Zwyczaje dożynkowe-dawniej i dziś…

Dożynki to największe w roku święto gospodarskie rolników, będące ukoronowaniem ich całorocznego trudu. Dzisiaj święto plonów w tradycyjnej formie powoli zanika, niewątpliwie jest to spowodowane ciągłą modernizacją wsi.

Jednym z dawnych zwyczajów dożynkowych, były tzw. wyzwoliny kosiarza. Praktykowano je w całym kraju, najbardziej jednak popularne były w Wielkopolsce. Była to swoista zabawa starszych kosztem młodego, zaczynającego dopiero pracę z kosą. Przystrajano takiego młodzieńca na zielono, zakładano mu wieniec na głowę i prowadzano z muzyką do właściciela dworu. Kolejnym zapomnianym już zwyczajem było ułożenie w kształt krzyża, pierwsze ścięte kłosy na polu. Istniał również zwyczaj, że pierwszy snopek zanoszono do chaty, aby pod domowym krzyżem czy obrazem, czekał na dzień zwózki zboża do stodoły i chronił zabudowania gospodarskie przed uderzeniem pioruna. Nie ścinano zboża do ostatniego kłosa. Należało zostawić na polu kilkanaście kłosów dla przepiórek. W tej kępce kłosów kładziono płaski kamień, a na nim kawałek chleba i szczyptę soli, jako symbole potrzeb rolnika i jednocześnie dar dla przepiórek. Jednak najważniejszym zwyczajem dożynkowym dawniej jak i dzisiaj jest robienie wieńców. Niekiedy ubogaca się je kiściami czerwonej jarzębiny, orzechami, owocami, kwiatami i kolorowymi wstążkami. Wieńce dożynkowe mają zwykle kształt wielkiej korony. Dawniej umieszczano w nich niekiedy żywe lub wystrugane z drewna koguciki, kaczuszki lub małe gąski. Ptactwo to miało symbolicznie zapewnić zdrowy i piękny przychówek gospodarski.

W moim regionie dożynki nadal pozostają świętem rolniczego stanu. Tak jak w przeszłości odbywają się barwne pochody dożynkowe z wieńcami, które rolnicy składają w kościołach. Nowym zwyczajem stały się tłumne pielgrzymki chłopskie do miejsc świętych, zwłaszcza do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze w Częstochowie.

Na dożynkach w Pińczowie, w których w tym roku uczestniczyłam zachowano elementy tradycyjne : uroczyste pochody z wieńcami, pieśni, lecz towarzyszą im także różne imprezy : targi, kiermasze, festyny oraz występy gwiazd.

Witajcie!

Witam wszystkich nowych EtnoBlogiczów!  Cieszę się,że kolejny rok jestem z EtnoBingo. Na początku (pewnie ja wy teraz) nie wiedziałam czego mam się spodziewać po projekcie,ani co mnie czeka. Nie ukrywam – początki były trudne, jednak każde następne zadanie „wkręcało” mnie coraz bardziej. Każdy wpis mimo, że wymagał ode mnie dużo pracy, stawał się przyjemnością. Z niecierpliwością czekałam na następne zadania, dzięki którym sama dowiadywałam się informacji na różne, ciekawe tematy. Związane m.in z lokalnymi zwyczajami. Niektóre ocaliłam od  zapomnienia. Jest to nieoceniona satysfakcja. Projekt, w którym ja i wy bierzemy udział, ma na celu przede wszystkim poznawanie przez nas, naszych miejscowych tradycji, obrzędów . Mam nadzieję, że tak jak ja, będziecie dumni. i na  koniec powiecie, że warto było wziąć udział w tej zabawie.