Czy moje dziecko jest zdolne?

Nasruddin został ministrem króla. Pewnego razu, kiedy przechadzał się po pałacu, zobaczył po raz pierwszy w życiu królewskiego sokoła. Do tej pory Nasruddin nigdy nie widział takiego g o ł ę b i a. Wziął więc nożyce i poprzycinał pazury, skrzydła i dziób sokoła. – Teraz wyglądasz na ptaka jak należy – powiedział – Twój opiekun się wcale o ciebie nie troszczył - przypowieść:”Królewski gołąb”

Każdy rodzic chciałby usłyszeć, że ma mądre i inteligentne dziecko.

Testy sprawdzające IQ (iloraz inteligencji) wykazują, że badany jest albo „mądry”, albo „normalny”, albo „wadliwy”. Zdarza się, że ten „wadliwy” w życiu osiąga sukces, a „mądry” niekoniecznie wspina się na szczyt. To jednowymiarowe spojrzenie na dziecko zburzył amerykański profesor Howard Gardner, który w 1983 roku opublikował Teorię Wielorakiej Inteligencji, uznaną za najbardziej odkrywczą ideę w ramach nauk humanistycznych XX wieku.

Inteligencje wielorakie – Przeczytaj

W szkole uczącej sposobem tradycyjnym najbardziej przydatna jest inteligencja matematyczna i językowa. Tymczasem, Gardner twierdzi, że ludzie posiadają wiele inteligencji, które są względnie niezależne, a jak rozwinie się  dana inteligencja jest w dużym stopniu uzależnione od edukacji oraz kultury, w której się wychowujemy. Gardner wyróżnił początkowo 8 rodzajów inteligencji, ale jest to lista otwarta na nowe odkrycia.

Inteligencje nie są rzeczami, które można zobaczyć czy policzyć. Inteligencje są potencjałami – przypuszczalnie neurologicznymi, – które można rozwijać. Od środowiska oraz decyzji podejmowanych przez rodziców,nauczycieli i samą jednostkę zależy rozwój drzemiącego potencjału.

O tym, że każdy rodzaj inteligencji jest ważny, Gardner argumentuje tak: Kiedy wsiądziemy do samochodu, żeby przejechać przez Warszawę to inteligencja matematyczna i językowa nie będą potrzebne, bardziej przydatna będzie inteligencja wizualno – przestrzenna.

Zdaniem Gardnera każdy z nas rodzi się mając inteligencję lingwistyczno-werbalną, logiczno-matematyczną, kinestetyczno-ruchową, muzyczną, wizualno-przestrzenną, interpersonalną, intrapersonalną, przyrodniczą i egzystencjalną. Różnimy się jednak między sobą wrodzonymi predyspozycjami do ich rozwijania. I oczywiście nie po równo nas obdzielono, ale jakiś typ inteligencji jest dominujący u każdego z nas.

img35_188 img35_189 img35_187

Mając np. większy potencjał inteligencji muzycznej i koncentrując się tylko na jej rozwoju, dziecko nie osiągnie sukcesu w tradycyjnej szkole. Nie zda matury, nie pójdzie na studia. Ale czy nie ma szansy na sukces? Jeśli będzie pracować ciężko, aby rozwijać talent, ma szansę robić w życiu to, co sprawia mu przyjemność, tak jak w przypadku sławnych muzyków bez matury: Agnieszka Chylińska, Edyta Górniak, Robert Gawliński, Zbigniew Hołdys czy Maciej Maleńczuk.

img35_191 img35_192 img35_193

W myśl współczesnych trendów edukacyjnych, apel rodzica: Marzy mi się szkołą, gdzie absolutnie każdy uczeń będzie miał swój „Wielki Dzień”, własny medal lub dyplom. Gdzie rodzic każdego ucznia otrzymuje list gratulacyjny, wychowawcy zadają sobie trud poznania wychowanków, a pedagodzy próbują znaleźć w każdym z dzieci dobre i mocne strony – jest jak najbardziej słuszny - Czytaj dalej

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

We wpisie wykorzystałam slajdy ze strony: Tutaj

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , | Zostaw komentarz

Nasza klasa

Dzisiaj (06.07.17 r.) w Gminnym Ośrodku Kultury i Wypoczynku w Wielopolu Skrzyńskim miała miejsce ważna uroczystość: zakończenie kursu języka angielskiego.
W klasie szkolnej zgromadzili się ludzie bierni zawodowo, ale aktywni w życiu codziennym. Kurs umożliwił nabycie umiejętności językowych, dał okazję do poznania nowych przyjaciół, miejsc, wymiany doświadczeń, spędzenia czasu w ciekawym i miłym towarzystwie. Uczestnicy kursu stworzyli grupę, w której dominował duch twórczej i koleżeńskiej współpracy. Na tę okoliczność powstało sporo wierszy, gdyż paru kursantów ma poetyckie zacięcie. We wpisie cytuję skromny fragment powstałej twórczości, dziękując jej autorom – Marysi i Andrzejowi – za wysiłek twórczy.

By mieć większe możliwości
i poszerzyć wiadomości,
wyruszamy do Skrzyńskiego,
by się uczyć angielskiego.

img35_175 img35_174 img35_177
img35_180 img35_179 img35_182

Szkoła to nie prosta sprawa,
w klasie stoi długa ława,
każdy uczeń to się wie,
do nauki aż się rwie.

img35_171 img35_178 img35_170
img35_186 img35_185 img35_164

Lecz nadejdzie taki dzień
kurs też minie niczym sen.
Każdy jedzie w swoje strony,
angielskiego wyuczony.

I dzisiaj właśnie nadszedł ten dzień. Żal było mówić „goodbye”- już pięknie po angielsku, ale niestety: „The end” – koniec jest faktem.
Teraz pozostaje tylko codzienne szlifowanie nabytych umiejętności, aby na pytanie: Do you speak English? odpowiedzieć twierdząco, a o to zadbał uczeń Wiesław stwarzając program do nauki języka angielskiego – Tutaj

img35_172 img35_168 img35_169
img35_162 img35_166 img35_176

Nasza klasa

Drodzy moi Państwo, to jest nie nowina,
że jedno się kończy a drugie zaczyna.
Kończy się nauka, zaczyna się praca,
a co za tym idzie to i większa płaca.

Moi drodzy Państwo, czas na pożegnanie,
no i na króciutkie  nas podsumowanie.
Ale moi mili…
Czytaj dalej…Nasza klasa

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

 Zobacz także: Atrakcje turystyczne w Wielopolu

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Szlakiem katyńskich cmentarzy cz. I – Bykownia koło Kijowa

Bo tylko księżyc niemowa,
Płynąc nad smutną mogiłą,
Mógłby zaświadczyć poświatą
Jak to naprawdę było…

img35_161 img35_150 img35_159

Bo tylko świt, który wstawał
Na kształt różowej pochodni
Mógłby wyjawić światu
Sekret ponurej zbrodni…

img35_152 img35_158 img35_159

Bo tylko drzewa nad grobem
Stojące niby gromnice
Mogłyby liści szelestem
Wyszumieć tę tajemnicę…

img35_151 img35_153 img35_154

Bo tylko ziemia milcząca,
Kryjąca jenieckie ciała,
Wyznać okrutną prawdę
Mogłaby – gdyby umiałaMarian Hemar

img35_156 img35_155 img35_160

W dniu 26 czerwca 2017 roku, w strugach rzęsistego deszczu, Pan Rafał Jaworek dotarł na cmentarz w Bykowni koło Kijowa. Wiosną 1940 roku Sowieci w bestialski sposób zamordowali kilka tysięcy oficerów, policjantów, urzędników,  ogromną rzeszę inteligencji polskiej okresu II Rzeczypospolitej. Cmentarz znajduje się w lesie wielkości gminy Frysztak i w nim rozsiane są  mogiły zbiorowe. Żeby dojść do centralnego miejsca trzeba pokonać 2-3 km.

Pan Rafał przybył w to miejsce, aby jak pisze: oddać hołd oficerom WP, funkcjonariuszom PP oraz wszystkim pozostałym. Tym, których historie poznałem przy okazji opracowywania rozdziałów wojskowych albumu „Frysztak i okolice”.

Relacja i zdjęcia: Rafał Jaworek

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Podróż ze starą fotografią – promocja książki

W Gminnej Bibliotece Publicznej we Frysztaku odbyła się (01.07.17 r.) promocja książki „Frysztak i okolice. Podróż ze starą fotografią”. Sporo było o fotografii, niech więc i tu do czytelnika przemówi obraz utrwalony w pamięci współczesnego aparatu:

img35_121 img35_140 img35_142
img35_143 img35_141 img35_147
img35_145 img35_146 img35_144

Książkę stworzyli ludzie z pasją i włożyli w to dzieło kawałek swojego życia. Słuchając opowieści o tym, jak powstawał album, utwierdziłam się w przekonaniu, że historia naszej Małej Ojczyzny jest bardzo ciekawa i jest równie ważna jak historia świata. Ten album powinien znaleźć się w każdym domu.
Ocalone od zapomnienia

img35_129 img35_138 img35_135
img35_127 img35_133 img35_136
img35_128 img35_134 img35_123

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , , | Zostaw komentarz

Wakacyjne życzenia

Jeśli wybierasz się w podróż niech będzie to podróż długa
wędrowanie pozornie bez celu błądzenie po omacku
żebyś nie tylko oczami ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi
i abyś całą skórą zmierzył się ze światem – Zbigniew Herbert

img35_112 img35_115 img35_114

Z okazji tak pięknej jak nadchodzące WAKACJE przesyłamy całej Społeczności szkolnej najserdeczniejsze życzenia. Podczas wakacyjnych podróży do plecaka włóżcie: garść wspomnień, 3 łyżki porannej rosy, butelkę morskiej bryzy zmieszaną ze szczyptą wolności, garnek marzeń, 4 kubki górskich widoków, termos gorących wrażeń, reklamówkę dobrego humoru, pudełko pozytywnej energii, karimatę z pachnącej trawy ozdobioną złotymi jaskrami, śpiwór z muślinowych nici pajęczyn. W bocznej kieszeni niech nie zabraknie bidonu napełnianego radosnym zmęczeniem i nowymi przyjaźniami, a po każdym zakończonym dniu zachłyśnijcie się pięknem świata i doceńcie wartość życia.

Dorota i Wiesław

img35_113 img35_116 img35_117

Zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , | Zostaw komentarz

Ty też możesz zostać żeglarzem

Marzenia to moja siła napędowa, więc wszystkim powtarzam – nie bójcie się marzyć! – Aleksander Doba

- Jestem emerytowanym inżynierem. Data w dowodzie mówi, że w tym roku skończę 70 lat, ale coś Wam zdradzę – czuję się czasami jak nastolatek. Chyba licznik mi się zaciął i mój duch się nie starzeje, choć wygląd zdradza, że już trochę żyję na tym świecie – tak o sobie pisał rok temu Aleksander Doba kajakarz, zdobywca tytułu „Podróżnik Roku 2015”, który jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent wyłącznie dzięki sile mięśni. W jednym z wywiadów dodaje: Staram się ludzi nakręcać, no bo skoro taki stary Polak może, to ty nie możesz?

img35_93 img35_98 img35_97

Każdy z nas ma jakieś marzenia. Niektóre są tak wysublimowane czy zakręcone, że boimy się nawet o nich mówić, myśleć i pisać. Akademia Żeglarska GOSiR Frysztak daje możliwość urzeczywistnienia marzeń – żeglarskich marzeń.

„W dniu 09.12.2016 r. w sali audiowizualnej Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji we Frysztaku odbyło się spotkanie organizacyjne mające na celu powołanie Akademii Żeglarskiej GOSiR Frysztak. Celem nowej inicjatywy GOSiRu i Klubu Wodnego ze Strzyżowa jest zachęcenie mieszkańców gminy Frysztak do uprawiania żeglarstwa oraz propagowanie bezpiecznego wypoczynku nad wodą. W ramach działalności sekcji będzie można uczestniczyć w nieodpłatnych wykładach i wziąć udział w zajęciach praktycznych nad Soliną. Nowi żeglarze będą się uczyć etykiety żeglarstwa jachtowego, budowy łodzi, meteorologii, teorii żeglowania, węzłów oraz kunsztu sterowania łodzią. W programie nie zabraknie także prac bosmańskich i wspólnego śpiewania szant” – tak o powstaniu Akademii i jej działalności pisze dyrektor GOSiR we Frysztaku Pan Marek Armata.

img35_107 img35_89 img35_106
img35_100 img35_104 img35_11

Pracować po to, żeby dorobić się garnków, a potem szybko umrzeć, nie ma sensu. Życie trzeba mieć – Aleksander Doba

Od prawie roku jestem na emeryturze. Data w dowodzie wskazuje, że wiek 50+ jest faktem, ale dowód nie jest mi potrzebny – wszędzie wierzą na słowo. :) Pół wieku minęło, pora pokosztować życia – odgrzebać uśpione marzenia, które na swoją realizację czekały ponad trzy dekady. Żeglarstwo jest tą przyprawą, która ma dodać smaku naszemu życiu. Nie jakieś tam wyczynowe żeglarstwo, ale takie, które zaspokoi potrzeby poznawcze, estetyczne, kulturalne, rekreacyjne.

img35_101 img35_102 img35_99

Nasuwa się podstawowe pytanie, co za siła pcha ludzi na wodę, po co rozwijają żagle i płyną ryzykując czasem własne życie.

Po co żeglujemy…?  Żeglarz Marek Szurawski odpowiada tak:
„Aby po rejsie z cichą radością w sercu, uścisnąć dłoń i pożegnać przyjaciela, do niedawna zwykłego znajomego. I aby zaznać radości powrotu do domu od którego odpływa się czasem tak daleko, aby zrozumieć jak bardzo bliski…(..). Żeglowanie uczy robić dobrze rzeczy proste, skupiać się na sprawach elementarnych i cieszyć się nimi jak kubkiem gorącej herbaty…(…). Tam łatwiej klarują się nawet trudne sprawy i same wracają do właściwych proporcji. Na lądzie wszystko jest zniekształconym zwierciadłem, na wodzie człowiek ma wrażenie, że myśli prawidłowo. Bo czuje się wolny…”
I ta odpowiedź trafnie odzwierciedla nasze pierwsze doświadczenia z wodą i żaglami.
Solińskie klimaty

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , | Zostaw komentarz

Znowu w szkole

Ponieważ nic nie jest niemożliwe, człowiek powinien mieć wielkie marzenia. Im większe, tym lepiej – Michael Phelps

Naszym marzeniem było: Nauczyć się pływać, poznać prawa rządzące wodnym światem, by przy najmniejszym wysiłku pokonywać opór wody i czerpać z tego przyjemność.

Życie zamieniło nam role i staliśmy się uczniami. Klasa dwuosobowa, uczniowie: Dorota i Wiesław, nauczyciel: Pan Artur Zimny. Każde szkolne doświadczenie to stres i wysiłek, bo jak pisze Mary Lauretta, aby osiągnąć sukces, najpierw musisz zakochać się w ciężkiej pracy. Hołdując starej zasadzie „Choćby cię smażyli w smole, nie mów nigdy co się dzieje w szkole” nie ujawnię tu sekretów naszej edukacji. Jedno jest pewne: zawód nauczyciela to ciężki kawałek chleba. :) Bywało różnie. Popiliśmy za darmo wody, czasem zbyt dużżżo przesiąkniętej chlorem cieczy, ale było warto. Radość przebywania w wodzie, z którą nie mocujesz się, nie walczysz, nie obawiasz się jej głębi – jest wielka. To edukacyjny sukces!!!

img35_84 img35_86 img34_422

 Co robisz, kiedy nie masz nastroju na trening?
Zmieniam nastrój – Michael Phelps

Naukowcy z Indiana University twierdzą, że ćwiczenia na basenie są najbezpieczniejszymi zajęciami ruchowymi. Trenując nawet codzienne na basenie nie ryzykujesz tak bardzo kontuzji, jak ćwicząc w siłowni czy biegając.
Ci sami badacze twierdzą również, że wizyty na basenie dają podobne efekty, jak wizyty w drogich klinikach – ODMŁADZAJĄ! Badania pokazały, że wiek biologiczny osób regularnie pływających jest o 20 lat niższy niż rzeczywisty” – przekonuje autor badań dr Joel Stager.

Wskakuj w kostium, jeśli chcesz zatrzymać czas - Przeczytaj

Dla najmłodszych zajęcia na basenie mogą być ciekawą formą rekreacji, a nawet terapii, tak jak było w przypadku najlepszego pływaka Michaela Phelpsa, którego cytuję we wpisie.

Michael Phelps przygodę z pływaniem rozpoczął w wieku 7 lat, gdy zdiagnozowano u niego ADHD – nadpobudliwość ruchową. Matka zaprowadziła więc syna na basen, aby tam rozładował nadmiar energii. Początkowo bał się wejść do wody. Żeby pływać, musiał się przełamać. Żeby zwyciężać, musiał pokochać to, co przerażało go najbardziej na świecie. Kilkanaście lat później spędzał w wodzie całe dnie.
Warto więc zainwestować w tę formę rekreacji i odwiedzić basen.

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Działają wspólnie

Jest taka klasa i są tacy Rodzice, o których można napisać: Integrują się i działają wspólnie.

img35_72 img35_71 img35_64
img35_67 img35_62 img35_59

Po raz kolejny padło hasło: Organizujemy ognisko pożegnalne pod schronem! Nie wiem, jak działa organizacja imprezy – czy za pośrednictwem mediów społecznościowych, łączy telefonicznych – jedno jest pewne: działa bez zarzutów. W jednym miejscu o określonej godzinie spotykają się dzieci, rodzice i wychowawcy z Chytrówki, Stępiny, Cieszyny, Frysztaka, Huty Gogołowskiej, by w przyjaznej i życzliwej atmosferze podsumować miniony czas.
Przykład godny do naśladowania.

img35_70 img35_66 img35_73
img35_61 img35_60 img35_68

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , | Zostaw komentarz

Nieważne skąd pochodzisz

W ubiegłym tygodniu zawitał do mojego domu gość o imieniu Sheenah. Urodził się i mieszka w Marl – miasto w Niemczech. Przed wizytą serce było pełne niepokoju, młody człowiek okazał się być sympatyczny i miły.

img35_51 img35_55 img35_53

W grupie 18 młodych ludzi, którzy brali udział w wymianie polsko -niemieckiej nawiązała się nić sympatii. Na co dzień tak samo uczą się, mają marzenia i problemy. Wystarczy tylko otworzyć się na drugiego człowieka a świat staje się lepszy. Bariera językowa nie jest trudna do pokonania, gorsze są uprzedzenia i dziwne spojrzenia, gdy ktoś się od nas różni. Nieważne skąd pochodzisz i jakie  geny nosisz w sobie, na to nie masz wpływu, ale ważne jakim jesteś człowiekiem i jak traktujesz innych…..

Tekst i zdjęcia: GB

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , | Zostaw komentarz

ĆWICZ, SKACZ, BIEGAJ, CZYTAJ

W ramach akcji „CAŁA POLAKA CZYTA DZIECIOM” Filia Biblioteczna w Stępinie zaprosiła uczniów klas I – III oraz Przedszkole z Zespołu Szkół w Stępinie na piknik czytelniczo – sportowy. Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom to świetna okazja do spotkań integracyjnych na rzecz popularyzacji czytelnictwa i głośnego czytania dzieciom, jako niezbędnego elementu wychowania. Z tej okazji w dniu 1 czerwca uczniowie przeszli od szkoły do Schronu z banerem promującym kampanię czytelniczą. Podczas spotkania pt. „Ćwicz, skacz, biegaj, czytaj” było słuchanie bajek na piknikowych kocach oraz zajęcia sportowe. Uczniowie malowali również bajkową krainę na betonowych płytach. Dużą atrakcją dla dzieci było robienie „bajkowej chmury” z baniek mydlanych. W pikniku uczestniczyli także rodzice. Na zakończenie spotkania były życzenia, a każde dziecko otrzymało książeczkę oraz zakładkę.

W organizacji i obsłudze imprezy pomagały Panie ze Stowarzyszenia „Góra Chełm”, które częstowały kompotem, grilowały kiełbaski przyniesione ze szkoły i pilnowały porządku.

Agata Wojnarowska – bibliotekarka

img35_38 img35_40 img35_41
img35_42 img35_45 img35_44

1 czerwca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dziecka. Ustanowiony został w 1954 przez ONZ dla upowszechniania ideałów i celów dotyczących praw dzieci. Obchodzony jest od 1955 r. w różne dni roku w różnych krajach członkowskich ONZ, w Polsce MDD obchodzony jest 1 czerwca – (Wikipedia).
Dzień Dziecka nie jest tylko świętem dzieci i młodzieży, ale jest też świętem dorosłych, bo dorośli też byli i są czyimiś dziećmi. :)

Dla mnie, jak dla innych dzieci z mojej szkoły, Dzień Dziecka był wyjątkowy. Klasy I-III spotkały się pod schronem, pozostałe klasy musiały się uczyć, ale na pewno każe dziecko przeżyło coś miłego z okazji tego święta.

Natalka
Dla wszystkich dzieciaków życzenia: Rośnij duży dzielny zdrowy, w 100% odlotowy!
D.S.

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Ogarnąć tę moc – zlot motocyklistów

Niedzielne wydarzenia pod schronem w Stępinie (28.05.17 r.) utwierdziły mnie w przekonaniu, że obok nas żyją ludzie z pasją. Ich pasja to:

img35_19 img35_20 img35_21
img35_23 img35_35 img35_24

„Pasja to to, w czym chcesz się rozwijać i ciągle czujesz niedosyt. Coś, co tworzy Ciebie. I determinuje to, kim jesteś. To świadomość, że bez pasji nie byłbyś sobą. Jasne, w oczach innych nadal miałbyś dwie ręce, dwie nogi… ale w swoich oczach byłbyś kimś o wiele uboższym. Prawdziwa pasja to coś, co kazało ci przejść prawdziwy chrzest krwi, a Ty zamiast to porzucić – zacząłeś kochać to jeszcze bardziej” – Pasja? – przeczytaj

img35_25 img35_31 img35_27
img35_28 img35_29 img35_30

W to niedzielne przedpołudnie obok siebie spotkała się historia i teraźniejszość. Piekło i niebo. Historia tego miejsca przesiąknięta jest krwią, to piekło II wojny światowej. Teraźniejszość to cuda współczesnej techniki, dające możliwość odkrywania świata, poznawania jego piękna. To niebo, które człowiek może tu na ziemi stworzyć – co podkreślił ksiądz w homilii, pięknej homilii.

img35_37 img35_36 img35_32

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon
W poście zamieściłam cytat blogerki: Martyna Szkołyk

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , | Zostaw komentarz

Solińskie klimaty

Trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie to: kobieta w tańcu, koń w galopie i żaglowiec pod pełnymi żaglami. Tutaj będzie o tej trzeciej.

img35_11 img35_9 img35_10
img35_1 img35_0 img35_12

Frysztacka Szkoła Żeglarska skupia ludzi, którzy pokochali wodę i jej piękno, ludzi, którzy mają pasje. W sobotę (27.05.17 r.) dwóch studentów :) akademii, pod okiem doświadczonego instruktora, wypłynęło na solińskie wody, by zderzyć teorię z praktyką. Byłam świadkiem rzadkiego już zjawiska w naszym skomercjalizowanym świecie. Instruktor, Pan Tadeusz Kut jest mistrzem żeglarstwa. Na swoim koncie ma udział w wielu regatach żeglarskich, pływał po morzach i oceanach świata. Mając taką wiedzę, umiejętności można by wyciągnąć z tego kasę. Ludzie, którzy mają pasje, myślą jednak inaczej.

img35_2 img35_3 img35_13
img35_5 img35_18 img35_8

Mistrz żeglarstwa zaprasza na swoją łódź uczniów – przepraszam – studentów :) i przekazuje im wiedzę, której nie znajdą w żadnej księdze, wiedzę, którą sam zdobywał przez długie lata. Takie działania to dziś rzadkość.
A jeszcze dodam: na żaglówce oprócz szumu wody można usłyszeć szelest papieru. Są książki, które kiedyś chłopcy czytali po 3, 4 razy, fascynując się dalekim, nieodkrytym światem.

img35_14 img35_15 img35_17

Łódź z całą załogą dopłynęła szczęśliwie do brzegu, symulowana akcja ratownicza zakończyła się sukcesem, a patrząc na uśmiechnięte buzie pozostałych członków rejsu sądzić można, że i oni pokochali solińską wodę i jej piękno.
Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

16 czerwca 2017 r.

Właściciel żaglówki nie zgadza się z zamieszczonymi we wpisie sformułowaniami: „instruktor, mistrz”, twierdząc, że nie ma papierka z napisem”Instruktor”,  jest tylko zwykłym żeglarzem, chcącym zarazić innych  pasją.

Ja znowu nie zgadzam się z tym tokiem myślenia, gdyż:
Instruktor to osoba udzielająca innym fachowych wskazówek i porad, jak właściwie wykonywać jakąś czynność  – w naszym przypadku: jak okiełznać wodny żywioł.

Mistrz to:
1. Człowiek zdecydowanie lepszy od innych w jakiejś dziedzinie.
2. Osoba godna naśladowania, uznana przez innych za wzór.
Dla nas, początkujących żeglarzy w przedziale wiekowym 7 lat – 50+, Pan Tadeusz Kut jest instruktorem i Mistrzem.

Z wyrazami szacunku – Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , | Zostaw komentarz

Trochę żółci wśród zieleni

Kwitnie rzepak. Jadąc, idąc możemy podziwiać porozrzucane wśród zieleni przeróżne żółte kształty  rzepakowych pól. Gdy na to patrzysz, dopada cię myśl, aby tak stanąć na wysokiej górze i oglądnąć te cuda z wysokości.

Dzisiaj przy porannej kawie, moje marzenie spełniło się. Za sprawą PaJo Sima zobaczyłam ten piękny krajobraz z lotu mechanicznego ptaka. Kawa była zbyteczna, ciśnienie samo poszybowało w górę, bo, czyż nie jest tu pięknie?

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Życie jest skarbem

Cieszyna, 15.05.2017 r.

Jedną z najstarszych mieszkanek naszej gminy jest Pani Helena Legęza, która w chwili naszej rozmowy przeżyła 102 lata 7 miesięcy i 16 dni.
Pani Helena Legęza urodziła się 29 września 1914 roku i jest mieszkanką Cieszyny.

Przeżywszy tyle lat zebrać można wiele doświadczeń i mądrości. Odwiedzam Szacowną Stulatkę, z myślą, że zdobędę przepis na długowieczność.

img34_545 img34_548 img34_558

Pierwsza wymiana zdań i mój scenariusz dotyczący spotkania traci aktualność. Można powiedzieć, że czas przechodzi obok i dlatego Pani Helena nie starzeje się: te same rysy twarzy, ten sam uśmiech, fenomenalna wprost pamięć i ogromny optymizm.

Życie nie było ani łatwe, ani proste, ani łaskawe. Zawierucha I wojny światowej odebrała radość dzieciństwa. Kolejna wojna odebrała radość małżeńskiego życia. Wysiedlenia do Jazowej i Dobrzechowa, małe dzieci, najmłodsze jeszcze w kołysce, i niemieccy żołnierze na progu domu. Macierzyństwo, budowa domu i kolejny cios: śmierć męża, który umiera przeżywszy zaledwie 46 lat. Jak się później okaże zabraknie siedmiu miesięcy do stażu pracy, aby Pani Helena wraz z liczną gromadką dzieci otrzymała rentę. Przez całe niełatwe życie, tym co dodawało sił, była wiara i modlitwa.
Pani Helena była i jest miłośniczką kwiatów. Zna nazwy oraz historię każdej rosnącej w ogródku rośliny. Piwonia przyniesiona od sąsiada nie zakwitła nigdy, chociaż rośnie już 45 lat.

Na koniec naszej rozmowy pytam:
- Babciu, co sprawiłoby Wam największą radość?
I tu Pani Helena rozpoczyna liczenie:
- Maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień. Chciałabym dożyć do kolejnych urodzin, będą 29 września, na Michała.

img34_555 img34_556 img34_557

Czy znalazłam receptę na długowieczność?
Tajemnica długowieczności na pewno nie kryje się w genach. Rodzice Pani Heleny zmarli tuż po pięćdziesiątce, dieta – też raczej nie, chociaż nad tym warto się zastanowić. Okresy wojen i powojennego świata to czasy niedostatku i głodu, gdzie kromka chleba, łyżeczka cukru były rarytasami.

Patrząc na uśmiechniętą twarz Pani Heleny nasuwa się myśl, że znaczenie ma sposób wartościowania świata i jego problemów. Umiejętność radzenia sobie ze stresem i problemami, które z różną siłą dopadają każdego z nas, może być tym cudownym lekiem, który przydłuży nam życie.

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Podróż do minionych lat

Na moim biurku leży piękny, pachnący nowością album: „Frysztak i okolice. Podróże ze starą fotografią”. Autorką książki jest Pani Agata Zahuta, która zrobiła wszystko, aby ocalić od zapomnienia kawałek naszej historii. Podziwiam jej poświęcenie. Ocalone od zapomnienia – przeczytaj
Duży wkład w powstanie albumu ma mieszkaniec Stępiny Pan Rafał Jaworek, który jest autorem tekstów o naszych okolicach, mundurowych dzieciach oraz kwaterze Hitlera w Stępinie. Wiem, że Pan Rafał Jaworek zdobył też unikatowe zdjęcia, które wcześniej nie były nigdzie publikowane. Album jest piękny, powinien znaleźć się w naszych domach, gdyż historia naszej Małej Ojczyzny jest częścią historii świata i każdy powinien wiedzieć: jak miejsce w którym przyszło nam żyć wyglądało dawniej, jacy ludzie tutaj mieszkali i jak żyli.

img34_563 img34_560 img34_562

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , | Zostaw komentarz

Ocalone od zapomnienia

Fotografie to kęsy czasu, które można wziąć do ręki - Angela Carter

Z taśmy drukarskiej zjechała nowa pozycja wydawnicza związana z historią naszej gminy.

Autorka książki, Pani Agata Zahuta, jest pasjonatką starej fotografii. Te wyblakłe, poszarpane, słabo czytelne formaciki szaro-burych zdjęć często podczas domowych porządków trafiają do kosza lub pieca. Pani Agata postawiła sobie za cel ocalić od ognia i… zapomnienia kawałek naszej najodleglejszej historii. Zwróciła się z apelem do mieszkańców naszej gminy, wędrowała od domu do domu szukając starych fotografii. I udało się. Dzięki życzliwości i współpracy wielu osób do naszych rąk trafia książka „Frysztak i okolice. Podróż ze starą fotografią”.

img34_541 img34_543 img34_542

O książce autorka pisze tak:

„Pragnę się podzielić dobrą nowiną. Od dziś dostępna jest już moja książka „Frysztak i okolice. Podróż ze starą fotografią”. Format 205×260 mm, oprawa twarda, szyta, lakier UV. Druk jednobarwny, 288 stron, ok. 600 archiwalnych zdjęć.
Książka o charakterze albumowym zawierająca ok. 600 archiwalnych zdjęć, często unikalnych. Jest próbą podglądnięcia dawnych czasów, a przede wszystkim powrotu do minionych dni.
Fotografie Frysztaka i okolic (Cieszyna, Pułanki, Kobyle, Stępina, Wiśniowa itd.) były zbierane przez ok. 2,5 roku od mieszkańców tych miejscowości. Często były odnajdywane w zapomnianych miejscach, a dziś będą mogły cieszyć oko niejednej osoby.
Poprzez starą fotografią przenosimy się do epoki, która odeszła bezpowrotnie i ludzi, których w większości też już nie ma.
Książka składa się z sześciu rozdziałów poprzedzonych wprowadzeniem (Dawny Frysztak, Okolice Frysztaka, Kamieniołomy, Mundurowe dzieci, Śladami kwatery Hitlera i Mycielscy w Wiśniowej).

Zachęcam serdecznie do zakupu. Chętnych proszę o kontakt mailowy: agata_zahuta@interia.pl
tel. 665 844 758″

img34_538 img34_540 img34_544

Przeczytaj również: Podróż do minionych lat

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , | Zostaw komentarz

Wychowanie jak maraton

Ken Kanfield porównuje bycie rodzicem do maratonu, którego metę wyznacza nasze ostatnie tchnienie. Każdego dnia towarzyszymy naszym dzieciom w ich wzlotach i upadkach, nie możemy sobie pozwolić na obojętność, na bierne stanie z boku i pozostawienie dzieci samych sobie. Na różnych etapach życia naszych dzieci przeżywamy razem z nimi ich radości, ale także boli nas, gdy zboczą z drogi naszego wspólnego maratonu. Bywa, że popadają w różnego rodzaju uzależnienia, zamykają się w sobie, jednym słowem oddalają się. Serce wtedy krwawi, lecz czasem trzeba pozwolić im odejść, doświadczyć na własnej skórze trudów istnienia, a nasza pomoc wtedy, to tylko modlitwa.

img34_533 img34_534 img34_535

Ale przychodzi też czas, kiedy trzeba się ucieszyć z sukcesów i poczuć iskrę satysfakcji. Mimo, iż  etapy maratonu są bardzo trudne, nasze dzieci pokonują swoje słabości i osiągają szczyt swoich możliwości. Oto dziecko, które miało poważne problemy, by zaistnieć w normalnej szkole, które kwalifikowały go do szkoły specjalnej, dzięki uporowi i ogromnej pracy przystępuje do matury. To jest wynagrodzenie dla rodzica, który czasem musiał nieść je na swoich ramionach, bo samo nie dawało sobie rady. Czasem dziecko mówi pierwsze słowo w wieku 5 lat, bo choroba, bo ma głęboką niepełnosprawność, ale jaka wtedy radość dla rodziców, nieoceniona wręcz.

Trzeba się cieszyć i być wdzięcznym za każdy najmniejszy nawet sukces, a kiedy przychodzi porażka, umieć przyjąć ją z pokorą. Nikt nie daje instrukcji jak być nieomylnym, ale jedno jest pewne – trzeba dużo siły i wyrzeczeń, by być rodzicem.

To rodzic jest pierwszym nauczycielem, lekarzem, terapeutą swojego dziecka, a potem stara się być przyjacielem dorosłego człowieka. Rodzicielski maraton, to trudne wyzwanie, ale ważne jest, by nie poddawać się i trwać przy naszych dzieciach.
Grażyna Bysiewicz

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Jaki jest nasz świat?

img34_521 img34_525 img34_522

Żyjemy w środowisku jednolitym pod każdym względem. Niektórzy powiedzą, że to wielkie szczęście. Ale czy na pewno? Różnorodność nie jest niczym złym, wprost przeciwnie, może być czynnikiem integrującym i motywującym do pozytywnego działania. To różnorodność kształtuje w nas tolerancję i uwrażliwia na potrzeby drugiego człowieka.
Kilka lat temu obserwowałam szkolne podwórko jednej z rzymskich szkół. Jest przerwa. Na przyszkolny placyk wybiega spora gromadka dzieci o różnym kolorze skóry. Jest gwarno i wesoło. Zgnieciona przez ucznia kartka papieru staje się piłką, wędruje do rąk o różnej karnacji skóry i łączy we wspólnej, beztroskije i zgodnej zabawie wszystkie dzieci.

O tolerancji Monika pisze tak: „Jeżeli w szkole chora koleżanka, jąkający się czy otyły kolega jest bity i wyzywany, przy cichej akceptacji „grzecznych” uczniów i – nie daj Boże – ignorowany przez nauczycieli, to nie można mówić tu o tolerancji. Na nic nauki płynące z godziny wychowawczej, WOS-u, czy pogadanki i patriotyczne apele. Dzieci utwierdzają się w przekonaniu, że „siła prawa, to prawo siły” i racja tego, który jest silniejszy...Przeczytaj całość

Dorota Salamon

 

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Jak tu pięknie

img34_514 img34_512 img34_513

Jest 22 dzień kwietnia, a pogoda jakby wszystkim na złość częstuje tym, czego nie chcemy: deszcz, chłód, niekorzystny barometr, zasnute chmurami niebo. Okazuje się, że i w taki, wydałoby się ponury dzień, można dostrzec piękno. Zrobił to PaJo Sima. Zdjęcia z VI Ogólnopolskiego Spływu Kajakowego – Wisłok 2017 oglądam któryś z kolei raz. Zrobiono je nie gdzieś tam na Mazurach czy Pojezierzu, ale tutaj, w naszej gminie.

Tak, jak w książce ”Podróż wędrowca do Świtu”, kajakarze wyłaniają się jakby z innego, tajemniczego i mrocznego świata. Zmagając się z oporem wody, jej zwodniczymi prądami płyną przed siebie, podziwiając piękno przyrody nawet w tak niekorzystnym pogodowo dniu. Nie kawa, ale właśnie te magiczne obrazy poprawiły mój nastrój. Dzięki. :)

img34_506 img34_505 img34_508
img34_510 img34_511 img34_515
img34_507 img34_517 img34_516

Zdjęcia pochodzą ze strony: VI Ogólnopolski Spływ Kajakowy w naszej gminie
Filmy ze spływu: Tutaj

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Trudna droga na szczyt

Czy możemy wyobrazić sobie sytuację, w której małe dziecko zarabia na utrzymanie rodziny czyszcząc ludziom buty…?
Ten sam dzieciak biega na bosaka, bo rodziców nie stać na zakup butów. W domu nie ma najprostszych zabawek, ot, chociażby piłki. Ale nasz mały bohater jest zaradny. Piłkę robi ze starych ubrań – powstaje piłka szmacianka. Paru kolegów i z dala od slumsów,w których mieszka, codziennie gra w piłkę, a meczom towarzyszą wielkie emocje. To nic, że wszyscy biegają na bosaka, a szmacianka jest ciężka, twarda i nie toczy się tak, jak piłka wypełniona powietrzem, o której mogą tylko pomarzyć.

img34_504 img34_502 img34_501

Ten chłopiec to Edson Arantes do Nascimento, czyli Pele. Zna go cały świat. Król futbolu, najlepszy piłkarz w historii, trzykrotny mistrz świata, zdobył 1283 goli w 1367 meczach.

Niełatwe początki tego brazylijskiego piłkarza można poznać oglądając film „Pele. Narodziny legendy”. Piękny, wzruszający film biograficzny, który powinno oglądnąć dziecko i rodzic. Szczerze polecam.

Przeczytaj też: Goniąc marzenia

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , | Zostaw komentarz

Palmy wielkanocne

Zgodnie z tradycją istnieją trzy rodzaje palm wielkanocnych:

    • palma kurpiowska – wykonana jest z pnia niewielkiego ściętego drzewka, oplecionego  borówkami, gałązkami wrzosu i widłaków i ozdobiona kwiatami z bibuły i kolorowymi wstążkami
    • palma góralska  – zrobiona jest z gałązek wierzbowych lub wiklinowych; na jej czubku znajduje się zwieńczenie z kolorowych kwiatków z bibuły, wstążek, a także z bazi i jedliny
    • palma wileńska  – najbardziej rozpowszechniona, można ją kupić niemal wszędzie; wykonywana jest z suszonych traw, mchów i kwiatów, a jej nazwę zawdzięczamy Wileńszczyźnie, z której pochodzi.

Te, które widzimy, to prawdziwe dzieła sztuki. Powstały dzięki zaangażowaniu grup społecznych działających pod Górą Chełm. Nie udało się utrwalić na zdjęciach zaangażowania pań z KGW.

img34_491 img34_485 img34_484
img34_486 img34_483 img34_492

Więcej zdjęć na stronie Facebooka: Nasza Stępina

Palmy konkursowe: Gminny Ośrodek Kultury we Frysztaku, zdjęcia Pani Joanny Pasek: Tutaj

A tak wyglądały palmy w Pustkowie - gmina Dębica. Akurat tam mieliśmy możliwość je podziwiać. Zasada była prosta: każdy zainteresowany robił palmę. Po Mszy św. odbył się konkurs na najwyższą, najpiękniejszą, naj…, naj…

img34_487 img34_488 img34_489

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Wielopole: król Jan III Sobieski,Tadeusz Kantor i…

 Byłem w wielu miejscach na świecie, zwiedziłem wiele krajów,
ale nie spotkałem tak pięknych kwiatów i zielonych łąk
jak w czasach mojego dzieciństwa w Wielopolu – Tadeusz Maria Kantor

Wielopole Skrzyńkie. Miasteczko w rozmiarze „eska”, z bardzo ciekawą historią, w której nie brak  wydarzeń tragicznych. Miasteczko z pięknym obrazem ostatnich dokonań jego mieszkańców.

img34_465 img34_467 img34_466

Zacznijmy od tych najodleglejszych zdarzeń, które przenoszą nas do roku 1683.

Król Jan III Sobieski wraca z wyprawy wiedeńskiej i zatrzymuje się w Wielopolu na odpoczynek. Zostaje bardzo mile przyjęty, więc w podzięce za gościnę ofiaruje mieszkańcom niecodzienny upominek – bęben turecki. Mieszkańcy postanawiają upamiętnić ten fakt i rodzi się pomysł, aby bęben dawał swój głos w czasie najważniejszych świąt. Do dnia dzisiejszego w nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną dobosz wędruje przez miejscowość, uderza w taraban i budzi wiernych na rezurekcję.

Głos bębna można usłyszeć również podczas uroczystości zwanej Meus.
Niedziela Wielkanocna, godzina 13.00. Spod kościoła wyrusza procesja do figury św. Jana Nepomucena oraz na cmentarz ofiar epidemii cholery, które w XIX wieku wielokrotnie nawiedzały rejon. Podczas tej uroczystości każdy, kto zechce, może uderzyć w bęben, co według tradycji zapewni mu zdrowie przez cały rok.

Meus

Corocznie uczestnikiem uroczystości jest Marcin Daniec – jeden z najpopularniejszych satyryków w historii polskiego kabaretu. Marcin Daniec urodził się w Wielopolu, tutaj spędził młodzieńcze lata i chętnie powraca w te strony.

img34_456 img34_474 img34_464

Moim domem było i jest moje dzieło.
Obraz, spektakl, teatr, scena – Tadeusz Kantor

W tym małym miasteczku, oddalonym zaledwie o 15 km od naszej gminy, urodził się i spędził swoje dzieciństwo Tadeusz Kantor – reżyser, scenograf, malarz, grafik i założyciel Teatru Cricot 2. Wielopole wspomina tak:
„Po jednej stronie kościół, plebania i cmentarz, po drugiej – synagoga, ciasne uliczki żydowskie i również cmentarz, nieco inny. Obie strony żyły w zgodnej symbiozie. Ceremonie katolickie były spektakularne – procesje, chorągwie, kolorowe stroje ludowe, chłopi… Po drugiej stronie rynku – tajemnicze obrzędy, fantastyczne pieśni i modły, czarne chałaty, lisie czapki, świeczniki, rabini, wrzask dzieci. Miasteczko, poza swoim codziennym życiem, było skierowane ku wieczności”.

img34_471 img34_473 img34_477
img34_458 img34_459 img34_460

Dzisiaj, 6 kwietnia 2017 roku obchodzona jest 102. rocznica urodzin Tadeusza Kantora. Przeczytałam o nim, że był najbardziej światowym z polskich artystów i najbardziej polskim z artystów światowych. W miasteczku uroczystości upamiętniające ten fakt: wystawy, przedstawienia, spotkania, wspomnienia. Mimo, że twórczość Kantora jest kontrowersyjna, czasem niezrozumiała, społeczeństwo oddaje hołd artyście, który przez ułamek swojego życia związany był z miastem.

img34_479 img34_478 img34_480

Wielopole nie jest daleko. Można tam pójść, dojechać lub tak jak my, wrócić do domu na piechotę.

Opis trasy

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , | Zostaw komentarz

Gdzie jest wiosna?

17 marca 2017 r.
Natalka: Wielkimi krokami zbliża się upragniona wiosna. Ta kalendarzowa już jest. Jak mówi przysłowie ,,Skowronka pieśń, to o wiośnie wieść”. Gdy pojawi się słońce jest wtedy ciepło i przyjemnie. Już słychać świergotanie ptaków, aż chce się godzinami tego słuchać. Kwitną bazie, niedługo pojawią się wiosenny kwiaty. Przebiśniegi już kwitną.

Zachęceni wpisem Natalki postanowiliśmy sprawdzić, jak to z tą wiosną jest. Na poszukiwania wybraliśmy się do Huty Gogołowskiej i dalej…, dalej…, dalej. Wiosna niby jest, ale tak, jakby jej nie było.

img34_444 img34_446 img34_447
img34_448 img34_449 img34_450

 

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Yes! Yes! Yes! Józef zwycięzcą!!!

img34_436 img34_437 img34_438

Środa, 22 marca 2017 r.
Pierwsza, bardzo radosna wiadomość dzisiejszego poranka jest następująca:

650-letni Dąb Józef z podkarpackiej Wiśniowej Europejskim Drzewem Roku 2017.

Polskie drzewo zdobyło około 18 tysięcy głosów internautów z 16 państw. Nagrodę wręczono wieczorem w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Co wiem o Józefie: Przeczytaj

To ogromny sukces Polski i Podkarpacia uważa leśnik, samorządowiec i mieszkaniec Wiśniowej Piotr Myćka, który był w składzie delegacji odbierającej wyróżnienie. Jak powiedział Radiu Rzeszów były owacje i ogromna radość z sukcesu.
Informacja pochodzi ze strony: Tutaj

img34_439 img34_441 img34_440

Zdjęcia pochodzą ze strony: Klub Gaja

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Turniej szachowy w Sędziszowie Małopolskim

Dziś (18.03.2017 r.) odbył się turniej szachowy w Sędziszowie Małopolskim. Na turnieju byłam ja, Paulina, Julka, Szymon i Wiktor. Było 9 rund. Po trzech rundach poczęstunek miała grupa D, potem C, B a na końcu A. Można było zjeść parówki albo kiełbasę. Ja, Paulina i Wiktor byliśmy w kategorii C, a Szymon i Julka w D. Ogólnie na turnieju było około 360 zawodników. Po zakończeniu rund przyszedł czas na wręczenie nagród tym którzy zdobyli miejsca I-V oraz tym, którzy zostali wylosowani. Ten turniej uznajemy za udany.

Wiktoria, kl.III

img34_427 img34_428 img34_429
img34_430 img34_431 img34_435

Zdjęcia pochodzą ze strony: VII Turniej Szachowy

W Turnieju uczestniczyli: Julia Furtek, Paulina Froń, Wiktoria Danek, Szymon Grygiel, Wiktor Miras. Wielkie GRATULACJE!!!. Jesteście mistrzami.

Młodzi szachiści, uczestnicy VII Ogólnopolskiego Turnieju Szachowego o Puchar Burmistrza Sędziszowa Małopolskiego na co dzień doskonalą swoje umiejętności w klubie szachowym „Szach – Mat Wiśniowa”.

img34_433 img34_434 img34_432

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

50+, 500+ i inne plusy w naszym życiu

Zdradzę wam sekret mojego sukcesu – moją jedyną siłą był upór – Ludwik Pasteur

W ostatnim czasie znaczenia nabrało słowo: PLUS. Nie tylko w medialnej przestrzeni ten matematyczny znak „+” stał się synonimem dodatkowych pieniędzy, razem z nim można przemycić niewygodne prawdy dotyczące wieku, naszego wyglądu, ba, kupując krem też natkniemy się na te nieszczęsne 30+, 40+, 50+, itd.

Jak dobrze zainwestować 500+…???

Propozycja: Wykupić dziecku lekcje nauki pływania.

Każdego roku w wyniku utonięcia życie traci ponad 600 osób. Te ponure statystyki spowodowały, że Polska stała się europejską stolicą topielców. Umiejętność pływania jest ważna i może być niezbędna w wyborze przyszłego zawodu. Nawet się nie oglądniemy, a nasze pociechy zakomunikują, że wybierają zawód, w którym testy na basenie mogą zdecydować o przyszłości. Warto już teraz pomyśleć o tym – połączyć przyjemne z pożytecznym i wykupić lekcje nauki pływania.

Skąd takie spostrzeżenia?

Przemówiło za tym następne „+” w naszym życiu. :)

img34_422 img34_423 img34_305

Będąc w wieku 50+ właśnie realizujemy jedno z życiowych marzeń – profesjonalna nauka pływania. Kiedyś sami nauczyliśmy się jakoś tam poruszać w wodzie – czytaj: pływać – ale zakorzenione błędne nawyki raczej przeszkadzają w doskonaleniu umiejętności. Stąd nasze ostrzeżenie: lepiej od razu, pod czujnym okiem instruktora, poznać zasady rządzące wodnym światem. Im wcześniej, tym lepiej.

 Inne+
Na osi czasu w różnych miejscach zakotwiczono nasze życie. Każdemu z nas odliczają te same godziny, minuty i lata. Można się wściekać, bo kalendarz pokazał 40+, 50+, 60+, 70+…. Albo można popatrzeć na to inaczej:

To tylko liczby. Ważniejsze jest jak te liczby wykorzystam i zagospodaruję w swoim życiu. Mogę każdego dnia sumę pozytywnych zdarzeń pomnażać i dzielić je z innymi. Mogę dodawać nowe wyzwania i pasje. Jeśli mam tylko zdrowie – mogę wszystko!
Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Aktywni pod Górą Chełm

Dom Ludowy w Stępinie. Obecnie budynek pod zarządem Stowarzyszenia „Góra Chełm”, którego prezesem jest Pan Marek Giera.
W sobotnie popołudnie (11.02.17 r.) w budynku zrobiło się gwarno, a członkowie Stowarzyszenia i zaproszeni Goście mieli okazję dowiedzieć się wielu rzeczy dotyczących naszego podwórka. Stowarzyszenie jednoczy ludzi, którzy nie pytają; „A co ja z tego będę mieć”, ale podejmują bezinteresowne działania, aby uaktywnić społeczność, pomóc potrzebującym.

img34_411 img34_414 img34_419

W minionym roku wielokrotnie korzystaliśmy z różnorodnych ofert Stowarzyszenia: rajd, kulig, imprezy kulturalne i sportowe, zabawy towarzyskie, zajęcia fitnessu. Wszystkie przygotowane były na bardzo wysokim poziomie. Według mnie, największym sukcesem jest inicjatywa budowy sali gimnastycznej w Stępinie. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu hala już się buduje. Ze swej strony dziękuję także za ubiegłoroczną Majówkę i wsparcie konkursu poetyckiego.

Niech się dzieje! Niech się dzieje wiele dobrych rzeczy.

img34_420 img34_418 img34_416
img34_412 img34_415 img34_413

Podjęcie starań o budowę hali sportowej:  Tutaj

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Prawa obfitości

Najbardziej pomożesz światu, gdy będziesz szczęśliwy – Witold Wójtowicz

Tych praw nie uczą w szkole i nie są one zapisane w żadnym podręczniku szkolnym. Te prawa przez stulecia pisało życie. Pisali je ci, którzy rozstając się z tym światem przestrzegli następców. Zamiast obmyślać strategie walk politycznych, układów towarzyskich, zawodowych lepiej zweryfikować podejście do mijających bezpowrotnie chwil i wcielić w życie poniższe prawa:

  • I prawo obfitości: Im więcej daję, tym więcej otrzymuję!
  • II prawo obfitości: Im więcej dziękuję, tym więcej doświadczam radości z otrzymanych rzeczy!
  • III prawo obfitości: Im więcej doświadczam radości, tym jestem szczęśliwszy!

Pamiętam sytuację, gdy Paulina własnoręcznie wykonała piękne upominki, przyniosła je do szkoły, aby przekazać innym. Z własnej inicjatywy zakupiła materiały, zrobiła ładne rzeczy. Nie oczekując żadnych pochwał, dodatkowych punktów za zachowanie cieszyła się, że może komuś sprawi radość. I tak też było. Dobra karma powędrowała w świat. W przyrodzie nic nie ginie, internet poucza, że życie to echo, a więc:
to co wysyłasz w świat – wraca do ciebie.
To, co siejesz – zbierasz.
To, co dajesz -dostajesz.
To, co dostrzegasz w innych  – istnieje w tobie.

img34_405 img34_407 img34_403

Czynimy dobro nie dlatego, żeby ono do nas powróciło, ale dlatego, że to sprawia nam radość i taką czujemy potrzebę. Jeśli naszym postępowaniem kieruje wyrachowanie: coś dam = coś otrzymam, wówczas żadne prawa nie zadziałają i radości nie będzie żadnej. Podziwiam Patrycję i koleżanki za inicjowanie pięknych akcji na rzecz innych, a Paulinie gratuluję szczęścia w konkursie. Tym razem los uśmiechnął się do Ciebie, ale Twoje szczęście udzieliło się również nam. Cieszymy się razem z Tobą.

img34_410 img34_409 img34_408

Gdzie leży szczęście

Dorota Salamon

 

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Zapachniało wiosną

5 marca. Zima już prawie za naszymi plecami. Zostawia garść wspomnień o ciepłych wieczorach przy ogniu, zimnych porankach z książką w ręku lub w plecaku, gwieździstych nocach z ciekawymi konstelacjami gwiazd, mroźnych dzionkach z tysiącami atrakcji. Odchodzi i nikt się nie smuci, a nas ogarnia radość, bo poczuliśmy powiew ciepłego wiatru, gdzieś w dali radośnie zaśpiewał ptak, pojawił się pierwszy wiosenny kwiat. Dziś poczułam i zobaczyłam wiosnę.

img34_255 img34_394 img34_393

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Koniec karnawału z fitnessem

Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem (…)
Kohelet

Ostatni dzień karnawału to czas szaleństw, radości i ucztowania. Każdy, kto uczestniczył dzisiaj (28.02.17 r.) w zajęciach ruchowych w Domu Ludowym w Stępinie miał okazję zakosztować ruchu i niskokalorycznych przysmaków. Kalorie – to wróg numer jeden i im ich mniej, tym samopoczucie lepsze. Toteż podczas ucztowania one były głównym tematem rozmów prowadzonych z naszą instruktorką. Szefowa grupy – Grażynka – zadbała, aby było smacznie, tradycyjnie i zgodnie z wymaganiami fitnessu. Polecany przysmak: jabłka zapiekane z rodzynkami, marakują lub miodem, przyprószone szczyptą cynamonu. Pycha! :)

img34_386 img34_385 img34_384
img34_389 img34_390 img34_388

Ważne: Od marca zajęcia ruchowe odbywają się we wtorki i czwartki!!!

Dom Ludowy w Stępinie – wtorek i czwartek – godz. 18.30. Zapraszamy!!!

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Piękno, którego nie dostrzegamy

Oglądając szklane fotografie zgromadzone w PCKiT w Wiśniowej można pomyśleć, że w sowim świecie ogłoszono konkurs piękności. Każda kandydatka do tytułu „najpiękniejszej”, biorąca udział w sesji zdjęciowej, demonstruje swoje walory w różnych sceneriach. Na jednym z drzew przysiadła młoda sówka i patrząc nam prosto w oczy – tak jakby wiedziała, co ludzi pociąga – informuje: moim atutem są duże, wręcz ogrooomne, ciemnobrązowe oczy.

Inna rozpostarła szeroko skrzydła i ukazuje swoje piękno w locie. Jest też kandydatka, która znudzona zbyt długim czekaniem, oparła się o pień drzewa i przysnęła. Niektóre, bardziej pomysłowe wybrały inną scenerię: przysiadły na ceglanym  kominie, otulonym śniegiem kołku, zanurzyły się w gałęzie drzew lub w pełni księżyca prezentują swój sowi tajemniczy urok. Inne uczestniczki konkursu na moment zatrzymały się w locie, tak jakby zjawisko grawitacji ich nie dotyczyło. Jedno ze zdjęć dokumentuje, że i w tym świecie jest czas na miłość:
- Pal licho konkurs na najpiękniejszą! Mamy siebie i to jest najważniejsze. :)

img34_380 img34_367 img34_379

Tak, ten piękny, niedostrzegalny przez nas świat ptaków i leśnych zwierząt, z akcentem na sowi świat, można podziwiać na Wystawie Fotograficznej w Powiatowym Centrum Kultury i Turystyki w Wiśniowej. Autorem niezwykłych zdjęć, bo zapierających dech w piersiach, jest Pan Michał Kut. O tym, że zdjęcia są rewelacyjne, niepowtarzalne świadczą chociażby niektóre nagrody i wyróżnienia, które autor ma na swoim koncie.

img34_374 img34_376 img34_373
img34_371 img34_372 img34_368

Dziękujemy za miłe i życzliwe przyjęcie oraz przekazanie wielu ważnych informacji dotyczących wystawy.

Warto wstąpić i zobaczyć piękny świat, którego nie dostrzeżemy gołym okiem.

img34_369 img34_370 img34_378

1. Zdjęcia na facebooku: Michał Kut
2. Strona internetowa: Tutaj

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz

Cisi Bohaterowie

Uratowaliśmy tylko 5 Polaków wyznania hebrajskiego. Ale żeby zaraz bohaterowie? To sprawa zwykłej ludzkiej przyzwoitości

Sprawiedliwi wśród Narodów Świata

Przedwojenny Frysztak: 21 grudnia 1933 roku na świat przychodzi Leon Gersten. Ojciec Jonasan Gersten prowadzi w Rzeszowie zakład obuwniczy, matka Frieda chodzi po domach i zajmuje się handlem. Leon dorasta we Frysztaku, a jego wychowaniem zajmują się dziadkowie Necha Tepper i Yitzak Tepper.

Nadchodzi czas wojny i Holokaustu. Frieda wraz z Leonem decyduje się zostać we Frysztaku licząc na to, że wojna oszczędzi to miejsce i tych ludzi.

img34_336 img34_337 img34_338
img34_342 img34_340 img34_341

Przedwojenna Zawadka koło Strzyżowa. Mieszkają w niej Stanisław i Maria Półzięć.

Mają piątkę dzieci: Janinę, Czesława, Władysławę, Wandę i Genowefę. Wiodą ubogie, ciche, spokojne życie. Stanisław jest rolnikiem, Maria krawcową.

Frieda Gersten zagląda do domu państwa Półzięciów by sprzedać materiał i inne dodatki krawieckie. Razem piją herbatę, rozmawiają o wszystkim i zostają przyjaciółkami. Słowo to nabierze znaczenia, gdy terror wojny wyważy drzwi wszystkich żydowskich domów.

img34_344 img34_347 img34_345

Lipiec 1942 roku. Frieda zdobywa się na odwagę i przychodzi do przyjaciółki Marii Półzięć by prosić o pomoc: „Ukryjcie naszą rodzinę”. Ma ku temu powody: 3/4 frysztackich Żydów zapakowano na ciężarówki i rozstrzelano w Warzycach.

 Stanisław i Maria Półzięć przyjmują pod swój dach proszących o pomoc, mimo, że sami posiadają niewiele. Matka zbiera wszystkie dzieci i ostrzega o grożącym niebezpieczeństwie: Nie wolno nikomu powiedzieć, że ktoś ukrywa się w domu, gdyż przyjdą Niemcy i zabiją nas wszystkich.

W kryjówce na strychu schronienie znajdują: Frieda Tepper Gersten i jej 6-cio letni syn Leon, siostra Celia z mężem Hermanem i synem Moshe. Pięć osób w ciasnej kryjówce czeka każdego dnia na kromkę chleba, miskę ziemniaków, kubek wody i środki niezbędne do przetrwania. Gdy zapada zmrok, gospodarze zapraszają do izby i dzielą się wszystkim jak z rodziną. Smak i zapach zupy grzybowej pozostanie we wspomnieniach na zawsze.

6 sierpnia 1944 r. Okolica zostaje wyzwolona przez Armię Czerwoną. Kończą się dwa lata lęków, ukrywania, obaw o swoje i gospodarzy życie. Piątka ocalałych jedzie do Rzeszowa, aby odnaleźć rodzinę. Niestety, wszyscy zginęli. Podobnie jak we Frysztaku. Ocalało może 25 Żydów.

img34_366 img34_346 img34_360

Nowy Jork, 2013 rok. Pan Czesław Półzięć po raz pierwszy spotyka się z Leonem i jego liczną rodziną: 5 dzieci, 34 wnucząt i 9 prawnucząt. Ich reakcja?

- Wszyscy zawdzięczamy nasze życie rodzinie Półzięciów. Gdyby nie oni żadnego z nas by nie było. To są moi bohaterowie.
- Ci ludzie byli sprawiedliwi. Wydaje mi się że byli więcej niż sprawiedliwi. Byli niezwykli, specjalni.
- Uważam że powinni dostać ogromną część nieba dla siebie.

Pan Czesław nie kryje wzruszenia, chociaż nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. O swoich rodzicach mówi: Byli to prości, uczciwy rolnicy w Polsce. Swojemu koledze powie:

„Leonie, widząc twoją wspaniałą rodzinę, dzieci i wnuki moje serce przepełnia się radością. Gdy ukrywałeś się na strychu naszego domu, nigdy nie odważyłeś się zapalić świecy. Mam teraz możliwość uczestniczyć z tobą i twoją rodziną w święcie Chanuki. Niech to będzie najjaśniejsza Chanuka ze wszystkich”.

Rodzina Leona zwraca się z apelem: Nie zapomnijcie tego! Przekażcie to swoim dzieciom, gdyż nigdy nie powinniśmy wymazać z pamięci, że to są prawdziwi bohaterowie. 

Spotkanie po 69 latach

img34_364 img34_348 img34_359

Cisi Bohaterowie

Cisi Bohaterowie – przekażcie to swoim dzieciom!!!

Córka autorki tekstu: Wszyscy znamy cmentarz Żydowski we Frysztaku. Każdy z nas przechodził kiedyś koło tego miejsca porośniętego urokliwym laskiem. Jako dziecko byłam tam kilkakrotnie, a Rodzice opowiadali mi o macewach i żydowskich tradycjach pogrzebowych. Oglądałam literki na macewach, porośnięte mchem.

Nie znamy historii tego cmentarza. Nie znamy historii ludzi, których tam pochowano. A przecież byli sąsiadami naszych dziadków.
Leon Gersten. Żyd. Rodzi się we Frysztaku, w 1933 roku. Mama – Frieda, dużo podróżuje. Ojciec pracuje jako szewc w Rzeszowie. Leon, wychowywany przez babcię i dziadka, żyje we Frysztaku.

Frysztak w 1939 roku zamieszkuje 1600 osób. To w większości Żydzi. Leon ma 6 lat.

W 1939 roku rozpoczyna się wojna. Synagoga, w której modli się mały Leon zostaje ostrzelana przez Niemców. Pada rozkaz, by osoby wyznające Judaizm zgromadziły się na rynku frysztackim.

Mały Leon patrzy, jak jego babcia wyciąga z szafy ubrania, które przygotowała sobie do trumny. Patrzy, jak je ubiera.
Dziadkowie Leona, jak i 3/4 ludności miasta zostaje rozstrzelane w Warzycach. Kilkaset osób wykopuje własnymi rękami masowy grób. Po czystce w mieście zostaje około 300 osób.

Czesław Półzięć. Polak. Rodzice – Stanisław i Maria. Czworo rodzeństwa. Ojciec – rolnik. Mama – krawcowa. Niczym nie wyróżniająca się rodzina z Zawadki.

Przyjmują pod swój dach Leona z jego matką i 3 innych Żydów. Przyjmują, karmią i chronią przez 2 lata. Prawie 800 dni. Leon z mamą dostają się do Zawadki, przebierając się za katolicką rodzinę i podróżując na piechotę przez cały dzień. Ukrywają się na strychu, w nocy kopiąc bunkier. Ma być dla nich schronieniem na wypadek nalotu Niemców.

Niemieckie wojsko nadal prowadzi eksterminację. Leon opowiada: jest zima. Jest noc. Sypie śnieg, słychać wycie psa i strzały. Niemcy. Rodzina Gersten biegnie po schodach do przygotowanego bunkra.

Gestapowcy słyszą kroki na schodach. Biją Stanisława, biją mocno i długo. Płacz dzieci i tłumaczenia mężczyzny, że to tylko dzieci hałasowały, bo przestraszyły się strzałów. Złamana ręka Stanisława to zapłata za życie Leona i jego rodziny.

1944 r. – nadciąga armia Sowiecka. Leon wsiada w pociąg do Rzeszowa. Dowiaduje się o śmierci ojca. Pochowano go w masowym grobie.

Wojnę przeżyło 25 Żydów z Frysztaka.

Puenty żadnej nie będzie. To po prostu historia. Historia o okrucieństwie wojny. O wielkich dramatach tamtego czasu. I o ludziach, którzy ratują innych ludzi. O ich wielkim bohaterstwie. Historia, którą musimy znać.

Rzeszowski Ratusz – wręczenie odznaczenia

Dorota Salamon

Opracowano w oparciu o materiały zaczerpnięte z internetu i zamieszczone na stronie. Dziękuję Kamilowi i Klaudii za pomoc :)

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , , , , , , , , | Zostaw komentarz

Bale w karnawale

Już karnawał włożył maskę.
Drzwi otworzył z hukiem, trzaskiem!
Wpadł jak wicher do pokoju.
W czym?
W karnawałowym stroju!
- Cześć!
Przybiegłem w odwiedziny!
Mam wstążeczki i cekiny,
Nut wesołych dwie kieszenie
I do tańca zaproszenie!
Dorota Gellner

Karnawał, po staropolsku zwany zapustami, to czas liczony od Nowego Roku i trwający aż do Środy Popielcowej. W karnawale chodzi o jedno: dobrą zabawę!
Imprezy mają być głośne, huczne, kolorowe, pełne tłustego jadła, a w ubiorze mają dominować świecidełka, cekiny, pióra, maski, wszystko to, co na co dzień uchodziłoby za kicz. W karnawale możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństw.

I tak też było w tym roku pod Górą Chełm. Każdy, kto chciał się zabawić, pokosztować tradycyjnych karnawałowych wypieków miał taką możliwość.

img34_333 img34_332 img34_330

W niedzielnej imprezie nad całością czuwały osoby, które widzimy poniżej; z wyjątkiem ostatniego zdjęcia, które jest dowodem na to, że i my skorzystaliśmy z karnawałowej oferty. Zespól Organizatorów nie jest kompletny. W tej mini galerii fotograficznej brakuje jednego ze współorganizatorów i bardzo ważnej osoby w naszym środowisku – sołtysa wsi Chytrówka. Pan Paweł Matusz też wykazał się niezwykłymi umiejętnościami kulinarnymi, organizatorskimi, fotograficznymi i towarzyskimi. Podpowiadam: robimy selfik i media społecznościowe są nasze. :)

img34_324 img34_325 img34_321
img34_329 img34_326 img34_323
img34_327 img34_328 img34_314

Wtorek – 21.02.17 r. Patrząc na poniższe zdjęcia, można powiedzieć, że karnawałowe bale zakończyły się właśnie dzisiaj. Ogarnięcie zaplecza kuchennego wymaga sporo wysiłku i pracy. Mając takiego szefa wszystko poszło jak z płatka. :)

img34_362 img34_363 img34_317

Dziękujemy
1. Galeria z zabawy dla dzieci: Nasza Stępina
2. Inna galeria na facebooku: Tutaj
3. Film Tutaj

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , , | Zostaw komentarz

Poznajemy ludzi z pasją

Weź tyle ile potrzebujesz, daj tyle ile możesz – Socrates

W środę 15 lutego w Jasiu Wędrowniczku w Rymanowie Zdroju odbyło się spotkanie z niezwykłym podróżnikiem Panem Łukaszem Superganem. Słowo NIEZWYKŁY ma swoją moc, bo Pan Łukasz wyruszył z Warszawy i na piechotę przeszedł 4 000 kilometrów docierając do Santiago de Compostela w Hiszpanii. I nie była to jedyna tak niezwykła podróż. W ciągu pięciu lat przeszedł 15 000 km.

img34_306 img34_307 img34_309

O tej niezwykłej wędrówce na swojej stronie internetowej pisze tak: „Z minimalnym bagażem, bez namiotu, z budżetem 400 euro i jedną parą butów. W kwietniu 2013 roku opuściłem rodzinne miasto i z progu własnego domu zacząłem wędrówkę śladami średniowiecznych pielgrzymów. (…)

Marsz przez Europę był doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju. Wędrówka pozbawiona była trudności typowych dla gór. Zamiast nich zmagałem z własnymi słabościami, z pogodą, brakiem funduszy i samotnością wśród ludzi. To także dzięki pomocy wielu z nich mogłem przebyć tę drogę. Zaplanowany na 3 miesiące szlak przez 5 krajów (Polskę, Czechy, Niemcy, Francję i Hiszpanię) zajął ostatecznie 111 dni, po których stanąłem na przylądku Finisterra koło Santiago, przechodząc 4 000 km.(…)

Czas spędzony w schroniskach, na szlaku Świętego Jakuba pokazał, jak mógłby wyglądać świat, w którym ekonomia pieniądza zostałaby zastąpiona umiejętnością dzielenia się”.

img34_311 img34_310 img34_308

Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki – Paul Michael Zulehner.

Strona internetowa Pana Łukasza: Tutaj

Tekst i zdjęcia:Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

O tym warto wiedzieć

Tylko w chorobie ceni się zdrowie – mówi polskie przysłowie. Obowiązkowo trzeba zadbać o swoje zdrowie wcześniej, bo jest czynnikiem, dodającym wartości wszystkim zerom w życiu. Proste porady:

Odżywianie

Najlepszy sposób zachowania zdrowia: nie jeść, gdy się nie chce i przestać jeść, gdy jeszcze jest chęć do jedzenia. :)

Natalka: Postanowiłam że przeprowadzę wywiad na temat zdrowego trybu życia. Kandydatką do tego wywiadu była moja 73- letnia ciocia, która jak na swój wiek czuje się bardzo dobrze.

Ile posiłków dziennie spożywasz?
Trzy: śniadanie, obiad, kolacja.
 Czy często zdarza ci się o czymś zapomnieć?
Tak zdarza mi się.
Czy bierzesz stałe leki?
Tak biorę leki na tarczycę, cholesterol i na kręgosłup.
 Jak spędzasz wolny czas?
Odwiedzam koleżanki, czytam książki, oglądam telewizję.
Co wolisz jeść: warzywa czy owoce?
Lubię to i to.
Jak twoim zdaniem powinno się zdrowo odżywiać?
Jeść owoce i warzywa.

Pomimo że moja ciocia jest w podeszłym wieku, trzyma się bardzo dobrze i jest bardzo energiczna. Podziwiam ją za to.

img34_293 img34_304 img33_496
Ruch

Ruch jest tym darmowym lekiem, który jest zdrowy i dla Ciebie i dla głowy.

W Domu Ludowym w Stępinie cały czas prowadzone są zajęcia ruchowe. Instruktorka Pani Lilla Baran posiada wiele dyplomów potwierdzających kwalifikacje sportowe. Papiery są ważne, ale ważniejsze są umiejętności, które możemy obserwować i podziwiać podczas zajęć. Zajęcia odbywają się we wtorki i piątki o godz. 18.30. Można dołączyć do grupy.

img34_301 img34_302 img34_303

Wcześniejsze wpisy o zajęciach ruchowych: Tutaj
Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Walentynkowa propozycja czytelnicza i filmowa

Są filmy, których oglądniecie wiąże się z ryzykiem, że bohaterowie będą szli z nami przez życie. Ich losy będą powracać w najmniej oczekiwanych momentach, zmuszając do rozmyślań nad nieskończonością lub skończonością wszechświata. „Gwiazd naszych wina” jest właśnie takim filmem.

Film zaczyna się trochę niemrawo, pompatycznie, by po jakimś czasie za sprawą niezwykłej gry młodych aktorów, zabawnych, pełnych mądrości dialogów i scen zmusić widza do głębszych refleksji. I tyle o filmie.

img34_258 img34_259 img34_260

Film powstał na bazie powieści Johna Grena pod tym samym tytułem. Zauroczona filmem pokusiłam się na zakup książki. Jestem bogatsza o doznania filmowe i przeżycia czytelnicze. Powieść została wzorowo zekranizowana i moje odczucia są takie, że film jest lepszy od książki. W sam raz na walentynkowy wieczór.

img34_266 img34_264 img34_265

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Zostaw komentarz

Żeby zobaczyć tęczę…

Żeby zobaczyć tęczę, trzeba przeczekać deszcz.

Dzisiaj (10.02.17 r.) za sprawą Adriana Beściaka utwierdziliśmy się w przekonaniu, że zawsze trzeba mieć marzenia. Życie, jak to życie, każdemu z nas może zafundować nie lada niespodziankę. Adrian przekonał nas, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i po największej ulewie, jeśli tylko zechcesz podnieś głowę, zobaczysz tęczę – piękny wspaniały świat. Adrian za sprawą nieludzkiego wysiłku, tytanicznej pracy, silnej woli w tym pięknie świata – tęczy – dostrzega ósmy kolor – podobno najpiękniejszy, o istnieniu którego wielu z nas nie wie.

Ósmy kolor tęczy widzi się sercem.

Strona Adriana: The Best Trip

Bohaterowie dnia codziennego

img34_269 img34_270 img34_272
img34_267 img34_274 img34_275
img34_276 img34_277 img34_278
img34_279 img34_280 img34_285
img34_281 img34_282 img34_283
img34_287 img34_288 img34_289

Dziękujemy Organizatorom za zaproszenie. To wspaniałe uczucie widzieć Was uśmiechniętych i szczęśliwych.

Tekst i zdjęcia: Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , | Zostaw komentarz

Kochamy, szanujemy i pamiętamy

Starość – to słowo wyszło obecnie z użycia, zastąpiono je wieloma innymi zamiennikami, bo współczesny świat ma mnóstwo suplementów na wszystko, ale czy tego chcemy czy nie, każdy dzień przybliża nas do jakiejś granicy – linii końcowej. Życiowy bieg: dla jednych  maraton, dla innych tylko sprint każdy musi ukończyć.

Najlepszą receptę na starość wypisała amerykańska działaczka społeczna Dorothy Canfield Fisher:

Ci, którzy głęboko kochają, nigdy się nie zestarzeją; mogą umrzeć ze starości, ale umierają jak młodzi

Poniżej link z uroczystości Dnia Seniora w ZS w Stępinie – fragment części artystycznej najmłodszych uczestników życiowego biegu:

Dzień Seniora

Dziękuję za nadesłany materiał.

Dorota Salamon

Kategorie Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 | Tagi , , , | Zostaw komentarz