Światowe Święto Biegaczy !!!

Dzisiejszy dzień był wyjątkowy dla miłośników biegania. W wielu miastach na całym świecie odbywały się biegi pod nazwą Wings for Life. Równocześnie w różnych miejscach naszej planety wystartowali biegacze, a pół godziny po nich wyjechały samochody – mety. Prędkość jazdy samochodów była jednakowa dla wszystkich biegów. Kogo samochód dogonił, ten kończył bieg. Reguła prosta jak drut. Wygrywał ten kto najdłużej pozostawał na trasie. Wyjątkowy jest także cel rywalizacji. W tym roku cały dochód z tych imprez przeznaczony będzie na badania nad urazami rdzenia kręgowego. Polska edycja tego biegu miała miejsce w Poznaniu. Kierowcą samochodu – mety był dzisiaj Adam Małysz. Nic mi nie wiadomo o udziale w nim kogoś związanego z naszą szkołą, dlatego nie zamierzam szczegółowo opisywać przebiegu tego wydarzenia sportowego. Każdego, kto chciałby dokładniej poznać wyniki w Polsce i na świecie odsyłam na strony z obszernymi informacjami oraz zdjęciami z tych biegów: http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/na-calym-swiecie-odbyl-sie-bieg-wings-for-life-world-run,641987.html

http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,20038736,wings-for-life-2016-w-poznaniu-4-tys-biegaczy-ucieka-przed.html?disableRedirects=true

http://eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/wings-for-life-world-run-bartosz-olszewski-drugi-na-swiecie-tomasz-walerowicz-i/90f2h8

Lublin także miał dzisiaj swoje Święto Biegacza. Na ulicach naszego miasta rozgrywany był 4 PZU Maraton Lubelski. Czwarta edycja tego biegu miała kilka akcentów związanych z naszą szkołą. Nie jest tajemnicą, że w gronie naszej kadry nauczycielskiej mamy wielokrotnego uczestnika biegów maratońskich organizowanych w całym kraju. Kilka razy miałem okazję pisać o p. Marcinie Joniku. Tym razem nie był on osamotniony na trasie. W gronie 648 biegaczy, którzy pokonali dzisiejszy maraton było jeszcze czworo naszych dobrych znajomych. Dla mnie największą niespodzianką był udział tegorocznego maturzysty Bartłomieja Skiby !!! Gdyby istniała matura z WF, a ja byłbym egzaminatorem, to bez mrugnięcia okiem wystawiłbym Bartkowi 6 !!! :D  Krótsze dystanse Bartek biegał już wielokrotnie. Maraton, pierwszy raz w życiu. Ciekawe jaki wpływ na udział miał fakt, że w tym roku jego nauczycielem angielskiego był … p. Jonik? Czyżby to pierwsze efekty idei Szkolnego Klubu Biegowego? Przy okazji życzę p. Marcinowi wielu klubowiczów. Oprócz wspomnianej dwójki na trasie dzisiejszego Maratonu Lubelskiego dopatrzyłem się jeszcze naszego absolwenta Łukasza Augustyniaka. Właściwie, to „Ruski” wypatrzył mnie wśród publiczności :) Wyjechałem po 10,00 na ul. Kunickiego, aby oklaskiwać uczestników biegu i zrobić kilka fotek. W pewnym momencie poczułem się jak Kudłaty z „Kilera”. Pamiętacie scenę, w której do celi trafia Jurek Kiler, wcześniej ostrzegany przez komisarza Rybę, że trafi do celi z Kudłatym? :D Główny bohater, zupełnie „przypadkowo”,  w próbującym zdominować go więźniu rozpoznaje Kudłatego. Na co tamten krzyczy: „Panowie !!! Kurcze, Kiler mnie poznał. To dla mnie zaszczyt…” !!! :) Tak samo było dzisiaj pod „Stokrotką”. Pykam sobie fotki a tu jeden z biegaczy woła „Sorze!!!”. Patrze, to Łukasz. Postanowiłem pobiec i spróbować pyknąć sobie z nim selfie. Puściłem się sprintem chodnikiem i po 200 metrach złapała mnie kolka :D :D :D . Zdołałem jedynie zrobić zdjęcie plecom Łukasza. Napisałem szybko SMS-a do p. Roberta Podleckiego, żeby się podzielić informacją o udziale w biegu jednego z jego mistrzowskiej drużyny piłkarskiej. Za chwilę odbierałem od niego telefon z informacją, że wśród biegnących jest jego brat, Marek Podlecki, a także jeszcze jeden nasz absolwent, Łukasz Jędrzejewski. Ledwie skończyłem czytać a już na horyzoncie zobaczyłem znajomą sylwetkę biegacza bez koszulki. To był oczywiście p. Marcin, z którym „przybiłem piątkę”. Chcąc jak najszybciej dotrzeć na metę biegu wskoczyłem do zaparkowanej w pobliżu mojej „Srebrnej Strzały” i bocznymi uliczkami wyjechałem na ul. Krańcową. Tam utknąłem w gigantycznym korku i spokojnie mogłem pozdrawiać i oklaskiwać biegaczy, którzy wbiegali w tę ulicę z Drogi Męczenników Majdanka. Na metę dotarłem … kilka minut po zwycięzcy, którym okazał się Rafał Czarnecki ze Skarżyska Kamiennej. Drugi na mecie zameldował się Bartosz Ceberak z Lubartowa. Ciekawe czy Paweł Lipert zna tego gościa? Jeżeli tak, to może za rok i jego zobaczymy w kolejnej edycji Maratonu Lubelskiego. Podium uzupełnił Rafał Owczarek z Warszawy. Wśród kobiet najszybszą była Lublinianka Magda Kłoda. Taki bieg jak dzisiejszy 4 PZU Maraton Lubelski, to bardzo duże przedsięwzięcie. Oprócz sztabu organizacyjnego, sponsorów, służby zdrowia, funkcjonariuszy Policji i Żandarmerii Wojskowej, przedstawicieli mediów, drogowców i służb sprzątających ulice, niezbędna jest jeszcze obecność armii wolontariuszy. Jeżeli myślicie, że w tym gronie mogło zabraknąć kogoś z Podwala, to jesteście w błędzie. Jedną z wolontariuszek była moja uczennica z klasy I BL, Edyta Bielak. Jej obecność w tym zacnym gronie bardzo mnie ucieszyła. W bezinteresownej pomocy organizatorom i uczestnikom biegu nie przeszkodził jej nawet fakt, że po południu ze swoim Widokiem Lublin grała mecz, w którym jako kapitan drużyny popisała się hattrickiem !!! Brawo Edytka !!! Na fotorelację z 4 PZU Maratonu Lubelskiego zapraszam jutro. Tych, którzy nie zamierzają jednak czekać do jutra, odsyłam na strony Gazety Wyborczej, Kuriera Lubelskiego i Dziennika Lubelskiego:

http://lublin.wyborcza.pl/lublin/5,35640,20038756.html#BoxLokLubImg

http://www.kurierlubelski.pl/sport/biegi-i-rekreacja/a/maraton-lubelski-wielkie-swieto-biegaczy-w-lublinie-zdjecia-wideo,9966418/

http://www.dziennikwschodni.pl/sport/rafal-czarnecki-wygral-4-pzu-maraton-lubelski,n,1000180218.html

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge