«

»

cze 02

Bieg między kroplami deszczu… :)

Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, a bieg między kroplami deszcze, gdy leje jak z cebra, nie wchodzi w grę. Na sali gimnastycznej gramy więc w to, co lubimy lub wymyślamy „coś nowego”.  Czytając o kocówce postanowiliśmy spróbować. Z magazynu wyjęliśmy stare, ale czyste zasłony, złożyliśmy na pół – i przybory gotowe. Okazało się, że gra wymaga wielkiej umiejętności współpracy w grupie, zgrania, zaangażowania wszystkich uczestników i duuużej koordynacji.

Wykorzystaliśmy nasze zasłony do gry w:

32SIATKÓWKĘ – grające grupy dwuosobowe są bardziej zgrane, szybciej reagują na ruch przeciwnika, ale nasze „zasłonki” są dość ciężkie i uczniowie szybko się męczą; gdy grają grupy wieloosobowe – dłużej uczą się współpracować, za to gra jest dłuższa i bardziej zacięta. Manipulując „zasłonkami” nie zdają sobie sprawy, że wykonują ćwiczenia wzmacniające mięśnie rąk, ramion i obręczy barkowe.

768

VI25VI22KOSZYKÓWKĘ – próbowaliśmy, ale bieganie z płachtami nie sprawdza się, za to dużo zabawy jest podczas trafiania piłką z „zasłony” do kosza. Tak, próbowaliśmy – udaje się trafić, gdy robią to zespoły dwuosobowe. Śmiechu i zabawy jest przy tym wiele. Ale należy od samego początku określić liczbę prób, bo zbyt ambitni zawodnicy mogą się zdenerwować brakiem rezultatu.

Oprócz zabaw z zasłonami wykorzystujemy materace. Uwielbiamy grać w:

 

 

t6t5TWIERDZĘ – nasza wersja tej gry wygląda następująco: trzy osoby stoją na liniach ograniczających połowę boiska do siatkówki, pozostałe chowają się na boisku za trzema materacami. Zadaniem agresorów jest zbić przeciwnika zanim schroni się za materacem. Każda osoba „skuta” dołącza do grona agresorów. Wygrywają trzy osoby, które najdłużej broniły się w twierdzy. Następną zabawę wygrani rozpoczynają z zewnątrz, czyli stają się pierwszymi agresorami.

t2t4

t3

6

SERWOBIEG – skrzyżowanie palanta z siatkówką

http://blogiceo.nq.pl/sp45bytom/2014/05/17/serwobieg-nasza-wersja/

Na lekcjach wychowania fizycznego chodzi przecież o to, aby uczniowie byli  w ruchu, doskonalili swoje umiejętności, nabywali nowe, a najlepiej, gdyby się przy tym dobrze bawili. Bo wtedy chętniej będą się ruszać, modyfikować znane sobie gry dostosowując je do ilości uczestników i dostępności przyborów. :)

 

1 komentarz

  1. wezykmartagmail.com

    „Kocanka” to świetna zabawa. Dobrze pamiętam ją jeszcze z czasów podstawówki kiedy sama byłam uczennicą.;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php