Przysłowia

Choć i w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.                                                    Gdy Marek z deszczem przychodzi, posuchę w lecie rodzi.                                             Gdy na Wojciecha rano plucha, do połowy lata będzie ziemia sucha.                                 Gdy w końcu deszcz rosi, błogosławieństwo polom przynosi.                                     Grzmot w kwietniu dobra nowina, już szron liści nie pościna.                                            Jak deszcz w świętego Marka, będzie ziemniaków tylko miarka, a gdy w Marka pogoda, na ziemniaki uroda.                                                                                                                    Jak długo żaby przed Markiem rechoczą, tak długo deszczu po Marku nie zoczą.            Jak na święty Wojciech rosa, to siej dużo prosa.                                                             Jeśli pszczoły w kwietniu nie latają, to długie chłody zapowiadają.                                       Kiedy grzmi na świętego Wojciecha, rośnie rolnika pociecha.                                          Kiedy Marek przypieka, człek jeszcze na ziąb ponarzeka.                                             Kiedy Marek skwarem zieje, w maju kożuch nie dogrzeje.                                                  Kiedy w kwietniu słonko grzeje, rolnik nie zubożeje.                                                           Kiedy w Wielki Piątek pada, suche lato deszczyk ten nam przepowiada.                            Kto na wiosnę pracuje, w zimie wozy ładuje.                                                                     Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.                                           Kwiecień ciepły, chłodny maj, mokry czerwiec, Boże daj.                                                 Kwiecień ciepły, mokry maj, będzie żyto jako gaj.                                                                Kwiecień co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.                                                           Kwiecień gdy deszczem plecie, maj ustroi w kwiecie.                                                           Na świętego Justyna siew się w polu zaczyna.                                                                    Na świętego Urbana wszystka rola zasiana.                                                                          Na świętego Wojciecha w polu radość, uciecha.                                                                 Po Urbanie chwile jakie i lato takie.                                                                                       Pogody kwietniowe, słoty majowe.                                                                                   Sprzyja nam rok, gdy kwiecień wilgotny, nie bardzo słotny.                                                   Śnieg kwietniowy trawie i koniowi zdrowy.                                                                             Świętego Marka ; ostatek grochu do garnka.                                                                   Święty Izydor wołkami orze, a kto go poprosi to mu dopomoże.                                            W dzień Wojciecha świętego ptaki przylatują jego.

Kilka słów o projekcie

Projekt zespołu Szkoły Podstawowej w Kozubowie nosi nazwę ” Kozubowskie nutki ” W tym projekcie  opisujemy swoje miejscowości, ich ciekawe zabytki, pomniki przyrody – wszystko, to co w nich najpiękniejsze. Do wpisów dołączamy również zdjęcia, aby nasz projekt był bardziej atrakcyjny. Opiekunem naszego projektu jest pani Agnieszka Prucnal, natomiast informacje  o miejscowościach zbieramy indywidualnie, korzystając z relacji i opowieści mieszkańców.

 

Moja miejscowość

Mieszkam w miejscowości Marianów, która leży w województwie świętokrzyskim. Jest to mała wieś, która powstała w XIX w. Otoczona jest ze wszystkich stron lasami, dzięki którym mieszkańcy mogą oddychać świeżym powietrzem. Moim ulubionym miejscem jest „Fiołkowe Wzgórze”. Jego urok napełnia mnie radością i chęcią do życia. Jest to pagórek, który cały porośnięty jest fiołkami. W Marianowie znajduje się także remiza strażacka. Udając się na Marianów powinniście zwrócić uwagę na zabytkową studnię głębinową, która ma ok. 90 m głębokości. Kilkadziesiąt lat temu mieszkańcy wsi Marianów czerpali z niej wodę wiadrami.

O mnie

Nazywam się Patrycja Zachariasz. Jestem uczennicą Szkoły Podstawowej w Kozubowie. Chodzę do V klasy. Nasz zespół nosi nazwę „Kozubowskie Nutki”. Mam wiele zainteresowań. Jednak najbardziej uwielbiam rysować. Szczególnie lubię robić ludowe wycinanki, których nauczyła mnie moja babcia.