Wieżyca

Cześć!

Mam na imię Marysia.Uwielbiam zabawę na śniegu,dlatego rodzice zabrali mnie na stok narciarski w Wieżycy.Było tam bardzo dużo frajdy i śmiechu.

Pozdrawiam Maria

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

fot. p. Jóskowska

„G” – jak góra

Witam, w tym tygodniu poznaliśmy literkę „G” jak góra. Pani opowiedziała nam piękną i ciekawą legendę o górze Giewont, która znajduje się w Zakopanem. Giewont to symboliczna góra. Wiele osób uważa,  że patrząc od strony Zakopanego przypomina on leżącego (śpiącego) rycerza. Według legendy, gdy Polska znajdzie się w niebezpieczeństwie wielki kamienny rycerz powstanie by ją wyzwolić. Inna wersja legendy mówi o rycerzach śpiących pod Tatrami, którzy śpią w jaskiniach i jak Polska będzie w potrzebie przyjdą by ją ratować. Podobno w każdej legendzie jest odrobina prawdy. Jakkolwiek by nie było warto po przyjeździe do Zakopanego, przyjrzeć się Giewontowi nieco bliżej. To najwyższa góra w Tatrach Zachodnich i jedyna, całkowicie położona na terytorium naszego kraju.

Uwielbiam góry, a w szczególności takie, na których można zjeżdżać na sankach.

Pozdrawiam Maks I f

Źródło:  http://zobaczone.pl/polecane/giewont-spiacy-rycerz/  (z dnia 30. 01. 2016 r.)

Źródło: http://zobaczone.pl/polecane/giewont-spiacy-rycerz/ (z dnia 30. 01. 2016 r.)

m4 m1 m2 m3

Narożne zakładki do książek

Czy lubicie  dużo czytać? Czy zawsze macie książkę lub kilka w podróży? A może lubicie czytać, ale po prostu nie macie czasu…. i kiedy w końcu wrócicie do swojej książki, to nie pamiętacie, gdzie ostatnio skończyliście, lub to czym mieliście zaznaczoną stronę, na której skończyliście wypadło. Dzisiaj, pokażę jak zrobić fajną i prostą zakładkę narożną do książek.

Potrzebne będzie: kwadratowa pomarańczowa  kartka ,klej ,nożyczki ,czarny mazak lub kredka i biała kartka papieru.

a (1)

c

d

e

f

g

h

a (2)

i

j

l

m

n

p

WP_20160129_10_55_33_Pro

s

12647901_1017307221675366_271844695_n

Możecie w ten sposób stworzyć przeróżne zakładki. Miłej zabawy

Pozdrawiam

Gosia

WIZYTA W PIEKARNI

Dzisiaj wybraliśmy się na wspaniałą edukacyjną wyprawę do Piekarni GS w Redzie. W zorganizowaniu wyjazdu pomógł nam tata naszego kolegi z klasy Szymona, który jest piekarzem i pracuje w tej piekarni. Celem naszej wyprawy było poznanie pracy piekarza oraz procesów powstawania pieczywa. W czasie wycieczki zwiedziliśmy pomieszczenia piekarni, magazyny oraz halę produkcyjną. Panowie piekarze, którzy nas oprowadzali pokazali nam działanie różnych urządzeń i maszyn wykorzystywanych do przygotowania ciasta chlebowego oraz pieców do wypieku chleba. Panowie zadawali nam dużo pytań dotyczących składników niezbędnych do sporządzenia ciasta chlebowego, ziaren wykorzystywanych do niektórych rodzajów chleba itp. na szczęście świetnie sobie poradziliśmy i odpowiedzieliśmy prawie na wszystkie pytania:). Po zwiedzaniu piekarni czekały nas jeszcze zajęcia praktyczne. Każdy z nas mógł z gotowego ciasta uformować chleb, bułkę, rogala czy warkocz. To było naprawdę trudne zadanie i bez pomocy panów piekarzy nie poradzilibyśmy sobie. Teraz wiemy jak trudny jest zawód piekarza. Podczas zwiedzania panowie częstowali nas własnymi wypiekami: ciastkami, bułkami, ciepłymi lodami. To były świetne zajęcia. Dziękujemy bardzo tacie Szymona za zorganizowanie naszej edukacyjnej wyprawy, wszystkim panom piekarzom za poświęcony czas.

A wiecie ilu z nas zgłosiło się jak pan piekarz zapytał: ,,Kto chciałby zostać piekarzem jak dorośnie?”

Prawie wszyscy:). No cóż, zobaczymy jak to będzie.

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

FUN Bow moja własna tęcza

Jakiś czas temu na urodziny dostałam eksperyment FUN Bow Tęcza w probówce.

I aby tą dziecięcą ciekawość zaspokoić stworzyłam własną tęczę!

Tak to jest możliwe!

A co potrzebujemy ?

- Zestaw FUN Bow

- 3 miseczki / szklanki

- wodę

Do szklanek wlewamy znajdujące się w opakowaniu barwniki, a następnie wsypujemy do każdego koloru, biały proszek, w wyniku czego powstaje nam galaretowata substancja żółta, niebieska i czerwona.Teraz naszym zadaniem jest poukładać galaretowate substancje, warstwowo w probówce i obserwować.Kolory po pewnym czasie ( już nawet po jednym dniu ) zaczynają się przenikać i tak z żółtego i niebieskiego zaczyna wyłaniać się zielony, a z żółtego i czerwonego - pomarańczowy. Zestaw ten nie tylko pokazuje nam tęczę, ale może zostać wykorzystany do nauki kolorów, do pokazania , na czym polega łączenie podstawowych barw i co z nich powstaje. 

 

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot.J. Mrzyglocka

Fot.J. Mrzyglocka

Fot. J. Mrzyglocka

Fot. J. Mrzyglocka

Fot. J. Mrzyglocka

Fot. J. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

Fot. K. Mrzyglocka

16

20150729_085930-1

Pozdrawiam Gosia

MALUJEMY PALCAMI

Za oknem zima, więc postanowiliśmy wykonać bałwanki na tablicę przed naszą salą lekcyjną. Tym razem malowaliśmy palcami. Zabawa była świetna.

Pozdrawiamy

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

fot. M. Marczyńska

„Bohaterowie bajek zamiast ocen”

W tym tygodniu podczas lekcji języka angielskiego rozmawialiśmy o owocach. Pani poprosiła o narysowanie obrazka – temat pracy: jakie owoce zabrałbym na piknik.

Jupi, uwielbiam owoce i pikniki. Często w okresie letnim razem z mamą jeździmy rowerami na piknik do naszego parku. Obowiązkowo zabieramy ze sobą: koc, piłkę, bańki mydlane, książeczki, moje ukochane autobusy, napoje, przekąski, kabanosy, kanapeczki i owoce. Uwielbiam maliny, borówkę amerykańską, jabłka, truskawki oraz arbuzy. Mama kroi go na plasterki i wkłada na klika minut do lodówki, jest idealny na upalne dni.

Z wielką przyjemnością zabrałem się do pracy (efekt można zobaczyć na zdjęciu poniżej). Pani w nagrodę za narysowanie obrazka, zamiast uśmiechniętej buźki narysowała mi minionka – Stuarta (efekt można zobaczyć na zdjęciu poniżej). Jest cudowny. Uwielbiam minionki.

Gdybym był Prezydentem Polski, podjąłbym decyzję, że zamiast ocen nauczyciele rysowaliby nam postacie z bajek. Nasi ulubieni bohaterowie – to ocena bardzo dobra, czarne charaktery np. wilk z czerwonego kapturka – ocena zła :)

Jak wam się podoba taki system oceniania? Czekam na komentarze, jestem ciekawy jaką postać z bajki oceniacie na 6, a jaką na 1?

Pozdrawiam Maks If

1 2 3 4 5 6 7

Kula kwiatowa z papilotek i krepiny

Wbrew pozorom takie kwieciste kule nie są trudne w wykonaniu, choć mogą być odrobinę pracochłonne. Stanowią wspaniałą dekorację i z pewnością przypadną do gustu niejednej osobie. Będziecie zaskoczeni, że z tak niewielu materiałów można stworzyć coś tak niesamowitego. Poniżej znajdziecie wskazówki, które pomogą wam w wykonaniu tej niebanalnej ozdoby.

Materiały:

Kula styropianowa albo balon, który oklejamy papierem

krepina obojętnie jaki kolor, ja użyłam różowego

papilotki na babeczki (muffinki)

klej, nożyczki

WP_20160114_09_32_12_Pro

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Fot. J. Mrzygłocka

Pozdrawiam Gosia

„B„ jak Białuszek

W zeszłym tygodniu poznaliśmy nową literkę „B” – jak Białuszek, tak ma na imię mój chomik.  Odgrywa on od ponad roku bardzo ważną rolę w moim życiu. Uwielbiam z nim spędzać każdą wolną chwilę. Jest przyjacielem na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie. Skradł nie tylko moje serce, ale także kolegów i koleżanek z podwórka. Jest wyjątkowym pieszczochem, uwielbia jak go delikatnie drapie za uszkiem, czasami zdarza mu się od tych pieszczot zasnąć na moim brzuszku.

Chomik -to zwierzątko, które może się niektórym kojarzyć z nudą, łatwością w opiece czy maskotką. Tak naprawdę chomik to też duża odpowiedzialność, duża troska i miłość.

Żeby chomiczek nas pokochał należy spełnić trzy warunki:

- zajmować się nim przynajmniej przez godzinę dzień w dzień – tak długo jak długo zwierzątko będzie pod naszą opieką,

- pamiętać o czyszczeniu jego klatki i codziennym karmieniu,

- pamiętać by nie odszedł po jakimś czasie w zapomnienie, jak niechciana zabawka.

Zwierzątko, które jest zamknięte w klatce i nikt się nim nie opiekuje – dziczeje i umiera z samotności.

Nie mam wątpliwości, że mój Białuszek pokochał mnie bardzo. Od momentu rozpoczęcia nauki w szkole zawsze mnie rano budzi. Jak tylko mama zapali światło w łazience, po kilku minutach wynurza się z domku i czeka na otwarcie klatki. Mamusia zawsze go wyciąga i kładzie go na poduszkę. Jest to jedyna szansa, żeby mnie obudzić. Jego wąsy niesamowicie gilgają, kiedy nadal śpię zaczyna w złości ząbkami ciągnąć mnie za bluzkę od piżamy. Jest super kompanem podczas zabawy, był kierowcą śmieciary, kapitanem statku, uczniem w mojej szkole itp.  Towarzyszy mi także podczas nauki. Wspólnie słuchamy jak mama czyta mi przed spaniem książeczki.

Chomiki są gryzoniami. Żyją około 2 lata. Z natury są bardzo czyste, Białuszek wiele czasu spędza na myciu się i pielęgnacji własnej sierści. Do pielęgnacji własnego futerka wykorzystuje zęby i pazurki. Chomiki są zwierzętami wszystkożernymi. Oprócz ziarna, które jest podstawowym daniem, Białuszek chętnie je jabłka, marchew, orzechy, pestki dyni, ogórek. Ale najbardziej uwielbia ser i suchy chleb.

Chomik może mieszkać w klatce, akwarium lub plastikowym pojemniku. Mój chomiczek mieszka w klatce,  jest najlepsza, ponieważ może się wspinać po szczebelkach, co  bardzo to lubi.

W klatce chomik czuje się jak my w domu. Dlatego powinniśmy zapewnić mu dosyć dużą klatkę.  W klatce powinny znaleźć się: kołowrotek, trociny lub wiórki, domek, miseczka, poidełko, jakieś zabawki.

Trzeba ją czyścić  przynajmniej raz na dwa tygodnie, a raz na jakieś dwa miesiące wypadałoby umyć wszystko w klatce gorącą wodą, a przede wszystkim kuwetę.

Należy pamiętać o tym, że chomik ma bardzo wrażliwe uszka i nie może przebywać w pomieszczeniach z np. głośną muzyką czy innymi hałasami, a do snu potrzebuje absolutnego spokoju.  Najczęściej śpią w dzień, a w nocy biegają i buszują po klateczce, więc i nie radzę trzymać w nocy  klatki przy łóżku. Ja często przenoszę klatkę do łazienki.

Ciekawostki:

- Chomik to zwierzątko dalekowzroczne. Nie widzi ostro. Swojego opiekuna poznaje przez zmysł węchu. Wąsy służą mu do dotyku, słuch ma bardzo dobry, dzięki czemu rozpoznaje głos opiekuna.

- Śpią około 16 godzin w ciągu dnia, co stanowi 75% ich życia.

- Jednego dnia w kołowrotku chomik potrafi przebiec ponad siedem kilometrów.
- W obliczu zagrożenia potrafi przewrócić się na plecy i nadymać policzki w taki sposób, żeby wyglądał jak martwy.

- Za jednym razem są w stanie przetransportować aż 30 g ziarna.

Jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się coś więcej o chomiczku zapraszam do wypożyczenia książeczki w naszej szkolnej bibliotece o dziewczynce, której rodzice kupili chomiczka. Super książeczka.

Jestem ciekawy, czy ktoś z was ma też chomika, jeśli tak zachęcam to podzielenia się zdjęciami.

Pozdrawiam Maks I f

1 2 3 4 5 6 7 8 9