„Z pamiętnika etnografa – Chata Bogucka”

            Dnia 30 marca 2012 roku razem z koleżankami i kolegami z klasy III oraz V, opieką p. A.Prucnal i G.Balikowskiej wybraliśmy się do Bogucic. Zwiedzaliśmy tam regionalną Chatę Bogucką. Bardzo serdecznie przyjęły nas panie opiekujące się nią. Były tam bardzo unikalne sprzęty historyczne oraz wspaniały wystrój, który tworzył niezapomniana atmosferę i przenosił w inną epokę. Piekliśmy również chleb na zakwasie w prawdziwym wiejskim piecu. Panie z koła Gospodyń Wiejskich w Bogucicach opowiadały także jak dawniej bywało na wsiach. Na sam koniec zostaliśmy poczęstowani świeżym chlebkiem ze smalcem i skwarkami. Wspaniale się bawiłam śpiewając pieśni i piosenki z regionu kieleckiego.                                    Na pewno jeszcze kiedyś odwiedzę Bogucice.

A tak wszystko się zaczęło…

Istotny wpływ na moją wieś – Marianów, miał były sołtys Ludwik Zachariasz (mój dziadek) ur. 17 lutego 1935 roku w Marianowie. Był najmłodszym z sześciorga rodzeństwa. Ukończył szkołę w Wolicy. Mając 30 lat został sołtysem. Swój urząd starał się wykonywać bardzo sumiennie. Świadczyć o tym mogą liczne inwestycje i przedsięwzięcia dla Marianowa za jego rządów m. in. :

  • wprowadzenie elektryczności w 1968 roku;
  • komasacja gruntów ornych w 1970 roku;
  • utwardzono drogę w 1990 roku;
  • zapoczątkował budowę remizy strażackiej na swoim terenie w 1980 roku.

Do dnia dzisiejszego bardzo dba o swoją wieś.