Projekt miał na celu rozbudzanie i rozwijanie zainteresowań teatralnych oraz polonistycznych uczniów przy użyciu technologii informacyjno-komunikacyjnej. Brali w nim udział uczniowie klas IV i VI. Inspiracją do powstania i realizacji projektu były spektakle na żywo transmitowane przez TVP, które uczniowie mieli okazję oglądać  raz w miesiącu w ramach inicjatywy „Internetowy Teatr TVP dla szkół”. Uczniowie poznali więc teatr żywego aktora, balet, musical, teatr lalek i po każdym z przedstawień redagowali swoje opinie o tym, co widzieli i przeżyli. Uczyli się w ten sposób wskazywania dobrych i złych stron widowiska, myślenia krytycznego, ćwiczyli redagowanie wypowiedzi i poznawali tworzywo teatru.

Więcej informacji na stronie internetowej szkoły:

http://www.szkola-mirocin.pl/wyd125.html

W kolejnym etapie projektu uczniowie klas IV wykonali wspólnie wiele działań, które wymagały od nich pokonywania własnej nieśmiałości, szczególnie przy prezentowaniu tekstu na scenie oraz ćwiczenia pamięci przy uczeniu się tekstu na pamięć. Pod okiem p. Beaty Różyckiej – animatorki szkolnego koła teatralnego oraz p. Izabeli Sotek – nauczycielki języka polskiego, uczniowie rozwijali zdolności aktorskie. Poniżej kilka, mniej lub bardziej udanych, prób ich wysiłków aktorskich (scenki pt. „Grzeczność przy stole” nagrywane były na lekcji języka polskiego na podstawie tekstu z podręcznika, który uczniowie omawiali wcześniej na zajęciach). Jedna z uczennic – Anna Piwońska z kl. IVa, zainspirowana grą aktorską w spektaklu „Ania z Zielonego Wzgórza” zaprezentowała fragment powieści L.M. Montgomery, łącząc w nim recytację, śpiew (przy czym piosenkę i słowa wymyśliła sama) oraz taniec.  W pogłębianiu wiedzy o teatrze, a jednocześnie rozwijaniu zdolności plastycznych, pomogły uczniom prace plastyczne, których tematem była scenografia do przedstawienia „Królewna na ziarnku grochu”. Czwartoklasiści tworzyli plakaty pod kierunkiem nauczycielki plastyki – pani Krystyny Mandziej.

Gotowe plakaty zdobiły szkolne korytarze, ale przede wszystkim wzbudzały zainteresowanie teatrem.

A teraz pora na szóstoklasistów – ich zadaniem, pod opieką p. Izabeli Sotek, było stworzenie w grupach scenariusza do opowiadania z elementami baśni omawianego na lekcji języka polskiego pt. „Królewna na ziarnku grochu”, ale w wersji współczesnej. Było przy tym wiele śmiechu i kreatywnych pomysłów. Oto kilka zdjęć z ich pracy.

Scenariusze klasy szóstej można przeczytać tutaj.

Katarzyna Różycka 

Nikola Staniecka

Marcelina Morman

Izabela Knera

Kl. VIa

Scenariusz do przedstawienia „Królewna na ziarnku grochu”

(w wersji współczesnej)

 

POSTACIE: narrator (N), książę (K), królowa (M), Roszpunka (R), starzec (S), śpiąca królewna (ŚK), żaba (Ż).

 

SCENA I

N: Hej dzieci, jeśli chcecie zobaczyć smerfów świat…O przepraszam, to nie ta bajka. Za górami, za lasami, w pięknym zamku mieszkał królewicz. Marzył by mieć żonę.                                                                                      (Piosenka „Żono moja…”)

K: Matka! Chcę mieć w końcu żonę!

M: Mam pomysł ! Napiszemy ogłoszenie do lokalnej gazety.

N: Hm, hm…oto treść ogłoszenia :

” Młody, przystojny, samotny szuka żony. Wymagania: czysta krew królewska, bez zobowiązań, stabilna finansowo. Kandydatki proszone są o zgłoszenie się do pałacu królewskiego pomiędzy 15:30 a 21:01, począwszy od dnia jutrzejszego”.

(Piosenka „Chcę oglądać twoje nogi…”)

N: Do pałacu przybyło wiele kandydatek, ale królewicz (schowany za kotarą ) z żadnej nie był zadowolony.

K: Mamo, odchodzę! Pożycz mi BMW! Jadę w świat szukać królewny.

M: Masz babo placek! Jedź, jeśli musisz, ale pamiętaj o teście z grochem. Tylko tak rozpoznasz prawdziwą księżniczkę.

N: I tak książę pojechał w daleki świat…                                                                                                                                               (Piosenka „Nie płacz kiedy odjadę…”)

 

SCENA II

N: Po długiej wędrówce, książę zajechał na stacje benzynową zatankować swoje BMW. Następnie udał się do sezamkowego zakątka, gdzie usłyszał.

R: Ooooo! Ooooo!

K: O co ci chodzi z tym ”Ooooo”?

R: To słuchaj dalej i daj mi dokończyć!

K: No dobrze.

R: ”Ooooo! Ooooo jak się nudzę, bo jestem tu sama!”

K: Jak to sama?

R: Zła czarownica uwięziła mnie w tej wieży! I jestem tu już 2 lata.

K: Jaka czarownica? No, a ja szukam żony z moich marzeń, której nie mogę znaleźć!

R: A czy ja bym mogła nią zostać?

N: Po chwili z małego okienka wyjrzała piękna twarzyczka z pięknym długim warkoczem, na którym książę wspiął się do góry…

R: Mój kochany! Musisz tylko mnie uratować przed złą czarownicą!

K: Poczekaj, poczekaj! Trzymaj groch.

R: A co to jest ?

K: Jak to, nie wiesz? Widać nie jesteś tą jedyną, z którą chcę spędzić resztę mojego życia!

N: Książę po chwili zjechał na dół po warkoczu Roszpunki i postanowił jechać dalej, aby szukać tej jedynej. Nawet jakieś tam krzyki „Ooooo” nie zatrzymały księcia.                                                                              (Piosenka „Za każdym razem, więcej tych słów, przez które cierpię…”)

 

SCENA III

N: Zmartwiony książę jechał i jechał, aż w końcu ujrzał drewniany domek z małym ogródkiem, gdzie rosło drzewo. Książę postanowił wejść do środka domu, a tam zobaczył łóżko, na którym ktoś spał.

K: O, to ta jedyna z moich marzeń!

ŚK: Gdzie ja jestem? Kim jesteś?

K: Znalazłem cię tutaj! A ja jestem księciem, który wyruszył w podróż, aby szukać żony!

ŚK: Aha, to życzę ci powodzenia!

K: Dziękuję bardzo!

ŚK: Nie trać czasu i jedź dalej!

N: Książę wsiadł do samochodu i pojechał dalej.

K: Do kitu z tym wszystkim, wydawało mi się, że to ta jedyna, ale ona nie chciała zostać moją żoną! Dość tego!

N: No i zdenerwowany książę już nie dawał sobie nadziei, że znajdzie żonę.

K: Jaki jestem zmęczony! Teraz poślubiłbym każdą księżniczkę, nawet pierwszą lepszą.

Ż: Kum, kum!

K: Ktoś ty?

Ż: Jestem żabą, przyszłam tu za tobą, ponieważ słyszałam twoją rozmowę ze śpiącą królewną i wiem, że szukasz żony.

K: No szukam, szukam, ale wciąż nie mogę znaleźć!

Ż: No to dawaj ten groch!

K: A po co ci?

Ż: Jestem gotowa cię poślubić tu i teraz!

N: Po chwili zastanowienia książę wyciągnął z kieszeni groch i dał żabie.

K: Ale co ty z nim zrobisz?

N: Żaba otworzyła pyszczek, wystawiła długi jęzor, zarechotała i połknęła groch. A książę stał i tak zbaraniał, że nie wiedział, co ma robić. Po chwili zwykła żaba stała się piękną księżniczką!

K: Jak to możliwe, że yyyyy… zamieniłaś się w człowieka?

Ż: To dzieło jednego małego grochu.

K: Czy zostaniesz moją żoną?

Ż: Oczywiście, że tak!

N: Książę był tak podekscytowany, że ma kandydatkę na żonę, że następnego dnia postanowili wziąć ślub. A co do wyglądu żaby zamienionej w człowieka, to ona specjalnie urodziwa nie była, zresztą – tak jak książę. Oboje byli sobie przeznaczeni! No i tak kończy się bajka – szczęśliwie, jak każda bajka powinna.

 

 

Adrian Górski

Aleksandra Kostrzewa

Weronika Podlak

Wiktoria Sawicka

Kl. VIa

Scenariusz do przedstawienia „Królewna na ziarnku grochu”

(w wersji współczesnej)

 

POSTACIE: narrator (N), książę (K), królowa (M), Roszpunka (R), starzec (S), śpiąca królewna (ŚK), żaba (Ż).

 

SCENA I

N: Hej dzieci, jeśli chcecie zobaczyć smerfów świat…O przepraszam, to nie ta bajka. Za górami, za lasami, w pięknym zamku mieszkał królewicz. Marzył by mieć żonę.                                                                                      (Piosenka „Żono moja…”)

K: Matka! Chcę mieć w końcu żonę!

M: Mam pomysł ! Napiszemy ogłoszenie do lokalnej gazety.

N: Hm, hm…oto treść ogłoszenia :

” Młody, przystojny, samotny szuka żony. Wymagania: czysta krew królewska, bez zobowiązań, stabilna finansowo. Kandydatki proszone są o zgłoszenie się do pałacu królewskiego pomiędzy 15:30 a 21:01, począwszy od dnia jutrzejszego”.

(Piosenka „Chcę oglądać twoje nogi…”)

N: Do pałacu przybyło wiele kandydatek, ale królewicz (schowany za kotarą ) z żadnej nie był zadowolony.

K: Mamo, odchodzę! Pożycz mi BMW! Jadę w świat szukać królewny.

M: Masz babo placek! Jedź, jeśli musisz, ale pamiętaj o teście z grochem. Tylko tak rozpoznasz prawdziwą księżniczkę.

N: I tak książę pojechał w daleki świat…                                                                                                                                               (Piosenka „Nie płacz kiedy odjadę…”)

 

SCENA II

N: Książę jecha-cha-cha-cha-chał… Oj, przepraszam, płyta mi się zacięła. Tak czy inaczej, nasz główny bohater dojechał w końcu pod wysoką wieżę.

R: Oooo, kto ananasowy pod wodą ma dom…

K: Halo, jest tam kto? Czy tylko 4fun jest włączone?

R: Tylko ja! Łap warkocz i właź!

N: Królewicz wysiadł z BMW matki i czym prędzej podbiegł do wieży. Wspiął się po długim, rudym warkoczu, lecz kiedy już tam wszedł, potwornie się przestraszył.

K: O moja mamuniu marmoladowa!?!

R: Co?? Jestem aż tak brzydka? Nie nadaję się na Top Models?

K: Może i się nadajesz, ale na księżniczkę nie!

R: To wynocha stąd! Na takie bezsensowne rozmowy tracę tylko mój cenny czas, który mogłabym poświęcić mojemu przyszłemu wybawicielowi!

K: Chwila, chwila! Ja cię nie mogę uratować? Jeżeli zdasz ten test, który dla ciebie specjalnie przygotowałem – wrócisz ze mną do zamku!

N: Książę wyciągnął ze swojej kieszeni ziarenko grochu i podarował je Roszpunce.

R: Co to?

K: Widzę, że nie jesteś godna, aby za mnie wyjść.

N: I spuścił się po warkoczu w dół, wsiadł do samochodu i odjechał.

(Piosenka „Cztery, osiemnastki”)

 

SCENA III

 

N: Po pewnym czasie droga się skończyła. Książę wysiadł z auta, ponieważ pod pobliskim drzewem siedział jakiś starzec.

S: Jak dobrze, że tu przybyłeś, książę. Na tej oto szklanej górze, w zamku, jest uwięziona zaklęta królewna.

K: No i spoko! Właśnie szukam żony.

S: Myślę, że właśnie ją znalazłeś. Musisz tylko pokonać strasznego smoka, złą czarownicę i…

K: Czy ty już na starość zgłupiałeś?!? Przecież jeśli zginę, nie będę mógł się ożenić!

N: Książę wskoczył do swojego BMW i zawrócił.

 

SCENA IV

 

N: Królewicz skręcił przy najbliższych światłach i jechał tak długo, aż dojechał do starego zamku otoczonego gęstymi krzewami dzikiej róży. Kiedy otworzył okno, usłyszał głośne chrapanie dochodzące z zarośli. Przedzierał się przez nie dobrą godzinę. W końcu dotarł do drzwi, zza których dochodził hałas. W pomieszczeniu na łóżku leżała piękna księżniczka. Spodobała się królewiczowi, któremu nie przeszkadzało za bardzo chrapanie (był przygłuchy i nosił aparat słuchowy). Ale kiedy książę dawał jej ziarenko grochu, nie zareagowała.

K: Witaj królewno! Mam coś dla ciebie. Halo, księżniczko? Halo?? Wstawaj! Nie, to nie!

N: I zirytowany książę wrócił do samochodu, trzaskając drzwiami.

 

SCENA V

 

N: Po niepowodzeniu tak ważnej dla niego ”misji”, królewicz wybrał się w swoje ulubione miejsce – małą łąkę koło jeziora.

K: Mam już dość! Czy na tym świecie nie ma już żadnej prawdziwej królewny? Ożenię się z pierwszą lepszą księżniczką, która przejdzie test z grochem, choćby była spokrewniona z osłem!

Ż: (cicho) To się okaże czy z osłem.

N: Po 3 godzinach siedzenia pod drzewem i czekania na swoją wymarzoną żonę, podirytowany książę wrócił do pałacu. Ledwo zamknął drzwi, gdy nagle usłyszał pukanie.

K: Kogo do licha tam znowu niesie?

Ż: To ja, twoja ukochana żabcia! Daj mi ten groch! Mogę wyjść za ciebie choćby zaraz!

N: Książę nie wiedział, co jest grane i bez namysłu wręczył żabie ziarenko grochu.

Ż: Mniam…

N: Mlasnęła żaba.

K: Co? Już zjadłaś?

N: Gdy królewicz wypowiadał te słowa, zdarzył się cud. Żaba zrzuciła swoją zieloną skórę i stała się królewną. Nazajutrz odbyło się huczne wesele, a młodzi żyli długo i szczęśliwie. Jedyne, co pozostało księżniczce z żaby, to rechotanie podczas śmiania się.

 

 

 

 

Ostatnim etapem i zarazem podsumowaniem uczniowskich działań było przygotowanie pod kierunkiem p. Beaty Różyckiej i wystawienie spektaklu – baśni pt. „Królewna na ziarnku grochu”. Czwartoklasiści zamienili się więc w profesjonalnych aktorów – odpowiednio ucharakteryzowani, płynnie recytując swoje kwestie, posługując się gestem, mimiką, ruchem scenicznym i śpiewając, zachwycili widownię. Wyrazem uznania były gromkie brawa kolegów i koleżanek oraz nauczycieli a nawet pochwała od pani dyrektor.

Ciekawe, co wymyślą nasi uczniowie w przyszłym roku szkolnym?

FILM Z PRZEDSTAWIENIA „KRÓLEWNA NA ZIARNKU GROCHU”

http://youtu.be/M6IyzTJvSaQ