Odpustowe zabawki

Najważniejszą uroczystością kościelną w Skępem jest odpust na Siewną (Narodzenie Matki Boskiej) przypadający 8 września. Dużo pielgrzymek przychodzi już 7 września, więc jest to święto dwudniowe, do którego mieszkańcy Skępego przygotowują się szczególnie. Odpust jest okazją do rodzinnych spotkań i wizyt.

Nasz skępski kronikarz Stanisław Stolarczyk opisywał jak w latach międzywojennych przebiegała ta uroczystość, zaznaczając że chodzi tu o część nieoficjalną. Modłom wiernych towarzyszyły odgłosy muzyki czy strzelania na strzelnicach. Na straganach można było nabyć dewocjonalia takie jak: krzyże, kropidła, różańce, medaliki, szkaplerze, ryngrafy, gipsowe figurki świętych czy katechizmy. Były także tasze z obwarzankami i słodyczami. W latach trzydziestych ubiegłego wieku na odpuście najczęściej kupowano dzieciom blaszane trąbki i koguciki, spinki, pierścionki, gwizdki, korkowce, piłki na gumce, jojo, wiatraczki i drewniane motyle trzaskające skrzydłami. Towar wykładano na straganach nazywanych u nas taszami. Wybór zabawek nie był tak bogaty jak teraz. Przeważały zabawki drewniane lub wykonane z innych materiałów jak blacha, bibułka, celofan czy glina.

A o tym, jakie zabawki kupują dzieciom rodzice na skępskim odpuście, opowie Sylwia Lewandowska ze Skępego.

Skępe

Wiatraczek. Fot. Bożena Ciesielska

Skępe

Drewniana fujarka. Fot. Bożena Ciesielska

Skępe

Piłeczki. Fot. Bożena Ciesielska

Skępe

Fot. Bożena Ciesielska

 

Zajęcia, zabawy i gry zręcznościowe

Stanisław Stolarczyk był autorem wielu opisów dawnego Skępego. W jednym z artykułów opublikowanych w gazecie „Nasze Skępe” pisał o wakacjach, letnikach, harcerzach i ułanach… Jego wspomnienia dotyczyły lat międzywojennych.

„Skępiacy i przybysze mieli ulubione miejsca kąpieli. Nad Jez. Skępskim korzystano z <Czupli> kąpieliska na końcu obecnej ulicy Jeziornej. Była to <Czupla> dziewczyńska, gdyż kąpały się w niej głównie dziewczyny i trochę doroślejsze panie. Około 50 m dalej, w kierunku wschodnim, była druga <Czupla> – męska. Po drugiej stronie jeziora były też 2 kąpielska: za ujściem strugi i na wprost jaru rozdzielającego wzgórze. Nad Jez. Wielkim korzystano z kąpielisk: gminnego i szkolnego (wtedy teren Nadleśnictwa udostępniony przed 1936 r. Seminarium Nauczycielskiemu, później męskiemu Gimnazjum Ogólnokształcącemu) zlokalizowanych tam, gdzie obecnie. Szczególnie pięknie prezentowało się kąpielisko szkolne. [...]  Osoby korzystające z wypoczynku w okresie lata nazywano w Skępem <letnikami>. Przyjeżdżali oni z Warszawy, Łodzi, Płocka i innych miast. Pochodzili głównie z lepiej sytuowanej warstwy inteligenckiej. Najczęściej szukali kwater w części Skępego zwanej dawniej Wymyślinem. W ostatnich latach przed II wojną światową przebywało średnio w sezonie ponad 100 <letników>, co na tamte czasy było ilością znaczną. [...]

Skępskie dzieci, jednak nie zawsze, cieszyły się wakacjami, możliwością kąpieli, łowienia ryb, zbierania darów lasów, gry w piłkę czy jazdy na rowerze. Najgorszą katorgą dla nich było pasienie krów, w co byli często <wrabiani> przez rodziców. Męczennicy <pasionki> z zazdrością patrzyli na dzieci letników beztrosko śmigające na rowerach lub wędrujących harcerzy wypoczywających w Skępem na obozach”.

Po Grzegorzu w wolnych chwilach dzieci bawiły się na dworze. Dziewczyny grały w klasy lub skakały na skakankach. Spośród zabaw chłopięcych, które wymienił Stanisław Stolarczyk, była gra w palanta, dwa ognie, ekstrę i chlapacza.

Wspominał tak: „Dziś już nieznana gra <ekstra> była grą zręcznościową, dla zawodników o szybkim refleksie i bardzo wygimnastykowanych (takich <ekstra> – stąd wzięła się nazwa gry).

Do palanta i ekstry potrzebne były piłki. S. Stolarczyk wspominał: „Kupowane <lanki> odbijały się nie najlepiej i na dodatek trzeba było mieć na nie pieniądze. Zatem większość piłek robiono domowym sposobem ze starych dętek rowerowych lub odartych z płótna kaloszy. Wycinano z gumy długie paski o szer. 1 cm, zwijano w kule o odpowiedniej średnicy sprytnie mocując koniec gumy, aby się nie rozwinęła. Ulubioną grą młodzieży była siatkówka. Gry i zabawy odbywały się głównie na preferowanych przez dzieci i młodzież placach. Jeden był za dzisiejszymi posesjami państwa Falenckich i Wiśniewskich, drugi przy zbiegu ulic Kolejowej i Zabłotnej (tzw. kurzy rynek). Bardzo często do gier włączali się dorośli”. Niektórzy posiadali rowery, więc chętnie na nich jeździli po twardych ścieżkach (wtedy nie było chodników). Od wiosny wędkowano na okolicznych jeziorach i bagnach.

 

 

 

 

 

Święto Matki Boskiej Zielnej

Święto Matki Boskiej Zielnej ma związek ze święceniem kwiatów, ziół, kłosów i warzyw. Tego dnia noszono do kościoła do poświęcenia wianuszki z polnych ziół dostępnych o tej porze roku, kłosów zbóż, gałązek drzew owocowych i warzyw. Poświęcone wianki wieszano w domu za obrazem Matki Boskiej. Zwyczaj ten na ziemi dobrzyńskiej nie jest już tak popularny jak dawniej.

Matka Boska Zielna

Matka Boska Zielna

Matka Boska Zielna

Sobótkowa noc

Przez wiele lat mieszkańcy Skępego czcili sobótkową noc nad Jeziorem Świętym przy ulicy Płockiej. Zgodnie z niepisanym zwyczajem – jak napisał w swoich wspomnieniach  skępianin Stanisław Stolarczyk – kąpać należało się po świętym Janie, czyli po 24 czerwca. Mówiono: „Święty Jan wodę ochrzcił”. Czasem jednak „grzeszni” pływacy kąpali się wcześniej…

W  roku 2012 zabawa sobótkowa odbyła się nad Jeziorem Wielkim w Skępem przy głównej plaży. Tradycyjnie 23 czerwca dziewczęta rzucały wianki na wodę. Odbył się  konkurs piosenki młodzieżowej. Grupa muzyczna Stanisława Krajewskiego przygrywała tańczącym. Zabawa przy ognisku trwała do 1 w nocy. O obchodach sobótkowych napisała Sylwia Lewandowska z SP Skępe.

Koniec działań. Wakacje 2012

Działania w programie EtnoLog zakończone, a zgromadzone materiały opublikowane. Sprawozdanie napisane i zamieszczone na stronie internetowej www.edutuba.pl.  Dyplomy uczniowie otrzymali, a nauczyciel – podziękowanie. Czas na wakacje 2012 i nauczycielską refleksję. Projekty są pracą bardzo ciekawą, inspirującą i integrującą, bardzo też czasochłonną… Samo założenie bloga okazało się bardzo trudne. Mimo problemów technicznych – już się o nich nie pamięta – warto było zaangażować uczniów i siebie w realizację poszczególnych zadań. Wszystkie działania z trzech modułów zostały przez grupę ze Skępego ukończone. Otrzymaliśmy wiele pozytywnych komentarzy. Zachęcam do obejrzenia blogów (uczniów oraz nauczyciela) i zwrócenia uwagi nie tylko na teksty, ale i na fotografie.

Dziś – 29 VI 2012 – zakończenie roku szkolnego 2011/2012, rozdanie świadectw i nagród. Uczniom, a szczególnie etnouczniom z etnoskepe, życzę słonecznych wakacji, gorącego piasku, pięknej pogody, kąpieli w bezpiecznych miejscach, ciepłej morskiej wody, ciekawych wyjazdów, najlepiej rowerowych, twórczych poszukiwań, ciekawych lektur, spacerów, udanych fotografii i wypoczynku. Sobie tego samego…

Skępe

Podziękowanie za pracę w roku szkolnym 2011/2012