Debiut na zakończenie

Zdarza mi się w rozmowach z różnymi ludźmi z Lublina i z Polski, usłyszeć pytanie: „Po co w Lublinie wybudowano taki nowoczesny stadion?”. EURO 2012 ominęło nas dużym łukiem więc na tę imprezę z pewnością nie. Jedyny na Lubelszczyźnie klub piłkarski występujący w ekstraklasie ma swój obiekt w Łęcznej. Koncerty Biohazard’u, Perfectu, Katie Melua, The Cranberries czy Bajmu można było zorganizować np. na Globusie i też by było fajnie. Mistrzostwa Europy U21 dopiero za rok, więc chyba też nie pod tę imprezę. Prawdziwy powód, dla którego wybudowano „Arenę Lublin” wyjaśnił się wczoraj. Właśnie na tym stadionie swoją karierę sędziowską zakończył p. Robert Podlecki, który był sędzią głównym rozegranego wczoraj meczu finałowego Pucharu Polski na szczeblu Województwa Lubelskiego pomiędzy Motorem Lublin Chełmianką Chełm. Sobotni mecz był debiutem p. Roberta w charakterze sędziego na tym obiekcie. Stąd tytuł dzisiejszego wpisu.

3

Dla mnie i p. Piotra Chodunia zakończenie kariery sędziowskiej naszego kolegi było okazją do kupna biletów i pójścia na ten wyjątkowy mecz.

bilety

Osobiście byłem na meczu Motoru po 30 latach przerwy!!! Ostatni raz piłkarzom z Al. Zygmuntowskich kibicowałem w roku 1986, kiedy grali oni jeszcze w I lidze. Miałem to szczęście, że chodziłem do klasy z trzema piłkarzami z tamtych lat, którzy przynosili nam wejściówki na mecze. Tymi piłkarzami byli: Marek Szaniawski, Adrian Szczepański i Tomasz Jasina, którego obecnie możecie czasami posłuchać jak komentuje mecze piłkarskie w TVP. Wracając do sobotniego spotkania, to sędziowanie p. Roberta i nasza obecność na trybunach, nie były jedynymi akcentami z naszą szkołą w tle. Pan Robert Podlecki dobrze to wszystko sobie zaplanował. Śmiało można powiedzieć, że cała obsada sędziowska tego meczu, to nasi ludzie. Jednym z asystentów, czyli sędziów liniowych był nasz absolwent z 2014 roku Łukasz Szczołko. Drugim asystentem był p. Marek Mirosław, nauczyciel z ZSO nr 4 (Gimnazjum nr 6), który z Podwalem ma tyle wspólnego, że podsyła nam uzdolnione piłkarki nożne do dalszej edukacji i rozwoju sportowego. Prawda Edytka? :D Sędzią technicznym wczorajszego meczu, tym który unosi do góry taką świetlną tablicę z napisem HUBLOT :) , był inny nasz absolwent, Mateusz Złotnicki.

obsada

2

Od lewej: Marek Mirosław, Robert Podlecki i Łukasz Szczołko

Mateusz

Sędzia techniczny Mateusz Złotnicki

Można powiedzieć, że nastąpiło naturalne przekazanie gwizdka swoim wychowankom. Będę z uwagą śledził dalsze kariery sędziowskie Łukasza i Mateusza. Jestem przekonany, że mając mentora w osobie p. Roberta Podleckiego, sporo osiągną w swojej przygodzie z gwizdkiem i będą doskonałym przykładem i motywacją dla kolejnych adeptów tego fachu z naszej szkoły. Nie koniec na tym jeżeli chodzi o „podwalańskie” akcenty podczas tego meczu. Częstym gościem na płycie boiska był jeszcze jeden nasz absolwent, Łukasz Ćwik. Pomyślicie być może, że to taki wesołek jak ci dwaj „pływacy” ze Stadionu Narodowego lub fan Cristiano Ronaldo, który wczoraj chciał sobie zrobić selfie ze swoim idolem. Otóż nie, Łukasz jest fizjoterapeutą Motoru Lublin i podczas wczorajszego spotkania wielokrotnie wbiegał na płytę boiska niosąc pomoc i ulgę faulowanym zawodnikom.

Ćwik

Przy tak sprzyjających okolicznościach, w otoczeniu wielu przyjaciół, żal było zbyt szybko odgwizdać zakończenie meczu.

selfie

Szczęśliwie dla p. Roberta mecz tak się ułożył, że po regulaminowych 90 minutach z doliczonym czasem włącznie, wynik spotkania był nierozstrzygnięty.

90 minuta

Dogrywka 2 x 15 minut przyniosła obydwu drużynom po jeszcze jednym zdobytym golu

120 minuta

O zwycięstwie decydowały zatem rzuty karne, które skuteczniej egzekwowali zawodnicy z Chełma i to oni zdobyli trofeum.

IMG_8904

Asystent Marek Mirosław dbał o porządek w trakcie oczekiwania na wykonanie jedenastek

18

Strzał 18-stki z Motoru wybronił bramkarz Chełmianki

7

22 z Chełmianki umieścił piłkę w bramce i …

radość Chełmianki

Chełmianka oszalała z radości !!!

Później odbyła się jeszcze ceremonia wręczenia pucharu, medali oraz sesja zdjęciowa

na tle pucharu

Foto: Łukasz Kaczanowski „Kurier Lubelski”

Dopiero po tym wszystkim udaliśmy się z p. Choduniem do szatni sędziów, aby wręczyć naszemu koledze pewien gadżet i pogratulować owocnej kariery.

gadżet

Stadion opuściliśmy sporo po godzinie 21. Pan Choduń nie mógł uwierzyć, że na meczu piłkarskim spędził aż tyle czasu. Nawet na jego ukochanym rugby tyle nie siedział :P No cóż, wyjątkowość tego meczu wymagała poświęcenia.

PS Do poprzedniego wpisu dodałem nieco statystyk oraz przyznane wyróżnienia indywidualne. Zapraszam do ponownej lektury.

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge