Marsz w deszczu

W kolejnej sobotniej wędrówce towarzyszy nam deszcz. Deszcz nie jest przyjacielem turysty z wielu względów: ogranicza pole widzenia – chodzi się po to, aby podziwiać to co piękne, psuje nastrój, utrudnia poruszanie się. Z samego rana nie zapowiadało się na deszcz. Pogoda idealna jak na tę porę roku, więc wyruszamy. Na szczycie skręcamy w prawo, idziemy w kierunku Pstrągówki i dochodzimy do Wiśniowej. Kolejna wyprawa i kierujemy się na zachód w kierunku Chytrówki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na szczycie wpadamy w pierwszy zachwyt: świat widziany z naszych wzniesień jest piękny. Gdzieś w dole zostały problemy, codzienna krzątanina. Tu czas płynie inaczej, cisza, której nic nie zakłóca; co najwyżej głos ptaka, szum liści i nieujarzmiony wiatr. Oj daje się on we znaki. Wszędzie go pełno.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fajnie jest poznawać naszą okolicę na piechotę, nawet kiedy pada deszcz. Przychodzisz przemoknięty do domu, a mimo to myślisz, gdzie wyruszyć następnym razem…
Dorota Salamon

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2012/13 z tagami: , , , , . Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>