Let the wild rumpus start!

Mimo, że to dopiero początek programu, w Pracowniach 2.0 sporo się dzieje. Zaglądając do „szufladki” Edukacja filmowa trafiamy na zaproszenie do zabawy (to znaczy konkursu;-)

Idea?
Zainspiruj.
Podaj tytuł filmu oraz krótki opis zajęć wykorzystujących film.

Dlaczego zatem piszę tutaj, na blogu…
Otóż… wpis w Pracowni ma mieć nie więcej niż 300 znaków.
W głowie mej uderzył krzyk:
„Dumnezule! Nu se poate! Zmieścić się w takim miminalnym minimum słów?” ;-)
Dlatego tutaj użyję nieco więcej słów… A w Pracowni spróbuję zamknąć wypowiedź w magicznych 300 znakach…

Let the wild rumpus start!

W tym roku mija 50lat od momentu, w którym Maurice Sendlak, zaprosił nas do wyprawy “Tam, gdzie mieszają dzikie stwory”.
Autor przedstawił nam świat daleki od uładzonych, cukierkowych historyjek. Na kartach bogato ilustrowanej książki dla dzieci, nie pojawia się wiele słów. W zasadzie można odnieść wrażenie, że „w ogóle” niewiele się dzieje. Treść można zamknąć w dwóch, najdalej trzech zdaniach.

Cóż zatem sprawiło, że Sendlak uznawany jest za najważniejszego twórcę książek dla dzieci XX wieku?

Dlaczego ta niewielka książka dla dzieci, stała się źródłem wielu inspiracji?

Odpowiedzi polecam poszukać w sobie, w swoim tej książki odbiorze.

Czemu piszę o książce w temacie dotyczącym filmu?
To oczywiste.
Literatura inspirowała i inspiruje.
Jest obraz, stworzony na podstawie książki.

Jeden, w latach 70-tych jest animowaną wersją książki.

Jest również pełnometrażowy z 2009 roku… i ten film „podaję dalej”

Film wywołał skrajne oceny. Od zachwytów, po rozczarowanie.
Jedni podziwiali plastyczność, czytali głęboko i zachwycali wieloznacznością.
Drudzy zawiedli się treścią lub drażnił ich bohater.

Niewątpliwie film może stanowić wyzwanie, dla osób przyzwyczajonych do hollywoodzkiej estetyki. Tu, nie ma wyraźnego określenia dobry-zły bohater. Nie ma happy endu… a może… w zasadzie… nie ma zakończenia wypowiedzianego. Finał i interpretację układamy sami.

Dlaczego ten film?
Ponieważ „w każdym z nas mieszka nadzieja, przygoda, dziki stwór”

Dla kogo?
Dla każdego chętnego… Wiek nie jest ograniczeniem (film z zainteresowaniem, z przemyśleniami i komentarzami, oglądali moi synowie mając wówczas 5-7lat).

Kiedy obejrzeć?
Za każdym razem, gdy tylko w sercu potrzeba. Ponieważ jest to film „powrotów”.  Wielokrotnego odczytywania.

Gdzie wykorzystać film w edukacji szkolnej?
Kształcenie literackie: 

  • książka Maurice Sendlaka, Dave’a Eggers’a Dzikie stwory oraz film – zabawa interpretacjami.
  • recenzowanie, tu mogą pojawić się skrajne, co sprzyja dyskusji o wyrażaniu własnego zdania z zachowaniem szacunku dla zdania innych osób… netykieta (vide komentarze na filmweb)

Sztuka

  • rysunek, ilustracja, plastelina, materiał, teatr cieni… Google doodle, własna animacja… Muzyka ***

A nade wszystko wszędzie tam, gdzie dotykamy kwestii emocji. Uczuć, również tych ciemnych jak agresja, strach, samotność.

Ach! I jeszcze dobrym miejscem będzie język obcy nowożytny, ponieważ książka Sendlaka nie doczekała się jeszcze polskiego wydania i w naszym kraju jest dostępna wyłącznie w oryginale lub w języku niemieckim (np.: empik) A film zawsze możemy spróbować obejrzeć w wersji oryginalnej ;-)

—-
Artur Sendlak o książce i nie tylko. (ang)

Karolina Żelazowska

O Karolina Żelazowska

Formalnie: pedagog wczesnej edukacji. Praktycznie: tutor na dwóch poziomach szkoły podstawowej, trener, pedagog. Aktywnie-amatorsko: biegam, jeżdżę na rowerze (MTB i szosa) Hobbystycznie: ilustrator i pożeracz książek. W Szkole z Klasą 2.0: nauczyciel, koordynator oraz moderator.
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Szkoła z klasą 2.0 - edycja 2013/14 z tagami: , , , . Dodaj do zakładek ten link.

3 Responses to Let the wild rumpus start!

  1. elacieminska elacieminska powiedział:

    Inspirujące :) Sendlak rzeczywiście dotyka wrażliwości wszelkiej i porusza emocje. Pozdrawiam…
    elacieminska ostatnio opublikował…Promujemy Targi 2.0My Profile

  2. Chyba ze dwa dni temu wyprodukowałam komentarz do tego wpisu z moimi „ochami” i „achami”, po czym zlośliwy WordPress napisała coś na temat Javy bodajże, co zdziwiło mnie bardzo, a potem puścił mój wpis z kosmicznym dymem. W przestrzeń bliżej nie znaną :(
    Pisałam o tym, że wpis jest świetny i że zamiast do pracy, mam ochotę zdobyć go w jakikolwiek sposób, zasiąść i chłonąć całą sobą. Mam przeczucie, że będzie mi się podobał!

    Dlaczego ten film?
    Ponieważ „w każdym z nas mieszka nadzieja, przygoda, dziki stwór”

    To zdanie jest dla mnie wystarczającą rekomendacją.
    Pozdrawiam gorąco, jesteś niesamowita!
    Agnieszka Rudzik-Sawicka ostatnio opublikował…Baw się i ucz!My Profile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge