Zbliżamy się do końca… Co myśli o tym nasza grupa?

Pani Łukaszewska-Breś poprosiła nas o napisanie krótkich komentarzy na temat: Czego się nauczyliśmy realizując projekt? – co było trudnością?. Każdy z nas napisał kilka (lub kilkadziesiąt xD) słów o tym czego doświadczył, co mu ten projekt przyniósł, co było łatwe, a co sprawiło problemy. Bez dłuższych wstępów oto kilka z nich:

„Projekt nauczył mnie przede wszystkim współpracy. Początki dla każdego były trudne. Nie dość, że nikt z nas nie mógł się dogadać, to każdy chciał wszystko robić sam. Po wielu sprzeczkach kto, co i jak doszliśmy do porozumienia . Projekt ku naszemu zdziwieniu okazał się wspaniałą zabawą , trudną, ale wspaniałą :) . Te godziny poświęcone kręceniu zwiastuna, filmu , kiedy potrafiliśmy robić coś 4 godziny i później to wszystko usunąć. Te chwil;e przy pisaniu scenariusza, kiedy myśleliśmy , że nic nie wyjdzie i nagle wpadały nam najlepsze pomysły do głowy :D . Na pewno ten projekt zapamiętam jako miłą przygodę. Chciałabym jeszcze podziękować naszej opiekunce – Pani Beacie Łukaszewskiej-Breś, dzięki której to wszystko było możliwe.” ~Anita

„Nauczyłem się, że nie ważne jakie są trudności nigdy nie należy się poddawać, gdyż z wszelkich trudności jest wyjście. Nawet jeżeli jest trudne do wykonania trzeba mieć nadzieje.” ~Marek

„Projekt uświadomił nam jak okrutna była historia naszej ojczyzny. Dzięki Pani Fiuk mogliśmy dowiedzieć się jak było na prawdę. Jako grupa nauczyliśmy się pokory i wiary we własne możliwości. Projekt ten nie jest jedynie długą lekcją historii, przede wszystkim jest on lekcją współpracy. Wspieraliśmy się i pomagaliśmy sobie nawzajem. Kręcenie zwiastuna oraz praca nad filmem nie była jedynie mozolną i męczącą pracą. Było to dla nas miłe spędzenie czasu w gronie znajomych. Śmialiśmy się razem i pracowaliśmy razem. Każdy dawał z siebie tyle ile mógł. Podsumowując chciałam powiedzieć, że dzięki projektowi mogliśmy przekazać innym to jak bardzo zależy nam, żeby historia nie poszła w zapomnienie.
Na koniec chciałabym podziękować naszej Sybiraczce – Pani Zofii Fiuk i wspaniałej opiekunce – Pani Beacie Łukaszewskiej-Breś za to, że doradzała nam i pomagała w trudnych chwilach oraz moim przyjaciołom, bo właśnie dzięki tym wspólnym chwilom spędzonych razem mogę stwierdzić, że nimi jesteście. ;) ” ~Nicole

„Kiedy myślę o tym projekcie to mam wrażenie, że ten rok minął w 10 minut :) . Wszystko tak szybko się potoczyło, każdy z nas poza projektem miał bardzo dużo innych zajęć- tańce, plastyka, śpiew, angielski,ceramika, caritas, szkoła muzyczna. Daliśmy jednak radę, momentami było trudno, kiedy okazywało się, że w godzinę trzeba napisać notkę na bloga, czy jakieś sprawozdanie. Myślę , że punktem kulminacyjnym było zaproszenie nas na Targi Projektów, szkoda, ze wszyscy nie mogliśmy pojechać. Mam nadzieje, ze trójka , które będzie reprezentować nasz projekt będzie się świetnie bawić. Jestem zdumiona tym, że ten projekt okazał się taki ciekawy. Nigdy nie lubiłam historii, myślałam, że nie spodoba mi się to , a jednak losy Pani Fiuk mnie zaciekawiły, doceniłam to co mam. Moje oceny z historii również się poprawiły, bardzo polubiłam ten przedmiot. Mam nadzieję, że nasza praca się opłaci i trafimy do chociaż jednej osoby z apelem ” Chwilą trzeba żyć, ale o przeszłości trzeba pamiętać” ~Dominika

„Podczas tego projektu dowiedziałam się wiele o okrucieństwach naszych agresorów podczas II Wojny Światowej. Myślę też, że wszyscy nauczyliśmy się pracować w grupie, co może się wydawać łatwe, ale tak naprawdę sprawiło nam wiele trudności.” ~Małgorzata

Teraz może ja coś dodam:

Myślę, że nauczyliśmy się wielu rzeczy. Przede wszystkim praca w grupie, co wbrew pozorom to nie jest takie proste, organizacja – trudno było zorganizować nawet najkrótsze spotkanie, bo każdy z nas ma zajęcia dodatkowe, chodzimy do klas akademickich i szkoła nakłada na nas wiele obowiązków. Poza tym zdobyliśmy umiejętności dotyczące pisania bloga, harmonogramu, sprawozdania i scenariusza. Nauczyliśmy się prowadzić wywiad, nagrywać zwiastun, montować film i wiele innych bardzo przydatnych rzeczy. Poznaliśmy się lepiej, wiele działań odbywało się w naszych domach, dużo się spotykaliśmy, rozmawialiśmy. Dowiedzieliśmy się też o historii naszego kraju i nie tylko, bo choć to tak ważny rozdział to niewielu zna szczegóły wywózek i deportacji. Ten projekt przyniósł nam bardzo dużo korzyści i choć poświęciliśmy mu naprawdę dużo czasu to było warto – powstało coś naprawdę dużego i ważnego, z czego my jesteśmy dumni. Nie zapominajmy jednak że to udało się nie tylko dzięki nam, ale też naszej opiekunce – p. Beacie Łukaszewskiej-Breś. Gdyby nie ona, ten projekt nigdy by nie powstał, a nawet jeśli to my nie zaszlibyśmy tak daleko. Dziękujemy za wsparcie i wiarę w nasze możliwości, nawet te o których my nie mieliśmy pojęcia.

Prace nad filmem część II

Witajcie! ;D

Jak wynika z tytułu prace nad filmem trwają. Wszystko jest montowane, fragmenty przycinane, obrabiane, dźwięk trzeba nagrać, a potem wstawić w odpowiednich miejscach tak aby pasował do widoku. Takie tam szczegóły na które nikt nie zwraca uwagi na początku, ale potem widać jak bardzo są ważne. Prezentacja Prezi jest już gotowa – Dominika, Anita i ja spotkałyśmy się w czasie weekendu majowego. Na robienie Qmam są już umówieni. Teraz zostało dokończyć film i zaprezentować się… Niby tak mało, ale tak dużo… Po pół roku zakończymy tą przygodę. No ale zobaczymy jak to będzie, trzymajcie za nas kciuki!

Dawno nie dodawałam zdjęć, więc proszę bardzo! Oto jedno z „zza kulis” w czasie kręcenia scen do filmu z naszym udziałem. Efekty zobaczycie, gdy film będzie gotowy ;]

(od lewej: Dominika, Nicole, ja – Klaudia, Gosia, Ania i Anita)

pozdrawiam, Klaudia ;D

Jak to z nami jest :)

Dawno nie pisałam, ale co poradzić – nauka, potem święta i znowu nauka. Teraz postaram się to nadrobić i napisać o wszystkim co Was ominęło ;].

Po pierwsze, jak można się domyślić, prezentacja nie odbyła się w przewidywanym terminie, czyli 22 marca. Jak się okazało inne projekty, które mają być przedstawione razem z nami nie były jeszcze gotowe. W zasadzie to tak jak my. Dlatego postanowiliśmy przesunąć termin. Prawdopodobnie będzie to gdzieś w ostatnim tygodniu kwietnia, ale oczywiście wszystko może się jeszcze zmienić.

Co do naszej pracy – nagraliśmy już wszystkie potrzebne sceny do filmu.Teraz czekamy na dzień, w którym wszyscy odpowiedzialni za montaż będą mieli czas wolny, żeby zakończyć już nasze działania. Do zrobienia zostały gazetka Qmam, prezentacja Prezi i montaż filmu. Poza tym ostatnim staramy się już robić to wszystko, żeby nie zostawić niczego na ostatnią chwilę.

Jak się okazało, zostaliśmy zaproszeni przez CEO na coś w stylu warsztatów. Odbędą się one prawdopodobnie w maju w Warszawie. Mają trwać 2 dni, podczas których będziemy mieli możliwość opowiedzenia innym o naszym projekcie, dowiedzenia się jak przebiegają inne tego typu projekty w Polsce oraz porozmawiania z różnymi interesującymi ludźmi. Jest to dla nas pewnego rodzaju zaszczyt, bo zostaliśmy wybrani do 30 projektów zaproszonych tam z około 500 w całej Polsce! Jesteśmy dumni, że ktoś docenił naszą pracę. Niestety na te warsztaty zostały zaproszone tylko 3 osoby. Nas jest 8 i nie chcielibyśmy żeby nas rozdzielać. Pani Łukaszewska-Breś wysłała prośbę o zabranie całej grupy, ale na odpowiedź będziemy musieli poczekać. Jeśli się nie uda, pojedzie ta trójka, która będzie umiała najlepiej dogadać się z innymi, która nie będzie miała barier, nie będzie się wstydziła i oczywiście która będzie umiała opowiedzieć innym o nas. Zobaczymy jak to będzie.

Póki co trwają staramy się jak najlepiej skończyć to, co zaczęliśmy i dotrzeć do postawionego celu. Wydaje się, że zaczęliśmy tak niedawno, a jakby nie patrzeć minęło ponad pół roku. Wiele się o sobie dowiedzieliśmy, chociaż większość z nas już wcześniej dobrze się znała. Bywaliśmy w naszych domach, siedzieliśmy razem w szkole ustalając co dalej. To musi się udać.

I się uda.

PS. W najbliższym czasie postaram się dodać zdjęcia z kręcenia tych scen, niestety póki co nie mam ich wszystkich, więc nie będę wrzucać tylko części.

pozdrawiam, Klaudia

Prace nad filmem część I

Witam, witam ;]

Ku naszemu, nie powiem, zdziwieniu, pani bardzo spodobał się nasz pomysł na scenariusz. Powiedziała, że sama zapewne nie wpadłaby na to. Gdy tylko scenariusz został zaakceptowany, zaczęły się nad nim prace. Na kręcenie początkowych scen umówiliśmy się na czwartek, na lekcji WOS’u, której to uczy nas pani Łukaszewska-Breś (jeśli ktoś nie pamięta – nasza opiekunka). Sprzęt wypożyczyliśmy od szkoły, chociaż był z tym pewien problem, bo po wtorkowej akademii z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych, gdzieś zaginął statyw. Na szczęście wszystko się znalazło. Przygotowaliśmy plan zdjęciowy, nakręciliśmy sceny i już mieliśmy kręcić ostatnią, kiedy zadzwonił dzwonek. Małgorzata i ja miałyśmy pisać na tej lekcji konkurs, więc nie mogliśmy zostać jeszcze jedną godzinę. Kręcenie kontynuowaliśmy na następnej. Wtedy wpadliśmy na pomysł na jeszcze dwie sceny, które powinny się znaleźć by całość zachowała logikę. Więc szybko wymyśliliśmy tekst, poprosiliśmy panią Krzyżanowską o małą pomoc (jaką, dowiecie się gdy obejrzycie film ;]). Nim skończyliśmy, godzina lekcyjna prawie dobiegła końca i ostatnia scena nadal nie była zrobiona. Ostatnią szansę mieliśmy po lekcjach. Wtedy jednak pojawił się kolejny problem – po lekcjach nie mogliśmy używać kamery, statywu i dyktafonu bez opieki nauczyciela lub innego pracownika szkoły. Jak to było do przewidzenia, nie mieliśmy możliwości prosić nikogo by się nami „zaopiekował” i w końcu podjęliśmy decyzję by ominąć tą scenę i zastąpić ją w filmie napisem.

Teraz zostaje nakręcić dwie inne sceny z naszym udziałem, ale do tego musimy znaleźć dobry termin. Wszystkim musi pasować, bo chodzi o spotkanie się w domu jednego z nas, bo potrzebny jest miły domowy klimacik ;].

Poza tym czeka nas jeszcze prezentacja w Prezi (czyli potrzeba kolejnego spotkania) i gazetka Qmam (i kolejnego).

Zostało 13 dni, ale uda się! Musi! 

Tak przy okazji, dziękujemy wszystkim nauczycielom i pracownikom szkoły za wyrozumiałość i chęć pomocy w realizowaniu tego projektu. Wszyscy nauczyciele bez problemu pozwalali nam na zwalnianie się z lekcji, jeśli było to konieczne. Czasami nawet sami dawali nam ciekawe pomysły, do projektu. Więc dziękujemy i mamy nadzieję, że to wszystko się opłaci.

To już tylko 13 dni.

Scenariusz – relacja ze spotkania i kilka zapowiedzi :)

Dzisiaj Anita, Ania i ja spotkałyśmy się, by zgodnie z planem napisać scenariusz. Miał to być zwykły film dokumentalny. Po długiej „burzy mózgów” doszłyśmy do wniosku, że zrobimy coś innego. Same mamy po 14/15 lat i doskonale wiemy, że ludzie w naszym wieku nie przepadają za oglądaniem filmów dokumentalnych, bez względu na to o jak bardzo ciekawej rzeczy jest on kręcony. Postanowiłyśmy więc zrobić film w formie nieco innej niż dotychczas znane filmy w tym temacie. Przecież ten projekt jest przede wszystkim po to, by „ocalić od zapomnienia” i pokazać dzisiejszemu pokoleniu, że jesteśmy ostatnim, które ma szansę dowiedzieć się tego wszystkiego od osób, które to przeżyły. Jaki byłby sens tego projektu, gdybyśmy nawet my nie mieli ochoty oglądać tego filmu? Według nas żaden. Wiem, że troszeczkę owijam w bawełnę, ale to wszytko przez to, że nie mogę Wam powiedzieć na czym będzie polegała „inność” tego filmu. Gdybym wam powiedziała, nie byłoby niespodzianki ;]. W każdym razie czeka nas duuuużo pracy, a może nawet jeszcze więcej.
Ale (prawdopodobnie się powtórzę) kto da radę, jak nie my? ;D
Teraz trzeba poprawić scenariusz, napisać go w sposób bardziej formalny, bez skrótów myślowych. W poniedziałek zobaczy go pani Łukaszewska – Breś, która jak już wspominaliśmy, nadzoruje nasze działania. Mamy wielką nadzieję, że zgodzi się na to co wymyśliłyśmy. Jest w tym pewien przekaz mówiący o celu całego projektu. Jest to przekaz myślę, w rzadko spotykanej formie, dlatego tak bardzo chcemy go zrealizować. To jest projekt dedykowany dla młodzieży, więc to właśnie do młodzieży powinniśmy dopasowywać nasze działania, by to właśnie ich zaciekawiło. Więcej nie powiem :)  

Prezentacja już 22 marca, a wtedy wstawimy film na youtube  (gdzie założymy też własny kanał) i wszyscy będą mogli go obejrzeć, nie tylko obecni na prezentacji ;].

Jak już wspomniałam, w poniedziałek spotkamy się z panią Breś. Będzie to krótkie zebranie mające na celu przeanalizowanie scenariusza, opowiedzenia reszcie o naszej wizji artystycznej dotyczącej filmu oraz naradzie na temat prezentacji. Musimy ustalić co ma się w niej znaleźć, jak to ma wyglądać i na czym się skupić.

Myślę, że to tyle. Z tego zebrania nie będę zdawała relacji, bo wszystko co tam ustalimy i tak musi pozostać tajemnicą, aż do prezentacji. Bo co to by była za niespodzianka, gdybym tu wszystko napisała? :)

Więc ja się żegnam, pozdrawiam i do następnego wpisu!

Wasza mam nadzieję ulubiona blogerka – Klaudia :)

PS. Żartowałam ;D – Nie śmiem nazywać siebie bloggerką, biorąc pod uwagę ilość i jakość moich wpisów tutaj, ale mam nadzieję, że lekko się mnie czyta i nie ma się większych problemów ze zrozumieniem o co mi chodzi ;) Jeszcze raz pozdrawiam – Klaudia

Zwiastun i kilka drobnych informacji :)

 13 lutego 2013 roku

Hej hej hej! ;D

Nasz zwiastun już jest na stronie YouTube. Oto link do niego: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=wtuGN3YhMdY 

Chwilowo jest umieszczony na kanale Michała, kiedy powstanie film, pewnie założymy własny kanał ;]. Pośpiech w umieszczeniu go w internecie był spowodowany zamiarem CEO napisania o nas artykułu, w którym miał się pojawić zwiastun. Tak też się stało. Tutaj mamy link do tego artykułu. http://www.ceo.org.pl/pl/opowiem/news/na-koncu-swiata-czyli-wspomnienia-z-syberii

Jego kopia pojawiła się na stronie internetowej naszej szkoły (dla uwiarygodnienia moich słów, oto link do tej strony - http://zso6.chelm.pl/ , artykuł jest na głównej, razem z linkiem do plakatu kampanii społecznej „10 luty 1940 PAMIĘTAJMY O SYBIRAKACH”).

 Co do naszej pracy, kontynuujemy to co zaczęliśmy. Powoli zaczynamy przygotowywać film. W końcu prezentacja już w marcu, a jeszcze tyle do zrobienia… :) Mam nadzieję że się wyrobimy ;]. Szczegółów niestety nie znam, bo przez ostatnie 2 tygodnie nie widziałam się z naszą ekipą (noga w gipsie…), a teraz zaczęły się ferie. Myślę, że jak tylko ustalimy kolejne działania, damy znać :] Ja, albo któraś z dziewczyn, które też tu pisały. Na pewno będziecie informowani na bieżąco :]

Na tym kończę. Mam nadzieję, że mój sposób pisania nie jest zbytnio zaplątany, czy pomieszany :) W razie jakichkolwiek zastrzeżeń, czy uwag, piszcie komentarze. Chętnie poczytam Wasze opinie i rady na temat tego bloga ;] W końcu każdy popełnia błędy, ale nie każdy o tym wie. Taka tam sentencja na dzisiaj ;] Więc wszystkim, którzy teraz mają ferie, życzę wspaniałej pogody, a tym którzy ich nie mają – radości w tym co robią. Miłego dnia!

Pozdrawiam – Klaudia :3

Co zrobiliśmy, jakie są plany i nasza grupa na facebook-u

9.01.2013

Hej ;]

To znowu ja – Klaudia. Co do naszego projektu to wczoraj odbyło się kolejne spotkanie. Pani obejrzała nasz zwiastun do filmu z wywiadu. Mamy nadzieję, że naprawdę jej się podobało, bo napracowaliśmy się nad nim. Trwało to kilka godzin, po czym Ktoś wyłączył komputer na którym wszystko było  i trzeba było zacząć od nowa… Ale mniejsza o to ;]. Wszystko zrobiliśmy od nowa i może nawet lepiej. Po obejrzeniu zwiastunu i krótkim streszczeniu tego, jak nam się pracowało nad nim, przeszliśmy do poprawy poprzednich notek. Postanowiliśmy rozdzielić jedną z nich na dwie i przez to było trochę do poprawiania ;) . Potem uzupełniliśmy harmonogram. Trzeba było trochę rzeczy dopisać, trochę zmienić. Na przykład jak już dziewczyny wspominały miała do nas dołączyć koleżanka – Gosia. Jej udział nie był pewny przez brak kontaktu z panią, ale na szczęście się zgodziła J. Więc witamy w naszych progach! W każdym razie harmonogram, poza kilkoma pozycjami, których nie jesteśmy pewni jest uzupełniony. Oto jak teraz wygląda:

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Harmonogram projektu „Na końcu świata”

Projekt realizowany pod opieką CEO i IPN w ramach ogólnopolskiego programu Opowiem ci o wolnej Polsce – spotkania młodzieży ze świadkami historii.

Uczniowie Gimnazjum nr 6 w Chełmie

Skład: Klaudia Krzysztoń, Dominika Grzejszczyk, Anita Adamiec, Nicole Bryjka,  Anna Jasińska, Małgorzata Skarbek, Michał Pręciuk, Marek Choiński

Działanie

Termin, osoby odpowiedzialne

Forma, realizacja

Sojusznicy

Potrzebne materiały

Gromadzenie informacji

Na bieżąco, cała grupa

portfolio

Związek Sybiraków oddział w Chełmie

Założenie bloga programu             i prowadzenie go

Na bieżąco,

Klaudia Krzysztoń, Dominika Grzejszczyk,

Nicole Bryjka,

Małgorzata Skarbek, Anita Adamiec

http://blogiceo.nq.pl/nakoncuswiata/

CEO

Laptop

Planowanie działań

8.10.2012r.

Cała grupa

harmonogram

Związek Sybiraków

laptop

Przeprowadzanie wywiadu

18.10.2012r. 15:00

Cała grupa

Nagranie audio-video

Pani Zofia Fiuk

Kamera, laptop, aparat fotograficzny

Spotkanie z Sybirakami

Luty 2013, cała grupa

Spotkanie w szkole dla uczniów klas pierwszych

Pani Zofia Fiuk

Aparat fotograficzny, kamera

Transkrypcja wywiadu

 

Grudzień 2012,  Klaudia Krzysztoń Dominika Grzejszczyk Anita Adamiec      Nicole Bryjka Michał Pręciuk

transkrypcja

Laptop

Scenariusz filmu – wybór informacji

Klaudia Krzysztoń

Anna Jasińska

Anita Adamiec

scenariusz

Pani Zofia Fiuk

Laptop

Montaż filmu

Michał Pręciuk

Klaudia Krzysztoń

Anna Jasińska

film

Laptop

Zrobienie prezentacji Prezi

Marek Choiński

Dominika Grzejszczyk

Klaudia Krzysztoń

Anita Adamiec

Prezentacja Prezi

Laptop

Opracowanie sprawozdania

Cała grupa, Małgorzata Skarbek

CEO

Laptop

Przekazywanie wypracowanych materiałów oraz sprawozdania dla CEO

Na bieżąco,

Małgorzata Skarbek, Dominika Grzejszczyk

Zwiastun filmu, materiały informacyjne

CEO

Laptop

Strona internetowa

Luty 2013,

Marek Choiński,

Michał Pręciuk

Laptop

Gazetka/ulotka

Luty 2013,

Qmam,

Anita Adamiec,

Nicole Bryjka

gazetka

Qmam

Laptop

Prezentacja wyników pracy

Marzec,

Cała grupa

Prezentacja publiczna na forum szkoły

Dyrekcja, Związek Sybiraków

Laptop, rzutnik multimedialny

 

Poza tym chcę opowiedzieć Wam o naszej grupie na facebook-u. Już kilka wpisów temu wspominałam, że mamy taką, ale teraz może coś dokładniej.

Nazywa się „Piraci z Chełma – Na krańcu cywilizacji”. Co prawda ta nazwa nie ma wiele wspólnego z tym co robimy, ale nam się podoba ;) . Powstała przede wszystkim dlatego, że nie mieliśmy dobrego kontaktu ze sobą. Większość z nas chodzi do jednej klasy, ale i tak nie ma czasu na zajmowanie się takimi rzeczami na przerwach. Więc za moją inicjatywą tak naprawdę, postanowiliśmy stworzyć grupę. Na dobry początek trzeba było wstawić powitalny post :) .

Oto i on:

Potem jakoś się rozkręciliśmy i od tej pory wszystko co uzgadniamy, robimy lub chcemy robić omawiamy tutaj. Na przykład ostatni post to wpis Michała oraz już zmontowany zwiastun, żeby wszyscy mogli go obejrzeć i ewentualnie zaproponować poprawki. Póki co ten system bardzo dobrze działa :) .

Niedawno wspólnie wybraliśmy zdjęcia, które są w tle naszej grupy. Wygląda to mniej więcej tak:

 

To chyba tyle o grupie.

W wpisie o zadaniach, które sobie przydzieliliśmy, dziewczyny napisały o wierszu, który ma napisać Marek. Tak się jakoś złożyło, że go mam, a także komentarz pozwalający zrozumieć zamysł autora ;) .

 

„Kwiaty Kresu”

My, kwiaty kresu, z ziemi żyznej, gdzieśmy urodzeni,
Przez rwący wiatr na szary los rzuceni.

Z łąk obrośniętych trawą zieloną,
Na zimną ziemię oszronioną.

Kiedyś silne, ciemnozielone ciernie
Przeszły przez staranne wyniszczenie.

Jak chwasty zostaliśmy przerzedzeni,
Przez zimę spaleni.

Pamiętam, jak płatki nasze spopielałe
Były niegdyś całkiem białe…

 

Porównałem życie ludzi na Sybirze do życia kwiatów. W pierwszym wersie zostało uchwycone życie codzienne przed zsyłką na Sybir. Później opisałem wywóz na zesłanie, na szarą „zimną” rzeczywistość życia w niszczącej tajdze. Ciernie oznaczają opór przed zniewoleniem – niegdyś silny, niezłomny, który był surowo karany. Był „łamany” u wielu ludzi. Przerzedzenia oznacza śmierć licznej ilości osób przez pracę w strasznych warunkach, przy towarzyszącym chłodzie Sybiru. Płatki oznaczają marzenia, nadzieje, które we wspomnieniach zesłańców były możliwe do zrealizowania, jednak przez deportację na Sybir stały się czymś nieosiągalnym.

 

Niestety nie dodam zwiastunu, bo jego rozmiar jest zbyt duży, ale może pomyślimy nad innym sposobem pokazania Wam go.

To był długi wpis, ale to wyjątek ;].  Po prostu było dużo do opowiedzenia.

To do następnego i papatki!

Klaudia xD

PS: Niestety troszeczkę przycięło nam tabelę harmonogramu, ale tylko ostatnią kolumnę gdzie jest tylko wypisany sprzęt jakiego używamy. Jeśli się uda to naprawimy to, jeśli nie to ta kolumna i tak nie jest istotna.

Prace nad zwiastunem

Witajcie! ;)

Jak ustaliliśmy na poprzednim zebraniu, dzisiaj (28.12.2012r.) spotkaliśmy się u Michała, w celu zrobienia zwiastunu naszego filmu. Umówiliśmy się na godzinę 12:00. Zaczęliśmy od znalezienia odpowiedniego fragmentu filmu i ścieżki dźwiękowej. Podczas tych czynności uwiecznialiśmy swoje działania robiąc zdjęcia. Napisaliśmy także 6 zdań, w których mówiliśmy o sobie i naszym projekcie. Każdy z nas miał za zadanie powiedzieć jedno zdanie przed kamerą. Było naprawdę wiele śmiechu ;) . Niby proste słowa, a ile zachodu, żeby powiedzieć wszystko płynnie, głośno i wyraźnie… Oczywiście mieliśmy też małą, słodką przerwę w trakcie pracy ;>. Z przygotowanych przez nas materiałów, Michał, nasz „techniczny” sklei zwiastun, który już niedługo zobaczycie ;) . Zostało nam tylko dobranie odpowiedniej melodii.

Nie wiadomo czy nasza opiekunka się zgodzi, ale chcielibyśmy dołączyć do naszego grona koleżankę Gosię , która dzisiaj pomagała nam przy zwiastunie.

Do następnego wpisu! ;)

A o to kilka zdjęć z dzisiejszego spotkania:

 

 

     Michał skleja wszystko razem, by filmik był w takiej postaci w jakiej jest ;]

       Dominika sprawdza czy wszystko ze sobą współgra, itd

 i my, kiedy piszemy tą właśnie notkę (Dominika akurat robi zdjęcie, więc jej niestety nie ma)

Klaudia – chwilowy zastępca fotografa :D       

     Ostatnie poprawki…

I pamiątkowe zdjęcie oczywiście :)

 a tu my podczas małej „narady wojennej”, czyli przygotowania do nagrań

 

 i ostatnie grupowe zdjęcie :)

 

 Gosia, Dominika i Nicole ;)

 

Ustalenia i rozdzielenie zadań

28.12.2012r.

Cześć! ;)

Ostatnimi dniami nasza praca stała się bardzo owocna. 18 grudnia spotkaliśmy się z panią Łukaszewską-Breś (opiekunką naszego projektu) w celu ustalenia dalszych działań naszego projektu. Oddaliśmy skończoną transkrypcję i ustaliliśmy, że w przerwie świątecznej zabierzemy się za zwiastun filmu, który wyślemy do CEO (Centrum Edukacji Obywatelskiej). W tym celu spotkamy się u Michała. Również rozdzieliliśmy zadania:

*Anna zobowiązała się do scalenia całej transkrypcji ;)

*My, czyli Anita i Nicole postanowiłyśmy, że napiszemy nowy wpis na blogu.

*Marek napisze wiersz o Sybirze ;) . Z kolei korektą tego wiersza zajmie się Nicole.

*Ja (Dominika) i Klaudia mamy zrobić korektę wcześniejszych wpisów na naszym blogu.

I to w sumie tyle z tych ważniejszych ustaleń.

Do następnego wpisu! ;)

Anita, Dominika i Nicole ;)

Co się u nas dalej dzieje…

Cześć! ;)

Póki co, tak naprawdę niewiele zrobiliśmy, biorąc pod uwagę to, czego się podjęliśmy. Ale mamy jeszcze dużo czasu, bo aż do marca (kiedy odbędzie się prezentacja projektu). Jak już wspominałam, przeprowadziliśmy wywiad z panią, która została zesłana na Sybir. Jesteśmy już podzieleni, co do transkrypcji wywiadu. Co prawda jest pewien problem z przeniesieniem filmu, bo jest wysokiej jakości i tym samym zajmuje sporo miejsca, ale jakoś damy radę ;) Potem z tego materiału powstanie film składający z fragmentów wywiadu, który zaprezentujemy w marcu. Musimy napisać do niego scenariusz, a potem go zmontować. Mamy też zrobić prezentację, ale nie będzie ona taka tradycyjna ;] Istnieje taki program – Prezi, który zdecydowanie różni się od znanego nam dotąd Power Point’a. Główna różnica między tymi programami to to, że prezentacja zrobiona w Prezi jest jakby w trójwymiarze.

Wracając, musimy jeszcze zrobić ulotkę/gazetkę/broszurę – co to będzie to jeszcze nie zdecydowaliśmy.

Poza tym wszystkim, zastanawiamy się czy nie przeprowadzić wywiadu z mężem p. Fiuk (jest to propozycja p. Zofii, z którą przeprowadziliśmy wywiad) ;) . Jak się okazało jest on nauczycielem historii (o ile dobrze pamiętam) i wie bardzo dużo o tamtych czasach, m. in. o tym co się działo wtedy w Chełmie. Był też więziony na Zamku w Lublinie. W każdym razie wpłynęła propozycja żeby zrobić wywiad także z nim i wykorzystać jako informacje uzupełniające.

I kolejna rzecz, którą chcielibyśmy wprowadzić, ale nie wiemy czy się uda.

Więc p. Fiuk opowiadała nam o dwóch chłopcach, którzy jako jedyni z tamtejszej „wioski” na Sybirze dostali się do Armii Generała Andersa. Jak się niedługo potem okazało, ci dwaj byli braćmi (lub też kuzynami) i tym samym dalszą jednej z naszych koleżanek, która bierze udział w tym projekcie. Niestety obaj nie żyją, i nie wiemy czy jest ktoś kto mógłby nam o nich opowiedzieć. Nad tym jeszcze popracujemy i dowiemy się czy możemy dodać ten element do naszej pracy.

A właśnie… Zapomniałam napisać że założyliśmy do (a w zasadzie ja założyłam) naszego projektu grupę na facebook-u pod nazwą: „Piraci z Chełma na końcu cywilizacji” (mój pomysł ;D). Ułatwia to nam kontakt i przekazywanie informacji dotyczących projektu. Wstawiamy tam zdjęcia (z wywiadu np.) i dzięki temu wszyscy mogą je mieć, bez zamieszania z pendrive-ami, płytami czy czymś tam jeszcze.

Myślę, że to już na tyle

to pa ;]

                                                                                                                                 Klaudia ;]

PS:  Daty wpisów mogą się nie zgadzać z datą dodania ich na bloga, bo każdy musi trafić do korekty co jednak może troszeczkę potrwać, ale postaramy się robić to jak najszybciej :)