Strój świętokrzyski (okolice Kielc)

    Strój świętokrzyski męski charakteryzuje się brązową sukmaną z grubego samodziałowego sukna ze stojącym fioletowym kołnierzem. Na mankietach rękawów znajduje się wyszycie z czerwonej wełny. Na głowie mężczyzna nosi czapkę rogatywkę z otokiem z barankowego czarnego futerka. Buty są skórzane, na wysokim obcasie.

 

Strój damski składa się z gorsetu z krótką baskinką, który jest zdobiony krzyżującymi się kolorowymi tasiemkami. Czerwona wełniana spódnica, przepasana jest wełnianą zapaską. Jeśli jest chłodno mieszkanka Gór Świętokrzyskich nosi zapaskę naramienną. Na głowie noszono chustki. Na nogach kobiety nosiły trzewiki skórzane. Strój uzupełniały czerwone korale.

 

 


Jak zmieniała się moja miejscowość ?

Dawno temu około 80 lat, wstecz życie w mojej wiosce Marianów wyglądało całkiem inaczej niż teraz. Rolnicy orali pola końmi, zbierali zboża ręcznie. Chłopi kosili kosami, kobiety wiązały zboża w snopki. Po żniwach młócili zboże w kieratach, które ciągnęły konie, ponieważ nie było elektryczności. 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa. Chłopi poszli na wojnę, część z nich zginęła w kompani wrześniowej. W czasie okupacji mieszkańcy mojej wioski ukrywali żydów, oraz współpracowali z partyzantami.    Po wojnie nasi przodkowie nie dali się komunistom aby w naszej wsi powstała kolektywizacja, czyli spółdzielnia produkcyjna popularny kołchoz.                                        Przez to nasza wieś była zaniedbana, przez władze komunistyczne. Wodę ciągnięto ręcznie ze studni, nie było drogi utwardzonej ani elektryczności, a domy i obory były pokryte strzechą. Moja wieś Marianów zaczęła rozwijać się w latach siedemdziesiątych zaczęły powstawać domy i obory murowane, kryte dachówką i eternitem. Rolnicy zaczęli kupować ciągniki i maszyny rolnicze, które były mało dostępne na wsi. Nasza wieś zaczęła się bardzo błyskawicznie rozwijać gdy wstąpiliśmy do Unii Europejskiej w 2004 roku. Nasi rolnicy zaczęli korzystać z unijnych dotacji na modernizację gospodarstw i zakup nowoczesnych maszyn rolniczych. Mieszkańcy mojej wsi bardzo teraz dbają o wygląd swoich gospodarstw oraz o wygląd swojej miejscowości.                                       W ciągu tego okresu, który opisywałam życie mieszkańców mojej wsi zmieniło się na lepsze. Zamiast orać pole końmi, teraz orają ciągnikami, zamiast kosić zboże kosą, teraz koszą kombajnami zbożowymi. Żyjemy całkiem w innej epoce, niż 80 lat temu.