Doborowe towarzystwo

W ubiegłotygodniowym wpisie dotyczącym mojej klasy III BL wspomniałem o wyróżnieniu jakie otrzymała Edyta Bielak. Przypomnę, że uzyskała ona tytuł Młodego Ambasadora Lublina !!! To wyróżnienie przyznawane było za wyjątkowe osiągnięcia edukacyjne, naukowe, artystyczne czy sportowe. W przypadku naszej uczennicy było to swoiste połączenie sukcesów sportowych z działalnością w Centrum Wolontariatu Sportowego Miasta Lublin. Od poniedziałku „Kurier Lubelski” w swoim wydaniu papierowym oraz internetowym prezentuje wszystkich laureatów tego honorowego tytułu. W I części prezentacji tego doborowego towarzystwa znalazła się nasza Edytka.

Edyta Bielak 1

Foto: Kurier Lubelski

Klikając w poniższy link możecie przeczytać autoprezentację Edyty oraz obejrzeć jej zdjęcie w większym formacie :)

http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/lublin/g/oto-mlodzi-ambasadorzy-lublina-prezentujemy-ich-sylwetki,12688852,26372872/

Przeglądając sylwetki dotychczas prezentowanych laureatów udało mi się doszukać jeszcze jednego Młodego Ambasadora Lublina rodem z naszej szkoły, którym jest Dominika Polonis, nasza absolwentka sprzed kilku lat. Pamiętam, że współredagowała ona naszą gazetkę biblioteczną „Bibliofil„. Czytałem wszystkie wydania od dechy do dechy, ale przede wszystkim zapamiętałem właśnie teksty Dominiki. To chyba dlatego, że często pisała ona o różnych zespołach rockowych a jak wiecie ta tematyka oprócz sportu jest mi szczególnie bliska. Ponadto będąc uczennicą artystycznej klasy I DL przychodziła na zajęcia SKS z tenisa stołowego co było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Jeżeli chcecie poznać albo przypomnieć sobie sylwetkę Dominiki, to kliknijcie w poniższy link:

Dominika Polonis 1

Foto: Kurier Lubelski

http://www.kurierlubelski.pl/edukacja/g/mlody-ambasador-lublina-prezentujemy-kandydatow-cz-iii-zdjecia,12695704,26395474/

Na koniec jeszcze taki jeden mini akcent z Podwalem w tle. Kiedy rozpoczynałem pracę na Podwalu w 1994 roku, to spotkałem się tutaj z kolegą ze studiów p. Jarosławem Sierockim, który także znalazł u nas zatrudnienie. Pracował tylko rok, ale ta część grona pedagogicznego, która miała okazję go poznać pamięta go doskonale do dziś. Zna go też ta grupa naszych uczniów, która rozpoczynała swoją edukację w Szkole Podstawowej nr 40 przy ul. Kruczkowskiego. Wśród laureatów tytułu Młodego Ambasadora Lublina znalazł się także syn p. Jarosława, Michał Sierocki. Jest on utalentowanym, młodym lekkoatletą z dużymi już osiągnięciami oraz z konkretnymi planami na przyszłość. Zresztą sami poczytajcie.

Michał Sierocki 1

Foto: Kurier Lubelski

http://www.kurierlubelski.pl/edukacja/g/mlody-ambasador-lublina-prezentujemy-kandydatow-cz-iv-zdjecia,12699564,26407648/

Odbywające się obecnie na łamach „Kuriera Lubelskiego” prezentacje laureatów nie kończą jeszcze całego przedsięwzięcia. W najbliższy poniedziałek zacznie się głosowanie, w którym Czytelnicy „Kuriera Lubelskiego” wybiorą spośród prezentowanych osób najciekawszą ich zdaniem postać. Społeczność naszej szkoły niejednokrotnie pokazała, że potrafi w takich akcjach wspierać swoją szkołę i naszych kandydatów. Dzięki głosowaniom uzyskaliśmy kiedyś tytuł „Szkoły z klimatem” czy możemy cieszyć się źródełkiem wody pitnej . Jestem przekonany, że i tym razem Wasze głosy pomogą Edycie osiągnąć kolejny sukces.

Piotr Nizioł

 

Można tak i tak …

Jutro od godziny 8,00 będą wykonywane zdjęcia klasowe, towarzyskie, do dokumentów i jakie jeszcze sobie wymyślicie :) Będzie także lubiana przez was FOTO BUDKA, w której będziecie mogli wykonać zdjęcia z różnym nakryciem głowy czy w przebraniu. Poszczególne klasy będą sprowadzane przez asystentów pana fotografa według ustalonego harmonogramu. Przypominam o stosownym ubiorze na jutrzejszy dzień. Jako blog sportowy zachęcam te klasy, które posiadają jednolite stroje sportowe do takiej fotki jak ta poniżej,

II BL

albo w formie tradycyjnej.

I BL

Tak czy inaczej będzie bardzo ładnie. Jeszcze raz apeluję o dyscyplinę czasową, stosowny strój i odpowiedni wyraz twarzy :D

Piotr Nizioł

Dwie bramki od awansu :(

Wczoraj w sali MOSiR odbyły się rozgrywki III grupy eliminacyjnej Licealiady w piłce ręcznej z udziałem naszej męskiej reprezentacji. Drużyna prowadzona przez p. Roberta Rachwała rozpoczęła turniej od imponującego zwycięstwa 8 : 2 nad reprezentacją Zespołu Szkół Budowlanych. Harmonogram gier był dla naszej drużyny dość niefortunny, gdyż drugie spotkanie nasi byli zmuszeni rozegrać bezpośrednio po pierwszym meczu. Być może zmęczenie fizyczne zadecydowało o porażce naszych chłopaków 8 : 9 z ekipą z XXIII LO. Mając na koncie zwycięstwo i porażkę potrzebowaliśmy zwycięstwa w meczu przeciwko IV LO. Tak się jednak nie stało. Nasi piłkarze ręczni ulegli swoim rywalom ze wzgórza Czwartek 5 : 8 i na tym zakończyli udział w tegorocznych rozgrywkach zajmując miejsce w przedziale 9 – 12. W porównaniu do roku ubiegłego jest to wynik nieco lepszy. Poprzednie rozgrywki zakończyliśmy na miejscach 13 – 17. Szansa na jeszcze większy progres jednak była, bo p. Robert miał do dyspozycji większą liczbę zawodników wiedzących na czym polega piłka ręczna. Gdyby ten harmonogram gier był nieco bardziej dla nas przychylny. Najbardziej szkoda tego meczu z XXIII LO. Możemy tylko gdybać co by było, gdyby nasi zawodnicy mieli przynajmniej godzinę oddechu. Może dalibyśmy radę strzelić XXIII LO dwie bramki więcej? Teraz pozostało nam tylko liczyć na drużynę dziewcząt, która rozgrywki ma jeszcze przed sobą. Trzymamy kciuki !!!

PR rozgrzewka w kuluarach

Rozgrzewka w kuluarach

PR bronimy z ZSB

W grze obronnej przeciwko ZSB graliśmy bez zarzutu

PR nasi w natarciu

Akcje ofensywne kończyliśmy celnymi rzutami

PR mecz walki z XXIII LO

Mecz walki z XXIII LO przegraliśmy jedną bramką :(

PR w oczekiwaniu na przeciwnika

Pełna mobilizacja przed meczem z IV LO 

PR wysoka obrona przeciwko IV LO

Zasięg ataku „Czwórki” był wyższy od naszej obrony :(

Nasza drużyna 

PR drużyna

Stoją od lewej: p. Robert Rachwał, Kamil Kozicki (II BL), Piotr Tomaszewski (I FT), Piotr Siatecki (I AL), Bartłomiej Barwiak (III BL), Bartosz Woźniak (I FT) i Patryk Jaszczuk (IV CT). W dolnym rzędzie od lewej: Michał Świeca (II BL), Mateusz Karwowski (II BL), Hubert Smolak (I FT), Jakub Targosiński (I BL) i Jakub Kot (I ET).

Piotr Nizioł

Połowa za nimi

Wczoraj na ulicach Lublina odbyła się „Druga Dycha do Maratonu”. Bieg rozpoczął się przy „Arenie Lublin” i prowadził ulicami w okolicach cukrowni, dalej obok stadniny koni, przez LSM do Śródmieścia i ulicą Piłsudskiego za Parkiem Ludowym z powrotem na stadion.

2ddm_2017_trasa

Większość z 1392 uczestników, którzy ukończyli ten bieg ma zatem za sobą już połowę dystansu maratońskiego podzielonego na cztery etapy. Wśród tych, którzy ukończyli niedzielny bieg przebiegający w chłodnej i wietrznej aurze była jak zwykle spora grupa naszych dobrych znajomych. Dzisiaj w nieco inny sposób postaram się ich przedstawić. Korzystając z przebogatej ilości zdjęć w internetowych wydaniach lubelskiej prasy udało mi się znaleźć fotki większości z nich. Tych, których fotek nie udało mi się namierzyć, będę poszukiwał jeszcze jutro. Zapraszam do poznania tych twardzieli.

Łukasz Augustyniak (drugi z prawej :) ) zajął 32 miejsce w kategorii open, 16 w kat. M16. Jego czas, to 38 minut i 1 sekunda !!!

Ruski

Foto: Wojciech Szubartowski „Kurier Lubelski”

Paweł Siatecki (nr 1348 w rozpiętej koszulce z różowymi wstawkami :) ) - podobno biegał już od dawna tylko nie wiedziałem o tym. Dopiero rozmowa z jego bratem Piotrkiem z I AL uświadomiła mi, że nazwisko Siatecki w wynikach biegów ulicznych, to popularny Siata, nasz absolwent sprzed kilku lat. W niedzielnym biegu uzyskał on czas 39:53, który pozwolił mu na zajęcie 69 miejsca w kat. open i 26 w M16.

Siata z Dziennika

Foto: Wojciech Nieśpiałowski „Dziennik Wschodni”

Michał Młynarczyk (nr 1551) – nasz absolwent, który przed miesiącem odbywał praktyki w naszej szkole zajął 82 miejsce w ogólnej klasyfikacji i 31 w M16.  Czas Michała, to 40:18.

Młynek z Dziennika

Foto: Wojciech Nieśpiałowski „Dziennik Wschodni”

Marcin Jonik - nasz nauczyciel angielskiego i opiekun Szkolnego Klubu Biegowego zajął 91 miejsce w łącznej klasyfikacji oraz 21 w kategorii M40. Jego czas, to 40:45.

Jonik

Foto: Wojciech Szubartowski „Kurier Lubelski”

Piotr Konopka (nr 1095, w niebieskiej koszulce) – nasz absolwent przybiegł na 344 miejscu co w kategorii M30 wystarczyło do sklasyfikowania na 131 pozycji. Czas: 45:59

Konopka 1095

Foto: Wojciech Szubartowski „Kurier Lubelski”

Katarzyna Podsiadła (nr 912) – jedna z dwóch kobiet z Podwala w niedzielnym biegu. Pokonała trasę w 47:32 i przybiegła na 449 pozycji co dało jej wysoką 11 pozycję w kategorii K16.

Podsiadła

Mateusz Buczek II BL (nr 1524, pierwszy z lewej) – na pokonanie 10 kilometrów potrzebował 47 minut i 52 sekund. W kategorii open został sklasyfikowany na 498 miejscu i 150 w kat. M16.

Buczek 1524

Foto: 

http://lublin.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/druga-dycha-do-maratonu-2017-wystartowalo-ponad-1500-osob,4317198,artgal,28443596,t,id,tm,zid.html

Mateusz Karwowski II BL - drugi z Mateuszów od p. Chodunia przybiegł jako 941. Czas 54:57 pozwolił mu na uzyskanie 170 miejsca w kategorii M16.

Fotka być może będzie :)

Bartłomiej Czarnota - nie tylko Mateusze chodzili do jednej klasy. Bartek, to kolega z klasy Łukasza Augustyniaka. W niedzielę uzyskał on wynik 55:28, który wystarczył do zajęcia 1015 miejsca ogólnie i 183 w M16.

Fotka być może będzie :)

Julia Madej (nr 973 w czerwonej bluzie) - druga z naszych absolwentek zajęła 1119 pozycję w kategorii open i 94 w K30. Czas naszej absolwentki, której miałem przyjemność być wychowawcą, to 57:27.

Julia 973

Foto: 

http://lublin.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/druga-dycha-do-maratonu-2017-wystartowalo-ponad-1500-osob,4317198,artgal,28443902,t,id,tm,zid.html

Wszystkim, którzy ukończyli „Drugą Dychę… ” serdecznie gratuluję. Jutro jeszcze raz  przeszukam wyniki i galerie. Jeżeli znajdę kogoś jeszcze, to uzupełnię niniejszy wpis.

Piotr Nizioł

O mojej klasie – z obserwacji i wyszperane w sieci ;)

O mojej klasie III BL krążą legendy. Jak ktoś urwie kran, to z klasy Nizioła. Jak ktoś po szkole śmiga w niezmienionym obuwiu, to też ode mnie. Najmniej wypożyczeń w bibliotece ma oczywiście klasa III BL. Kto opuszcza fakultety? Wiadomo !!! Kto się daje złapać na korzystaniu z komórek podczas lekcji? Można strzelać w ciemno. Kogo wychodzącego przez okno przyuważył p. Chruściel? Zapytajcie sami. Zawsze coś.      W legendach, jak to w legendach, zawsze jest w nich odrobinę prawdy. Wiem coś na ten temat, bo w pokoju nauczycieli wychowania fizycznego dorobiłem się ksywki „Bajkopisarz”. Jest to oczywiście związane z faktem pisania bloga, w którym zawsze znajdziecie odrobinę :) prawdy. No ale miało być o mojej ulubionej, zajefajnej, najdobrej, najbardziejszej etc. itd. itp. :D :P :) A wbrew panującej powszechnie opinii jest się czym pochwalić. Poniższe informacje i fotki znalazłem w sieci w ostatnim tygodniu.

Oskar Rudziński jest częstym gościem na blogu. Pisałem o jego grze w barwach KS Budowlani Lublin oraz w reprezentacji Polski. W zakończonym właśnie sezonie Ekstraligi Oskar zadebiutował w drużynie seniorów. W niedzielę, w Gdyni odbył się mecz o V miejsce pomiędzy miejscową Arką i lubelskimi Budowlanymi. Mecz w regulaminowym czasie zakończył się remisem 22 : 22. Potrzebna była dogrywka. Dodatkowy czas gry także nie przyniósł rozstrzygnięcia. Sędzia zarządził rzuty karne, w których minimalnie lepsi okazali się zawodnicy Arki. Oskar rozegrał całe spotkanie. Widząc jak wygląda po meczu możecie mieć pewność, że angażował się w grę na 100 %. Trudno się jednak dziwić skoro miał i takich przeciwników:

1936615_Kazimierz-Roszpunda i Oskar Rudziński1936639_Arkadiusz-Zdunek-Oskar-Zypper i nasz Oskar na murawie z piłką

Zdjęcia autorstwa Mateusza Słodkowskiego z portalu www.trojmiasto.pl

Maciek Guz po minionym weekendzie też miał nietęgą minę :( Przed tygodniem pisałem o jego imponującym zwycięstwie podczas Lubelskiej Ligi Sportów Walki. Kolejna walkę Maciek stoczył w stolicy podczas XXVII Wraszawskiej Grandy. Nazwa taka sobie, ale to poważna gala w sportach walki. Dobitnie świadczy o tym edycja. Przeciwnikiem Maćka był doświadczony zawodnik, z którym Maciek przegrał na punkty. W tej gali miał jeszcze wystąpić Marceli Dubanowicz. Nie pojechał jednak do Warszawy z uwagi na uraz stopy, którego nabawił się podczas ubiegłotygodniowej, wygranej walki podczas LLSW. Wkrótce obydwaj wystartują w Mistrzostwach Polski w formule „oriental rules”, które odbędą się w Starachowicach czy w Skarżysku Kamiennej. Nie pamiętam. Powodzenia!!!

Fight Gym1

Foto: https://www.facebook.com/klubfightgym/

Teraz kilka słów o naszym golfiście Wojtku Chylińskim. Wspominałem kiedyś, że Polski Związek Golfa zablokował dostęp do wyników turniejów golfowych. Przestałem zatem regularnie zaglądać na ich stronę. Zrobiłem to w tym tygodniu i mile się rozczarowałem. Znów można śledzić wyniki licznych turniejów. Moją uwagę oczywiście przykuwają te z udziałem Wojtka, a najlepiej jak zdobywa w nich czołowe lokaty. Tak się zdarzyło podczas X Mistrzostw Podkarpacia rozegranych na polu golfowym Dwa Stawy w Trzcianie koło Rzeszowa. Podczas tych zawodów Wojtek zdobył tytuł drugiego vice mistrza. Oprócz okazałego pucharu, Wojtek zainkasował także trochę kasy na drobne wydatki :D Gratulacje !!!

Wojtek2a Wojtek1a Wojtek3a

Zdjęcia: https://www.facebook.com/golfdwastawy/posts/605719133151037

Pomimo tego, że połowa listopada już za nami, to kobiety biegające za piłką wcale nie zawiesiły butów na kołku. Dalej grają. UKS SP 51 Widok Lublin mecz 11 kolejki II ligi rozegrał w Bodzentynie z tamtejszą Łysicą. W składzie lubelskiej drużyny cały mecz rozegrała Angelika Stępień, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Po tym meczu drużyna Angeliki zajmuje wysokie IV miejsce !!!

Fotka wkrótce

Inna zawodniczka Widoku, Edyta Bielak, ostatnimi czasy bardziej niż kopaniem piłki zajęła się wolontariatem sportowym. Robi to bardzo solidnie. Za swoje zaangażowanie została wybrana wolontariuszem lipca oraz znalazła się w gronie wyróżnionych wolontariuszy Centrum Wolontariatu Sportowego m. Lublin za I półrocze 2017 roku. W tym tygodniu do swoich osiągnięć w pracy wolontariackiej Edyta dodała szczególne osiągnięcie. Wraz z kolegą z Centrum została laureatem konkursu w ramach programu Liderzy Organizacyjni zorganizowanym przez Lubelski Uniwersytet Inspiracji i uzyskała tytuł MŁODEGO AMBASADORA LUBLINA !!! Wielkie brawa !!!

Edytka3

Edyta

Na koniec coś wyjątkowego, taka przysłowiowa „truskawka na torcie” !!! Bartek Barwiak, to bardzo wszechstronny sportowiec. Naszą szkołę udanie reprezentował już w piłce nożnej, w biegach przełajowych, a w poniedziałek zagra w Licealiadzie w piłce ręcznej. Kto wie czy na tym poprzestanie, bo ostatnimi czasy ostro wziął się za trening tenisa stołowego. Nie wiem tylko czy regulamin Licealiady dopuszcza start jednego ucznia w tylu dyscyplinach. Sprawdzę to. Poza szkołą jak wiecie Bartek gra w piłkę w drużynie Victorii Rybczewice. W ostatniej kolejce ligowej klasy A, w wygranym 3 : 0 meczu przeciwko Oleśni Oleśniki Bartek wszedł na boisko po przerwie. Pomimo tego, że zagrał tylko w II połowie stał się gwiazdą internetu !!! Zobaczcie.

Bartek

W tym tygodniu widoczne były jeszcze Emilia Gospodarek i Kasia Goś. Pierwsza z nich dwukrotnie pełniła funkcję sekretarza zawodów koszykarskich, druga wznowiła treningi piłkarskie w LKS Wierzchowiska!!!

Tyle udało mi się tak ad hoc wyszperać informacji o uczniach z mojej klasy. Jeżeli uda mi się dotrzeć do informacji dotyczących pozostałej części naszej klasy, to z pewnością uzupełnię niniejszy wpis. Miłego weekendu !!!

Piotr Nizioł

Dokonali niemożliwego :)

Zatrudniając się w naszej szkole w 1994 roku miałem świadomość, że to wyjątkowe miejsce, w którym pracują wyjątkowi nauczyciele i do którego uczęszczają wyjątkowi uczniowie. Po ponad 22 latach pracy utwierdzam się kolejny raz w tym przekonaniu. Tym razem za sprawą naszej męskiej drużyny siatkarskiej. W związku z odbywającymi się w naszej szkole rozgrywkami koszykarskimi i brakiem możliwości przeprowadzenia cotygodniowego treningu p. Ewa Jóźwiak postanowiła zorganizować prowadzonej przez siebie drużynie sparing z reprezentacją II LO. Opiekunowie obydwu drużyn ustalili, że po rozgrzewce ich drużyny rozegrają mecz, który będzie trwał tyle ile planowe zajęcia pozalekcyjne. Już pierwszy set tego spotkania zapowiadał nie lada emocje. Nasi rozstrzygnęli tę partię na swoją korzyść wygrywając „na przewagi” 26:24. Drugi set również padł łupem podopiecznych p. Ewy. Tym razem gładko pokonali oni swoich rywali 25 : 16. W trzecim secie gospodarze złapali w końcu właściwy rytm i nasi przegrali 19 : 25. Set czwarty miał wyrównany przebieg, ale w końcówce ponownie skuteczniejsi byli rywale. Ostatecznie przegraliśmy tego seta 21 : 25. Na tiebreak’a nie wystarczyło już czasu i tu właśnie jest ten zapowiadany w tytule wyjątkowy wyczyn. Pierwszy raz mecz siatkówki, wbrew obowiązującym przepisom i utartym zwyczajom :) zakończył się remisem 2 : 2 !!! :P :D :) W tym osobliwym meczu wystąpili: Kamil Kasperek (II FT), Jakub Bieńko (II FT), Kacper Nowosadzki (II FT), Kamil Kozicki (II BL), Hubert Tażbirek (II BL), Maciej Mrozek (I FT), Wojciech Błaziak (I ET), Bartłomiej Pyc (I BL) oraz Mikołaj Sikora (II ET). 

Zobaczcie kilka fotek autorstwa p. Ewy z tego wyjątkowego spotkania siatkarskiego.

Zamoy1

Zamoy2

Zamoy3

Zamoy4 Zamoy5

Piotr Nizioł

Koszykarze jednak bez awansu

W kończącym rozgrywki grupowe meczu, drużyna prowadzona przez p. Alberta Czerniaka uległa reprezentacji IX LO 8 : 29 i odpadła z tegorocznych rozgrywek. Przebieg dzisiejszego meczu przypominał poniedziałkowe spotkanie ze „Staszicem”. Po I kwarcie nasza drużyna przegrywała 0 : 9. Pierwsze trafienia zaliczyliśmy w II kwarcie po rzutach osobistych. Z gry nie wpadało nic :( Na przerwę schodziliśmy przy stanie 2 : 17. Po przerwie nadal dominowali koszykarze z IX LO i tylko oni w III kwarcie  zdobywali  punkty. Kończyli tę część gry prowadząc już 25 : 2. Ostatnia odsłona należała w końcu do naszych zawodników, którzy wygrali ją 6 : 4 i całe spotkanie zakończyło się wynikiem jaki podałem we wstępie. Być może obraz gry i wynik byłby inny, gdyby nasza drużyna wystąpiła w pełnym składzie. Z tego co się zdążyłem dowiedzieć, to nie grał Seweryn Dyrda i Aleks Narusek. Brakowało zatem siły pierwszego z nich i skutecznej gry pod koszami tego drugiego. Szkoda… Poniżej zamieszczam kilka fotek, które otrzymałem od p. Jarka Muchy, który oglądał to spotkanie.

IX LO 1

IX LO 2 IX LO 3 IX LO 4 IX LO 5

Skład naszej drużyny: Jakub Adamczyk, Dawid Berecki, Piotr Borkowski, Jakub Kot, Mateusz Murak, Kacper Kurteczka, Kacper Polak i Kacper Sacz.

Piotr Nizioł

Tylko Magik pobiegł w Mili

Magik

W piątek przypominałem o 2 Nocnej Mili Niepodległości. Spodziewałem się podobnie jak przed rokiem licznej reprezentacji naszej szkoły. Tym razem chyba pogoda wygrała z amatorami biegów. Przeglądając wyniki biegu, którego start usytuowany był na Krakowskim Przedmieściu a trasa wiodła ulicami: Bramową, Jezuicką, Dominikańską, Archidiakońską przez Plac po Farze i dalej ul. Grodzką, Rybną, Noworybną, Olejną, Bramową do Trybunału Koronnego na Starym Mieście, gdzie zlokalizowana była meta; znalazłem tylko jedno brzmiące znajomo nazwisko. Mateusz Traczyński z klasy IV ET w rywalizacji uczniów szkół ponadgimnazjalnych zajął 5 miejsce co potwierdza certyfikat zamieszczony na początku dzisiejszego wpisu.

Piotr Nizioł

Szewski poniedziałek

Utarło się, że najbardziej pechowym dniem jest piątek trzynastego. Okazuje się jednak, że jeżeli trzynasty wypada w poniedziałek, to też może być wyjątkowo. O takim dniu zwykło się mówić, że jest to „szewski poniedziałek”. To określenie prawdopodobnie pochodzi od powiedzenia „klnie jak szewc„. W takim dniu jak dzisiejszy trudno jest się powstrzymać od tego, żeby nie skwitować wszystkiego kultowym już „o Kulson” ;) :P :D Wyjątkowość dzisiejszego dnia została zapoczątkowana telefonem z domu, że zepsuł się zamek w drzwiach wejściowych i syn z małżonką musieli wychodzić przez garaż :( Po powrocie do domu było już tylko gorzej, zupełnie jak w filmach Hitchcoca. Nie wiedziałem czego się czepić, bo awaria goniła awarię :o Kiedy zadzwonił telefon i zobaczyłem, że to sor Choduń, to pomyślałem sobie, że w końcu nadejdą jakieś dobre wieści. Spodziewałem się informacji i fotek z rywalizacji naszych koszykarzy, którzy pod wodzą p. Alberta Czerniaka zainaugurowali w sali gimnastycznej naszej szkoły rozgrywki tegorocznej Licealiady. Odebrałem i … odebrało mi mowę. Dowiedziałem się, że nasza reprezentacja po trzech kwartach meczu ze Staszicem przegrywa 0 : 33. Ostatecznie zakończyło się porażką 4 : 44. Takie wyniki nie są czymś wyjątkowym w sporcie szkolnym. Zwłaszcza gdy w jednej z drużyn występują zawodnicy trenujący w klubach a naprzeciwko nich staną amatorzy czystej krwi. Taka sytuacja miała właśnie miejsce dzisiaj. Szkoda, że trafiło na nas :( Takie imponujące zwycięstwa zdarzają się także w sporcie wyczynowym nawet na poziomie międzynarodowym. Przykładem może być dwumecz szczypiornistek Perły Lublin z ZRK Kumanovo (Macedonia) w rozgrywkach EHF Challenge. W pierwszym meczu Lublinianki wygrały 54 : 13, a w rewanżu 41 : 18 !!!  Ważne, żeby po takiej porażce umieć się podnieść. Naszym chłopakom to się udało. W drugim spotkaniu, w którym ich rywalem byli koszykarze z XXX LO, podopieczni p. Alberta zwyciężyli 32 : 25 i zachowali cień szansy na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Warunkiem jest pokonanie w ostatnim meczu grupowym zespołu z IX LO. Nie będzie to jednak łatwe zadanie. Mecz odbędzie się 15 listopada o godz. 15,00 w sali gimnastycznej naszej szkoły. Serdecznie zapraszam do kibicowania. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, które przesłała mi Emilia Gospodarek.PK1PK2PK3PK4PK5

Skład naszej drużyny: Jakub Adamczyk, Dawid Berecki, Piotr Borkowski, Seweryn Dyrda, Jakub Kot, Mateusz Murak, Kacper Kurteczka, Kacper Polak i Kacper Sacz.

Miałem nadzieję, że limit pecha został wyczerpany i zwycięstwo naszej koszykarskiej drużyny będzie dobrą wróżbą przed wieczornym meczem piłkarskim Polska vs Meksyk. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, przegraliśmy 0 : 1 i ten szewski poniedziałek tak jak zaczął się pechowo, tak samo się zakończył. Mam nadzieję, że podobny dzień szybko się nie powtórzy.

Piotr Nizioł