Jak opowiedzieć młodemu czytelnikowi o czasach drugiej wojny światowej – propozycja pani Justyny Krzak

Jak opowiedzieć młodemu czytelnikowi o czasach drugiej wojny światowej, żeby nie zaczął się nudzić i ziewać po upływie kilkunastu minut?

Czy powinno opowiadać się dzieciom o holokauście?

A jednocześnie czy wolno napisać zabawną, przygodową i fantastyczną historię o zagładzie?

Myślałam, że odpowiedzi na te pytania są bardzo trudne i skomplikowane, ale po lekturze książki Marcina Szczygielskiego pod tytułem „Arka czasu, czyli wielka ucieczka Rafała od kiedyś przez wtedy do teraz i wstecz” stwierdzam, że tak, wolno, że tak, powinno się (przynajmniej odpowiadać na trudne pytania dzieci) i że tak, jest możliwa ciekawa, zapierająca dech w piersiach opowieść o rzeczach trudnych: holokauście, zagładzie Żydów, rozpaczy, tęsknocie i utracie godności.

Marcin Szczygielski, jak nikt do tej pory przedstawił udrękę czasu wojny w sposób łagodny, nienachalny, przemycając między słowami fakty trudne do zrozumienia przez młodego czytelnika. Książka prowokuje do myślenia i zadawania pytań: dlaczego to było możliwe? dlaczego nikt się nie przeciwstawił?

Gorąco polecam tę lekturę. Może w czasch dobrobytu, pogoni za rzeczami materialnymi, nadszadł właśnie czas na chwilę refleksji nad tym, co w życiu ważne. Miłego czytania. I napiszcie, proszę, jakie są Wasze wrażenia po lekturze. Jestem ich bardzo ciekawa.190604-352x500 (1)

Styczeń mija w astronomicznym tempie

Kolejny etap realizacji działań związanych z akcją Szkoła z Klasą 2.0 już za nami. Następne udane odwrócone lekcje, nowy blog uczniowski, zagłębianie się w tajemnice kosmosu przez  pierwszoklasistów. Dzieje się tak dużo, że po sporej przerwie nie wiem, od czego zacząć.

Może od początku, a więc oto lista newsów związanych z naszymi działaniami:

Klasy szóste czytają nowa lekturę, która od niedawna trafiła na półki naszej szkolnej biblioteki za sprawą jej zagorzałej fanki  - pani Justyny Krzak. Teraz półki są puste, bo uczniowie pozycję Mariusza Szczygielskiego dosłownie wyrywają sobie z rąk do rąk.

Szyją także zjawiskowe poduchy do czytania, o których jeszcze na pewno będzie mowa w blogu.

Piątoklasiści tworzą prezentację multimedialną pod tytułem „Od glinianej tabliczki do e-booka”, którą chcemy zaprezentować podczas I Szkolnych Targów Książki. Łącza internetowe rozgrzewają się do czerwoności, bo szukamy wciąż nowych źródeł informacji.

A uczniowie klasy I A zagłębiają się w tajemnice kosmosu. Ich zaangażowanie widać na zdjęciach. Sami oceńcie ich pracę, ale moim zdaniem dzieciaki są niesamowite.

 

CAM01295[1] CAM01296[1] CAM01299[1] CAM01302[1] CAM01305[1]

Nie bójmy się czytania!

Jestem wielką zwolenniczką czytania lektur na głos. W minionym tygodniu  na lekcjach języka polskiego czytaliśmy fragmenty „Balladyny”. Uczniowie – co jest zawsze dla mnie dużym zaskoczeniem – intuicyjnie wchodzą w role odgrywanych postaci dramatu i dają wyraz wielu emocjom. Nie potrzeba dekoracji, nie potrzeba rekwizytów, wystarczy ustawić krzesełka w koło i pozwolić zabrzmieć słowom. Efekty naprawdę są. Niezwykle satysfakcjonujące jest usłyszenie słów od gimnazjalisty: „Fajna ta „Balladyna”. Myślę, że taka forma lekcji jest zdecydowanie lepsza niż zachęcenie klasy do pracy przez podarowanie im kartkówki z lektury:) Czy się ze mną zgadzacie?

PS Przy okazji chciałam też serdecznie podziękować polonistce Marcie Borawskiej i jej uczniom za przygotowanie zwiastunów do tej lektury. Oglądaliśmy je z wypiekami na twarzy. Świetna robota!

https://www.youtube.com/watch?v=GTeOHHKbHT4&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

https://www.youtube.com/watch?v=O6AafdmBg3s&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

https://www.youtube.com/watch?v=VyEEITY4qGY&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

https://www.youtube.com/watch?v=x-OgiDbGD3c&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

https://www.youtube.com/watch?v=HH91Ezyu8w4&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

https://www.youtube.com/watch?v=uzCiFrVmHVw&list=UU1XKEYkruJhsCAWx8g_PAdA

 

Z książką nam do twarzy:)

Zakończył się błyskawiczny konkurs na zdjęcie promujące czytanie. Okazało się, że nie wszyscy szkolni czytelnicy zdecydowali się opublikować swoje zdjęcie z książką! Czyżby zabrakło odwagi? Jednak zdjęcia przesłane przez orędowniczki czytania były naprawdę ciekawe i wybranie najlepszej fotki nie obyło się burzliwych obrad w pokoju nauczycielskim. Zwycięskie zdjęcie zostało wykonane przez Agnieszkę Uzdrowską. Spodobała nam się jej autentyczny manifest  radości, jaką daje czytanie!

Konkursem zainteresowały się również dzieciaki ze szkoły podstawowej i co ciekawe sama dyrekcja szkoły. Pani wicedyrektor Anna Mucha ponoć już wykonała swoje zdjęcie związane z naszą akcją.

Także mogę uchylić  rąbka tajemnicy i zdradzić, że w Nowym Roku ogłosimy konkurs dla podstawówki i nauczycieli. Myślę, że będzie się działo!zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3 zdjęcie 4 zdjęcie 5 zdjęcie 7 zdjęcie 6

Tydzień na czytanie

Trwa „Tydzień czytania”, a szkolny zegar jakby przyspieszył. Dzisiaj przede wszystkim czytali trzecioklasiści, zapewne  z wypiekami na twarzy, arkusz egzaminu próbnego. Jutro uczniowskie prace zaczną czytać – mam nadzieję, że z pełną satysfakcją – koleżanki Polonistki i moja skromna osoba.

Poza tym rozpoczął się zainicjowany przez nas konkurs na zdjęcie pod tytułem:               „Z książką mi do twarzy”. Akcję rozpowszechnił Samorząd Uczniowski na facebook’owym fun page’u. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze zdjęcia.

kot

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

Ze słowami noblisty na ustach rozpoczynamy naszą blogowo – edukacyjną przygodę. Mamy nadzieję, że w czasie jej trwania, uda nam się ciekawie opowiedzieć o odkrywanych  lądach (niezwykłych lekcjach), o członkach załogi (naszych uczniach), a być może i o odnalezionych skarbach. Liczymy, że będziecie z nami, bo choć bardzo chcemy już wejść na pokład i wypłynąć na szerokie wody, trochę  boimy się tego, co przyniesie los.