Sparing piłkarzy

Wygląda na to, że swoim poradnikiem o bezpieczeństwie podczas zimy sprowokowałem chyba obfite opady śniegu. Zasadnym jest, aby kontynuować dobre rady, jednak zostawiam to sobie na przyszły tydzień. Dzisiaj w kilku zdaniach opiszę sparing naszych piłkarzy z połączonymi siłami klas usportowionych.

Dość niefortunnie dla nas ustalono termin turnieju półfinałowego Licealiady na najbliższy poniedziałek. Nasza drużyna złożona w większości z tegorocznych maturzystów może być trochę przemęczona, gdyż dwa dni wcześniej będzie się bawić na balu studniówkowym. Niczego innego oprócz zmęczenia fizycznego nie mam na myśli, bo bal ma charakter szkolny a nasi reprezentanci, to odpowiedzialni ludzie. Drugą niedogodnością poniedziałkowego terminu jest to, że p. Robert Podlecki nie miał także możliwości na zrobienie treningów swojej drużyny. Skorzystał więc z nadarzającej się okazji i po raz kolejny przed ważnymi meczami jego drużyna rozegrała sparing z moimi podopiecznymi z klas II BL i III BL. Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się dość niespodziewanie. Nasi reprezentanci dali się zaskoczyć i po kilku minutach przegrywali 0 : 2 !!! Po reprymendzie swojego trenera nasi reprezentanci wzięli się ostro do roboty i na efekty nie trzeba było długo czekać. Szybko doprowadzili oni do wyrównania, a po kilku kolejnych minutach gry wyszli na prowadzenie 5 : 2. Utrata 5 bramki odebrała Tomkowi Gałęzowskiemu ochotę do dalszego stania pomiędzy słupkami. Na kilka minut zastąpił go Daniel Mazurek, który oprócz kilku udanych interwencji dołożył jeszcze gola strzelonego spoza połowy boiska w stylu Mateusza Łukomskiego. Zdeprymowani tą kuriozalna bramką nasi reprezentanci utracili koncentrację i dali sobie strzelić kolejnego gola. Po indywidualnych wskazówkach trenera szybko się jednak pozbierali i w krótkim czasie strzelili kolejne 2 bramki wychodząc na prowadzenie 7 : 4. W tym momencie miejsce Daniela w bramce zajął Paweł Polaczek. Jego udane interwencje oraz skuteczna gra kolegów w polu doprowadziły do remisu 7 : 7. Postawa Pawła zrobiła duże wrażenie na p. Robercie, który poważnie zaczął zastanawiać się nad zabraniem go na turniej półfinałowy. Kiedy wydawało się, że sensacja wisi w powietrzu, podopieczni p. Roberta Podleckiego dwukrotnie wzorowo rozegrali stałe fragmenty gry i ostatecznie wygrali 9 : 7. Zdaniem opiekuna naszej drużyny, gra jego podopiecznych jest nierówna i pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Widać blisko miesięczną przerwę w treningach spowodowaną okresem świąteczno – noworocznym oraz klasyfikacją śródroczną. Mam jednak nadzieję, że w poniedziałek w hali Zespołu Szkół nr 5 przy ul. Elsnera wszystko zadziała jak należy i zagramy w turnieju finałowym o medal Licealiady. Trzymajcie za to kciuki !!!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge