Nasz człowiek w Plus Lidze !!!?

W dniu dzisiejszym dobiegły końca rozgrywki I Ligi piłki siatkowej mężczyzn. Po rozegraniu pięciu spotkań z SMS PZPS Spała tytuł mistrzowski wywalczyła drużyna GKS Katowice z naszym absolwentem z 2013 roku Karolem Butrynem w składzie.

Karol

Karol3

Karol2

Karol z 22 zdobytymi punktami był najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny w ostatnim meczu finałów play off, który Katowiczanie wygrali 3 : 1. Do niego także należał pierwszy i ostatni akcent dzisiejszego meczu w postaci udanego ataku otwierającego wynik spotkania oraz asa serwisowego, po którym zgromadzeni w hali Kolejarza kibice oszaleli ze szczęścia. Dzisiaj nie muszę „lać wody” rozwodząc się nad skuteczną grą Karola w tym spotkaniu. Wszystko możecie zobaczyć sami klikając w link z zapisem relacji z tego meczu: http://itvzawiercie.pl/sport/item/674-decyduj%C4%85cy-mecz-fina%C5%82owy-1-ligi-gks-katowice-vs-sms-pzps-spa%C5%82a-sponsorem-jest-www-aluron-pl.html

Ja oglądałem tę relację „na żywo” i powiem wam, że często „pociły mi się oczy” jak patrzyłem na grę Karola, który jeszcze kilka lat temu udanie reprezentował naszą szkołę w rozgrywkach Licealiady zdobywając dwukrotnie mistrzostwo (2009/10 i 2010/11), będąc podporą drużyny prowadzonej przez p. Ewę Jóźwiak. Po ukończeniu ostatniej klasy Liceum Pocztowo – Telekomunikacyjnego w naszym Zespole Szkół, Karol wyjechał do Kędzierzyna Koźla. Tam kontynuował naukę i grał w rezerwach Zaksy. Chcąc częściej grać o punkty z seniorami, zdecydował się na wypożyczenie do KPS Siedlce. Pamiętam jak wspólnie z p. Jarosławem Muchą, który przez 4 lata był nauczycielem Karola i wiernym kibicem, podziwialiśmy jego grę w barwach tego klubu w Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik (dawniej Memoriale Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego). Wtedy zgodnie stwierdziliśmy, że czeka go udana kariera zawodnicza. Dzisiaj to się potwierdza. Z Siedlec trafił do Katowic i w tym roku osiągnął swój życiowy sukces. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Otóż dzisiejszy sukces drużyny z Katowic nie oznacza wcale awansu do Plus Ligi, stąd w dzisiejszym tytule znak zapytania. System rozgrywek Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej  S.A. nie przewiduje spadku żadnej drużyny, na której miejsce mógłby awansować Mistrz I Ligi. Przyznacie, że to kuriozalna sytuacja. Obecnie toczy się dyskusja nad zasadnością takiego systemu. Zawodnicy i działacze GKS-u mają cichą nadzieję, że w następnym sezonie będą jednak mogli rywalizować z najlepszymi polskimi klubami. Czy tak się stanie czas pokaże. Dzisiaj w imieniu całej społeczności szkolnej składam Karolowi serdeczne gratulacje i życzę dalszych sukcesów.

PS Przepraszam za jakość zdjęć. Robiłem je z ekranu monitora :)

Piotr Nizioł

Wolontariusze na start !!!

rekrutacja wolontariuszy2

Przed tygodniem relacjonowałem spotkanie kilku naszych klas z przedstawicielkami Centrum Wolontariatu Sportowego. Na zakończenie tamtego spotkania w ruch poszły listy, na których chętni do współpracy zostawiali swoje dane kontaktowe celem otrzymania informacji związanych z rejestracją. Ja także wpisałem swojego maila i dzisiaj otrzymałem informację, którą chciałbym się z wami podzielić. Kieruję ją zwłaszcza do tych, którym nie dane było spotkać się osobiście z paniami. Z kilkoma takimi osobami rozmawiałem i wiem, że jest w naszej szkole grupa młodzieży zainteresowanej możliwością zostania wolontariuszem sportowym. Poniżej zamieszczam dokładna instrukcję jak można się zarejestrować.

1. Wejdź na stronę    http://wolontariatsportowy.com/lublin/   i kliknij kafelek „Jak zostać wolontariuszem”.

2. Wypełnij formularz zgłoszeniowy i kliknij „Wyślij”.

3. Czekaj na wiadomość z Centrum.

Proste. Prawda? Na dzisiaj dysponuję informacją, że spotkanie organizacyjne połączone ze szkoleniem obejmującym specyfikę pracy w grupie oraz radzenie sobie w sytuacjach stresowych odbędzie się 28 maja o godz. 9,00. Miejsce spotkania zostanie podane w późniejszym terminie. Nie czekaj !!! Już dzisiaj zrób trzy kroki do tego, aby zostać sportowym wolontariuszem !!!

Piotr Nizioł

E-learning

Wewnątrzszkolne doskonalenie nauczycieli, obok szkoleń zewnętrznych i konferencji metodycznych, to bardzo istotny element pogłębiania wiedzy merytorycznej oraz poszerzania kompetencji przez nauczycieli. W naszej szkole ta forma doskonalenia ma długie i bogate tradycje. W poprzednich edycjach programu „WF z Klasą” kilka razy zamieszczałem relacje z lekcji koleżeńskich, otwartych czy szkoleń. Niemalże równo rok temu (2 VI 2015 roku) p. Robert Podlecki zastosował nowatorską formę szkolenia, odpowiadającą współczesnym czasom  czyli e – learning. Przypomnę, że tamto szkolenie dotyczyło futsalu. Jego atutem było to, że każdy z nas mógł w domowym zaciszu zapoznać się z otrzymanymi materiałami, a także poćwiczyć znajomość i interpretację przepisów gry w tę halową odmianę piłki nożnej.

Podobną formę szkolenia postanowiła przeprowadzić w tym roku p. Dorota Szczerba. Przygotowane przez nią szkolenie, jak zapewne się domyślacie, dotyczyło pływania. Konkretnie była to metodyka nauczania stylu grzbietowego i dowolnego (kraula). Materiały, które otrzymał każdy z nauczycieli wychowania fizycznego, zawierały szczegółowy opis danej techniki pływackiej z bardzo ciekawą animacją. Jeżeli zastosowane określenia mogły być dla kogoś niezrozumiałe, to dołączona wizualizacja rozwiewała wszelkie wątpliwości. Oprócz opisu techniki, p. Dorota przygotowała także szczegółową metodykę nauczania obydwu stylów pływackich z zastosowaniem zasady stopniowania trudności. W otrzymanej prezentacji były także pokazane i opisane ćwiczenia doskonalące oraz najczęstsze błędy popełniane przez uczniów. Ograniczenia niniejszego bloga w możliwości zamieszczania załączników o rozmiarze powyżej 1 MB nie pozwalają mi na podzielenie się z wami opracowanymi przez p. Dorotę materiałami szkoleniowymi. Pogadam jutro z naszymi informatykami i myślę, że znajdę sposób abyście jednak mogli to obejrzeć.

W bieżącym roku szkolnym miałem okazję prowadzić, wspólnie z p. Dorotą, zajęcia na basenie z klasą I BL. Z satysfakcją mogę zapewnić, że opisana w materiałach szkoleniowych metodyka nauczania zdała egzamin. Na rozpoczęcie naszych zajęć w październiku ubiegłego roku w klasie była grupa kilku osób, które w ogóle nie pływały. Po półrocznym kursie ich umiejętności są już na takim poziomie, że opiekunka naszej szkolnej drużyny pływackiej upatruje w nich kandydatów do startu w przyszłorocznej Licealiadzie. Osobiście wierzę, że z ich udziałem uda się poprawić tegoroczne osiągnięcia.

Piotr Nizioł

Piotr Kitliński zaprasza na wspólne treningi

Jednym z częściej poruszanych tematów na naszym blogu, oczywiście poza rozgrywkami Licealiady, są masowe imprezy biegowe. Trudno, żeby było inaczej skoro w ostatnich latach przybywa ich jak grzybów po deszczu i regularnie uczestniczą w nich nasi uczniowie, nauczyciele oraz absolwenci. W swoich wpisach oprócz relacji z tych imprez staram się zawsze zachęcić kolejne osoby do tej najprostszej formy aktywności ruchowej, która nie wymaga wielkich nakładów finansowych czy skomplikowanego i kosztownego sprzętu. W swoich staraniach mam dwóch nieocenionych ambasadorów, p. Roberta Podleckiego i p. Marcina Jonika. Pierwszy z nich pociągnął za sobą do biegania sporą grupę swoich uczniów (obecnie absolwentów), pasja drugiego zaowocowała pokonaniem dystansu biegu maratońskiego przez naszego tegorocznego maturzystę i wygląda na to, że to jeszcze nie koniec. O inicjatywie powołania do życia przez p. Jonika, Szkolnego Klubu Biegowego pisałem kilka tygodni temu. Z tego co się orientuję, to oprócz rozmowy z p. Dyrektor, odbyło się także pierwsze spotkanie chętnych do uczestnictwa w klubie. Są pierwsi chętni do wzięcia udziału w zbliżających się biegach młodzieżowych podczas 24 Biegu Solidarności. To dopiero 4 czerwca, jest zatem jeszcze sporo czasu na przygotowania. W tym miejscu chciałbym zaproponować tym z was, którym czas i chęci na to pozwolą, jeszcze jedną, ciekawą formę przygotowań do swojej przygody z bieganiem.

Kitliński

Dyrektor Maratonu Lubelskiego p. Piotr Kitliński, mający za sobą bogatą karierę biegową a obecnie jest trenerem lekkoatletyki, zaprasza na wspólne treningi. Jeżeli chcesz zacząć biegać lub biegasz już, ale brakuje ci motywacji czy nudzą cię biegi po tej samej trasie, to jego propozycja może cię zainteresować. Treningi prowadzone przez p. Kilińskiego odbywają się w soboty, w różnych ciekawych miejscach Lublina. Do tej pory odbyły się cztery takie spotkania. Ich miejscem był wąwóz na Kalinowszczyźnie, tereny nad Zalewem Zemborzyckim, wąwóz Jana Pawła II na Czubach i plac przed Centrum Spotkania Kultur. Najbliższy trening odbędzie się jutro (14 Maja) w Muzeum Wsi Lubelskiej. Spotkanie zainteresowanych zostało wyznaczone na godzinę 10,00 przed wejściem do skansenu. Kolejne w następne soboty, o tej samej porze w równie ciekawych miejscach. Szczegółów szukajcie na stronie

http://www.maraton.lublin.eu/treningi

Serdecznie zapraszam w imieniu trenera Piotra Kitlińskiego

Piotr Nizioł

Trening piłki ręcznej

Wprawdzie rozgrywki Licealiady w piłce ręcznej już dawno się zakończyły, ale zajęte w nich miejsca, 5 (dziewczęta) i 9 (chłopcy) nie do końca satysfakcjonują opiekuna naszych drużyn. Pan Robert Rachwał zamierza w przyszłym roku szkolnym powalczyć o poprawę tych lokat. Przypomnę, że w historii naszej szkoły zdarzały się lata kiedy jego podopieczni zajmowali miejsca na podium. Właśnie do tamtych lat chce nawiązać opiekun naszych drużyn. W tym celu zamierza wykorzystać wolne godziny w harmonogramie zajęć na sali gimnastycznej, jakie pojawiły się po odejściu klas maturalnych, na trening. Pierwszy zamierza zorganizować w dniu jutrzejszym (13 maja w piątek :) ) o godzinie 14,00. W jego imieniu zapraszam na zajęcia wszystkich chętnych, zarówno dziewczęta jak i chłopców.

Trening piłki ręcznej

Im będzie was więcej, tym zajęcia będą bardziej atrakcyjne. Na tym etapie nie chodzi o doskonalenie techniki i taktyki gry, ale bardziej o wyłowienie spośród społeczności szkolnej kandydatów do gry w reprezentacjach w przyszłym roku szkolnym. Ważna jest także integracja zespołu. Jeszcze raz bardzo serdecznie zapraszam w imieniu p. Rachwała !!!

Piotr Nizioł

A może na sportowo?

Jak zapewne wiecie z komunikatów czytanych przez dyżurnych, z facebooka oraz plakatów, jutro odbędzie się akcja fotografowania klas. Będziecie mieli możliwość zrobienia zdjęć klasowych, koleżeńskich oraz indywidualnych. Z pewnością takich sesji w waszej karierze uczniowskiej było już sporo. Za czasów przedszkolnych fotografowaliście się zapewne w stroju Harrego Pottera, Supermana czy Batmana. W podstawówce być może zamawialiście różne gadżety z waszymi fotkami, takie jak kalendarze, rozkłady zajęć, zakładki do książek. W gimnazjum już pewnie tego nie było, bo byliście starsi i poważniejsi. Królowała chyba tradycyjna fotografia grupowa. Jutro pewnie będzie podobnie. W komunikatach prosiliśmy o stosowny strój szkolny i mam nadzieję, że posłuchaliście. Nie znaczy to, że nie może być od tego jakichkolwiek odstępstw. U nas niejednokrotnie klasy, zwłaszcza usportowione, wykazywały się oryginalnością i fotografowały się w strojach sportowych. Może i jutro jakaś klasa zdecyduje się na podobny pomysł? Zobaczcie jak to wyglądało przed rokiem.

II BL

I jak? Podoba się?

Piotr Nizioł

Zostań wolontariuszem sportowym !!!

wolontariat sportowy

W dniu wczorajszym o godz. 14,05 w auli szkolnej odbyło się spotkanie z przedstawicielkami wolontariatu sportowego. Inicjatorką spotkania była p. Ewa Jóźwiak, a prelegentkami p. Katarzyna Łepek z Urzędu Miasta Lublin oraz p. Magdalenia Kalicka z Fundacji Absolwentów UMCS.

A

W prezentacji idei wolontariatu sportowego uczestniczyła młodzież z klas: II AL, II CL, II DL, II EL, II FI i III FT ze swoimi nauczycielami: Ewą Jóźwiak, Beatą Klępką, Dorotą Szczerbą, Albertem Czerniakiem, Piotrem Choduniem, Robertem Podleckim i moją skromną osobą.

AA AAAAA

W trakcie prezentacji wyświetlony został krótki film promocyjny, a w dalszej części spotkania obydwie panie przedstawiły i omówiły działalność Centrum Wolontariatu Sportowego Miasta Lublin. Udzieliły także wyczerpujących informacji o tym jak się zarejestrować i zostać wolontariuszem sportowym oraz jakie korzyści wynikają z faktu bycia takim wolontariuszem. Zachęcająca jest zwłaszcza perspektywa uczestnictwa w różnych wydarzeniach z udziałem lubelskich klubów sportowych oraz reprezentacji kraju oraz spotkaniach ze znanymi sportowcami. Osoby zaangażowane w tę formę wspierania organizacji imprez sportowych mogą liczyć także na otrzymanie pakietów wolontariusza zawierających koszulki i inne gadżety. Mam nadzieję, że spośród uczestników spotkania znajdą się chętni do zostania takim wolontariuszem. Edyta Bielak z kl. I BL podczas wczorajszego 4 PZU Maratonu Lubelskiego pokazała, że warto się zaangażować w taką działalność.Zachęcam !!!

wolontariuszki

Wszystkich zainteresowanych z innych klas zapraszam do wymienionych nauczycieli po niezbędne materiały informacyjne.

Piotr Nizioł

4 PZU Maraton Lubelski

Wczoraj opisałem swoje perypetie związane z 4 PZU Maratonem Lubelskim i obiecałem dodać kilka fotek zrobionych na trasie. Zabrakło natomiast dokładnych wyników naszych. Dzisiaj uzupełniam te braki.

Z „Podwalaków” do mety najszybciej dotarł p.Marcin Jonik, który uzyskał czas 3:32:40. Wynik ten wystarczył do zajęcia 97 miejsca w kategorii open i 31 w swojej grupie wiekowej 40-49. Niecałe dwie minuty po p. Marcinie finiszował Łukasz Augustyniak. W swoim debiucie na tym dystansie uzyskał on czas 3:34:18 !!! Łukasz otwierał drugą setkę zawodników (101 w kat. open), a w swojej kategorii wiekowej 18-29 został sklasyfikowany na wysokim 12 miejscu. Na kolejnego z naszych musiałem czekać ponad pół godziny. 4:08:02 to wynik jaki osiągnął nasz debiutujący w maratonie maturzysta, Bartek Skiba. Bartek przybiegł na 305 miejscu, a w swojej kategorii wiekowej 18-29 zajął 36 miejsce. 10 minut po nim do mety dotarł nasz absolwent Łukasz Jędrzejewski. Uzyskał on czas 4:18:03, który dał mu 381 miejsce ogólnie i 48 w kategorii 18-29. Marek Podlecki, który miał kryzys po 35 kilometrze, przezwyciężył go i zameldował się na mecie z czasem 4:43:23. Ten wynik pozwolił mu na zajęcie 538 pozycji w kategorii open i 169 w grupie zawodników 40-49. Wszystkim im należą się wielkie słowa uznania. Przebiec maraton, który z uwagi na różnice poziomów na trasie jest zaliczany do najtrudniejszych w kraju, to wielka sprawa. Mam nadzieję, że za rok grono naszych jeszcze się powiększy. Apetyt na pokonanie 42 kilometrów i 195 metrów ma Paweł Polaczek i Paweł Lipert. Trzymajmy za nich kciuki, aby mogli zrealizować swoje zamierzenia.

Analizując, wspólnie z p. Robertem Podleckim, wyniki niedzielnego maratonu udało nam się ustalić fakt uczestnictwa jeszcze jednego naszego absolwenta. Był nim Albert Gołębiowski. Uzyskał on czas 3:53;25 co dało mu 235 miejsce. Od teraz będę śledził nazwisko naszego absolwenta w kolejnych biegach.

A teraz czas na fotorelację.

1

Stamtąd nadbiegną…

2

Tam pobiegną…

3

Za pomocą tego „stalowego rumaka przeniosłem się na ul. Dywizjonu 303

4

Na ulicach jeszcze normalka

5

Chyba coś się zaczyna dziać

6

Na horyzoncie widać pierwszego maratończyka

7

To lider, Rafał Czarnecki

8

Taki duet, to częsty widok na trasie biegu

10

Jak ktoś nie ma osobistego serwisanta, to pozostają wolontariusze

9

Zapas napojów był na bieżąco uzupełniany

11

Dla wszystkich chętnych wystarczyło

wolontariuszki

Wśród wolontariuszek mieliśmy też naszą, Edytę Bielak

12

Zraszacz przy takiej pogodzie to normalna i potrzebna rzecz

13

Służby ratownicze były w pogotowiu. Oby nie musieli interweniować.

14

Gorący i chrupiący hot-dog, to kusząca propozycja, ale nie dla biegacza :)

15

Sorze !!! Krzyknął Łukasz (w czapeczce)

16

Efekt mojego sprintu (oprócz kolki) :D

18

W oddali zauważyłem tors gladiatora

19

To p. Marcin. Zaraz przybijemy sobie piątkę

20

I tyle go widziałem

21

Moja „Srebrna Strzała” czekała w cieniu

22

Hot-doga nie chcieli, tutaj tez nikt nie zboczył…

23

Grupka biegaczy z „zającem” na określony czas

24

Dla mnie każdy maratończyk powinien mieć takie nakrycie głowy

25

Bardzo kolorowa ekipa

skiba

Oooo !!! Ten w białej koszulce, to nasz maturzysta, Bartek Skiba !!!

jędruszewski

A to Łukasz Jędrzejewski pozdrawia autora zdjęcia, p. Roberta Podleckiego

poldek 2

Moje skojarzenie z „Kilerem” było trafione :D To Marek Podlecki czyli „Poldków Dwóch” zupełnie jak Kilerów !!! A kim jest ta dziewczynka ubrana na różowo ?

Albert

Ten zawodnik, Albert Gołębiowski, sam się ujawnił pozdrawiając p. Roberta Podleckiego

27

Długa prosta przed skrętem do mety

28

Tędy do mety !!!

36

Tak wyglądał cel biegaczy

29

W oczekiwaniu na biegaczy każdy mógł podzielić się kilometrem

35

Na niektórych przed metą czekali najbliżsi

30

Oooooooooooooo !!! Znowu ta znajoma sylwetka.

31

Już bliziutkoooooo. Jakieś 195 metrów z okładem.

32

I wreszcie u celu

33

Jeszcze gratulacje od organizatorów,

34

Medal za uczestnictwo i można wracać do domu

Jak znajdę jeszcze jakieś ciekawostki, to zamieszczę.

Piotr Nizioł

 

Światowe Święto Biegaczy !!!

Dzisiejszy dzień był wyjątkowy dla miłośników biegania. W wielu miastach na całym świecie odbywały się biegi pod nazwą Wings for Life. Równocześnie w różnych miejscach naszej planety wystartowali biegacze, a pół godziny po nich wyjechały samochody – mety. Prędkość jazdy samochodów była jednakowa dla wszystkich biegów. Kogo samochód dogonił, ten kończył bieg. Reguła prosta jak drut. Wygrywał ten kto najdłużej pozostawał na trasie. Wyjątkowy jest także cel rywalizacji. W tym roku cały dochód z tych imprez przeznaczony będzie na badania nad urazami rdzenia kręgowego. Polska edycja tego biegu miała miejsce w Poznaniu. Kierowcą samochodu – mety był dzisiaj Adam Małysz. Nic mi nie wiadomo o udziale w nim kogoś związanego z naszą szkołą, dlatego nie zamierzam szczegółowo opisywać przebiegu tego wydarzenia sportowego. Każdego, kto chciałby dokładniej poznać wyniki w Polsce i na świecie odsyłam na strony z obszernymi informacjami oraz zdjęciami z tych biegów: http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/na-calym-swiecie-odbyl-sie-bieg-wings-for-life-world-run,641987.html

http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,20038736,wings-for-life-2016-w-poznaniu-4-tys-biegaczy-ucieka-przed.html?disableRedirects=true

http://eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/wings-for-life-world-run-bartosz-olszewski-drugi-na-swiecie-tomasz-walerowicz-i/90f2h8

Lublin także miał dzisiaj swoje Święto Biegacza. Na ulicach naszego miasta rozgrywany był 4 PZU Maraton Lubelski. Czwarta edycja tego biegu miała kilka akcentów związanych z naszą szkołą. Nie jest tajemnicą, że w gronie naszej kadry nauczycielskiej mamy wielokrotnego uczestnika biegów maratońskich organizowanych w całym kraju. Kilka razy miałem okazję pisać o p. Marcinie Joniku. Tym razem nie był on osamotniony na trasie. W gronie 648 biegaczy, którzy pokonali dzisiejszy maraton było jeszcze czworo naszych dobrych znajomych. Dla mnie największą niespodzianką był udział tegorocznego maturzysty Bartłomieja Skiby !!! Gdyby istniała matura z WF, a ja byłbym egzaminatorem, to bez mrugnięcia okiem wystawiłbym Bartkowi 6 !!! :D  Krótsze dystanse Bartek biegał już wielokrotnie. Maraton, pierwszy raz w życiu. Ciekawe jaki wpływ na udział miał fakt, że w tym roku jego nauczycielem angielskiego był … p. Jonik? Czyżby to pierwsze efekty idei Szkolnego Klubu Biegowego? Przy okazji życzę p. Marcinowi wielu klubowiczów. Oprócz wspomnianej dwójki na trasie dzisiejszego Maratonu Lubelskiego dopatrzyłem się jeszcze naszego absolwenta Łukasza Augustyniaka. Właściwie, to „Ruski” wypatrzył mnie wśród publiczności :) Wyjechałem po 10,00 na ul. Kunickiego, aby oklaskiwać uczestników biegu i zrobić kilka fotek. W pewnym momencie poczułem się jak Kudłaty z „Kilera”. Pamiętacie scenę, w której do celi trafia Jurek Kiler, wcześniej ostrzegany przez komisarza Rybę, że trafi do celi z Kudłatym? :D Główny bohater, zupełnie „przypadkowo”,  w próbującym zdominować go więźniu rozpoznaje Kudłatego. Na co tamten krzyczy: „Panowie !!! Kurcze, Kiler mnie poznał. To dla mnie zaszczyt…” !!! :) Tak samo było dzisiaj pod „Stokrotką”. Pykam sobie fotki a tu jeden z biegaczy woła „Sorze!!!”. Patrze, to Łukasz. Postanowiłem pobiec i spróbować pyknąć sobie z nim selfie. Puściłem się sprintem chodnikiem i po 200 metrach złapała mnie kolka :D :D :D . Zdołałem jedynie zrobić zdjęcie plecom Łukasza. Napisałem szybko SMS-a do p. Roberta Podleckiego, żeby się podzielić informacją o udziale w biegu jednego z jego mistrzowskiej drużyny piłkarskiej. Za chwilę odbierałem od niego telefon z informacją, że wśród biegnących jest jego brat, Marek Podlecki, a także jeszcze jeden nasz absolwent, Łukasz Jędrzejewski. Ledwie skończyłem czytać a już na horyzoncie zobaczyłem znajomą sylwetkę biegacza bez koszulki. To był oczywiście p. Marcin, z którym „przybiłem piątkę”. Chcąc jak najszybciej dotrzeć na metę biegu wskoczyłem do zaparkowanej w pobliżu mojej „Srebrnej Strzały” i bocznymi uliczkami wyjechałem na ul. Krańcową. Tam utknąłem w gigantycznym korku i spokojnie mogłem pozdrawiać i oklaskiwać biegaczy, którzy wbiegali w tę ulicę z Drogi Męczenników Majdanka. Na metę dotarłem … kilka minut po zwycięzcy, którym okazał się Rafał Czarnecki ze Skarżyska Kamiennej. Drugi na mecie zameldował się Bartosz Ceberak z Lubartowa. Ciekawe czy Paweł Lipert zna tego gościa? Jeżeli tak, to może za rok i jego zobaczymy w kolejnej edycji Maratonu Lubelskiego. Podium uzupełnił Rafał Owczarek z Warszawy. Wśród kobiet najszybszą była Lublinianka Magda Kłoda. Taki bieg jak dzisiejszy 4 PZU Maraton Lubelski, to bardzo duże przedsięwzięcie. Oprócz sztabu organizacyjnego, sponsorów, służby zdrowia, funkcjonariuszy Policji i Żandarmerii Wojskowej, przedstawicieli mediów, drogowców i służb sprzątających ulice, niezbędna jest jeszcze obecność armii wolontariuszy. Jeżeli myślicie, że w tym gronie mogło zabraknąć kogoś z Podwala, to jesteście w błędzie. Jedną z wolontariuszek była moja uczennica z klasy I BL, Edyta Bielak. Jej obecność w tym zacnym gronie bardzo mnie ucieszyła. W bezinteresownej pomocy organizatorom i uczestnikom biegu nie przeszkodził jej nawet fakt, że po południu ze swoim Widokiem Lublin grała mecz, w którym jako kapitan drużyny popisała się hattrickiem !!! Brawo Edytka !!! Na fotorelację z 4 PZU Maratonu Lubelskiego zapraszam jutro. Tych, którzy nie zamierzają jednak czekać do jutra, odsyłam na strony Gazety Wyborczej, Kuriera Lubelskiego i Dziennika Lubelskiego:

http://lublin.wyborcza.pl/lublin/5,35640,20038756.html#BoxLokLubImg

http://www.kurierlubelski.pl/sport/biegi-i-rekreacja/a/maraton-lubelski-wielkie-swieto-biegaczy-w-lublinie-zdjecia-wideo,9966418/

http://www.dziennikwschodni.pl/sport/rafal-czarnecki-wygral-4-pzu-maraton-lubelski,n,1000180218.html

Piotr Nizioł

„Hura, hura … dzisiaj matura !!!”

kciuki

W chwili gdy to piszę, większość z Was zapewne jeszcze siedzi przy swojej pracy i wytęża umysł przypominając sobie co pisał … „Broniewski. Stachura !!!”. Jak już skończycie egzamin z polskiego, to proponuję chwilę relaksu. W tym celu należy kliknąć w zakładkę „Do słuchania”. Znajdziecie tam dwie wersje kawałka będącego tytułem dzisiejszego wpisu. Miłego słuchania i połamania długopisów na kolejnych egzaminach!!!

A z niektórymi spotkam się dzisiaj na egzaminie rozszerzonym z języka polskiego. Przed rozpoczęciem służę kopniakiem na szczęście :) !!!

Piotr Nizioł