Wakacyjna przygoda Pawła.

0111402800_862041677218774_8062358239594148174_n

Gdy zaczynały się wakacje, zwróciłem się do was z apelem o aktywny wypoczynek i w miarę możliwości dzielenie się swoimi wakacyjnymi wrażeniami. Wobec braku odzewu z waszej strony zacząłem sam szukać tematów, żeby nasz blog nie zamilkł podczas wakacji. W gąszczu informacji sportowych natknąłem się na wyniki Mistrzostw Polski w rugby 7-osobowym z udziałem naszych przedstawicieli i po rozmowie z p. Robertem Rachwałem napisałem o tym co nieco. Później podzieliłem się informacją o przyznaniu nam tytułu „Bloga miesiąca czerwca” i gdy zastanawiałem się co dalej (?) otrzymałem maila od niezawodnego Pawła Polaczka z II BL (po wakacjach już III BL). Paweł, który oprócz sędziowania meczów piłki nożnej znany jest także z zamiłowania do biegania (udział w „Dychach do Maratonu”) uczestniczył w bardzo osobliwej imprezie biegowej. Oto jego osobista relacja:

„Witam sora, bardzo mi przykro, że muszę zakłócić sora wakacje, ale na blogu zauważyłem, żebyśmy dzielili się swoimi sportowymi przeżyciami z wakacji, więc napisałem.

Wziąłem udział w biegu „Hunt Run – Polowanie na biegaczy” który odbył się w Bałtowie w dniu 04.07.2015 roku. Niestety mimo wielkich chęci mogłem wziąć udział tylko w biegu na dystansie 5-7 km ponieważ do 10-12 km byłem zbyt młody… :( Lecz jak się okazało później bieg na dystansie 5-7 km był na tyle wyczerpujący że pokonałem go w czasie… 01:43:16, a gdy dobiegałem do mety podobno moja twarz zmieniała tylko kolory z wyczerpania, takie słowa usłyszałem od mojego taty. Kto czasem biega domyśli się, że pokonanie tego dystansu w tym czasie jest niemożliwe, ponieważ przeciętny człowiek spacerkiem pokona ten dystans szybciej, lecz przypominam, że na trasie były bardzo miłe przeszkody w postaci czołgania się pod drutem kolczastym, stogi siana, błotko po pas, czołganie się przez różnego rodzaju rury, tunele itp. Ogólnie przeszkód był ogrom. Pewnie pytanie skąd pomysł na taki bieg? Otóż w dniu 23.11.2014 roku wziąłem udział w mojej pierwszej dyszce do maratonu, a później brałem udział w każdej kolejnej, motywowany przez mojego nauczyciela w-f Piotra Nizioła. Najbardziej jednak przyczynił się do tego mój wychowawca – Robert Podlecki który miał największy wpływ na mój rozwój biegowy, a jednocześnie sam brał udział w „Dychach…” Bardzo mile wspominam te biegi uliczne. Zawsze jednak trzeba szukać wrażeń, adrenaliny, których mi brakowało. Znalazłem ten bieg i pomyślałem, że spróbuje bo może być dobra zabawa. Dzięki pomocy rodziców udało mi się wziąć udział w tym biegu. Rodzice wspierali mnie także na trasie. Bardzo im za to dziękuję. Po zakończeniu biegu byłem tak podekscytowany, że od razu powiedziałem rodzinie, że na następną edycje też jadę, a w przyszłości chciałbym spróbować swoich sił w podobnych biegach w całej Polsce tzw. „Runmageddon”. W załączniku znajdują się zdjęcia, lecz niestety mój prywatny fotograf nie miał możliwości dotarcia w najciekawsze miejsca i jest to tylko kawałek moich zmagań z niesamowitą trasą, genialnie przygotowaną.”

http://huntrun.pl/wp-content/uploads/2015/07/HUNT-RUN-sobota-open.pdf

1 2 3 4 5 6 7 8 9 11

12

13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46

47

48 49 50

Tyle Paweł o swojej wakacyjnej przygodzie. Przyznacie chyba, że to bardzo oryginalny sposób na spędzenie czasu wolnego. Mam nadzieję, że znajdą się także inni, którzy podzielą się swoimi sportowymi doświadczeniami z wakacji. To nie muszą być doświadczenia tak ekstremalne jak Pawła. Piszcie i fotografujcie się w różnych formach aktywności ruchowej. Może to być beach soccer lub jakaś inna „plażówka”, może ktoś żegluje po jeziorkach albo wędkuje… Wszystko się nadaje. Czekam na wiadomości.

Piotr Nizioł

 

Znowu nas docenili :)

Miło jest mi poinformować, że działania podjęte w ramach programu „WF z Klasą”, ale przede wszystkim nasza wspólna, codzienna praca na lekcjach oraz zajęciach pozalekcyjnych, które opisuję na niniejszym blogu, doczekały się kolejnego wyróżnienia. Po odznakach „Innowacyjny WF”, „Promujemy sport” oraz po pomyślnym ukończeniu II edycji programu nasz blog (wraz z pięcioma innymi) został wyróżniony tytułem „Blog miesiąca czerwca”!!!

http://blogiceo.nq.pl/wfzklasa/blogi-miesiaca/

http://blogiceo.nq.pl/wfzklasa/2015/07/02/blogi-miesiaca-podsumowanie/

Opiekującej się naszą szkołą p. Zuzannie spodobały się podejmowane przez nas inicjatywy oraz opisy na blogu. Zasugerowała mi kilka zmian w wyglądzie i funkcjonalności i jak już to zrobiłem, to zgłosiła naszego bloga do tego zaszczytnego wyróżnienia. Organizatorom widać także się spodobało i tym samym znaleźliśmy się w doborowym towarzystwie 46 blogów z ogólnej liczby 1216 w II edycji programu „WF z Klasą” !!!

Piotr Nizioł

Tuż za podium.

rugby 7a

Bez medalu wrócili z rozgrywanych w   Gnieźnie  Mistrzostw Polski Seniorów w rugby 7-osobowym zawodnicy KS Budowlani Lublin. Drużyna prowadzona przez trenera Sebastiana Berestka zajęła miejsce IV ulegając w meczu o brązowy medal zawodnikom Orkana Sochaczew. A jaki to ma związek z naszą szkołą? Już wyjaśniam.

W drużynie lubelskiej wystąpił uczeń klasy II BL – Maciej Grabowski, który w turnieju zdobył 12 punktów. Najlepiej punktującym z Budowlanych był inny nasz znajomy, absolwent z roku 2012 – Piotr Skałecki, który zaliczył 33 punkty. Oprócz Maćka i Piotrka w Gnieźnie wystąpił syn naszego nauczyciela p. Roberta Rachwała – Jakub Rachwał.

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, które otrzymałem od p. Roberta Rachwała.

1

Maciek – drugi z lewej; Kuba na samym środku stojących; Piotrek z pamiątkową tarczą

2 4

3

Ponadto zainteresowanych odsyłam na poniższe strony.

http://ksbudowlani.com/

http://www.kurierlubelski.pl/artykul/3934015,budowlani-lublin-poza-podium-mistrzostw-polski,id,t.html

Piotr Nizioł

 

Gotowy do drogi? To zakładaj trampki na nogi !!!

Dobiega końca drugi tydzień wakacji i myślę, że część z Was przebywa właśnie na zasłużonym wypoczynku w sprzyjających okolicznościach natury. Ale jak znam życie, to część z Was zanim wyjedzie, musi się odpowiednio przygotować. Dla tych, którzy dopiero się szykują mam coś specjalnego – ZŁOTE TRAMPKI.

Złote trampki

Właśnie zauważyłem je na naszym blogu jako nagrodę za ukończenie II edycji programu „WF z Klasą”. To nasza wspólna zasługa. Pojawiła się także jeszcze jedna odznaka: „Promujemy sport”. Nasz blog wygląda teraz jak radziecki żołnierz :) Nie zostaje Wam zatem nic innego jak zakładać te „złote trampki” na nogi i ruszać w Polskę z promocją tego co przez cały rok szkolny wspólnie robiliśmy. Może tam gdzie się znajdziecie poprowadzicie ognistą zumbę na plaży przy wschodzie lub zachodzie słońca (na następne zaćmienie trzeba będzie trochę poczekać), pogracie w kręgle albo w korfball. A może ktoś będzie potrzebował masażu lub tejpowania. Macie w tym względzie już jakieś pojęcie. No to do w drogę… Pozdrawiam !!!

Piotr Nizioł