Rewanż za 1655 ?:)

30 X w Centralnym Ośrodku Sportowym w Spale rozpoczęła się konsultacja startowa kadry narodowej U 18 w rugby. Na to zgrupowanie, trener Przemysław Pustkowski, powołał 42 zawodników.

http://pzrugby.pl/news/aktualnosc/U18PowolanianakonsultacjeiPucharBaltyku,2637

W tej grupie znalazło się 8 zawodników KS Budowlani Lublin z naszym uczniem Oskarem Rudzińskim (II BL) na czele !!!

Oskar2

Do 3 XI młodzi polscy rugbiści będą doskonalić swoje umiejętności oraz taktykę pod okiem sztabu szkoleniowego, a następnie udadzą się do szwedzkiego Trelleborga na Puchar Bałtyku. Mam oryginalną metodę dla trenera reprezentacji na zmotywowanie swoich podopiecznych. Trzeba chłopakom wyświetlić „Potop” i dodatkowo do snu czytać fragmenty powieści Henryka Sienkiewicza :) Może koledzy Oskara utożsamią się z braćmi Kiemliczami, i ponadczasowe pytanie jednego z nich skierowane do despotycznego ojca: „Ojciec, prać?” zastąpią pytaniem: „Trener, grać?” :D :D :D Wtedy już nic ich nie będzie w stanie zatrzymać i upieką dwie pieczenie przy jednym ogniu: zdobędą główne trofeum i wyrównają rachunki za 1655 rok :D Trzymamy kciuki !!!

Piotr Nizioł

Innowacja na duuuużą skalę :)

We wpisie, w którym podsumowałem nasze uczestnictwo w ostatniej edycji programu „WF z Klasą” zadeklarowałem, że pomimo jego zakończenia z pewnością nie odejdziemy od wypracowanych przez lata standardów. Praca i inicjatywy, które podejmujemy nie są i nie były podyktowane jedynie udziałem we wspomnianym programie. Od wielu lat, a właściwie od zawsze staramy się tworzyć sprzyjający klimat do podejmowania przez naszych wychowanków aktywności pozaszkolnej, promujemy sport i rekreację ruchową zarówno wśród młodzieży jak i nauczycieli. Poprzez wprowadzanie do zajęć z wychowania fizycznego wielu innowacji staramy się, aby były one ciekawe i bardziej atrakcyjne. Program „WF z Klasą” był jedynie doskonałą okazją do tego aby to wszystko opisać i porównać z dokonaniami innych szkół. Jak wyszło, to chyba widać na stronie tytułowej naszego bloga.

Jedną z odznak, którą zostaliśmy wyróżnieni dwukrotnie jest „Innowacyjny WF”. Jak przystało na prawdziwego lidera innowacji postaraliśmy się o coś szczególnego. Właściwie to postarał się p. Piotr Choduń i jego klub KS Budowlani Lublin, z którym nasza szkoła od wielu już lat owocnie współpracuje. W naszej szkole kształciło się i nadal kształci wielu zawodników tego klubu. Często jesteśmy zapraszani na wydarzenia sportowe z udziałem zawodników Budowlanych czy reprezentacji Polski w rugby. Jednak główną płaszczyzną tej współpracy jest udostępnianie naszych obiektów sportowych na potrzeby treningów różnych grup wiekowych w okresie zimowym. W tym roku w ramach tej współpracy trafił do naszej sali gimnastycznej wyjątkowy sprzęt. Prawdopodobnie wszyscy zauważyli złożoną w rogu dużą ilość jednakowych materaców. Nie są to jednak zwykłe materace gimnastyczne lecz mata zapaśnicza, na której rugbiści ćwiczą swoją sprawność fizyczną oraz elementy techniczne. Mamy oczywiście możliwość korzystania z tej maty co właśnie miało miejsce wczoraj na zajęciach w klasie I ET, które wspólnie z p. Piotrem Choduniem prowadziłem. Na zdjęciach widać jedynie mojego kolegę, gdyż ktoś musiał obsługiwać aparat :)

Po rozgrzewce, której jednym z istotnych elementów było wspólne rozłożenie maty nastąpił krótki instruktaż dotyczący korzystania z maty, tak aby ćwiczenie było atrakcyjne i przede wszystkim bezpieczne.

1

 W dalszej kolejności uczniowie przystąpili do ćwiczeń. Na pierwszy ogień poszły pojedyncze i łączone przewroty w przód z przysiadu podpartego do takiej samej pozycji końcowej.

2 przewroty

Później stopień trudności wzrastał. Kolejnym ćwiczeniem były „taczki” klasyczne

4 taczki

oraz ich trudniejsza odmiana, w której trzeba było chodzić na przedramionach.

6 taczki na przedramionach

Kolejne ćwiczenie łączyło w sobie rozwijanie zwinności i skoczności. Polegało ono na tym, że jeden z ćwiczących wykonywał klęk podparty w ustawieniu bokiem do współćwiczącego, który wykonywał nad nim przeskoki obunóż. Po każdym skoku następowała zmiana ról.

7 przeskoki 8 przeskoki

W drodze powrotnej jeden z ćwiczących ponownie wykonywał klęk podparty, drugi zaś przechodził pod jego brzuchem. Oczywiście i w tym ćwiczeniu następowała zmiana ról.

9 przejścia dołem

Następnie uczniowie wykonywali indywidualne ćwiczenia na czworakach.

10 czworakowanie

Opis słowny prowadzącego okazał się nie do końca zrozumiały dla wszystkich i konieczny był pokaz, po którym p. Choduń do dzisiaj odczuwa „szarpanie” w barku :D

10a czworakowanie

Ale najważniejsze jest to, że ćwiczący załapali w końcu istotę tego skomplikowanego ćwiczenia :D :D :D

11 czworakowanie

Później nasi podopieczni naśladowali sposób poruszania się krokodyla.

12 krokodylki

W dalszej części lekcji dominowały ćwiczenia wzmacniające przeplatane rozciągającymi.

13 ćwiczenia wzmacniające 14 ćwiczenia wzmacniające15 ćwiczenia rozciągające 16 ćwiczenia rozciągające 17 ćwiczenia rociągające20 nożyce

W końcu wyjaśniła się różnica pomiędzy leżeniem przewrotnym a …

18 leżenie przewrotne

… przerzutnym !!! :P :P :P

19 leżenie przerzutne

W ramach ćwiczeń rozluźniająco – uspokajających uczniowie zabawili się w „odmierzanie czasu”. Przypomnę, że zabawa polega na wygodnym położeniu się na plecach a następnie wstaniu po upływie określonego przez prowadzącego czasu, który ćwiczący odmierzają sobie w myśli. Łatwe :) Prawda?  W tej zabawie prowadzący zademonstrował jedyne dopuszczalne wykorzystanie telefonu komórkowego podczas lekcji.

21 odmierzanie czasu 22 odmierzanie czasu

Najbardziej precyzyjni w tej zabawie otrzymali od kolegów zasłużone brawa.

23 brawa

Lekcję zakończyło jej krótkie podsumowanie, w którym prowadzący podkreślił zalety ćwiczenia na tak dużej macie.

24 omówienie

Głównym atutem maty jest możliwość równoczesnego ćwiczenia na niej przez wielu uczestników. Istotny jest także komfort w ćwiczeniach w leżeniu i innych pozycjach niskich. Nie ma problemu, który występuje w ćwiczeniach na zwykłych materacach gimnastycznych, które często się „rozjeżdżają” i wymagają poprawiania lub przytrzymywania. Istotna jest także sama możliwość ćwiczenia na macie, z którą większość ćwiczących nie miał dotychczas styczności. Na kolejnych zajęciach zaproponujemy naszym uczniom układy ćwiczeń gimnastycznych oraz piramidy dwójkowe i wieloosobowe. Z własnego doświadczenia wiem, że to bardzo interesujące i lubiane ćwiczenia gimnastyczne pod warunkiem, że odbywają się właśnie na macie. Jej duża powierzchnia (10x10m) pozwala na rozwój inwencji twórczej uczniów oraz możliwość tworzenia nawet bardzo rozbudowanych piramid wieloosobowych.

Piotr Nizioł

Fotorelacja z Licealiady w pływaniu

Pływanie to wyjątkowa dyscyplina sportowa wchodząca w skład Licealiady. W programie zawodów znajdują się konkurencje indywidualne oraz sztafety dziewcząt i chłopców. Pani Dorota Szczerba miała spore problemy ze skompletowaniem składu na wczorajsze zawody. Z grupy zgłoszonych przed tygodniem osób z różnych przyczyn wypadło kilka istotnych ogniw szkolnej drużyny. Przeważnie były to względy zdrowotne, ale powodem absencji była także wycieczka szkolna. Ostatecznie udało się zebrać wystarczającą liczbę dziewcząt i chłopców niezbędną do wystawienia sztafety 10 x 25 i przynajmniej jednej osoby w każdej z konkurencji indywidualnych.

Przy okazji zawodów tenisowych pisałem o problemach, które pojawiły się wraz ze zmianą organizatora tegorocznego współzawodnictwa sportowego szkół. Nie ominęły one także zawodów pływackich. Pierwszy pojawił sie już na początku. Okazało się, że na odprawie opiekunów niemożliwa jest zmiana zawodników, która w latach poprzednich była rzeczą normalną. Podejrzewam, że chodziło o to, że organizatorzy wpisali do systemu komputerowego nazwiska przesłane w zgłoszeniu elektronicznym i weryfikacja mogła znacząco opóźnić rozpoczęcie zawodów i sprawne ich przeprowadzenie. Opiekunowie drużyn uzyskali jedynie zgodę na wstawienie rezerwowych … pod nazwiskami tych zgłoszonych elektronicznie :) Szkoda, że wcześniej tego nie wiedzieliśmy. Mogliśmy zakontraktować na te zawody Michaela Phelpsa lub przynajmniej Konrada Czerniaka lub Janka Świtkowskiego :D :D :D Nikt by się nie skapnął :) Ponadto parę razy zawiodła aparatura pomiarowa i niektóre osoby były zmuszone płynąć jeszcze raz. Najzabawniejsze było to jak podczas wyścigu stylem klasycznym jedna osoba „poprawiała” styl grzbietowy !!! :D

grzbiecistka wśród żabkarek

„Żabkarki” zostały gdzieś daleko z tyłu :P :P :P

Żarty jednak na bok. Zawody rozpoczęły się punktualnie od żeńskich sztafet 10 x 25 m. Pani Dorota Szczerba naszą zestawiła w następujący sposób: Izabella Turska, Wiktoria Kłoda, Paulina Śniszewska, Klaudia Oleszczuk, Angelika Pietrzak, Eliza Lalak, Emilia Kozak, Julia Senderowska, Magdalena Koralewska i Dorota Reut.

sztafeta dz2

Zmiany 1, 3, 5, 7 i 9 startowały z lewej strony pływalni patrząc z widowni

Sztafeta dz1

Parzyste zmiany oczekiwały na środku

sztafeta dz4

Nasze dziewczęta startowały na torze nr 1

sztafeta dz3

Popłynęły na miarę swoich możliwości

sztafeta dz5

7 miejsce, to o jedno lepiej niż przed rokiem.

Po dziewczętach do rywalizacji przystąpiły sztafety męskie. Tutaj p. Dorota miała większe pole do manewru. Do drużyny męskiej zakwalifikowała zdecydowanie najszybszych naszych pływaków. Oto oni: Maksymilian Olech, Paweł Bartnik, Michał Czycza, Jakub Sosik, Paweł Podolak, Paweł Kołsut, Przemysław Milanowski, Michał Stańkowski, Bartosz Grochola i Ernest Kamiński. 

Sztafeta pływacka ch

Start sztafety poprzedziła krótka mobilizacja.

sztafeta ch1

Ostatnie uwagi p. Doroty i chłopcy udają się na start

sztafeta ch2

Nasza drużyna płynęła na 8 torze (drugi od góry). Rozpoczął Maksymilian Olech

Czycza u góry

O ile mnie wzrok nie myli, to ten u góry to Michał Czycza

sztafeta ch wyniki

W swojej serii nasza sztafeta zajęła 4 miejsce, a ostatecznie ukończyła na 7 pozycji

W konkurencjach indywidualnych, podobnie jak w sztafetach, ton rywalizacji nadawali reprezentanci Zespołu Szkół Elektronicznych, w którym funkcjonuje Szkoła Mistrzostwa Sportowego w pływaniu. Nasze zawodniczki i zawodnicy walczyli dzielnie i zasługują z pewnością na duże słowa uznania za podjęcie walki i osiągnięte wyniki.

Pierwszą konkurencją indywidualną była rywalizacja na 25 m w stylu grzbietowym. Nasze dziewczęta reprezentowały w niej: Wiktoria Kłoda Izabella Turska. Wiktoria popłynęła w 3 zaś Izabella w 4 serii. Pierwsza z nich uzyskała czas 52,90, druga 41,80 sek.

Izabella Turska tor9

Tak wyglądał start dziewcząt do stylu grzbietowego w jednej z serii

grzbiet

A tak finisz

W stylu grzbietowym w chłopcach reprezentowali nas: Jakub Horbowski i Ernest Kamiński. Kuba uzyskał czas 46,80, Ernest 42,57

Ernest i Stanikowski w ubraniach

Ernest po sztafecie i konkurencji indywidualnej chyba trochę zgłodniał. Ciekawe na co  miał ochotę po zawodach Michał :) ?

Po stylu grzbietowym do rywalizacji przystąpili specjaliści od stylu klasycznego. Wśród dziewcząt reprezentowały nas: Ewelina Mączka Emilia Kozak; w chłopcach: Paweł Podolak, Kacper Wetoszka i Maksymilian Olech. Ewelina uzyskała 56,70 , Emilia 47,41 , Paweł 42,02 , Kacper 49,34. Najbardziej wartościowy czas uzyskał Maksymilian Olech, któremu zmierzono 37,20 sek.

Olech przed startem

Maksymilian poprawia okulary i wchodzi na słupek startowy

Olech na słupku

Jeszcze tylko sygnał startera i można skakać

Maksymilian 2

Po wyścigu Maksymilian miał powody do zadowolenia

Ostatnią konkurencją był najszybszy ze stylów czyli dowolny. Wystartowały w nim: Angelika Pietrzak, Magdalena Koralewska oraz Paulina Śniszewska. Najszybciej z nich 25 metrów przepłynęła Magdalena, która uzyskała 37,50 sek. Angelika osiągnęła drugi czas z naszych reprezentantek 42,40. Paulina zakończyła rywalizację z czasem 44,67 sek.

Dorota z dziewczynami

W rywalizacji chłopców reprezentowali nas: Michał Czycza, Przemysław Milanowski Bartosz Grochola. Najlepszy czas, 30,66 , z naszej trójki uzyskał Bartosz, dla którego jest to rekord życiowy.

Grochola na słupku

Bartosz w skupieniu, niczym filmowyTerminator, oczekiwał na sygnał startera

Grochola po udanym wyścigu

Po wyścigu wracał na trybuny z wysoko podniesioną głową :)

Grochola rozmawia z Dorotą

Jeszcze kilka wskazówek na przyszłość od p. Doroty i…

Grochola pozuje z kolegami na trybunach

… można się cieszyć z nowego rekordu życiowego !!!

Michał w swojej serii zajął wysokie, 3 miejsce z czasem 33,09. Przemek uzyskał czas 34,44.

Czycza

Michał Czycza na torze 3 przed startem do swojej serii

Paweł Kołsut

Nasz kulturysta Krystian Kopeć musi się mieć na baczności :P :P :P  Rosną mu rywale :P

Dziewczyny z Dorotą

Może nie mamy najszybszych pływaczek ale za to najbardziej urodziwe :D :D :D

Dorota notuje wyniki

Wszystkie szczegółowe informacje posiadam dzięki skrupulatności p. Doroty Szczerby :)

Piotr Nizioł

Licealiada w pływaniu

W dniu dzisiejszym podopieczni p. Doroty Szczerby rywalizowali w konkurencjach pływackich z reprezentacjami innych lubelskich szkół ponadgimnazjalnych. Zawody rozegrano na basenie olimpijskim w „Aqua Lublin”. Osobiście oglądałem te zawody z trybun i zrobiłem wiele zdjęć. Mam zatem bardzo bogaty materiał do fotorelacji. Po zakończeniu zawodów miałem umówioną wizytę u stomatologa :( Całe późne popołudnie i wieczór leczony ząb dawał o sobie znać. Trudno mi zebrać myśli, co dopiero napisać coś sensownego. Mam nadzieję, że wiecie o czym piszę i po cichu liczę na wasze zrozumienie. Żeby jednak nie zostawić dzisiejszego wydarzenia bez jakiegokolwiek komentarza informuję, że obydwie nasze sztafety 10 x 25 stylem dowolnym zajęły 7 miejsca. Zarówno dziewczęta jak i chłopcy poprawili swoje ubiegłoroczne osiągnięcia o jedną pozycję. Opiekunka naszej reprezentacji bardzo chwaliła swoje zawodniczki i zawodników. W obydwu przypadkach zwyciężyły sztafety Zespołu Szkół Elektronicznych, w których funkcjonuje Szkoła Mistrzostwa Sportowego właśnie w pływaniu i żadna z lubelskich szkół nie była w stanie nawiązać z nimi równej walki. Pomimo trudności ze skompletowaniem składów udało się zebrać ekipę, która nawiązał walkę z pozostałymi szkołami.

Sztafeta pływacka ch

Pani Dorota motywuje do walki sztafetę chłopców

Oprócz sztafet rywalizowano także w konkurencjach indywidualnych. O szczegółach napiszę jutro, no bo ten ząb … :(

Piotr Nizioł

Nadrabianie zaległości 2

Jak informowałem w niedawnym wpisie o turnieju indywidualnym w tenisie stołowym mamy nowego organizatora współzawodnictwa w ramach Licealiady. Nowości jest nieco więcej niż te opisane przy tamtej okazji. Jedną z nich jest nowa strona, http://sportszkolny.lublin.eu/ , która informuje o zbliżających się zawodach oraz o wynikach zakończonej rywalizacji. Na tę stronę możecie także wejść poprzez witrynę szkolną „klikając” w „SPORT SZKOLNY” , który znajdziecie poniżej ikonki „WF z Klasą”. Możecie spróbować w jeden lub w drugi sposób choć wątpię czy wam się uda. Od ubiegłego piątku strona nie działa :( . Po jej wybraniu pojawia się taki widok:

SPORT SZKOLNY

No cóż. Początki często bywają bardzo trudne i nie wszystko od razu działa tak jak byśmy chcieli. Ale próbujcie wytrwale, może w końcu zadziała. Jeżeli wam się uda, to będziecie mogli zapoznać się z wynikami Ligi LA, w której startowało wielu z was. Na wypadek gdyby jednak działało tak jak w chwili obecnej, to dzięki p. Piotrowi Choduniowi, który w sobie tylko znany sposób wszedł w posiadanie tych wyników, zapoznam was z nimi. Zacznę od rywalizacji dziewcząt.

W biegu na 100 metrów wystartowało 40 zawodniczek. Najlepszą okazała się Roksana Demianiuk z V LO, która uzyskała czas 14,06. Z naszych reprezentantek na 15 miejscu uplasowała się Weronika Lipińska z I BL, która uzyskała czas 15,12. Tuż za nią z czasem 15,16 została sklasyfikowana siostra – bliźniaczka Weroniki, Wiktoria Lipińska. Na 30 pozycji rywalizację ukończyła jeszcze jedna uczennica z I BL, Julia Blicharz, która uzyskała czas 15,82.

Drugą konkurencją był bieg na 400 metrów. W gronie 31 zawodniczek ponownie najlepszą była uczennica z V LO, Justyna Dziedzic osiągając czas 1,05,11 . Na 20 pozycji z czasem 1,22,35 sklasyfikowana została najlepsza z naszych reprezentantek, Patrycja Włodarczyk z I BL. 25 lokatę w tej konkurencji zajęła Katarzyna Goś z II BL, która uzyskała czas 1,24,05 , a 27 z czasem 1,24,85 jej koleżanka z klasy, Emilia Gospodarek.

Kolejną konkurencją biegową była rywalizacja na 800 metrów. Na tym dystansie ponownie najlepsza była zawodniczka z V LO, Weronika Sawicka, której zmierzono czas 2,29,82. Z naszych reprezentantek najlepiej zaprezentowała się Weronika Wlaszczyk z I BL, która uzyskała 3,00,90 i z tym czasem zajęła miejsce 10. Na 14 pozycji sklasyfikowana została Emilia Kozak, która uzyskała wynik 3,03,49. Trzecia nasza zawodniczka, Klaudia Strug sklasyfikowana została na 24 miejscu. Czas Klaudii, to 3,17,01. W konkurencji tej startowało 29 zawodniczek.

W ostatniej konkurencji biegowej, którą była sztafeta 4×100 metrów wystartowało 11 zespołów. Z czasem 54,98 wygrała oczywiście sztafeta … V LO. Nasz zespół z czasem 59,67 zajął wysokie 5 miejsce. Jutro zapytam p. Beatę Klępkę o skład naszej sztafety i uzupełnię wpis.

Oprócz konkurencji biegowych w Lidze LA rywalizuje się także w konkurencjach technicznych. Są nimi skok w dal oraz  pchnięcie kulą z podziałem na kategorie wiekowe. Uczennice klas 1-2 pchały kulą 3 kg, starsze 4 kg. W tych konkurencjach nasze reprezentantki zaliczały się do ścisłej czołówki !!! W konkursie skoku w dal Martyna Gęśla zjaęła 3 miejsce z wynikiem 4,62 m. Wygrała uczennica Zespołu Szkół Elektronicznych, Eliza Robak, która skoczyła 4,88 m. Nasze pozostałe reprezentantki uzyskały następujące wyniki. Joanna Latało 3,71 m. (17 miejsce), a Natalia Dyrda 3,62 m. (20 miejsce). W konkurencji tej sklasyfikowano 37 zawodniczek.

Najlepszą kulomiotką w pchnięciu kulą 3 kg została Dominika Miazga z II LO, która uzyskała wynik 9,51 m. Nasza Julia Pioś z I BL posłała kulę na 8,93 i zajęła III miejsce !!! Julia była jedyną naszą reprezentantką w gronie 22 zawodniczek. W rywalizacji starszych dziewcząt rywalizowało 13 zawodniczek. Z wynikiem 7,97 m. zwyciężyła Agnieszka Radkiewicz z ZS nr 5. Amanda Wasilewska z III BL uzyskała 6,90 m i zajęła 7 miejsce, a jej koleżanka z klasy, Dorota Reut z wynikiem 6,63 została sklasyfikowana o jedną pozycję niżej.

Osiągnięcia indywidualne w poszczególnych dyscyplinach zamieniane były w oparciu o tabele na punkty. Nasze dziewczęta za swoje wyniki uzyskały 867 punktów i w stawce 16 szkół zajęły 5 miejsce. Wygrała drużyna V LO, która zgromadziła 1156 punktów.

W rywalizacji chłopców na 100 metrów uczestniczyło 51 sprinterów. Z dobrym czasem 11,2 sekundy wygrał Karol Kania z V LO. Na miejscu 6 sklasyfikowany został Kacper Kopyciński z I BL, który uzyskał 11,83. 11 lokatę zajął Bartosz Drozd, który uzyskał 12,06 s. Trzeci nasz reprezentant, Patryk Wójcik, uzyskał czas 12,79 i zajął 32 miejsce.

W biegu na 400 metrów wystartowało 49 zawodników. Zwyciężył Michał Kitliński z V LO, który uzyskał 52,12 s. Kamil Kozicki z I BL zajął odległą 24 pozycję uzyskując czas 1,03,70. Na 35 pozycji z czasem 1,06,42 uplasował się Mateusz Buczek. 1,06,54 to wynik Karola Chedy, który zajął 37 lokatę.

Najdłuższym dystansem biegowym w rywalizacji chłopców był bieg na 1500 metrów. Najlepszy wynik uzyskał uczeń II LO, Kamil Oleszek, który uzyskał 4,18,6. Z naszych reprezentantów najwyżej sklasyfikowany został Maciej Sądej z I BL, który uzyskał 5,11,17. Drugi z naszych reprezentantów, Mateusz Pizoń, uzyskał czas 5,42,79 i w gronie 43 zawodników uplasował się na 40 pozycji.

sztafecie 4×100 metrów nasi chłopcy zajęli 7 miejsce z czasem 50,54. Z czasem 46,10 zwyciężyła sztafeta Zespołu Szkół Elektronicznych. Sklasyfikowano 18 zespołów.

skoku w dal zwyciężył Jakub Kister z ZS Elektronicznych, który uzyskał wynik 6,51 m. Na 13 pozycji z wynikiem 5,04 sklasyfikowany został Jakub Horbowski. 40 miejsce zajął Hubert Tażbirek z I BL, który skoczył 4,33 m. Na 43 pozycji zawody ukończył Mateusz Bartosik, któremu zmierzono 3,98 m. W konkursie skoku w dal uczestniczyło 45 zawodników.

W pchnięciu kulą, podobnie jak u dziewcząt, były dwie kategorie wiekowe. Młodsi pchali kulą 5 kg, starsi 6 kg. Wśród młodszych zwyciężył Michał Bukowski z V LO, który posłał kulę na odległość 11,65 m. Mateusz Drozdowski z I ET uzyskał 7,71 m. i w stawce 23 zawodników zajął miejsce 22 :) W rywalizacji starszych zawodników z wynikiem 10,90 wygrał Artiem Nenganian z Zespołu Szkół Ekonomicznych. Nasz jedyny reprezentant Paweł Lipert z wynikiem 8,07 m. sklasyfikowany został na 23 miejscu. Startowało 27 zawodników.

Ogółem nasi chłopcy za swoje występy indywidualne zgromadzili 779 punktów i wśród 18 szkół zajęli miejsce 12. Zwyciężyła reprezentacja ZS Elektronicznych, która uzyskała 1188 punktów.

Piotr Nizioł

Udany weekend piłkarek

Jak się łatwo domyśleć z tytułu, nie chodzi o naszą szkolną reprezentację, bo ta nie ma w zwyczaju grać w dni wolne od nauki :) Mam na myśli oczywiście te nasze dziewczyny, które występują w rozgrywkach ligowych. W ostatni weekend na boiskach można było zobaczyć nasze dziewczęta grające w II lidze (Ekstraliga pauzuje). Z satysfakcją informuję,  że była to udana kolejka w wykonaniu zarówno Widoku Lublin jak i SMS IFTER Niemce.

UKS Widok

Lubelska drużyna podejmowała na bocznym boisku „Areny Lublin” zespół Moravii Morawica. Rywalki przed tym spotkaniem były nieco wyżej notowane w ligowej tabeli co potwierdzały swoją grą przez większą część spotkania. Lublinianki grały ambitnie do samego końca i ich determinacja została nagrodzona bramką w doliczonym czasie gry. Tego zwycięskiego gola zdobyła uczennica kl. I BL Wiktoria Dymowska !!! Brawo !!! Ponadto w spotkaniu tym zagrały jeszcze Patrycja Włodarczyk I BL, Karolina Koss III BL oraz Angelika Stępień Edyta Bielak z klasy II BL.

IFTER

W minioną sobotę pierwsze zwycięstwo w drugoligowych rozgrywkach odniosła drużyna Andżeliki Stefaniak z III BL, SMS IFTER Niemce. Rywalkami drużyny z Niemiec była Łysica Bodzentyn. Zwycięstwo SMS-u 5 : 1 było przekonywujące i nie podlegało dyskusji. Andżelika grała do 25 minuty i została zmieniona. Mam nadzieję, że nie z powodu kontuzji.

Wkrótce nieco miejsca poświęcę jeszcze dwóm innym żeńskim drużynom z III ligi (Perły Lublin i LKS Wierzchowiska), w których grają nasze uczennice. W tym tygodniu, z powodu obfitych opadów deszczu i stanu boisk, ta liga nie grała. Jak rozgrywki zostaną wznowione z pewnością o nich napiszę.

Piotr Nizioł

 

Mieli „Chęć na pięć”, to pobiegli

Dzisiejszą poprawę pogody wykorzystali miłośnicy biegania, którzy zdecydowali się na udział w pierwszym biegu z cyklu „Chęć na pięć”. Wśród 687 biegaczy, którzy przebiegli tytułowy dystans był nasz uczeń, nauczyciel oraz liczna grupa absolwentów. Najwyżej sklasyfikowany, na 17 miejscu (8 w kat. M14), został Łukasz Augustyniak.

2

Gdybyście mieli problemy z rozpoznaniem, to zaznaczam dzidą :)

Foto: Dominika Żurowicz – „Dziennik Wschodni”

Czas Łukasza, to 17 minut i 48 sekund. Tylko 19 sekund (!!!) do Ruskiego stracił uczeń klasy III ET Krystian Wieczorek, który zajął 24 pozycję (12 w M14).

3

Lewitujący Krystian w rękawiczkach :)

Foto: Dominika Żurowicz – „Dziennik Wschodni”

Na 39 pozycji linię mety przebiegła nasza absolwentka Magda Kłoda (2 w K14). Czas Magdy, to 18,41.

4

Magda wzięła przykład z Krystiana i też leci :)

Foto: Dominika Żurowicz – „Dziennik Wschodni”

W dzisiejszym biegu uczestniczył także p. Marcin Jonik, który przybiegł na 61 miejscu (14 w M40). Czas p. Marcina, to 19,39.

5

Pomimo słońca musiało być chłodno, bo p. Marcin założył koszulkę :)

Foto: Dominika Żurowicz – „Dziennik Wschodni”

Ponadto wśród osób, które ukończyły dzisiejszy bieg byli ponadto:

216 (11 w K14) – Katarzyna Podsiadła 22,12

289 (98 w M30) – Piotr Konopka 22,51

295 (74 w M14) – Marcin Podleśny 23,01

6

Marcin atakuje przy krawężniku niczym Tomasz Gollob :)

Foto: Łukasz Kaczanowski – „Kurier Lubelski”

393 (19 w K14) – Mariola Niezbecka 24,23.

Jeżeli ktoś jeszcze uczestniczył w tym biegu, to jutro uzupełnię wyniki. Może uda mi się pozyskać i zamieścić też jakieś fotki… I zamieściłem !!! :P

Piotr Nizioł

Wyjątkowa Licealiada

Na początek przepraszam za drobne opóźnienie spowodowane natłokiem wydarzeń w poprzednim, świątecznym tygodniu. Narobiłem sobie tyle zaległości, że do tej pory nie wyrabiam się na zakrętach :) Ponadto dzisiejszej nocy, kiedy wszystko miałem prawie gotowe do zamieszczenia, nagle zerwało połączenie :( Chyba nastąpiła przerwa techniczna na serwerach WordPressu. Powoli jednak zaczynam ogarniać wszystkie domowe tematy. Ustąpiły także problemy techniczne. Czas zatem najwyższy na podsumowanie Licealiady w indywidualnym tenisie stołowym.

Tegoroczna rywalizacja o miano najlepszych tenisistek i tenisistów stołowych lubelskich szkół ponadgimnazjalnych miała pod kilkoma względami wyjątkowy przebieg. Nowością był organizator rozgrywek. Dotychczasowego, którym był Miejski Szkolny Związek Sportowy zastąpił Lubelski Wojewódzki Szkolny Związek Sportowy, który zadanie przeprowadzenia rozgrywek tenisowych powierzył Klubowi Uczelnianemu AZS (nie wiem której lubelskiej uczelni). Nowy organizator postanowił przeprowadzić zawody dla dziewcząt i chłopców w jednym czasie, w jednej sali na pięciu (!!!) stołach. Mając w pamięci dotychczasowe turnieje poprosiłem swoją Małżonkę o przygotowanie dodatkowych kanapek :D , bo zapowiadał się niezły maraton tenisowy. Moje obawy potwierdził tłum jaki zastałem w niewielkiej salce do tenisa stołowego w hali MOSiR. Opiekunowie z 23 lubelskich szkół ponadgimnazjalnych zgłosili do udziału w turnieju 33 dziewczęta i 45 chłopców.

1

Elektroniczne zgłoszenia wysyłane do organizatora rozgrywek musiały zostać potwierdzone przed rozpoczęciem rywalizacji. Do prowadzącego ustawił się zatem „ogonek” niczym z filmów Barei :P

2

Po tych wszystkich czynnościach organizacyjnych, które o kilkanaście minut opóźniły rozpoczęcie zawodów, prowadzący przedstawił system rozgrywek oraz ogłosił, że w całym turnieju będzie się grało do dwóch wygranych setów, że chłopcy rywalizować będą na trzech, dziewczęta na dwóch stołach :D :D :D Dobrze, że wziąłem te kanapki :)

3

Rywalizacja wreszcie się rozpoczęła. Przy takiej proporcji stołów do uczestników, niektórzy na swój mecz czekali do południa :( W poprzednich latach bywało, że o tej porze byliśmy już na etapie półfinałów, w których grano do trzech wygranych setów. Nieliczni szczęściarze mogli oczekiwać na grę siedząc na kilku krzesłach :) ,

na krzesłach

inni woleli korytarz :I

na korytarzu

a jak się ktoś zagapił, to zostawały mu już tylko schody do hali głównej :(

na schodach

Opiekunowie nie mieli możliwości instruowania i wspierania swoich podopiecznych przy stołach. Ze  środka salki zapuszczali tylko żurawia i brawami nagradzali poczynania swoich podopiecznych. Jedyna okazja do konsultacji z zawodnikami była w przerwie pomiędzy setami.

4

Nowością tegorocznego turnieju byli sędziowie stolikowi, a właściwie „stójkowi” :) Może to forma przygotowania do sędziowania rywalizacji drużynowej, w której gra się deble i sędziuje się je na stojąco. Nie wiem tylko w jakim celu przyniesiono krzesła. Można je było przeznaczyć dla publiczności :) Stojąc obok nich sympatyczne studentki narażone były na otrzymanie ciosu z forhendu.

5

Miejsca do gry jak widać na powyższym zdjęciu nie było zbyt wiele. Za to organizatorzy zabezpieczyli wystarczającą ilość piłeczek. Niektóre nawet nadawały się do gry :D

piłeczki2

Dzięki skumulowaniu rozgrywek w jednym dniu i miejscu miały one rekordową jak na szkolny tenis stołowy publiczność. Na 22 metrach kwadratowych przeznaczonych dla widowni, trenerów i obsługi zawodów, oprócz wymienionych, poczynania swoich kolegów śledziło sporo innych uczestników turnieju. Nie było gdzie szpilki wcisnąć :D

tłumy kibiców

Nasz udział w rozgrywkach rozpocznę od chłopaków, bo oni szybciej rozpoczęli rywalizację. Do zawodów zgłosiłem Pawła Gąskę (III BL)

Gąska

oraz Tomasza Krasowskiego (IV CT).

Krasowski

Obydwaj są amatorami czystej krwi grającymi w tenisa stołowego sporadycznie. Zaprezentowali się na miarę swoich możliwości i po rozegraniu trzech gier odpadli z turnieju. Paweł został sklasyfikowany w przedziale miejsc 25 – 32, Tomek zaś na miejscach 33 – 45.

Z turniejem dziewcząt wiązałem zgoła inne oczekiwania niż w przypadku chłopców. Już w ubiegłym roku szkolnym zapowiedziałem, że po wakacjach powalczymy o najwyższe cele. Dominika Rawska (III GT) i Zuzanna Serafin (III CL) to wielokrotne srebrne medalistki Licealiady z lat ubiegłych. Kiedy były w pierwszej klasie i debiutowały w Licealiadzie zmotywowałem je obietnicą zgolenia wąsów w przypadku wywalczenia przez nie tytułu mistrzowskiego w drużynie. W czwartkowym turnieju nie miały równych sobie. Kroczyły pewnie od zwycięstwa do zwycięstwa odprawiając z kwitkiem kolejne zawodniczki.

Dominika vs Ukrainka

W pierwszym meczu Dominika spotkała się z Ukrainką grającą w barwach ZSTiK

Pierwszy mecz Zuzi

A to Zuzia z sędzią i swoją rywalką z pierwszego meczu

Dominika przed drugim meczem

Losowanie przed drugim meczem. Popatrzcie na rakietkę rywalki Dominiki. Gdyby Dominika przegrała :) miałem składać protest :P :P :P

Zuzia przed meczem z Olą

Drugie spotkanie Zuzia rozegrała ze swoją byłą koleżanką klubową z Żaczka, Olą Cholewą

Kolejna przeszkoda zaliczona

Kolejna przeciwniczka pokonana

Zuzia na nowym stole

W trzecim pojedynku zmiana stołu i kolejna przeciwniczka 

Dominika i Zuzia na sąsiednich stołach

Mecze półfinałowe Zuzia i Dominika rozegrały na sąsiednich stołach

Po czterech zwycięstwach Zuzia i Dominika awansowały do wielkiego finału, który rozegrany był na centralnym stole !!! :)

Rozgrzewka przed finałem

Mecz finałowy poprzedziła regulaminowa rozgrzewka

finał 1

W finale nie było sentymentów.

finał2

Dziewczyny grały na poważnie od pierwszej do ostatniej piłki

W bratobójczym a właściwie „siostrzanobójczym” pojedynku lepszą okazała się Dominika i to ona zdobyła tytuł mistrzowski !!!

po finale

Po finale nasze reprezentantki podziękowały sobie za grę i…

po finale 2

 nadal pozostały serdecznymi przyjaciółkami mającymi w sobie wzajemne  oparcie :)

dekoracja Zuzi

Zuzi ponownie przypadł w udziale medal srebrny

podium

Na szyi Dominiki zawisł natomiast medal złoty !!!

Ostatnią okazję na złoto Zuzia będzie miała w turnieju drużynowym, który zaplanowany jest na styczeń przyszłego roku. Liczę na utrzymanie formy moich podopiecznych i powoli zaczynam się rozglądać za jakąś dobrą maszynką do golenia :P Tymczasem możecie oglądać mnie nie tylko z wąsami ale także z kilkudniowym zarostem na brodzie a’la Błaszczykowski, gdyż wzorem trenera Górskiego przed ważnym wydarzeniem z udziałem moich zawodniczek powstrzymuję się od golenia, żeby nie zapeszyć :P :P :P

z opiekunami

Piotr Nizioł

Dziewczyny na maksa, chłopcy tak sobie

IMG_20161020_150521

Dzisiaj musi wam wystarczyć to zdjęcie, które wszystko wyjaśnia. Bardzo późno wróciłem z meczu mojej JEDYNKI w Lubelskiej Lidze Tenisa Stołowego Amatorów, w którym odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w sezonie!!! :-) Wystarczyło, że wrócił kapitan :D i już odprawiliśmy Geodetę 8: 2 :-D To był bardzo udany tenisowy czwartek. Więcej napiszę jutro.

Piotr Nizioł

Zamiast porannej kawy

Niedawno, z rozmowy z p. Małgorzatą Rogowską uczącą geografii, dowiedziałem się niezmiernie ciekawej rzeczy. Opowiadała mi, że zdaniem jednego z uczniów największym producentem kawy w Afryce są … Chiny :D Pewnie cytowany uczeń był tego dnia jeszcze przed filiżanką tego czarnego napoju i stąd niezbyt trafna odpowiedź. Gdyby był po, to z pewnością wiedziałby, że chodziło o … Indie :) :) :) O działaniu kawy napisano wiele prac, a nawet funkcjonują mity o jej zbawiennym wpływie na organizm ludzki. Powszechnie uważa się, że kawa pobudza i wzmaga koncentrację. Potwierdzi to każdy student w trakcie sesji egzaminacyjnej. Z innych jednak źródeł można się dowiedzieć o ubocznych skutkach jej nadmiernego spożywania. Mówi się, że kawa podnosi ciśnienie, że przebarwia zęby i wypłukuje magnez z organizmu, a to z kolei prowadzi do bolesnych skurczów mięśni. Warto więc znaleźć coś co skutecznie zastąpi filiżankę czarnego napoju. Wydaje się, że ta sztuka udała się p. Albertowi Czerniakowi, który od wielu już lat zamiast małej czarnej preferuje na dzień dobry zajęcia na siłowni. Tak jest i w tym roku. Pan Albert z grupą zapaleńców spotyka się o godzinie 6,15 w siłowni na porannych zajęciach. Odbywają się one trzy razy w tygodniu. Na wspólną pobudkę zaprasza on w poniedziałki, środy i piątki. Warto z tego zaproszenia skorzystać. Będzie jak znalazł przed kolejnymi wakacjami. Popatrzcie na p. Alberta i wyobraźcie sobie wasze muskularne ciała na plaży :) Ratownik odpada w przedbiegach :P :P :P Albo dziewczęta. Pomyślałyście jak wasze harmonijne proporcje we wspaniałych kreacjach mogą oczarować podczas studniówki ? :D Nawet się nie zastanawiajcie tylko nastawiajcie budziki i przybywajcie do szkoły na poranny rozruch z p. Albertem. On już was wypatruje.

1

Piotr Nizioł