Wewnątrzszkolne doskonalenie nauczycieli.

Bycie nauczycielem wychowania fizycznego, to nie tylko ukończenie AWF-u i znalezienie pracy w szkole. Chcąc dobrze wykonywać ten zawód niezbędne jest ciągłe doskonalenie swojego warsztatu, reagowanie na nowinki oraz dzielenie się wiedzą i umiejętnościami z innymi nauczycielami. W naszym systemie edukacyjnym jest ku temu wiele możliwości poczynając od konferencji i warsztatów metodycznych, poprzez kursy instruktorskie na studiach podyplomowych skończywszy. Wymienione powyżej formy doskonalenia zawodowego nauczycieli są z grupy szkoleń zewnętrznych. Obok nich istnieje także, równie ważne, doskonalenie wewnątrzszkolne. Ma ono zwłaszcza duże znaczenie w szkołach takich jak nasza, zatrudniających wielu wuefistów. Każdy z pracujących u nas nauczycieli uczestniczący w jakiejś formie doskonalenia zewnętrznego dzieli się później nabytą wiedzą i umiejętnościami z resztą grona. Odbywa się to najczęściej podczas szkoleń zespołu nauczycieli wychowania fizycznego lub w trakcie lekcji otwartych. Każdy zespół przedmiotowy w naszej szkole organizuje po jednej takiej lekcji w semestrze. Nie inaczej jest w zespole „wuefistów”. W ubiegłym roku szkolnym opisywałem obszernie lekcje prowadzone przez p. Alberta Czerniaka, p. Piotra Chodunia i p. Ewę Jóźwiak.

http://blogiceo.nq.pl/zs1lublin/2014/02/07/lekcja-otwarta-p-alberta-czerniaka/

http://blogiceo.nq.pl/zs1lublin/2014/05/21/nadzieja-w-aktywizacji/

http://blogiceo.nq.pl/zs1lublin/2014/05/28/tak-sie-bawi-tak-sie-bawi-po-dwa-le/

W bieżącym roku szkolnym jedną taką lekcję poprowadziła już p. Dorota Szczerba,

http://blogiceo.nq.pl/superstar/2014/12/02/lekcja-otwarta-p-doroty-szczerby/

drugą właśnie dzisiaj, zorganizował p. Robert Podlecki. Tematem zajęć w klasie III BL były „Ćwiczenia kształtujące skoczność, zwinność z użyciem różnych przyborów i przyrządów oraz ze współćwiczącym”. Po czynnościach porządkowo – wychowawczych, prowadzący przeprowadził bardzo intensywną rozgrzewkę i przystąpił z klasą do realizacji zadania głównego. Na jej początku, jako pomoce w kształtowaniu skoczności, posłużyły ławeczki gimnastyczne. Uczniowie wykonywali ponad nimi szereg przeskoków jednonóż i obunóż. Po wieloskokach przyszedł czas na zwinność i koordynację ruchową. Dobrym ćwiczeniem na te cechy są z pewnością przewroty, zwłaszcza łączone i wykonywane na dwóch oddzielnych materacach. Istnieje wówczas potrzeba takiego wyczucia przestrzeni, żeby z przewrotami trafić dokładnie na materac. Po przewrotach kolejne ćwiczenie na zwinność i orientację przestrzenną. Tym razem z wykorzystaniem „pachołków”. Nie bez znaczenia były ich kolory, które informowały ćwiczących czy mają poruszać się do przodu czy w bok. Po tych precyzyjnych ćwiczeniach przyszedł ponownie czas na kształtowanie skoczności. Tym razem z wykorzystaniem skoku rozkrocznego przez kozła oraz tzw. „skoku tygrysiego” przez trzy części skrzyni. Na koniec wisienka na torcie czyli połączenie skoczności ze zwinnością oraz koordynacją ruchową. Temu celowi miał posłużyć przewrót w przód na grzbiecie skrzyni. Trzeba przyznać, że po perfekcyjnym pokazie w wykonaniu p. Roberta oraz objaśnieniach, jego uczniowie wykonywali te elementy pewnie, w większości poprawnie techniczne i co najważniejsze bezpiecznie. Opisane powyżej ćwiczenia ułożyły się w ciekawy tor przeszkód kształtujący wspominane wielokrotnie cechy motoryczne. Na koniec części głównej lekcji wszyscy uczniowie pokonali ten tor w całości. Po tak intensywnym wysiłku fizycznym w części końcowej zajęć odbyły się ćwiczenia rozluźniające i uspokajające a po ich zakończeniu uczniowie sprawnie uprzątnęli miejsce ćwiczeń i udali się do szatni, gdzie mogli się odświeżyć i przebrać. Obserwujący lekcję pozostali nauczyciele wraz z Zastępcą Dyrektora Szkoły p. Januszem Stasiakiem przystąpili do omówienia i podsumowania zajęć. Uczestnicząca w charakterze obserwatorów młodzież z innych klas także miała wiele powodów do ożywionej dyskusji. Podczas lekcji w klasie sportowej mogli oni zaobserwować do czego, oprócz zakładania siatki na słupki do siatkówki, można wykorzystać kozła gimnastycznego oraz jak wiele zastosowań ma skrzynia gimnastyczna, która zazwyczaj służy im do zasiadania na jej miękkim grzbiecie gdy się zapomni stroju i nauczyciel nie widzi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 IMG_2896 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

Piotr Nizioł

Spacerkiem do turnieju finałowego…

Drużyna p. Roberta Podleckiego zgodnie z planem, bez jakichkolwiek problemów awansowała do turnieju finałowego Licealiady w Halowej Piłce Nożnej Dziewcząt.

1 2 3 4

Anonsując dzisiejszy turniej wyraziłem nadzieję, że tym razem zjawią się wszystkie reprezentacje, które zakwalifikowały się do tego etapu współzawodnictwa. Rzeczywistość okazała się jednak przewrotna. Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego, którym był dzisiaj Paweł Polaczek z II BL, p. Robert Podlecki odebrał telefon od opiekuna PLO im. Paderewskiego. Poinformował on, że prowadzona przez niego drużyna nie stawi się dzisiaj na Podwalu !!! Po turnieju eliminacyjnym myślałem, że taka historia już się nie powtórzy. A jednak… Wobec braku jednej ekipy, dzisiejsze zawody można śmiało nazwać „turniejem o drugie miejsce”. To rozstrzygnięcie padło już w pierwszym meczu, w którym drużyna II LO okazała się wyraźnie lepsza od swoich rywalek z XXII LO pokonując je 5 : 1. Nasze zawodniczki w swoim pierwszym meczu pokonały II LO 7 : 1 i po krótkiej przerwie wybiegły na parkiet przeciwko drużynie XXIII LO. Ten mecz zakończył się także naszym zwycięstwem, tym razem 6 : 1.

5 6 7 8 9 10 1112 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25

 

Opiekun naszej drużyny dał pograć wszystkim swoim podopiecznym. Z rozmowy z nim wynika, że jest on zadowolony z ich postawy. Oprócz planowego awansu udało się przećwiczyć kilka zagrywek taktycznych. Teraz trzeba to wszystko dopracować na treningach i ze spokojem czekać na 20 IV. Komu przypadnie przyjemność oglądania na żywo turnieju finałowego okaże się po rozmowach w gronie nauczycieli wychowania fizycznego. Faktem jest, że atmosfera na balkonie była dzisiaj gorąca. Na plan pierwszy wysuwał się nasz multiinstrumentalista Dawid, który dzisiaj dodawał otuchy naszym dziewczętom grając na trąbce melodie znane z aren sportowych oraz … domów weselnych. Idealne byłoby połączenie talentu Dawida z entuzjazmem tych, którzy jako instrumentów używają zazwyczaj swoich gardeł i dłoni. Dzisiejszą postawę naszych kibiców, wśród których dostrzegłem naszych absolwentów, byłych uczniów i przyszłe rywalki z Zespołu Szkół nr 5; po swoim drugim meczu doceniły nasze piłkarki, które brawami podziękowały za wsparcie.

26 27

 

Piotr Nizioł

Ćwierćfinał Licealiady w Halowej Piłce Nożnej Dziewcząt.

Już jutro o godz. 13,00 nasze piłkarki nożne rozpoczynają kolejny etap Licealiady czyli jak to kiedyś nazwałem „Wyprawy po złote runo”. W turnieju ćwierćfinałowym, którego jesteśmy gospodarzem, oprócz naszej szkoły zagrają: Prywatne LO im. Paderewskiego, II LO i XXIII LO. Mam tylko nadzieję, że z grona rywalek na jutrzejsze zawody zjawią się wszystkie reprezentacje. Oto program jutrzejszego turnieju:

13,00       PLO Pad. – ZS nr 1

13,30       XXIII LO   – II LO

14,00       ZS nr 1     – II LO

14,30       PLO Pad. – XXIII LO

15,00       XXIII LO   – ZS nr 1

15,30       II LO        - PLO Pad.

Opiekun naszej drużyny p. Robert Podlecki na turniej ćwierćfinałowy powołał praktycznie te same zawodniczki, które grały w eliminacjach i w meczu kontrolnym przeciwko drużynie AZS UMCS z jedną tylko różnicą. W miejsce Justyny Staniak, która odebrała dokumenty ze szkoły, zagra Amanda Wasilewska z klasy I BL.

skład

Jak zwykle przy takich okazjach zwracam się z apelem do naszych kibiców. Przyjdźcie na balkon i zróbcie odpowiednią atmosferę. W zaufaniu powiem, że jutrzejszy turniej traktujemy jako casting do wyjścia na turniej finałowy, który zostanie rozegrany 20 kwietnia w hali MOSiR. O to, że się do niego zakwalifikujemy jestem spokojny. Najlepsze piłkarki nożne w Lublinie pójdą oglądać tylko najlepsi i najgłośniejsi kibice. To do jutra !!!

Piotr Nizioł

Mistrzostwa Szkoły Drużyn Trzyosobowych w Siatkówce.

plakat Mistrzostw Szkoły w Siatkówce Trzyosobowej

Być może niektórzy pamiętają ubiegłoroczny wiosenny turniej trójek mieszanych w siatkówce. Odbył się on pod koniec kwietnia, a udział w nim wzięły trzy drużyny. W tym roku p. Ewa Jóźwiak planuje powtórzyć to przedsięwzięcie ale już jako Mistrzostwa Szkoły Drużyn Trzyosobowych. Turniej zaplanowany jest na 20 IV (poniedziałek) na godzinę 15,45. Do udziału zapraszamy trzyosobowe drużyny w dowolnej konfiguracji. Mogą być same dziewczęta, sami chłopcy lub zespoły koedukacyjne. Drużyny można tworzyć w obrębie jednej klasy lub w grupach, w których ćwiczycie na lekcjach wychowania fizycznego. Gra toczyć się będzie na zmniejszonym boisku do dwóch wygranych setów do 15 punktów z zachowaniem 2 punktów przewagi.

Pierwsze drużyny już zgłosiły swój akces do turnieju. Na kolejne p. Ewa oczekuje do przerwy świątecznej. Można także zapisywać się u swoich nauczycieli wychowania fizycznego. Nie czekajcie. Zapraszamy !!!

Piotr Nizioł

Rugby tag – kolejna innowacja.

Zdobycie odznaki „Innowacyjny WF” było z pewnością przyjemnym momentem w tegorocznym programie, ale nie było efektem jakiegoś specjalnie przygotowanego planu, a raczej owocem naszej codziennej pracy, do której staramy się stale wprowadzać nowe treści. O ile mnie wzrok nie myli, to te nowinki przypadają raczej do gustu naszym uczniom. Wystarczy wrócić do wpisów o zajęciach z piłkami fit ball, w SPA, w kręgielni, na lodowisku czy chociażby do poprzedniego o zumbie. I nie chodzi mi tylko o frekwencję na tych zajęciach ale raczej o atmosferę panującą w ich trakcie. Skoro to takie fajne, to nie można popadać w rutynę. W końcu odznaka do czegoś zobowiązuje.

TAG11

Kolejną innowację zaserwował klasie III BL p. Piotr Choduń. Jako byłemu zawodnikowi z reprezentacyjną przeszłością i obecnemu trenerowi rugby wypadało przemycić na nasz grunt jakieś elementy swojej ulubionej gry. Czymś odpowiednim dla młodzieży jest z pewnością rugby tag, świetna, bezkontaktowa gra, która kształtuje cechy motoryczne oraz zapoznaje z podstawowymi elementami klasycznego rugby. Podobnie do właściwej gry w rugby celem jest przyłożenie piłki, nie przeciwnikowi, na polu punktowym rywala. Od właściwego rugby odróżnia zaś fakt, że nie można w trakcie gry wykonywać szarży a jedynie dozwolone jest zerwanie jednego z dwóch znaczników przypiętych na wysokości bioder do specjalnej opaski, w której grają zawodnicy. Zainteresowanych szczegółowymi przepisami odsyłam do strony Polskiego Związku Rugby: http://pzrugby.pl/download/35 , albo zachęcam do nacisków na p. Chodunia (o ile się nie boicie) w celu upowszechniania tej gry na swoich lekcjach.

tag12

tag13 tag14

Piotr Nizioł

 

Wiosenna ZUMBA przy zaćmieniu słońca.

Jakie to szczęście, że dzisiejsze spektakularne wydarzenia nie zostały zaplanowane o jeden tydzień wcześniej na piątek 13-go. Jak znam życie wszystko mogłoby wziąć w łeb i mielibyśmy nie lada problem. A dzisiaj? Wszystko udało się znakomicie.

Na początek, jak przepowiedzieli astronomowie, ziemia, księżyc i słońce ustawiły się w jednej linii i zaczęło się zaćmienie.

zaćmienie

 

W sali 117 p. Ireneusz Maksim rozpoczął obserwacje tego zjawiska. Szybko pojawili się tacy, którzy głosili: „Jak nie zaczniecie się uczyć, to zgasimy słońce na zawsze”, „Jak nie będziecie posłuszni, to oprócz słońca wyłączymy facebooka” albo „Jak okażecie skruchę i już będziecie grzeczni, to zwrócimy wam słońce”. Powstało spore zamieszanie, z którego natychmiast skorzystali czciciele „Dnia Wagarowicza” i niepostrzeżenie wymknęli się ze szkoły do pobliskich Tarasów Zamkowych i innych przybytków handlowo-rozrywkowo-gastronomicznych. Całe szczęście, że mamy w szkole grupę nauczycieli i uczniów zatroskanych o harmonię we wszechświecie, zdrowie i sprawność fizyczną. Z inicjatywy p. Doroty Szczerby, która zaprosiła do naszej szkoły lubelskiego guru Zumby, p. Pawła Borówkę, o godzinie 9,00 rozpoczął się w naszej sali gimnastycznej radosny taniec. Pan Zumbiarz, niczym w transie, wymyślał coraz to nowe kroki i figury tego tańca. Oj gdyby p. Paweł i jego fani żyli w starożytnym Egipcie, to rola tamtejszych kapłanów zostałaby zepchnięta na margines życia społecznego. W naszym seansie radosnego tańca uczestniczyła grupa około 70 uczennic i uczniów, którzy przez ponad godzinę zaklinali słońce, żeby znowu wyszło. Pomagała im w tym nawet p. Marta Sudół, która zwabiona ognistymi rytmami dobiegającymi z sali gimnastycznej, wyszła na chwilę ze swojej świątyni (sala 35) i dołączyła do pląsających. Czy może ktoś uwiecznił to na zdjęciu? Będę wdzięczny. Gdy z sali 117, w której p. Ireneusz Maksim prowadził obserwacje astronomiczne przybył goniec z informacją, że słońce powoli zaczyna wyłaniać się zza księżyca, zmęczeni ale szczęśliwi tancerze zakończyli to magiczne przedpołudnie z WIOSENNĄ ZUMBĄ PRZY ZAĆMIENIU SŁOŃCA.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

11

12

 

słoneczko

Piotr Nizioł

Powrót na podium !!!

1

Autorem dzisiejszego tytułu jest p. Albert Czerniak. Chciał on w ten sposób podkreślić fakt, że prowadzona przez niego drużyna naszych koszykarek od roku 2006 niemal bez przerwy plasowała się w pierwszej trójce lubelskich szkół. Ubiegłoroczne czwarte miejsce, to dla opiekuna naszej drużyny, nieprzyjemna zadra tkwiąca w nim gdzieś głęboko. Celem na ten rok było ponowne wdarcie się na podium i to się dzisiaj udało wygranym meczem o 3 miejsce przeciwko drużynie I LO. Świadkiem tego doniosłego sukcesu była klasa II BL ze swoim wychowawcą p. Robertem Podleckim, która przez całe spotkanie głośnym dopingiem wspierała naszą drużynę. Spotkanie to rozpoczęło się o godzinie 10,00 w lubelskiej hali MOSiR. Początek meczu był obiecujący. Po jednej z akcji pod koszem rywalek piłkę z tablicy zebrała Angelika Woźniak i skutecznie dorzuciła. Za chwilę rzutem za 3 punkty popisała się Magda Serafin i nasza drużyna wyszła na prowadzenie 5:0. Wystarczyła jednak chwila rozprężenia i zrobiło się 5:5.  Na taki rozwój wypadków szybko zareagował opiekun naszej drużyny. Jego kilka głośnych uwag i ten wynik okazał się być ostatnim remisem w tym meczu. Kolejna udana akcja i na koniec pierwszej kwarty nasza drużyna prowadziła 7:5. W następnej kwarcie nasze zawodniczki stale zwiększały swoją przewagę i na przerwę schodziły prowadząc 13:7. Druga połowa, to dalsza dominacja naszych dziewcząt. Na początku czwartej kwarty wynik brzmiał już 20:8. Tej przewagi nie dało się zniwelować rywalkom nawet serią trzech udanych „trójek”. W  końcówce meczu, przy bezpiecznej przewadze, p. Albert pozwolił sobie nawet na zdjęcie z parkietu pierwszej piątki i wpuścił do gry zawodniczki rezerwowe chcąc aby i one miały swój udział w tym sukcesie. Ostatecznie mecz zakończył się naszym zwycięstwem 27:17. Pan Albert zdradził po meczu, że kluczem do zwycięstwa była perfekcyjna obrona, którą na ostatnich treningach ćwiczył z drużyną. Dużą rolę odegrała także skuteczność rzutowa, zwłaszcza Magdy Serafin, która mozolnie ćwiczyła ostatnio rzuty zza linii 6,75 m. Chyba doceniła ona wartość tego elementu po porażce w meczu półfinałowym z IX LO, w którym to rywalki właśnie tym elementem wygrały spotkanie. Tym razem to Magda pełniła rolę egzekutorki. Oczywiście na dzisiejszy sukces zapracowała cała drużyna. Wszystkie dziewczęta zagrały bardzo ambitnie, z polotem i co najważniejsze skutecznie. Dowodem na to był komentarz opiekuna mistrzowskiej drużyny V LO p. Andrzeja Dubielisa. Stwierdził on, że tak walczącej drużyny z Podwala dawno nie widział. Dostrzega on w podopiecznych p. Alberta duży potencjał na przyszłość. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia i dziewczyny zapowiedziały, że za rok spróbują powalczyć o więcej. Gratulując im sukcesu życzę, żeby tak się stało.

Skład drużyny i zdobycze punktowe: Magdalena Serafin (10 pkt), Anita Stępień (8), Angelika Woźniak (5), Wiktoria Olszewska (4) oraz Katarzyna Bordzoł, Dominika Pietrzyk, Dominika Ligęza, Agnieszka Mroczka, Karolina Klimek, Joanna Latało, Patrycja Kanadys, Paulina Sikora.

Piotr Nizioł

PS Mam jeszcze zapis video. Trzeba go tylko obrobić, zamieścić na You Tube i wtedy dodam linki. Są chętni do pomocy?

Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” cz. II

1

 

Zebranie i opracowanie informacji związanych z „Biegiem Pamięci…” nie zabrało mi zbyt dużo czasu. Już w poniedziałek porozmawiałem z p. Zofią Kukiełką i jak to śpiewa zespół „Perfect” (też niezłomni) „dostałem to com chciał”. Zamieszczam to dopiero dzisiaj, gdyż chciałem na bieżąco relacjonować aktualne wydarzenia sportowe, które w ostatnich dniach odbywały się w naszej szkole lub te które planujemy na najbliższy czas.        Z rozmowy z p. Zofią dowiedziałem się, że lubelski bieg był częścią ogólnopolskiej akcji, której organizatorem była Fundacja Wolność i Demokracja oraz Fundacja Niepodległości. Honorowy patronat nad imprezą objęli: Marszałek Województwa Lubelskiego p. Sławomir Sosnowski, Wojewoda Lubelski p. Wojciech Wilk oraz Prezydent Miasta Lublin p. Krzysztof Żuk.  Wśród kilkuset uczestników biegu znalazła się 67-osobowa reprezentacja naszej szkoły. Tajemnicą p. Zofii niech zostanie to w jaki sposób zmobilizowała w chłodne, niedzielne popołudnie tak liczną grupę miłośników biegania.

3

 

Choć głównym celem biegu było uczczenie pamięci bohaterów – Żołnierzy Wyklętych, którzy w latach 1944 – 1963 walczyli o wolność i suwerenność naszej Ojczyzny, to oczywiście prowadzone były także klasyfikacje w poszczególnych kategoriach. W rywalizacji dziewcząt ze szkół ponadgimnazjalnych zwyciężyła nasza uczennica, Paulina Sarzyńska z klasy IV GT a na trzecim miejscu ukończyła bieg Magda Petelska z II BL. Wszyscy, którzy przebiegli dystans biegu wynoszący 1963 metry, będący symbolicznym nawiązaniem do roku zamordowania sierżanta Józefa Franczaka ps. „Laluś” , otrzymali pamiątkowe dyplomy takie jak ten poniżej.

2

Nie udało mi się niestety zdobyć żadnych zdjęć z biegu. Pozostaje mi jedynie odesłanie Was do stron Fundacji Niepodległości oraz lubelskich mediów, gdzie znajdziecie sporo zdjęć i innych materiałów dotyczących biegu.

http://www.fundacja-niepodleglosci.pl/wydarzenia/bieg-wilczym-tropem

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150301/LUBLIN/150309964

Uważnie oglądajcie, to dopatrzycie się znajomych twarzy.

Piotr Nizioł

Koszykarki zagrają o brąz.

W rozegranym dzisiaj meczu półfinałowym z IX LO nasze koszykarki poniosły porażkę 37 : 42 i w najbliższy czwartek, w hali MOSiR powalczą o brązowe medale Licealiady z reprezentacją I LO.

Do dzisiejszego meczu, podopieczne p. Alberta Czerniaka, nie przystępowały w roli faworytek. W fazie eliminacyjnej obydwie reprezentacje już się spotkały i z tamtej potyczki zwycięsko wyszły koszykarki z IX LO wysoko pokonując nasze zawodniczki 53 : 25. Mecz półfinałowy nie zakończył się już tak wysokim zwycięstwem i gdyby w koszykówce grano „trzecią połowę”, to finał byłby nasz. O końcowym wyniku spotkania zadecydowała przegrana w dwóch pierwszych kwartach. Nasze koszykarki w tym czasie wcale nie były gorsze od swoich rywalek. Walczyły z nimi jak równy z równym, częściej były w posiadaniu piłki i wykonywały więcej rzutów na kosz rywalek. Co z tego? Skoro skuteczność tych rzutów była mizerna a w rozgrywaniu piłki często przytrafiały się dziecinne straty. Te błędy skrzętnie wykorzystywały przeciwniczki, które szybkimi kontrami oraz serią udanych rzutów za 3 punkty budowały swoja przewagę. Na koniec pierwszej połowy wynosiła ona już 11 punktów (25:14). Druga połowa, to mozolne odrabianie strat. W tej części gry dało się zauważyć zmęczenie koszykarek z IX LO i znaczny spadek ich skuteczności. Trzecią kwartę podopieczne p. Alberta wygrały 8:7, czwartą 15:10, ale wystarczyło to jedynie do zmniejszenia rozmiarów porażki. Mecz zakończył się wynikiem 42:37 dla IX LO. Nasze koszykarki zasłużyły jednak na brawa, których nie szczędził im opiekun drużyny i licznie zgromadzona na balkonie publiczność. W dzisiejszym meczu punkty zdobyły: Anita Stępień 20, Magda Serafin 8, Wiktoria Olszewska 6 i Angelika Woźniak 3.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18

W czwartkowym meczu o brąz, jak wspomniałem na wstępie, zmierzymy się z drużyną I LO. Będzie to druga nasza konfrontacja w bieżących rozgrywkach. W fazie ćwierćfinałowej, po dobrej grze w końcówce, 19:13 zwyciężyły nasze zawodniczki. Dzisiejsza ich postawa pozwala wierzyć, że i tym razem nasze dziewczęta dadzą radę i na ich szyjach zawisną upragnione medale. Serdecznie im tego życzę.

Piotr Nizioł

„Będzie, będzie zabawa, będzie się działo”………………………tylko, żeby Was nie było mało !!!

Na najbliższy piątek (20 III) w godz. 9,00 – 10,00, z okazji nadejścia wiosny, p. Dorota Szczerba zaplanowała przedpołudnie z ZUMBĄ. Zajęcia, podobnie jak w ubiegłoroczne Walentynki, poprowadzi nas zaprzyjaźniony Pan Zumbiarz – Paweł Borówka. Mając w pamięci tamte zajęcia jestem przekonany, że w najbliższy piątek stawicie się w sali gimnastycznej w równie licznym gronie. W zajęciach uczestniczyć będą klasy mające w tym czasie lekcje wychowania fizycznego. Osoby które mają w tym czasie inne lekcje, chcąc wziąć udział w zajęciach z p. Borówką, muszą uzyskać zgodę swoich nauczycieli. Tym, którzy nie maja tego dnia lekcji wychowania fizycznego radzę spakować niezbędny sprzęt już dzisiaj i „zdeponować” go w szafce (swojej lub zaprzyjaźnionej osoby). Zapraszam w imieniu p. Doroty !!!

Zumba

 

Piotr Nizioł