Nasze szkolne boisko ciągle tętni życiem.

Wygląda na to, że moja autorska akcja „Hartować czy chorować?” znajduje coraz większą rzeszę zwolenników. Pomaga w tym wyjątkowa jak na tę porę roku pogoda. Inną rzeczą jest usytuowanie naszego szkolnego boiska, które w taką pogodę jak dzisiaj wręcz tonie w promieniach słonecznych. Korzystając z tych wyjątkowych warunków, na wielu dzisiejszych lekcjach, kolejne grupy wychodziły w plener. Do grona „wyprowadzaczy” dołączyły nasze Panie Wuefistki. Zanim jednak zdecydowały się one zaserwować swoim podopiecznym kąpiel słoneczną, to zaklinaniem pogody i rozpędzaniem chmur zajął się p. Robert Rachwał. Za trzy dni ruszają rozgrywki Licealiady w piłce ręcznej. Opiekun naszych szkolnych drużyn postanowił wypróbować opracowane zagrywki taktyczne.

A B C D E F G H I J

Później za piłką nożną uganiali się zrelaksowanie, po wycieczce do Wrocławia uczniowie klasy IV ET. 

K L M N O

Gdy słońce znalazło się dzisiaj w zenicie, na boisko wyszły także ze swoimi klasami p. Ewa Jóźwiak (II CL, II DL, II EL, II FL) i p. Dorota Szczerba (III FT). 

DKtóra to p. Ewa, a która p. Dorota? :)

A B C

P Q R S T U W Z

Może za ich przykładem, na wyjście zdecydują się jeszcze  jakie grupy dziewczęce? Z pewnością będzie to trudne, gdyż większości naszych uczennic jest zimno w siłowni czy w małej sali gimnastycznej. Jestem jednak pełen optymizmu i będę zachęcał swoje grupy żeńskie do wyjścia na dwór. Z jakim skutkiem (?), to się zobaczy.

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge