Udało się!

Udało się! Nasz film „przez moment” dostał się do finałowej dziesiątki w festiwalu filmoteki szkolnej! :)

Teraz walczymy o głosy internautów. Jeżeli komuś się podoba, baardzo serdecznie prosimy o głosy. :D

oto link: http://www.ceo.org.pl/pl/filmotekaszkolna/news/oddaj-swoj-glos-0

Dzięki! Będziemy się odzywac.

Finał = Film

Udało się!

Po wielu problemach technicznych i kilku poważnych załamaniach nerwowych nasz film jest gotowy. :)

Ogromny problem sprawił nam wybór tytułu. Przez bardzo długi czas nie mogłyśmy wymyślić takiego, który pasowałby i jednocześnie dopełnił nasz utwór. „przez moment” wymyśliłyśmy dopiero 10 minut przed wrzuceniem filmu do internetu.

Pomimo, że kurs przyniósł nam wiele stresów – czy zdążymy na czas z zadaniami, czy uda nam się stworzyć film od podstaw, czy nasze pomysły będą wystarczająco dobre, szkoda, że nasz czas z Filmoteką się skończył. Kurs sprawił, że miałyśmy ogromną motywację do działań.

Mamy nadzieję, że uda nam się kontynuować edycję naszego bloga, i że nasz film nikogo nie zawiódł ;D

Wrzucamy więc link, film znajduje się na profilu Oli na Vimeo.com, zapraszamy do oglądania!!

https://vimeo.com/57445348

enjoy! <3

pozdrowienia!

/Ola

Zdjęcia z planu

Ogłaszamy, że zdjęcia do naszego filmu zostały zakończone w ten weekend! Z taj okazji wrzucamy te ‚nieruchome’ zdjęcia, jako dokumentacja z planu :)

Wszystkie są dostępne pod tymi dwoma linkami:

http://cloudy-mary.tumblr.com/post/39946609071

http://cloudy-mary.tumblr.com/post/39947216486

PS: Po otworzeniu linka wystarczy kliknąć w pierwsze, duże zdjęcie, by wszystkie pokazały się w pełnych rozmiarach:)

/Maria

Trochę o naszej aktorce :)

W naszym filmie nie występuje zbyt wielu aktorów. Konkretniej – jeden. Jest jednak wyjątkową osobą i według nas w pełni zasługuje na tą posadę.
Jest to nasza baardzo bliska koleżanka – Kamila Banak. Chodzimy do jednej klasy, z tym, że ona jest na profilu plastycznym (my na literackim). Wspólnie chodzimy na obowiązkowe w naszej szkole zajęcia z teatru, na których (co tu dużo ukrywać) jest jedną z najlepszych.
Urodziła się w czerwcu tego samego roku, co my;) – ma piętnaście lat, jest dość niskiego wzrostu. Jest bardzo kreatywna, dlatego najczęściej to właśnie z nią współpracujemy przy jakichś projektach dodatkowych.
Ona, podobnie jak my, interesuje się filmem. Dużo ogląda, ale i aktywnie uczestniczy w naszych szkolnych projektach. Jednak w przeciwieństwie do nas woli stać przed, a nie za obiektywem. Mówi, że marzy jej się aktorstwo. Z całego serca jej tego życzymy, gdyż według nas jak najbardziej na to zasługuje. Inaczej nie wybrałybyśmy właśnie jej.
Na razie nie będziemy zdradzały zbyt wiele, jutro pojawią się zdjęcia z planu, więc będziecie mogli zobaczyć ja w akcji. :D

Nasza aktorka - Kamila Banak

Kamila Banak

Teledyski warte obejrzenia

Jednym z ciekawszych małych form filmowych jest teledysk. Uzależniony od muzyki, utworu, dla którego jest stworzony znacznie wpływa na jego odbiór. Nadaje mu kształt i charakter. Tworzy historię opisującą coś stworzonego już wcześniej. Rozpoczęty geniuszem Michaela Jacksona trwa do dziś i (pomimo klipów, które obrazują nam tylko różne fantazje erotyczne) wciąż się rozwija tworząc coraz to ciekawsze pozycje i inspirując następnych twórców.

Postanowiłyśmy więc przedstawić kilka pozycji, które inspirują nas i pokazać za co je cenimy. :)
1. W teledysku Blur „Coffe And TV” bardzo podoba mi się pokazanie że nawet kartonik mleka chce być w życiu potrzebny, w pewien sposób poświęcić się dla bliskich. W klipie pokazane są codzienne problemy oraz chęć dążenia do szczęścia. Szczególnie podoba mi się zakończenie w którym kartonik mleka szczęśliwy umiera.
Blur – Coffee And TV

2. Świetny teledysk autorstwa Marca Klasfelda; bardzo podobają nam się w nim efekty i to w jaki sposób współgra z muzyką. Napisy, które pojawiają się w tle oraz fakt, że całość jest czarnobiała (oprócz niektórych, kolorowych szczegółów) wprowadza niesamowity nastrój i nadaje charekter.
 Red Hot Chili Peppers – Monarchy of Roses

3. Najciekawszy teledysk z zasobów Coldplay. Krótka opowieść przedstawiająca bieg zdarzeń od tyłu dopasowana do tekstu piosenki, a szczególnie wersu „Wracam do początku”, którym w tutaj jest moment przed  wypadkiem samochodowym. Moim zdaniem najlepiej pokazane jest, jak kobieta jadąca z bohaterem „wpada” z powrotem do samochodu przez szybę, która wybita wcześniej wraca razem z nią. Klip z pewnością  ma pomysł na siebie, pokazuje pewną historię i jest dopasowany do muzyki i tekstu utworu.
 Coldplay – The Scientist

 

4. Teledysk elektronicznego zespołu jakim jest Apex Twin wprowadza nas w mroczną fantazję własnego twórcy. Sam w sobie niepokoi, sprawia, że tkwimy w niepewności co zaraz może się wydarzyć. Mistrzowska charakteryzacja „tatusia”, który wychodzi z telewizora sprawiła, że mogłabym oglądać klip wiele razy i wciąż byłabym nim (oprócz pewnego niezwalczonego przestrachu) zafascynowana.
Aphex Twin – Come to Daddy

5. I na koniec teledysk polskiej wokalistki – Moniki Brodki. Urzekł nas swoja forma i innowacyjnością; doceniamy wkład i pracę, jaką autor musiał włożyć, by ten teledysk wyglądał, tak jak wygląda :)
 Brodka – Krzyzowka dnia

Zadanie – perspektywy

 

edit: perspektywa ptasia

 

Muzyka w kinie

Kogo nie przygnębia i nie skłania do refleksji muzyka z „Requiem for a Dream”? Kto czuje się jak tajny agent słysząc muzykę z „Mission Inpossible”? Kto nie czuje magii słysząc muzykę z „Harrego Pottera”? Tak właśnie działa na nas muzyka filmowa – jeden z najważniejszych składników kina.

Po montowaniu naszego ostatniego filmiku, jeszcze bardziej niż dotychczas zdałam sobie sprawę, jak bardzo muzyka zmienia film. Jak wiele może mu dodać, lub odjąć.

Sama muzyka, bez obrazu, wzbudza w nas określone emocje. Jest muzyka wzbudzająca strach i jest też taka, która sprawia, że chce nam się płakać. Przy innym utworze doznamy przypływu energii, zachce się nam tańczyć, a przy innym jedyne czego będziemy pragnęli, to zaszyć się gdzieś samemu by rozpamiętywać swój smutek.

Wiele osób (szczególnie takich, które zajmują się, albo oglądają dużo filmów) reaguje na słuchanie muzyki obrazami. Taka, o regularnym rytmie bębnów, najlepiej z podniosłym chórem w tle od razu skojarzy nam się z wielką bitwą jak w „Opowieściach z Narni”, czy „Władcy Pierścieni”. Są to schematy, które pobudzają naszą wyobraźnię.

Najlepszą muzykę ma, jak dla mnie, film pt.: „Requiem for a Dream”. Nie miałby bez niej aż tak mocnego wyrazu, nie wzbudziłby we mnie aż tylu sprzecznych ze sobą emocji. Kronos Quartet wykazał się tu prawdziwym geniuszem.

Obok gry aktorów, zdjęć i scenografii w głównej mierze to właśnie muzyka sprawia, że emocje docierają do nas przez ekran. Kiedy oglądałam „Harry Potter and Deathly Hallows part 2” to widząc jak nauczyciele Hogwartu rzucają zaklęcia obronne i słysząc tą pełną napięcia i nadziei muzykę, aż się rwałam, żeby pobiegnąć tam do nich i pomóc w obronie zamku. Tu, swoje umiejętności pokazuje Alexsandre Desplat.

Muzyka jest etykietą filmu, bardziej rozpoznawalną niż okładka. W wielu przypadkach jest tak dobra, że zaczyna funkcjonować jako odrębna jednostka. Nic dziwnego więc, że reżyserowie i producenci starają się wybierać tylko najlepszych.

Do najwybitniejszych twórców muzyki filmowej bez wątpienia należą Howard Shore, John Williams i Hans Zimmer.

/Ola

10 geniuszy kina wg. grupy Hogwart

Na wstępie chcemy zaznaczyć, że stworzenie niżej napisanej listy sprawiło nam wiele radości, ale było też nie lada wyzwaniem, gdyż ciężko było nam obiektywnie wybrać ten właściwy TOP 10. Kolejność, w jakiej będą oni zapisani jest głównie przypadkowa, oprócz trzech pierwszych miejsc, których jesteśmy pewne w 100%. :)

1. DAVID FINCHER

David Fincher

Ten wybór chyba nie ulega dyskusji. Jednogłośnie wybrałyśmy właśnie Davida na pierwsze miejsce w naszej liście, gdyż to właśnie jego filmy najbardziej trafiają w nasze gusta. Jest on naszym ulubionym reżyserem, ponieważ każde jego nowe dzieło oglądamy z zapartym tchem, a niebanalne kadry  urozmaicają efekt końcowy. Jest on dla nas największym mistrzem, a jego filmy ogromnymi inspiracjami.
Największe dzieła Finchera wg. nas:
- „Fight Club” ,
- „Se7en”,
- „The Girl With the Dragon Tattoo”.

 


2. DARREN ARONOFSKY

Kolejnym reżyserem, który na trwałe wbił się do naszej pamięci jest Darren. Jego niecodzienne ukazanie bohatera, z innej strony niż odbiera go świat może nadać całości zupełnie inny klimat. Piękne scenografie i kadry również działają na plus w końcowej ocenie filmu, która zawsze jest na tak. Do tej pory nie zawiódł nas ani trochę, i mamy nadzieję, że z czystym sumieniem będziemy mogły to powiedzieć ponownie po obejrzeniu kolejnych produkcji.
Największe dzieła Aronofskiego wg. nas:
- „Black Swan”,
- „Reqiem for a dream”,
- „Fountain”.

3. QUENTIN TARANTINO

Kolejnym reżyserem jest Tarantino, a znalazł się na liście głównie ze względu na Marię, której jest ulubieńcem. Jego sposób kręcenia oraz obraz jaki widzimy na ekranie są tak mocno charakterystyczne, że nie sposób pomylić go z innym twórcą. Każdy film dopracowany nawet w najmniejszym szczególe, fabuła nie zawsze głęboka, czy niosąca przesłanie, aczkolwiek dialogi, kostiumy i scenografia są powalające.
Największe dzieła Tarantino wg. nas:
- „Kill Bill” (zarówno część pierwsza, jak i druga),
- „Four Rooms”,
- „Inglourious Basterds”,
- „Pulp Fiction”.

4. SOFIA COPPOLA

 Pierwsza i prawdopodobnie jedyna kobieta na naszej liście – Sofia Coppola. Dodajemy ją do grona tych wspaniałych reżyserów, gdyż zafascynował nas sposób w jaki jej filmy są zrobione. Długie „rozkręcanie się” akcji powoduje, że niektórzy mogą jej kino nazwać mianem „pretensjonalne”, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie świetne dialogi, muzyka i fabuła, które są bardzo dobre.
Największe dzieła Coppoli wg. nas:
- „Virgin Suicides”,
- „Lost in Translation”,
- „Marie Antoinette”.


5. PETER JACKSON

  „Zakochałyśmy” się w nim po obejrzeniu wszystkim znanej trylogii „Władcy Pierścieni”. Zdjęcia w tym filmie są po prostu doskonałe, przepiękne, a scenografia nadaje klimat. Przed „Władcą Pierścieni” znany głownie z filmu pt.”Brain Dead”, która z pewnością jest nie do zapomnienia ;) Fajna pokazana „masakra”, a jednocześnie zachowany styl komediowy, warto obejrzeć dla samego doświadczenia, ponieważ raczej podczas oglądania tego filmu nie będziemy skupieni na pracy kamery, czy tez grze aktorskiej ;)
Największe dzieła Jacksona wg. nas:
- „The Lord of the Rings: the Return of the King”,
- „The Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring”,
- „The Lord of the Rings: the Two Towers”.



6. LARS VON TRIER

 Skandalista, lubiący zaskakiwać; bardzo lubimy jego kino – niekonwencjonalność i jednocześnie prostą, surową formę. Twórca tzw. Dogmy, która na dobra sprawę była niezłą ściemą, aczkolwiek nie uwłacza to naszym poglądom na świt filmowy von Triera. Filmy takie jak „Dancer in the Dark” ogląda się ciężko, natomiast emocje towarzyszące rozwijającej się (swoja drogą bardzo wolno :D ) akcji są zaskakujące. Osobą z naszej grupy, która nie do końca za nim przepada jest Mary :>
Największe dzieła von Triera wg. nas:
- „Dancer in the Dark”,
- „Melancholia”,
- „Breaking the Waves”.


7. STEVE MCQUEEN

 Można nazwać go „nowicjuszem”, gdyż na dobra sprawę dopiero zaczyna zabawę z filmem. Jego 2 ostatnie produkcje są doceniane na całym świecie przez ludzi z różnych środowisk. Filmy McQueena mają jedną niesamowicie ważna cechę – łapią za serce widza i pozostawiają w nim swoje piętno przez parę dni po seansie.
Świetnie dobrał się z aktorem Michaelem Fassbenderem, który gra w każdym jego filmie – myślimy, że o nich jeszcze będzie głośno, a teraz zostaję nam czekać na kolejny jego film „Twelve Years a Slave”, który ukaże się już w przyszłym roku.
Największe dzieła McQueena wg. nas:
- „Hunger”,
- „Shame”.


8. GUY RITCHIE

 Gdybyśmy miały określić osobę Ritchiego dwoma słowami, pewnie byłyby to: mistrz kadrów. Jego ujęcia są pięknie wykadrowane, wyważone można by nawet uznać je za idealne. Świetnym przykładem jest film „Sherlock Holmes”, w którym to właśnie one naszym zdaniem są przyczyną tego, że wrażenia z filmu są bardzo pozytywnie odbierane przez sporą liczbę osób. Również piękne kolory oraz scenografia na pewno mają na to
wpływ.
Największe dzieła Ritchiego wg. nas:
- „Snatch”,
- „Sherlock Holmes”,
- „Sherlock Holmes : A Game of Shadows”.


9. TIM BURTON

 Nasz bajkowy przyjaciel, który poprzez swoje niespełna dwugodzinne seanse zabiera nas do swojej rzeczywistości. Kiedyś powiedział, że wariactwo jednego człowieka dla drugiego jest codziennością. Piękne słowa, które maja odzwierciedlenie w jego małych, filmowych arcydziełach. Myślimy, że bardzo dobra cechą jego kina jest uniwersalność – trafia ono zarówno do widzów młodszych, jak i dorosłych. Różnorodna tematyka urozmaica jego filmy, nigdy nie wiadomo, czego możemy się spodziewać, przez co nie możemy się doczekać kolejnych filmów. Niestety w naszej grupie jest osoba – Ola, która Tima Burtona po prostu nie lubi.
Największe dzieła Burtona wg. nas:
- „Edward Scissorhands”,
- „Big Fish”,
- „Beetle Juice”,
- „Corpse Bride”.

10. WOODY ALLEN

I ostatni na naszej liście TOP TEN – wszystkim dobrze znany Woody Allen. Jego komedie doprawione nutką inteligentnej ironii można by oglądać w kółko. Dobrze sprawia się po jednej, jak i po drugiej stronie kamery co jest dodatkowym plusem, a indywidualny styl, wyczuwany jest na kilometr. Ogólnie, filmy, które dotychczas obejrzałyśmy oceniamy na bardzo dobre, ale jeszcze sporo Allenowskiego kina przed nami.
Największe dzieła Allena wg. nas:
- „Midnight in Paris”,
- „Annie Hall”,
-  ”Vicky Cristina Barcelona”,
- „Scoop”.

To by było na tyle; zadanie (chociaż baardzo czasochłonne) okazało się  ciekawe i zmobilizowało nas do przemyśleń dotyczących pracy reżysera. Myślę, że też poniekąd „wgryzłyśmy” się w życiorysy i poglądy poszczególnych twórców, przez co, coraz bardziej świadomie będziemy analizować ich filmy.

/Maria

Na początek..

Cześć! Jak tytuł dzisiejszego postu wskazuje, na początku chciałybyśmy napisać parę słów o sobie.
Nasza grupa, o jakże wdzięcznej i wszystkim znanej nazwie HOGWART, składa się z 3 osób. Są to trzy różne dziewczyny, które jednak mają wspólne pasje i zainteresowania. Tak więc Mary, pasjonuje się tańcem, Ola, wiąże swoja przyszłość z filmem, gdyż planuje zostać reżyserem i Maria, której jedna z największych pasji jest fotografia.
Uczęszczamy do dosyć niecodziennej szkoły artystycznej POSA w Zakopanem, w której mamy przedmioty, których w „normalnych” szkołach brak, np. scenariusze, dziennikarstwo, literaturę, historię sztuki, arcydzieła sztuki literatury, teatr, historię muzyki, etc. Co roku, na początku września wyjeżdżamy również na dwutygodniowe plenery artystyczne nad morze polskie.  Na tych właśnie plenerach prowadzone są przeróżne warsztaty i zajęcia, na których miałyśmy okazję nakręcić np. plenerowe wiadomości. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do ich obejrzenia na naszym kanale filmowym w serwisie YouTube, na którym znajdują się również inne filmy przez nas stworzone. Link: http://www.youtube.com/channel/UCLObq5AMkAbUFASMRa97nug?feature=watch

Na koniec jeszcze link do konta Oli i Marii na filmwebie :)
http://www.filmweb.pl/user/oldmary
http://www.filmweb.pl/user/ola_cp

Pozdrawiam i do następnego razu! / Maria