XMAS

A więc święta. Kolędy. No właśnie, piosenki czy kolędy są nieodzownym elementem świąt. Wystarczy dobry, przemyślany tekst, chwytliwa melodia i BUM! Sukces. Jedną z moich ulubionych piosenek bożonarodzeniowych jest piosenka ‚All I want for christmas is you’ Mariah Carey. Jej przekaz jest bardzo prosty, zrozumialy. ‚nie obchodzą mnie prezenty, wszytko co chciałabym dostać na święta to ty’. Choć piosenka powstała już ładne pare lat temu nadal jest numerem 1 na grudniowych listach przebojów. Prxyjmuje się, że tylko w tym roku Maryśka zarobi około 7,8 mln dolarów. Nieźle cnie?Tak więc jeśli chcecie łatwo zarobić sporo kasy, gracie na jakimś instrumencie, śpiewacie lub piszecie coś do szuflady pokażcie to światu. Kto wie może ktoś z was wymyśli najlepszą świąteczną piosenkę i przebije Maryśkę, Biebsa czy zespół Wham! (to ci od last christmas). Nie poddawajcie się jeśli zdażą wam się jakieś potknięcia, bo te na pewno się przytrafią. Nie oglądajcie się za siebie, róbcie to co lubicie, bo życie mamy tylko jedno i musimy je wykorzystać w 100%
A teraz do roboty, trzeba posprzątać, ubrać choinkę i pomóc w kuchni. Czekajcie na kolejne wpisy, mam kilka niespodzianek. Trzymajcie się ;3

Christmas time

Święta już za dwa dni. Teraz czas na wielkie przygotowania, strojenie choinki i kupowanie prezentów. Co najbardziej chcielibyście znaleźć pod choinką? Iphone’a? Ubrania? Pieniądze? Może to idiotyczne, że napisze że najważniejsza jest rodzina chociaż tak powinien myśleć każdy z nas..
Oczywiście, że chciałabym mieć duzo prezentów, kasy itp. ale w świętach uwielbiam to, że nawet najwięksi wrogiwie są dla siebie mili. Jednak czasem ta uprzejmość nie jest prawdziwa, tylko sztuczna udawana. Dlaczego my polacy nie umiemy tak prosto okazywać uczuć? Poprzez rozmowę, uścisk czy pocałunek. Paradoksalnie tych najprosrych gestów boimy się najbardziej..
Wybaczajmy sobie wszystko co złe, nie chowajmy urazy, rozmawiajmy o tym co nas nurtuje, co nam przeszkadza. Budząc się codziennie bądźmy naszą własną ale lepszą wersją siebie :)
Tegoroczne święta postarajmy się spędzić tak abyśmy mieli co wspminać, ponieważ ten magiczny czas już niedługo minie.

Codzienne ‚rytuały’ ;)

11.12.13 jedna z najfajniejszych dat ;)
Skoro mowa o numerologi.Ktoś z was wierzy, że np. liczba 13 jest pechowa a 7 szczęśliwa? Piszę o tym także przy okazji zbliżającego się piątku (13.12) Ja osobiście nie jestem zbyt przesądna jednak wydaje mi się, że każdy z nas ma jakieś swoje ‚rytuały’, bez których uważa, że coś może się stać. Moim rytuałem jest noszenie czerwonej bransoletki na prawej ręce. Pewniej czuję się także gdy w dniu sprawdzianu rodzice powiedzą że trzymają za mnie kciuki. Może to głupie ale dzięki temu czuję się o wiele pewniej i z podniesioną głową idę do szkoły. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele przykładów ale po co zaśmiecać tym bloga. Może czytając ten tekst ktoś się nad tym zastanowi, mam dla was małe zadanie domowe. No wiem, wiem i tak nam dużo zadają ale to będzie jedno z tych (niewielu) zadań, które ma się ochotę zrobić. Spróbujcie jakiegoś dnia pomyśleć nad tym i policzyć ile takich rytuałów wykonujecie i napiszcie w komentarzach. Trzeba rozruszać te wasze szare komórki, booya! :) )

Coraz bliżej święta..

Mikołajki już za nami a niedługo wigilia! Czas na spotkania z rodziną, przyjaciółmi. Czas, w którym zapominamy o wszystkim co złe i w pełni cieszymy się życiem. Zasiadamy całymi rodzinami przy wspólnym posiłku, śpiewając kolędy, patrząc na spadający śnieg. To uczucie jakby czas stanął w miejscu. Jakby piękno całego świata skumulowało się w naszych sercach. Święta to wspaniały, radosny czas dlatego tak niecierpliwie na nie czekamy :)

Maciej Frączyk, o nim warto mówić

Maciej Frączyk, szerzej znany jako Niekryty Krytyk. Polski youtuber, który krytykuje wszystko i wszystkich. Nie jest typowym (normlanym) człowiekiem. Może to dlatego, że pochodzi z Łodzi. Nevermind. O właśnie. W swoim filmach bardzo często używa zwrotów w języku angielskim, zwykle opisująch jego emocje. Napisał juz 3 książki, pochwalę się, że 2 z nich przeczytałam :) ‚Zeznania niekrytego krytyka’ i ‚nie przejdziemy do historii’. Została mi tylko obrazkowa książka ‚Ale kino!’ czyli co by było gdyby postacie filmowe były dziećmi. Maciek pomimo całej humorystycznej aury jest bardzo inteligentym i pracowitym człowiekiem. Podczas swoich studiów nie był prymusem jednak mimo przeciwnośći dążył do celu, popełniał wiele błędów: ‚żałuje, że nie przeczytałem cegły o mojej ojczyźnie, zrozumiałem, że można uczyć się dla siebie, nie dla belfra czy rodziców’-pisał w swojej pierwszej książce.
Wracają do orginalności Niekrytego bardzo szanuje go za to, że nie nagrywał filmów według powszechnych schemató, tylko nagrywa filmy po swojemu o tym co go interesuje. Pod koniec 2012 roku na polskim youtube ogłoszono 5 najczęściej wyświetlanych w ciągu roku filmów, 4 bardzo podobne a 1 zupełnie inny. Widzowie yt najbardziej lubią filmy, które trwają ok. 3-4 minuty, takie właśnie były te 4 z 5 najlepszych. No właśnie, w takim razie jaki był ten 5? Ostatnim filmem było nagranie Maćka, trwające jakieś 10 minut, kiedy o tym przeczytałam zrozumiałam, że nieważne czy ktoś trzyma się schematów czy nie. Ważne,
że ma coś sensownego do powiedzenia. Wszystkie filmiki Frączyka są utrzymane w humorystycznej atmosferze, przedstawionej w języku młodzieży, więc może to jest przepis na sukces? Rób to co lubisz, nie oglądaj się za siebie tylko idź do przodu i nigdy ale to nigdy się nie poddawaj, bo w końcu trawisz do celu ;)

Witajcie!

A więc przyszedł ten czas, trzeba napisać pierwszy wpis. Pierwszym tematem o jakim napiszę będzie język angielski. A skąd ten temat? Otóż dokładnie 2 godziny temu wróciłam z wycieczki. Odwiedziłam Kotlinę Kłodzką, a dokładnie w Długopolu Dolnym na zajęciach związanym z kulturą Europejczyków w języku angielskim-EUROWEEK. Bawiłam się naprawdę fantastycznie, poznałam wielu ciekawych ludzi z całej Europy m.in. z Turcji, Francji i Serbii. Wolontariusze bardzo miło mnie zaskoczyli, ponieważ przed wyjazdem myślałam że będą to nauczyciele lub osoby, które na codzień mają doczynienia z językiem, tymczasem okazało się że byli to po prostu wolontariusze, którzy chcieli pokazać nam, gimnazjalistom swoje kraje. Najbardziej zaciekawiła mnie Serbia, z której pochodzi Denis-wolontariusz z którym spędzaliśmy najwięcej czasu. W jego ojczyźnie zainteresował mnie język, ponieważ niektóre słowa np. oczy brzmią i znaczą dokładnie to samo jednak zdarzają się wyjątki np. słowo godzina po serbsku oznacza rok :)
Nauczyłam się mnóstwa słów, gestów, zachowań osób z różnych krańców Europy ale przede wszystkim otworzyłam się na innych ludzi ucząc się jednocześnie języka angielskiego ;33