«

»

cze 19

Gra miejska „Nasza dzielnica – dawniej i dziś”

Założenia realizowanej w naszej szkole całorocznej ścieżki turystyczno-regionalnej koncentrują  się na wspieraniu ciekawości poznawczej poprzez odkrywanie miejsca zamieszkania i interdyscyplinarności za pomocą poszerzania wiedzy historycznej, sportowej i turystycznej uczniów. Rozbudzanie zainteresowania walorami najbliższej okolicy wymaga znalezienia atrakcyjnej dla nastolatków formuły realizacyjnej. Postanowiliśmy wspólnie z uczniami zorganizować grę miejsko – terenową pt: „ Nasza dzielnica  – dawniej i dziś”.

Jednym z pierwszych etapów przygotowawczych był  jesienny spacer, którego trasa wiodła utworzonym w ubiegłym roku Sokołowskim Szlakiem Historycznym. Po  rekonesansie wiedzieliśmy np.  ile czasu zajmuje pokonanie trasy, jakie obiekty możemy spotkać i  czy są tu sprzyjające warunki do prowadzenia szeroko rozumianej  aktywności ruchowej. To znacznie ułatwiło zaplanowanie obecnego przedsięwzięcia. Jednym z głównych celów było poznanie ważnych obiektów i miejsc, które z biegiem czasu zmieniły nie tylko wygląd, ale także na skutek przemian społeczno – ekonomicznych, sposób funkcjonowania.

W grze brały udział 6 – osobowe drużyny. Każdy zespół otrzymał mapę dzielnicy z zaznaczonymi punktami kontrolnymi, przy których uczestnicy mieli wykonać różnorodne zadania łączące wiedzę historyczną, regionalną i przyrodniczą z umiejętnościami ruchowymi. Uczniowie otrzymali również kartę  biegu, którą należało wypełniać przy każdym punkcie kontrolnym na trasie. Grę rozpoczęliśmy przed budynkiem szkoły. Pierwsze polecenie dotyczyło aktywności na całej trasie. Polegało na wpisaniu w kartę gry jak największej liczby potocznych i urzędowych   nazw dzielnicy w której mieści się nasza szkoła.

DSC_8832DSC_8799

Na podstawie mapy i informacji zawartej w karcie biegu uczniowie poznali drogę do pierwszego punktu kontrolnego. Były nim  obiekty  byłej cukrowni, w której obecnie mieści się park przemysłowy. Zadanie łączące historię ze współczesnością polegało na wymienieniu nazw roślin z których produkuje się cukier i przykładów wykorzystywania słowa „park” w nazewnictwie różnych miejsc i obiektów. Z zadaniem chłopcy nie mieli trudności.

DSC_8833DSC_8802

„Czytając mapę” ustalili, że ulicą Węgrowską należy kierować się w kierunku „ miasta”. Podczas dłuższego marszobiegu postanowili, że o historyczne nazwy dzielnicy zapytają napotkanych przechodniów. Po dojściu do przejazdu kolejowego skręcili w lewo.

DSC_8804DSC_8807

Kolejnym celem był budynek biblioteki miejskiej, w którym przez wiele lat mieścił się dworzec kolejowy.

DSC_8809DSC_8835

Pierwsze zadanie polegało na odnalezieniu lokomotywy. Ułatwieniem była wskazówka, że najłatwiej spotkać ją na szynach. Prosta z pozoru zagadka miała drugie dno.

DSC_8808DSC_8811

Łącząc obecną funkcję budynku z historyczną,  należało odnaleźć „Lokomotywę” Juliana Tuwima. Mając na uwadze to, że rozbudzanie zainteresowań czytelniczych jest jednym z edukacyjnych priorytetów postanowiliśmy, że jeden z uczniów przeczyta wiersz. Naszym pomysłem jest obrazowanie ruchem różnych wyrażeń językowych. Kolejne zadanie polegało na zespołowym naśladowaniu ruchów lokomotywy podczas głośnego czytania wiersza. Na odchodne należało podać tytuł serialu, którego jeden z odcinków kręcono na pobliskim torowisku. Ułatwieniem miało być zerknięcie na górującą wieżę siedziby straży pożarnej. Jednak bez zastanowienia  wpisywano tytuł „Strażacy”.

DSC_8837DSC_8812

 YouTube Preview Image

YouTube Preview Image

Czas naglił i zespoły kierowały się do ulicy Lipowej. Tu należało skręcić w lewo i zatrzymać się przed jednym z budynków. Zadanie polegało na porównaniu obiektu widniejącego na zdjęciu dołączonym do karty biegu, z tym co członkowie zespołów widzą przed sobą. Na pierwszy rzut oka trudno poznać, że to ten sam budynek. Znalezienie 10 szczegółów , którymi  różnią się dwie „drukarnie” nie przysparza jednak problemów.

drukarnia_2006DSC_8815

źródło zdjęcia po lewej: http://www.fotografika-kurc.waw.pl/

Słońce mocno przygrzewa, a przed nami zespół pałacowo – parkowy. Dobrze, że kolejne zadanie można wykonać chroniąc się w cieniu wiekowych drzew. Po  przebiegnięciu parkową aleją około 200m, należy skręcić za mostkiem w prawo i wybrać jeden z 25 pomników przyrody. Trzeba rozpoznać gatunek drzewa  i wykonując pomiar zgodnie z instrukcją określić  o ile centymetrów przekracza on obwód pozwalający uznać je za pomnik przyrody. Topola o odwodzie pnia przekraczającym 500 cm robi wrażenie.

DSC_8840DSC_8822

Mapa podpowiada, że aleją parkową należy kierować się na zachód. Dobiegamy do okazałego budynku. Bez posiłkowania się informacjami zamieszczonymi na tablicy chłopcy wpisują do karty biegu, że w obecnym Domu Miłosierdzia kiedyś mieścił się pałac, a później szpital. Jeden z historycznych właścicieli tych dóbr, Michał Kleofas Ogiński, jest kompozytorem tańczonego przez kilka pokoleń maturzystów poloneza. Zadanie polega na odgadnięciu nazwy tańca i zademonstrowaniu podstawowych jego kroków na pałacowym dziedzińcu. Potencjalnym jurorom chcemy zwrócić uwagę, że trudno tańczyć bez muzyki.

DSC_8823DSC_8844

YouTube Preview Image

Kolejny etap gry miejskiej prowadzi nas nad staw parkowy. Teraz zadaniem przed którym stają nasi młodzi regionaliści jest naśladowanie charakterystycznego sposobu poruszania się sympatycznych mieszkanek malowniczego zbiornika wodnego. Jak wyszło?

DSC_8827DSC_8826

YouTube Preview Image

Żegnamy park, kierując się ulicą Oleksiaka – Wichury w stronę ZS CKR. Chłopcy lokalizują ostatni punkt kontrolny na trasie swojej wycieczki. Stoją przed dużym budynkiem w którym mieszczą się siedziby różnych urzędów, firm i  organizacji. Czytają treść ostatniego zadania: W budynku przed którym stoicie, mieszkali kiedyś uczniowie Zespołu Szkół Rolniczych. Wtedy żaden z nich zapewne nie wiedział, co to jest Internet. Jeśli w nazwie globalnej sieci zmienicie jedną literę, dowiecie się, jak nazywano drugi dom wielu uczniów „ Rolnika” .

INTERNET – INTERNAT

DSC_8830DSC_8847

Po wykonaniu ostatniego zadania trasa wiedzie do szkoły. Chłopcy starają się wykorzystać  czas na ewentualne dopisanie kolejnej nazwy dzielnicy, w której mieści się nasza szkoła. Zerkając nad ramieniem sekretarza drużyny, można przeczytać : Cukrownia, Melasa, Elżbietów, Przeździatka, Zatorze. Jest dobrze.

Podążając szybkim krokiem do szkoły chłopcy na gorąco wymieniają swoje wrażenia i opinie. Słychać, że było ciekawie i fajnie. Tylko szkoda, że nie wiadomo jak poszło innym uczestnikom. Z naszego punktu widzenia taki przykład gry miejsko – terenowej ma  swoje walory edukacyjne. Uczniowie mogą się przekonać, że obiekty które z pozoru znają, kryją ciekawą, czasem kilkuwiekową przeszłość. Co bardzo ważne dla nas,  mieli oni okazję do poznawania  historii i ciekawych miejsc swojego miasta w aktywnej ruchowo formie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php