Drodzy Koordynatorzy i Koordynatorki;
Jako jeden z koordynatorów programu „Cyfrowa szkoła” w Szkole Podstawowej Nr 23 im. Olimpijczyków Polskich w Lublinie, chciałbym podzielić się z Wami ostatnimi doświadczeniami związanymi bezpośrednio ze sprzętem komputerowym i sieciowym. Mianowicie w zeszłym tygodniu dobrej marki laptop dosłownie mówiąc – „padł” praktycznie z dnia na dzień. Komputer był z tej wyższej półki, oczywiście na gwarancji. Okazało się, że uszkodzeniu uległ w nim dysk twardy. Gdyby nie została wykonana wcześniej kopia zapisanych w nim danych, na innym zewnętrznym dysku twardym oraz na innym laptopie, to sprawa byłaby naprawdę poważna. Utracilibyśmy bardzo ważne dane, jak różne wnioski do organu prowadzącego, oraz szereg jakże ważnych z punktu funkcjonowania szkoły dokumentów. Wniosek z tego jest następujący: Należy wykonywać kopie zapasowe danych najlepiej trzymając wszystko w innym komputerze, ponadto warto kopiować dane na zewnętrzny nośnik pamięci (pendrive o dużej pojemności, zewnętrzny dysk twardy). W przeciwnym przypadku istnieje realne niebezpieczeństwo utraty wszystkich danych, jakie przechowywane są na dysku twardym użytkowanego komputera.
Kolejnym problemem, z jakim nasza szkoła boryka się praktycznie od początku realizacji programu „Cyfrowa szkoła” jest sieć Wi-Fi. Zostały założone przez firmę zewnętrzną punkty dostępowe, również z tej wyższej półki. Poza tym dodatkowo posiadamy taki mini serwer, który zarządza wszystkimi punktami dostępowymi, rozmieszczonymi w całym budynku szkoły. Dopiero ten mini serwer uzyskuje dostęp do łącza internetowego. Niestety, pomimo rozmieszczenia w całym budynku punktów dostępowych, występują ciągłe problemy z funkcjonowaniem internetu bezprzewodowego. Problemy te dotyczą głównie faktu, iż komputery nie uzyskują ze wspomnianych punktów dostępowych numerów IP. Wówczas jest następująca sytuacja: każdy laptop, czy też jakiekolwiek urządzenie posiadające kartę Wi-Fi „widzi” naszą sieć bezprzewodową, po wpisaniu hasła zabezpieczającego, komputer jest identyfikowany i próbuje uzyskać połączenie z siecią bezprzewodową. Niestety, po dosyć długim oczekiwaniu komputer przypisuje sobie własny tzw. prywatny adres IP, nie uzyskując oczywiście połączenia z Internetem oraz z siecią bezprzewodową.Oczywiście na bieżąco zgłaszam opisane powyżej objawy do firmy, która zakładała nam to wszystko. Panowie przyjdą, coś tam poustawiają, przez dzień lub dwa ta sieć jako tako funkcjonuje, a potem jest znowu to samo. Ostatnio usłyszałem tłumaczenie tego typu, że winne tym zjawiskom może być np. pogoda na zewnątrz budynku. Wiadomo przecież, że nauczyciele zaraz z tego typu problemami lecą do szkolnego koordynatora, a ja w danym momencie nie jestem w stanie rozwiązać takiego problemu. Jak na razie, to nadal w naszej szkole nie ma żadnego administratora, ani innej osoby, która zajmowałaby się problemami ze sprzętem komputerowym oraz z siecią bezprzewodową. Nadal jako koordynator, również zajmuję się i sprzętem komputerowym i w miarę możliwości siecią bezprzewodową. Powiem szczerze, że jestem momentami po prostu zmęczony, pomimo całego entuzjazmu i radości z całego przedsięwzięcia.
Myślę, że na dzień dzisiejszy to byłoby na tyle. Ze swojej strony zachęcam bardzo serdecznie wszystkich koordynatorów i koordynatorki z naszej sieci nr 66, aby również podzielili się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami związanymi z realizacją programu „Cyfrowa szkoła” na terenie „swoich” szkół.
Z serdecznymi pozdrowieniami;
Piotrek – SP 23