W świecie ciszy

PZSN logo

W dniach 30 IX – 2 X Lublin był organizatorem Spartakiady Sportowej Młodzieży Niesłyszącej. We współzawodnictwie uczestniczyło kilkaset osób z całej Polski. Podczas tych zawodów rywalizacja toczyła się w konkurencjach lekkoatletycznych, w grach zespołowych oraz w tenisie stołowym. Turniej tenisowy rozgrywany był w niedzielne przedpołudnie w małej salce MOSiR. Podczas tego turnieju pełniłem funkcję sędziego. Stąd moja nieobecność nad Zalewem Zemborzyckim i apel o przesyłanie fotek z „Pierwszej Dychy do Maratonu”.

1

Wracając do niedzielnego turnieju chcę powiedzieć, że było to wyjątkowe doświadczenie w mojej sędziowskiej przygodzie i w życiu. Przy „wywoływaniu” zawodników do gry drugi raz w miałem okazję do wykorzystania znajomości alfabetu migowego. Pierwszy raz, to było w moich czasach licealnych kiedy głuchoniemy kolega z osiedla nauczył mnie jak pokazywać poszczególne litery. Byłem jedyną osobą, oprócz jego rodziny, z którą mógł porozmawiać choć trwało to dosyć długo, bo musiałem literować każdy wyraz.

W niedzielnym turnieju, oprócz samej gry, wszystko było zupełnie inne niż w przypadku rywalizacji osób słyszących. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę była cisza panująca w sali. Słychać było jedynie rytmiczny stukot piłeczki.

gra pojedyncza

Finał gry pojedynczej dziewcząt do lat 14

gra podwójna

Finał gry podwójnej dziewcząt do lat 14

Teraz już nie mam wątpliwości skąd wzięła się potoczna nazwa ping pong, którą często stosuje się zamiennie w odniesieniu do tenisa stołowego. Brakowało mi także żywiołowych reakcji zawodników oraz braw obserwujących rywalizację kibiców. Najczęściej zauważalnym gestem był wyprostowany kciuk uniesiony do góry, ewentualnie zaciśnięta pięść.

gra

Niesamowita była także ceremonia wręczania medali i dyplomów. Zbyteczna okazała się aparatura nagłaśniająca, bez której niemożliwe jest przeprowadzenie zawodów dla osób słyszących. Zawodnicy oraz kibice wpatrzeni byli w komisję sędziowską i organizatorów. Pan Prezes Polskiego Związku Sportu Niesłyszących, który pełnił funkcję konferansjera po cichu odczytywał nazwiska zawodników a tłumacz literował je językiem migowym.

dekoracja zwycięzców

medale

W tej części także nie było braw. Nie brakowało natomiast komentarzy i gratulacji. Nie zakłócały one jednak przebiegu wręczania nagród.

komentarze

Wczorajszy turniej na długo pozostanie mi w pamięci. Życzyłbym sobie i innym nauczycielom, aby takie skupienie jak podczas wczorajszej ceremonii wręczania nagród towarzyszyło w naszej szkole przynajmniej sprawdzaniu obecności podczas lekcji. Gdybyście jeszcze zechcieli taki stan przedłużyć na jej dalszy przebieg, to będziemy megazadowoleni i wszystkim nam z pewnością wyjdzie to na zdrowie.

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge