Wigilia w szkole

Ostatnie dni przed przerwą świąteczną to koszmar. Każdy z niecierpliwością czeka na święta i nikomu nie chce się uczyć. Im bliżej przerwy świątecznej, tym gorzej. Jednak ostatni dzień przed feriami czyli wtorek (22.12) był dość przyjemny. Nauczyciele pozwolili sobie na troszeczkę „luzu” na lekcjach i zajęcia nie były zbyt męczące. :D

Wtedy odbyły się również jasełka oraz wigilie klasowe. Nie jestem zwolenniczką tego typu uroczystości. Nie lubię kolęd ani świątecznego klimatu. Dlatego właśnie, uczestnictwo w wigilii klasowej nie wyglądało dla mnie zachęcająco. Poszłam zaciągnięta niemalże siłą przez przyjaciół. I wiecie co? Jestem im wdzięczna. Nie twierdzę, że odnalazłam się w tej całej „bożonarodzeniowej szopce”, ale spędziłam dość miło czas. Owszem trzymałam się trochę na uboczu, ale to nie popsuło mi zabawy. Z wigilii klasowej wyszłam zadowolona i na pewno bogatsza o nowe doświadczenia. Wysnułam też pewną refleksję, którą chciałabym się podzielić. Otóż, nie patrząc na to jak bardzo nie odnajdujecie się w towarzystwie osób, z którymi przyszło Wam być w klasie ani jakimi outsiderami jesteście, warto brać udział w takich to wydarzeniach. Na pewno nie stracicie. Prawdopodobieństwo, że spędzicie miło czas jest wysokie, a nawet jeśli Wam się nie spodoba, to wyjdziecie chociaż z przekonaniem, że próbowaliście. To wszystko. Udanego 2016!

Ilona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge