Stan wojenny w rodzinnych opowieściach

Za parę tygodni będziemy obchodzić kolejną rocznicę stanu wojennego. Z pewnością świetna to okazja do zaangażowania młodzieży w poszukiwanie historii mówionych związanych z tym tematem. Jednocześnie, młodzi ludzie będą mogli odkryć, że świadkowie historii to osoby z ich najbliższego otoczenia – dziadkowie z pewnością, a i niektórzy rodzice będą dobrze pamiętali to wydarzenie. Jeśli odpowiednio wcześniej zaplanujemy i zrealizujemy działania, przybliżymy stan wojenny w sposób niezwykły, daleki od szkolnej rutyny.

Poprośmy zatem młodzież już teraz, aby przeprowadziła wywiady z członkami swojej rodziny, ewentualnie osobami zaprzyjaźnionymi, sąsiadami, znajomymi Zaproponujmy, aby każda rozmowa zaczynała się od podobnych słów, np.: „Pamiętam, że ranek 13 grudnia …” lub: „13 grudnia obudziło mnie …”. Potem dajmy opowieści toczyć się dalej, tak aby pytana osoba możliwie najdokładniej opisała nam ten dzień. Skupmy się na tym, co czuła, jakich emocji doświadczała. Dowiedzmy się, czy gdzieś poszła? Czy ktoś ją odwiedził? Jakie myśli towarzyszyły jej w ciągu tego dnia? Opowieści nie muszą być długie, ważne aby oddawały atmosferę tamtego dnia. Nagrane i/lub zapisane opowieści możemy wykorzystać w różny sposób.

1)      Jedną z możliwości jest poproszenie uczniów i uczennice, aby w oparciu o usłyszaną historię napisali list do wymyślonej lub prawdziwej osoby. W liście spróbują  opisać 13 grudnia 1981 roku, tak jakby ten dzień był ich udziałem. Listy po napisaniu można spróbować „postarzyć”, tak aby przypominały papier listowy sprzed kilkudziesięciu lat, można spróbować spreparować na nich pieczątkę „ocenzurowano” (wzory znajdziemy na gogle grafika). Następnie, w okolicach 13 grudnia,  listy rozwieśmy w różnych miejscach szkoły – swoją formą i treścią na pewno będą przyciągały uwagę.

2)      Możemy też wykorzystać nagrania, zarówno w formie oryginalnej, jak i odczytywanej w pierwszej osobie przez uczniów i uczennice. Ciekawy efekt mogłoby dać  ich pocięcie i przemieszanie – tak, aby różne głosy nachodziły na siebie, inne rozpoczynały, a inne kończyły fragmenty. Na przykład, zdanie rozpoczęte od „13 grudnia obudziło mnie …”, byłoby kończone przez różne głosy/osoby. Taki montaż wypowiedzi, puszczony np. przez szkolny radiowęzeł byłby dawką emocji i wrażeń z tamtego dnia, który z pewnością zapadłby słuchaczom w pamięć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php