„Pinokio”, czyli kilka słów o magicznej historii chłopca z drewna

Książka, film czy przedstawienie teatralne? Musimy przyznać, że ciężko wybrać, co jest „lepsze”. Najlepiej przeczytać lekturę i porównać ją z jej ekranizacją, a także ze spektaklem. Nasi młodsi koledzy z klas IV-VI tak właśnie zrobili! Po przeczytaniu lektury pt. „Pinokio”, obejrzeli film (produkcja z 2014 roku), a kilka tygodni temu pojechali do Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Oczywiście spektakl dotyczył drewnianego chłopczyka. Wszystkich zachwyciła magiczna (wciąż zmieniająca się) scenografia, fantastyczni aktorzy, a także piękny budynek, w którym mieści się teatr. Sami zobaczcie:

DSC_0888

Bajecznie, prawda?

„Kiedyś czytałem, że…”

W ostatnim czasie sięgnęłam po książkę norweskiego pisarza Jo Nesbo – ,,Krew na śniegu”. Postanowiłam przeczytać tę lekturę z powodu mojego zamiłowania do twórczości tego autora.

,,Krew na śniegu” jest krótką książką.  Olav jest płatnym zabójcą. Mężczyzna zakochuje się w żonie swojego zleceniodawcy, Corinie. Dostaje nowe zlecenie. Musi zlikwidować Corinę. Miłość ta wydaje się być niemożliwa. Co nam z uczucia, gdy wszyscy chcą cię zabić?

zdj

Ta lektura odpierwszej strony mnie wciągnęła. Postać głównego bohatera zaciekawiła. Olav jest oczytanym i inteligentnym człowiekiem. Natomiast Corina nie wzbudzała mojej sympatii ani przez chwilę. Wydawała mi się być głupia, pusta i egocentryczna. Nie oszukując, życzyłam jej najgorszego – śmierci też. Spodziewałam się zakończenia, które mnie nie usatysfakcjonuje, aczkolwiek zostałam mile zaskoczona. Styl pisania Nesbo szczególnie mi się podoba. Okładka nie zachęca ani nie zniechęca do przeczytania tego utworu. Irytowały mnie natomiast wstawki ,,Kiedyś czytałem, że…” z prostej przyczyny – pojawiały się zdecydowanie za często.

Ogólne wrażenie jest pozytywne. Przeczytałam tę książkę praktycznie w ciągu jednego wieczoru. Wciąga prawie jak ,,Harry Potter”. Nie twierdzę, iż książka była idealna, lecz spodobała mi się, a metaforyczny tytuł skłania do refleksji.

J.

Działania w naszej szkole!

Jak już kiedyś obiecałyśmy – działamy jako recenzentki, ale musimy zaznaczyć, że nie tylko my, ale cała nasza szkoła zaangażowana jest w promowanie czytelnictwa i oglądania filmów. Naszym zdaniem zawsze warto obejrzeć film, aby porównać go z przeczytaną książką. Przecież każdy ma inną opinię – jednemu może podobać się wersja filmowa, a drugiemu książka. Jeszcze przed feriami w naszej szkole zorganizowany został wieczór filmowy – oglądaliśmy m.in. „Nietykalnych”. A już w najbliższym czasie – przedstawienie związane ze Świętem Biblioteki, w którym uczniowie SP przybliżą nam rolę książki i zachęcą wszystkich do czytania.

Już jutro przedstawimy Wam fragment scenariusza, nad którym pracują uczniowie wraz z nauczycielami :)

„Zanim się pojawiłeś” – książka czy film?

Warto zwrócić uwagę na to, że „Zanim się pojawiłeś” to nie tylko bestseller w wersji papierowej. Na podstawie książki powstał także film, który jest fenomenalny. Zapewniam Was, że potrafi wzruszyć do łez.

Książka, czy film? Co lepsze? Która wersja ciekawsza? Musicie ocenić sami – pamiętajcie jednak, że film nigdy nie będzie taki, jak książka, a książka nigdy nie będzie taka, jak film – zawsze występują różnice, na które warto zwrócić uwagę!

Odsyłamy Was do krótkiego zwiastunu filmowego, który być może zachęci do obejrzenia filmu (w to, że zachęciłyśmy do przeczytania książki, głęboko wierzymy!) :)

https://www.youtube.com/watch?v=r9ImKWP4vfU

Początki bywają trudne…

Książka pt.:  „Zanim się pojawiłeś”  napisana przez Jojo Moyes opowiada o ekscentrycznej dwudziestolatce i trochę starszym od niej biznesmenie.

zanim

Kiedy Lou Clark traci pracę w kawiarni, gorączkowo szuka nowej. Nie jest to jednak takie proste w tak małym miasteczku. Ostatecznie zostaje zatrudniona jako opiekunka  niepełnosprawnej osoby- Willa. Jak wiemy, początki bywają trudne (szczególnie w znajomości z osobą z porażeniem czterokończynowym), ale z czasem ich relacje się ocieplają. Niestety główna bohaterka odkrywa tragiczną prawdę o  zamiarach swojego pracodawcy. Czy Lou , która zakochała się chorym Willu, wybije mu z głowy straszne zamiary i będą żyli długo i szczęśliwie? O tym możecie się przekonać czytając ten bestseller.

Myślę , że książka jest warta uwagi  i przeczytania , ponieważ w ciekawy sposób przedstawia problemy współczesnego świata i  ludzi. Serdecznie ją polecam.

A.

„Skam” – coś dla tych, którzy oprócz czytania książek, oglądają seriale :)

Ostatnio bardzo popularny stał się norweski serial „Skam”, który pozwolę sobie przytoczyć w naszych recenzjach.

Opowiada on o współczesnym życiu nastolatków mieszkających w Oslo. Przedstawia sytuacje, z którymi Norwedzy spotykają się w życiu codziennym (od okresu luzu i imprez przed ukończeniem szkoły, jak i problemy emocjonalne po), poważne kwestie takie jak: akceptacja w społeczeństwie czy tolerancja. Wyemitowano już trzy sezonu, a każdy z nich ukazuje życiowe perypetie norweskich licealistów.Pierwszy sezon przedstawia trudne relacje miedzy główną bohaterką Evą oraz jej chłopakiem Jonasem. Drugi sezon opowiada o Noorze (przyjaciółce Evy) i Williamie (typie chłopaka łamiącego serca dziewczyn). Pomimo, iż William jest bardzo przystojny, Noora uważa go za odpychającego, gdyż skrzywdził jej przyjaciółkę. Trzeci sezon składa się z 10 odcinków przedstawiających związek Izaka ze starszym chłopakiem.

Osobiście bardzo mi się podobały wszystkie sezony i jak najbardziej polecam je obejrzeć! Poniżej zamieszczam zdjęcie, zrobione podczas jednego z „domowych seansów” :)

W.

16442794_653572014832483_1030472760_o

Mała garstka romantyzmu…

Ostatnio przeczytałam książkę Lucy Maud Montgomery pt.: „Błękitny Zamek”. Opowiada o Valancy Stirling, która ma trudne życie. Mieszka z mamą i ciotką, choć ma 29 lat. Krewni dokuczają dziewczynie z powodu staropanieństwa. Przed szarą rzeczywistością Valancy ucieka w świat fantazji – Błękitnego Zamku, gdzie adorują ją najprzystojniejsi rycerze. Pewnego dnia dowiaduje się, że jest chora. Dziewczyna postanawia żyć pełnią życia. Czy jej się to wszystko uda? Idealna powieść o sile charakteru, którą każdy może w sobie poznać. Książkę polecam każdemu!

K.

20170122_131253

Romansidło czy kryminał?

Książka Nikolasa Sparksa pt.: „Anioł Stróż” opowiada o Julie Barenson, która została wdową w bardzo wczesnym wieku. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent – niemieckiego doga, któremu daje imię Śpiewak….
Po upływie dosłownie czterech lat Julie zaczyna dojrzewać do miłości oraz do umawiania się na randki. O bliskość do dziewczyny zabiega przystojny mężczyzna – Richard,
w którym Julie czuje bratnią duszę, lecz nie sprzyja ona ukochanemu psu Julie.
Wielką przyjaźnią darzy natomiast nieśmiałego Mike’a, który był najlepszym przyjacielem zmarłego męża i  potajemnie kochał się w Julie. Jednemu z mężczyzn kobieta daje kosza, przez co życie Julie zamienia się w koszmar. Jak potoczy się dalej jej życie? Czy Anioł Stróż zawsze będzie z nią?
16145683_713962855430977_1684111096_o
Książka trzyma czytelnika cały czas w napięciu . Polecam ją każdemu do przeczytania !
J.

Pieniądze, pieniądze, pieniądze… jak je zdobyć?!

Do przeczytania książki  Pawła Beręsewicza  pt. ,,Pieniądze albo kasa ‘’ zachęcił mnie opis znajdujący się na rewersie. Karty książki przedstawiają nam dwie, mogłoby się wydawać całkiem różne opowieści  połączone w jedną spójną całość.

204503987535547108-account_id=1

        Motyw przewodni kręci się wokół pieniędzy. Autor w zabawny i ciekawy sposób przedstawia czytelnikowi rozterki  pewnego chłopca, któremu wiecznie brakuje gotówki. Przez swój spryt stara się zarobić trochę grosza. Lecz kiedy nadarzy się okazja zarobienia dużej sumy pieniędzy, główny bohater z obawą podchodzi do tego przedsięwzięcia.

Moim zdaniem opisana przeze mnie książka jest godna uwagi. Jest bardzo wciągająca, a to cecha, która dobrze o niej świadczy. Myślę , że warto ją przeczytać i razem z bohaterami przekonać się, że przez zdobywanie pieniędzy z niepewnych źródeł można popaść w niezłe tarapaty.

A.