Mój pobyt w Rzeszowie i w Zgłobniu uznaję za bardzo udany. Element łączący oba miejsca (pomnik Tadeusza Nalepy) spotkałam idąc z rzeszowskiego Rynku na Dworzec Podmiejski, a w Zgłobniu było mi dane zobaczyć „cyfrowy pomnik” to jest świetny film na jego temat.
Cieszę się, że nie jesteście zmęczone Cyfrową Szkołą. Żadnego wypalenia nie zauważyłam:)
Mi miłość do cyfryzacji wróci po obozie przetrwania który mnie czeka w październiku. Po bieganiu po lesie i taplaniu się w zimnym jeziorze jeszcze zatęsknię za ciepłym i miłym komputerem:) Pozdrawiam. Renata