Zdrowy i ruchliwy poranek w Trzynastce

Dla nas zdrowy tryb życia jest bardzo ważny, a składa się na niego między innymi zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna, dlatego też bierzemy udział w projekcie „Trzymaj formę”. Naszym pomysłem na ten rok było nagranie filmu, który składał się z dwóch części. W pierwszej przygotowujemy pyszną jogurtową przekąskę, a następnie prezentujemy układ taneczny, który idealnie może sprawdzić się jako poranna aktywność. Nagranie filmu to nie taka łatwa sprawa jak mogłoby się wydawać. Należy pamiętać o odpowiednim oświetleniu, kadrach, a także o ciszy na planie co było dla nas najtrudniejszym zadaniem ;)

Tu możecie sprawdzić jak wyszło nam to zadanie:

https://www.youtube.com/watch?v=Y8Pc8QmpFRA

Mityczni bogowie w naszej szkole

 

trawa

mit

Na lekcjach języka polskiego mieliśmy możliwość wykazania się zdolnościami aktorskimi. Przez miesiąc przygotowywaliśmy się do prezentacji wybranych przez siebie mitów greckich, by wreszcie przed pozostałymi uczestnikami projektu zaprezentować efekty swojej pracy.

mit51

mit11

 

miyui1

Do antycznej Grecji zabrały nas takie postacie jak: Zeus, Hades, Dedal, Ikar, Kora, Prometeusz, Syzyf, Narcyz. Fragmenty wojny trojańskiej mogliśmy oglądać na tablicy multimedialnej, ponieważ uczniowie wcześniej nagrali filmik ze swoim mitem.

mity

mityu

Przekonaliśmy się po raz kolejny, że lekcje nie muszą być nudne.

Dickens współcześnie

 

opowiesc

11111111111111

Z pomocą nauczycieli stworzyliśmy współczesną interpretację dzieła K. Dickensa „Opowieść wigilijna”. Swoje umiejętności teatralne zaprezentowaliśmy najpierw podczas wigilii szkolnej, a potem na uroczystości z okazji Dnia Babci i Dziadka.

mmmmm

eeeeeeeeeeeeee

Każdy z nas bardzo dobrze zapoznał się z twórczością pisarza, jego pisarstwo było bardzo ciekawe, a najwięcej przyjemności i radości przyniosło nam wcielanie się w postacie literacki. miechu było co nie miara, gdy każdy już przebrał się w swój sceniczny strój. Śpiewaliśmy, tańczyliśmy, a na koniec były życzenia w języku migowym.

wiedzma

Słów kilka o jednym z naszych hobby

Zaangażowaliśmy się w akcję medialną organizowaną przez „Młodzi i media”.

Nakręciliśmy reportaż, którego tematyką było życie świnek morskich. Nasza koleżanka klasy V wcieliła się w rolę eksperta i opowiedziała nam jak funkcjonują te miłe zwierzątka. Obejrzyjcie reportaż tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=zRIFZuHXgTY

 

edu

Gościem naszej szkoły była koszykarka z drużyny Ostrovia. Opowiedziała uczniom o cieniach i blaskach kariery sportowej i podała kilka cennych wskazówek, co trzeba zrobić, aby wytrwale dążyć do celu, jeśli chce się zostać prawdziwym sportowcem odnoszącym sukcesy. Nasze koleżanki z V klasy, które są dziennikarkami szkolnej gazetki „ŻYCIE TRZYNASTKI” przeprowadziły wywiad z panią Edytą Mielczarek, który został po autoryzacji opublikowany. To było nie lada wyzwanie, gdyż należało zaznajomić się z przebiegiem kariery koszykarki, sformułować plan wywiadu, a także zastanowić się dłużej nad sensem i treścią zadawanych pytań. Ale sprostaliśmy temu zadaniu, a także udokumentowaliśmy przebieg wydarzenia poprzez wykonanie fotorelacji.

dei

frhrfh

Specjalny wywiad z ostrowską koszykarką panią Edytą Mielczarek.

Sport to moja pasja… koszykówka, lekkoatletyka, basen, jazda na rowerze czy rolkach. Wydaje mi się, że trzeba wszystkiego spróbować po trochu.” Młoda, niezwykle ambitna, a przy tym bardzo skromna. Doskonale wie, do czego dąży i wkłada w realizację swojego celu dużo pracy. Bardzo sympatyczna z ciepłym uśmiechem na twarzy. Tak w skrócie moglibyśmy scharakteryzować Edytę Mielczarek, która odwiedziła nasze szkolne mury. Na co dzień Edi, bo tak na nią mówią znajomi trenuje koszykówkę w ostrowkim klubie TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski, gdzie pod czujnym okiem Kaspra Smektały przygotowuje się wraz ze swoja drużyną do kolejnych rozgrywek, aby na parkietach 1- ligowych dumnie reprezentować swoje miasto.Wydaje mi się, że na samym początku warto byłoby opowiedzieć wszystkim, jak rozpoczęła się Pani przygoda z koszykówką. 

Edyta Mielczarek: Koszykówkę zaczęłam trenować, kiedy byłam w podstawówce, a konkretniej w klasie 4 (miałam wtedy 12 lat). Zapisałam się do klasy o profilu sportowym. Przez chwilę nawet zwątpiłam, czy to jest to, i po miesiącu zmieniłam profil. Jednak czegoś mi w tym okresie brakowało. Wtedy również doszłam do wniosku, że sport to jest właśnie to, czego ja szukam w życiu, i już po 2 tygodniach ponownie byłam w klasie sportowej. Pierwsze moje kroki stawiałam pod czujnym okiem mojego mentora, a zarazem trenera Pana Tomasza Główki. Od tamtego czasu tak bardzo mnie wciągnęło w tę koszykówkę, że trenuję do dzisiaj.

Może była jakaś szczególna osoba, która Panią zachęciła do trenowania koszykówki?
Edyta Mielczarek:
Pasję do koszykówki odziedziczyłam również po mojej siostrze, na której mecze jako dziecko chodziłam. To od niej się wszystko zaczęło. Dała mi jakby pomysł na spędzanie czasu wolnego.

Kto jest Pani klubowym trenerem i jak układa się Pani współpraca z nim?
Edyta Mielczarek:
Moim obecnym trenerem jest pan Kasper Smektała, nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 12. Jest to bardzo dobry trener. Potrafi wprowadzić w drużynie taką atmosferę, jaką nie każdemu trenerowi udaje się wprowadzić. Zarządza całym zespołem z jednoczesnym indywidualnym podejściem do każdej z nas. Czujemy się przez to wyróżnione i docenione, każda z osobna. Jest to bardzo budujące. Każdemu zawodnikowi życzyłabym takiego trenera.

Na jakiej gra Pani pozycji?                                                                     

Edyta Mielczarek: Obecnie niska skrzydłowa.

Czy grała Pani tylko w jednym zespole ?                                                        

Edyta Mielczarek: Jestem z tych szczęściarek, które miały możliwość spróbowania swoich sił na innych parkietach. Na dwa lata udało mi się wyjechać do Częstochowy i tam grać w AJD Częstochowa w 2 lidze. Dużym osiągnięciem było jednak wywalczenie awansu do 1 ligi. Bardzo miło wspominam ten czas.                                                               

Kto bądź co, pomaga Pani w trudnych chwilach, kiedy w karierze sportowej nie układa się wszystko tak jakby Pani sobie tego życzyła? 

Edyta Mielczarek: Wiadomo, że zdarzają się chwile załamania, czy treningi, na których wszystko wychodzi trochę gorzej. Jednak zawsze można na kogoś liczyć. Ja osobiście mam swój własny fun club – moją rodzinę (rodziców oraz siostrę). Na nich zawsze mogę liczyć. Wspierają mnie w ciężkich chwilach, ale również cieszą się z moich sukcesów. W miarę możliwości są na prawie wszystkich meczach zarówno tych u siebie, jak i na wyjeździe. W zeszłym sezonie zrobili mi ogromną niespodziankę, gdy przyszli na pierwszy mecz w specjalnych koszulkach z moim zdjęciem i napisem „Najwierniejsi fani zawsze z Tobą”. Bardzo mnie ten moment wzruszył. Jeśli chodzi o treningi, to mam dobre kontakty z koleżankami w klubie i zawsze znajdzie się jakaś osoba, z którą można pogadać o problemach. Dzięki pomocy rodziny i przyjaciół jest mi znacznie łatwiej. 

Jak Pani ocenia niepowodzenie swojej drużyny o walkę, aby grać na parkietach ekstraklasowych?
Edyta Mielczarek: Nie nazwałabym tego niepowodzeniem, a ogromnym sukcesem mojej drużyny i naszego trenera. Ciężko na to pracowaliśmy. Nikomu nawet nie śniłoby się, że dojdziemy tak wysoko. Ale oczywiście wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia i czuć mały niedosyt. Wszystko jednak przed nami.

Aby osiągać takie sukcesy trzeba spędzić wiele czasu na treningach, a to wymaga nieraz ogromnego poświęcenia ze strony tak młodej osoby jaką Pani jest. Czy znajduje Pani czas poza treningami czy zawodami jeszcze dla siebie? 

Edyta Mielczarek: Dla siebie… bardzo mało. Treningi mamy codziennie i trwają po około 1,5 godziny do tego dochodzi odnowa, siłownia, basen we własnym zakresie. Do domu wracam mniej więcej około 20-21. W weekendy mamy mecze, jednak dla chcącego… Niestety, żeby osiągać jakieś sukcesy trzeba się naprawdę poświęcić. 

A co Pani robi w tych wolnych chwilach? Może jest jeszcze jakaś inna pasja oprócz koszykówki?
Edyta Mielczarek: Ja w ogóle lubię sport. Ćwiczę też lekkoatletykę, jak już wspomniałam jeżdżę na rowerze, chodzę na basen, biegam, jeżdżę na rolkach i wiele innych. Sport to jest po prostu moja pasja. Lubię aktywnie spędzać swój czas wolny. W okresie letnim kiedy sezon się kończy niejednokrotnie biorę udział sama od siebie w rozgrywkach streetbalowych. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie swojego życia bez aktywności fizycznej.

Największe marzenie Edyty Mielczarek to…?
Edyta Mielczarek:
Oczywiście gra na najlepszym poziomie na parkietach NBA (śmiech), a tak poważnie to chciałabym po prostu nadal się realizować jak do tej pory i być szczęśliwą.

Jakie są Pani plany na najbliższą przyszłość?
Edyta Mielczarek: Przede mną treningi, treningi i mecze. (śmiech) Jestem jednak w trakcie starań się o nową pracę… na razie nie czas i miejsce, aby o tym opowiadać, co by nie zapeszyć. Kciuki jednak mile widziane J

Jak Pani sama zachęciłaby nas do trenowania koszykówki ?            

Edyta Mielczarek : Myślę, że naprawdę warto trenować koszykówkę. Ludzie, którzy trenują koszykówkę i są temu naprawdę oddani, nie popadają w nałogi takie jak np. narkotyki, nie biorą udziału w bójkach ulicznych. Można się nauczyć prawdziwej dyscypliny. Oprócz tego można poznać wielu ciekawych ludzi, którzy pokażą jaka koszykówka jest piękna. To jest coś niesamowitego, bo koszykówka to jest sztuka życia.

    Z panią Edytą Mielczarek rozmawiała Weronika Rant z klasy V.

Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego

 

muz0

muz11

W maju uczniowie klasy IV wraz z wychowawczynią udali się do Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego na lekcję muzealną „Ostrów Wielkopolski i okolice w malarstwie, rysunku i grafice”. Podczas zajęć mogli obejrzeć dzieła ostrowskich, i nie tylko, artystów, którzy uwiecznili na swoich obrazach, rysunkach i rycinach, najciekawsze zakątki naszego miasta. Uczniowie zapoznali się także ze stałymi ekspozycjami przedstawiającymi wybrane zagadnienia z dziejów miasta. Największą jednak atrakcją okazały się multimedia w ostrowskim muzeum. Dzięki nim mogliśmy obejrzeć animowany komiks przedstawiający legendę o herbie Ostrowa Wielkopolskiego, a także film o prawdziwej historii herbu naszego miasta. Uczniowie zapoznali się także z sylwetką pierwszego właściciela Ostrowa – Jana Jerzego Przebendowskiego.

muz33

muz44

Warsztaty dziennikarskie

 

warsztaty

19 marca, w Szkole Podstawowej nr 1, redaktorki szkolnej gazetki “ŻYCIE TRZYNASTKI” – Weronika Rant i Julia Prażmo wraz z opiekunem – p. Katarzyną Dudkiewicz, spotkały się z młodymi dziennikarzami ze szkół podstawowych powiatu ostrowskiego na X Warsztatach Dziennikarskich zatytułowanych: „Żyjmy zdrowo”. Celem spotkania było doskonalenie swojego warsztatu dziennikarskiego, nabycie umiejętność budowania poprawnej merytorycznie i ciekawej informacji prasowej z trafnym doborem zrobionego przez siebie zdjęcia, a także zapoznanie uczestników z podejmowanymi działaniami władz miasta w zakresie poprawy stanu zdrowia lokalnej społeczności i troski urzędników o powstawanie popularnych w ostatnich latach miejsc wypoczynku na świeżym powietrzu. Gośćmi warsztatów byli: Izabela Cichowska – dietetyk, Tomasz Stodolski –lekkoatleta i Jan Jędrzejak – fotograf, montażysta telewizyjny. Efektem pracy poszczególnych grup była stworzona po raz pierwszy – wspólna gazeta internetowa.

Nasz film- jak być fit?

Dla nas zdrowy tryb życia jest bardzo ważny, a składa się na niego między innymi zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna, dlatego też bierzemy udział w projekcie „Trzymaj formę”. Naszym pomysłem na ten rok było nagranie filmu, który składał się z dwóch części. W pierwszej przygotowujemy pyszną jogurtową przekąskę, a następnie prezentujemy układ taneczny, który idealnie może sprawdzić się jako poranna aktywność. Nagranie filmu to nie taka łatwa sprawa jak mogłoby się wydawać. Należy pamiętać o odpowiednim oświetleniu, kadrach, a także o ciszy na planie co było dla nas najtrudniejszym zadaniem ;)

Tu możecie sprawdzić jak wyszła nam praca: LINK

 

ZUMBA

1 czerwca odbył się charytatywny maraton Zumba®Fitness dla Aleksandra Pługowskiego w SP13.

10372587_249411165266405_4120682439596233250_n
Na Dzień Dziecka zapraszaliśmy wszystkich ludzi dobrego serduszka do Szkoły Podstawowej nr 13 im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim przy ulicy Świetlicowej 9 (Pruślin) od godziny 16:00.
Była to pierwsza impreza Zumba®Fitness w SP13, która zorganizowana została specjalnie dla chłopca, który już od 1 września dołączy do naszych uczniów :)
Cały dochód z imprezy przeznaczony został właśnie na rzecz ALEKSANDRA PŁUGOWSKIEGO, który jest podopiecznym fundacji „Zdążyć z pomocą”
To były 2 godziny niesamowitej ENERGII, UŚMIECHU I ZABAWY oraz mnóstwo SPALONYCH KALORII :)

10441258_249405815266940_5545208772011203865_n

10410530_249405668600288_1591225117785579481_n
Na maratonie zatańczyli dla Olka licencjonowani instruktorzy Zumba Fitness.
Każdy uczestnik brał udział w losowaniu atrakcyjnych nagród, których rozdano ponad 200, a zawdzięczaliśmy je licznym sponsorom.

Naszymi patronami medialnymi było radioESKA, Gazeta Ostrowska, a także napisano o tym wydarzeniu na stronie www- oto link: http://infostrow.pl/index.php/rozrywka/item/4420-charytatywny-maraton-zumba-fitness-dla-aleksandra.html

10402814_249405865266935_3627595911817159576_n

Oczywiście nasi fotoreporterzy byli tam ze swym aparatem.

Spektakle teatralne

zdjęcieffffffffffffffffff

Bardzo lubimy oglądać spektakle teatralne w Ostrowskiem Centrum Kultury. W tym roku wybraliśmy się na takie przedstawienia jak: „Przystanek Olimp”, „Ania z Zielonego Wzgórza” i  „W pustyni i w puszczy”.

Krótko o „Przystanku Olimp”:

W niezwykłą podróż w antyczny świat bogów i herosów zabrali nas aktorzy Teatru Współczesnego  w Krakowie. Akcja przedstawienia rozpoczyna się w dalekiej przyszłości, w roku 2299, gdy historia ludzkości została zapisana w pamięci Centralnego Komputera Ziemskiego. Książki całkowicie zastępuje sieć serwerów internetowych, z których ludzie czerpią wiedzę o swoich przodkach. Kiedy na jednym z serwerów pojawia się wirus wymazujący dane historii starożytnej, dzieje ludzkości są zagrożone unicestwieniem. W wirtualny świat mitologii wyrusza specjalny agent, z misją naprawienia systemu. Od niego zależeć będą losy świata… Spektakl pobudzał wyobraźnię młodego widza, odkrywał przed nim tajemnice świata mitologii.  Komediowy scenariusz oraz zaskakujące efekty specjalne to niezaprzeczalne atuty tego przedstawienia.

zdjęcie44

 

Najwięcej emocji przyniosło bezpośrednie spotkanie z aktorami, podczas ostatniego przedstawienia, ponieważ jedna z uczennic została wytypowana na wojowniczkę plemienia. Jako jedyna z naszej szkoły miała możliwość wejścia na scenę z aktorami i udania się z nimi za kulisy. Młodzi dziennikarze z klasy V wzięli do rąk aparaty i przeprowadzili najpierw sesję zdjęciową z koleżanką z klasy IV, a po przedstawianiu krótki wywiad.

Krótko o „W pustyni i w puszczy”:

Niezapomniani bohaterowie Staś i Nel stają przed niespotykanymi wyzwaniami. Porwani i zdani na siebie, najpierw walczą o wyzwolenie, potem zaś o przetrwanie, przeżywają wewnętrzne dylematy i dorastają na naszych oczach. Muszą radzić sobie na dzikim lądzie, odnaleźć wspólny język z przedstawicielami tubylczych plemion i znaleźć w nich sprzymierzeńców, nauczyć się też jak korzystać z dobrodziejstw przyrody a jednocześnie się przed nią chronić…

Artykuły prasowe dotyczące uczestnictwa w spektaklach teatralnych w OCK stworzyli starsi koledzy i koleżanki z klasy V. Były to informacje o obejrzanych przedstawieniach.

 

gggggggggggggggggggg1