‚małe’ opóźnienie. Tak więc to wszystko, co chcialyśmy napisać. Wkrótce pojawi się tu nasz film. Może uda nam sie wstawić scenariusz. Wszystko sie okaże. :)

 

Teledysk, który nas inspiruje.

 ”We Found Love” – Rihanna feat Calvin Harris

 

Naszą grupę inspiruje teledysk znanej piosenkarki Rihanny o nazwie „We found Love”. W teledysku prawdopodobnie pod wpływem zachowania swojego partnera piosenkarka robi rzeczy, które mało kto odważyłby się zrobić. Kradnie, pali i zażywa narkotyki, imprezuje, robi sobie tatuaż. Ostatecznie przemyślała swoje zachowanie i odchodzi od mężczyzny, z którym była w związku. Nie bez powodu tytuł piosenki w języku polskim, to „Znaleźliśmy miłość w beznadziejnym miejscu”. Teledysk ten inspiruje nas, ponieważ wiemy, co stałoby się, gdybyśmy tak samo jak piosenkarka znalazły się w nieodpowiednim towarzystwie. Ukazuje on też, że nawet dla miłości swojego życia nie można zmieniać swojego życia. Dowiedziałyśmy się, jakie mogą być tego wszystkiego skutki i  konsekwencje, a teledysk ten służy nam ku przestrodze.

„We Found Love”

„Marley i ja”

„Marley i ja”

Film reżyserii Davida Frenkala, którego premiera odbyła się w 2008r. W główne role wcielili się Jennifer Aniston – Jenny i Owen Wilson – John. Film opisuje przygody małżeństwa i ich pupila – psa Marley. Film jest ekranizacją książki Johna Grogana „Marley i ja”.

Jenny i John Grogan – są dziennikarzami i młodym małżeństwem, które przeprowadziło się domu  na Florydzie. Jenny bardzo chce mieć dziecko, ale John uważa, że są jeszcze za młodzi oraz za wcześnie na taką odpowiedzialność. Johna wraz z kolega znalazł rozwiązane, ale w jakiś sposób uszczęśliwić swoją żonę. Kupił małego labradora, którego nazwali Marley. Pies pozwalał sprawdzić się jako „rodzic” i był mniej kłopotliwy nic dziecko – trzeba było go tylko wyprowadzać na spacer u karmić. Tak przynajmniej zdawało się Johnemu. Marley szybko rośnie i wprowadza chaos w życiu właścicieli. Ma w sobie dużo energii. Posługuje się tylko swoim instynktem. Rzeczy, które są w zasięgu doskonale nadają się do zabawy. Jenny zachodzi w ciąże, jednak traci dziecko. John chcąc pocieszyć żonę zabiera ją na wycieczkę do  Irlandii, jednak nie zabierają ze sobą Marley (pis zostaje ze znajomą małżeństwa). Po powrocie Jenny zachodzi w ciąże i rodzi pierwszego syna – Patricka, później drugiego – Connora. Po urodzeniu Connora odchodzi z pracy. Cała rodzina przeprowadza się do większego domu. Jenny  rodzi córeczkę – Colleen. Marley przez cały czas jest przy rodzinie. Bawi się razem z dziećmi, które ją pokochały, jednak Jenny traci cierpliwość do psa i chce się go pozbyć. John po ukończeniu swoich 40. urodzin przyjmuje propozycje pracy w Pensylwanii, gdzie wraz z rodziną przeprowadza się tak na farmę. Żyje im się tak świetnie, ale Marley zaczyna chorować ze starości. Małżeństwo, jak i dzieci strasznie to przeżywają. Marley jest na tyle słaba, że decydują się ją uśpić. John pojechał z nią do weterynarza, a Jenny została z dziećmi. John był przy psie do końca. Jego pożegnanie z Marley było trudne. Zmarłego psa przywozi i organizują  „pogrzeb” w pobliżu domu. Dzieci czytają to, co chciałyby jeszcze powiedzieć psu i narysowały laurki. Jenny kładzie na Marley swój naszyjnik. John nic nie mówi, ale widać że bardzo to przeżywa. Zrozumiał, że według nich najgorszy pies na świecie był prawdziwym przyjacielem, członkiem rodziny, którego mu już brakuje. Idąc w stronę domu wspomina wszystkie chwile, które zapisały się w jego pamięci z udziałem Marley.
Jesteśmy miłośniczkami zwierząt i może dlatego ten film bardzo nam się podoba. Oglądając powtórkę na Polsacie znowu trochę popłakaliśmy przed telewizorem, ponieważ nie można inaczej zareagować na końcówkę tego filmu.