Końcówka innowacji

Jeszcze kilka dni i … WAKACJE !!! W ostatnich dniach frekwencja pozostawia wiele do życzenia. Trudno się jednak temu dziwić. Taka pogoda bardziej skłania do tego, żeby się zrelaksować i przygotować na trudy wakacyjnego wypoczynku :D Tych z was, którzy jednak zdecydują się na przyjście do szkoły, nie pozostawimy bez opieki. Na taki czas roku szkolnego mamy dla was przygotowane nieco inne zajęcia niż normalnie. Zapewniam jednak, że na nudę nie będzie czasu. Przekonały się o tym niedawno dziewczęta z klasy II FT. To ta sama klasa, która nie tak dawno odkurzyła nasze kółka do ringo na szkolnym boisku. Tym razem nasz lider innowacji, p. Piotr Choduń postanowił przypomnieć swoim podopiecznym gry i zabawy z dzieciństwa. Sobie tylko znanym sposobem zdobył profesjonalną gumę do gry, która królowała na wszystkich podwórkach polskich miast. Początkowo dziewczęta z ostrożnością podchodziły do zaliczania kolejnych wysokości, ale z upływem czasu radziły sobie coraz śmielej. Daleko im jednak do moich wyczynów z czasów podstawówki. Wtedy skakało się „uszy” a nawet jeszcze wyżej :P :P :P

1 2 3

Po grze w gumę przyszła kolej na inną kultową grę z lat młodości waszych rodziców. Tą grą była gra w „Chłopa”. Była to wariacja na temat popularnej gry w klasy, którą upodobały sobie przed laty wasze mamy. Gra w „Chłopa” pozwalała na podwórkową integrację damsko – męską. Przy tej grze nie było już obciachu, gdy chciał w nią zagrać np. wasz tatuś :) W miejscowości, w której dorastałem istniała jeszcze jedna odmian tej gry. Nazywała się grą w „Grzyba”, a różniła się od gry w „Chłopa” tylko tym, że zamiast okręgu podzielonego na pół na szczycie placu gry rysowało się półokrąg i wychodził obraz grzyba. Pomijało się także boczne sektory, które w grze w „Chłopa” przypominają ręce. Gra w „Grzyba” była dla młodszych i mniej wysportowanych.

4 5 6

Jak dziewczyny nagrały się już w „Chłopa” i ich tętno osiągnęło wartość ok. 90/min :D  , p. Piotr Choduń zwiększył jeszcze bardziej intensywność zajęć poprzez wprowadzenie gry w „Szczura” !!! Tu już nie było miejsca na obijanie się. Ogon szczura zasuwał z zawrotną szybkością i kto nie zdążył nad nim przeskoczyć odpadał z gry.

7 8 9

Po tym ekstremalnym wysiłku przyszedł czas na nieco wytchnienia. Żeby krzywa natężenia ruchu nieco się obniżyła prowadzący zajęcia zaproponował bardziej statyczną grę w „Śledzia”. Myślę, że tę grę powinniście już znać. Czasami przy doskonaleniu odbić i zbicia piłki macie możliwość pogrania w nią. Ta gra w niektórych środowiskach nazywana była „Kartoflem”. Innowacją w wykonaniu dziewcząt z II FT, było zastosowanie do gry gąbczastej piłki, która nie groziła wybiciem szyby czy zbiciem lustra. Wiadomo przecież, że to wiąże się z siedmioma latami nieszczęść :P

10 11 12

Na zakończenie lekcji, w celu wyciszenia organizmu i wyregulowania oddechu dziewczęta zabawiły się w pewną zabawę, która będzie dla was zagadką. Popytajcie swoich rodziców o co chodziło w tym przekładaniu sznurka w różnych konfiguracjach z jednych dłoni do drugich. A może ktoś zna nazwę tej zabawy?

13 14

Na odpowiedzi czekam do piątku. Dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda !!! Zachęcam do wspólnej zabawy !!! Zanim to jednak nastąpi czeka was ulubiona :D mała matura z matematyki oraz „Dzień podsumowań”. Na to pierwsze, to macie obowiązek przybyć i podjąć wyzwanie. Czwartek jest natomiast dla tych z was, którzy w kończącym się roku szkolnym, zasłużyli na podziękowania, nagrody czy inne wyróżnienia, w tym sportowe.

Piotr Nizioł

 

One thought on “Końcówka innowacji

Odpowiedz na „Inga MateckaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge