Nasza wycieczka do Muzeum Wsi Radomskiej

12 grudnia byliśmy na wyciecze w Muzeum Wsi Radomskiej. Podczas lekcji muzealnej poznaliśmy regionalne zwyczaje ludowe i wykonaliśmy ozdobę świąteczną z zielonego opłatka. Ozdoba ta nazywana była światem. Na początku spotkania wysłuchaliśmy opowieści o tradycjach na radomskiej wsi. Dowiedzeliśmy się, że zawsze przy stole było jedno miejsce wolne. Pod obrusem kładli gospodarze siano i opłatek. Zasiadali do wieczerzy wigilijnej dopiero wtedy, gdy na niebie pojawiła się pierwsza gwiazda. Przedtem dzielili się opłatkiem ze zwierzętami i je karmili. Jak ludzie usiedli do wieczerzy to nie mogli odłożyć łyżki do końca jedzenia. Oznaczało to, że przez następny cały rok będzie jedzenia pod dostatkiem. Dziewczyny wyciągały spod obrusa sianko. Jak było proste i ładne oznaczało, że szybko wyjdze za mąż. Jak było troszkę krzywe to poczeka. Jak było czarne i skrzywione to będzie długo czekać. Gospodarze rzucali do góry kłosami zboża i im więcej wbiŁo się w sufit, tym obfitsze będą plony. Potem pan Piotr, który prowadził warsztaty pokazał nam pod sufitem gałązkę sosny powieszoną czubkiem do dołu i ozdobioną orzechami i światem. Naszym zadaniem było wykonanie takiej ozdoby- świata. Dostaliśmy zielony opłatek i z elemetów sklejaliśmy na ślinę ozdoby. Praca była bardzo trudna i delikatnie trzeba było sklejać opłatek żeby się nie połamał. Ta zielona gałązka nawywała się podłażnik.
Po skończonej pracy poszliśmy zwiedzać zagrody chłopskie, chatę bogatego chłopa i ubogiego chłopa. Pani przewodnik opowiadała i pokazywała nam, jak wyglądała Wigilja u biednego chłopa. Zobaczycie to na zdjęciu. Na stole leżał kołacz, na talerzu była kasza i fasola okraszona olejem. Ale bardzo nam się podobał podłaźnik czyli sosenka pod sufitem i wycinanki na ścianach. Pani przewodnik powiedziała nam, że nawet firanka jest wycięta z bibułki. Potem poszliśmy do chaty bogatego chłopa i tam na stole mogliśmy zobaczyć potrawy już mięsne, które jadło się przez następne dni. Na naszych zdjęciach można zobaczyć też krosna. W długie zimowe wieczory gospodynie wiejskie tkały na nich chodniki, kilimy, zapaski. Widzieliśmy też w zagrodzie żywe zwierzęta czyli owce i barany.
Możecie też zobaczyć całą zagrodę wiejską z XIX i wiejską kapliczkę.
Spacer po skansenie i zimowy krajobraz bardzo nam się podobały. W naszej sali w akualnościach RADOMSKICH POSZUKIWACZY powiesiliśmy na gałązkach nasze światy jako ozdoby na Boże Narodzenie.

One thought on “Nasza wycieczka do Muzeum Wsi Radomskiej

  1. Kochani,

    Piękna relacja! Dzięki wam sama wiele się dowiedziałam. Gratuluję szczegółowego, ciekawego opisu, który połączył zdobytą wiedzę z waszymi wrażeniami. To bardzo przemyślany i dopracowany tekst :) Jestem zachwycona także dołączonymi zdjęciami i przedstawionymi na nich ozdobami.

    Zamieszczę informację o waszym wpisie na stronie http://www.ceo.org.pl/etnolog aby inni mogli przeczytać o waszej wycieczce i zobaczyć jak wygląda taka wzorowa relacja!

    Pozdrawiam was serdecznie,
    Dorota Marszałek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge