Przegonili zimę ;)

Na ten moment czekaliśmy od 22 listopada ubiegłego roku. Pod nieobecność naszych etatowych „morsów” z III ET, którzy właśnie odbywają praktyki uczniowskie, grupą która postanowiła wprowadzić w życie moje hasło „Hartować czy chorować?” i rozpoczęła nowy sezon na szkolnych boiskach byli chłopcy z klas II AL, II CL i II DL. Być może moja uwaga z jesiennego opisu ostatnich zajęć na boisku miała na to wpływ. Napisałem wtedy, że to raczej uczniowie naszego technikum są tymi, którzy chętniej ćwiczą „pod chmurką”. Dzisiaj przed południem, gdy na niebie próżno było szukać jakiegokolwiek najmniejszego obłoczka, delegacja chłopaków ze wspomnianej grupy sama zaproponowała wyjście na boisko. Co było robić? Założyłem dres, poleciłem swoim uczniom ubranie przynajmniej bluz z długimi rękawami i poszliśmy. Niektórzy nawet pobiegli i przez to musieli nieco poczekać na otwarcie bramy.

1

Żeby nie tracić ciepłoty podczas zbiórki od razu zarządziłem rozgrzewkę. Na początek wszyscy pokonali w żwawym tempie kilka okrążeń naszego boiska.

2 3

Po tym rozbieganiu przystąpiliśmy do ćwiczeń rozgrzewających poszczególne partie mięśniowe całego ciała i rozciągających. Uznałem, że będzie lepiej jak wszystkie ćwiczenia będą wykonywane w ruchu. Były skipy, marsze i wieloskoki.

4 5 6 7

Rozgrzewkę zakończyliśmy przebieżkami w zmiennym tempie po przekątnej boiska.

8

Po rozgrzewce przyszedł najbardziej wyczekiwany przez wszystkich czas. Na boisku pojawiła się piłka :) Na początek jeszcze kilka minut gry w „dziadka” na dwa i jeden kontakt, później losowanie i casting do poszczególnych drużyn :D Niektórzy poprzedzili te czynności sprawdzeniem stanu obuwia i dokładnym zawiązaniem sznurowadeł.

9 10 11 12

Pierwsze podanie w nowym sezonie piłkarskim na szkolnym boisku wykonał Dominik Pekała.

13

Później gra szła już na całego. Ataki sunęły z jednej strony boiska na drugą. Napastnicy w swoich pierwszych strzałach na bramkę byli jeszcze nieco niepewni. Na pierwszą bramkę czekaliśmy około 10 minut. W końcu jedną z akcji silnym i celnym strzałem zakończył Wojtek Bano. Pechowcem, który jako pierwszy musiał wyjmować futbolówkę z bramki był natomiast Paweł Kołsut.

14 15 16 17

Później na listę strzelców wpisywali się jeszcze Patryk Cegliński, Michał Lisowski oraz jeszcze raz Wojtek Bano i  Patryk. Zwłaszcza ostatnia bramka była wyjątkowej urody. W ostatniej akcji meczu Patryk wykonywał rzut rożny i niczym Kazimierz Deyna strzelił gola bezpośrednio z narożnika boiska. Tym trafieniem strzelec bramki ustalił wynik meczu na 4 : 2.

19 20 22 23

W drużynie „zwycięzców” grali: Patryk Cegliński, Wojtek Bano, Rafał Gągoł i Jacek Jęczmionka. Drużyna „pokonanych” wystapiła w składzie: Michał Lisowski, Seweryn Dyrda, Paweł Kołsut i Dominik PękałaNazwy drużyn wymyśliłem na potrzeby statystyki, wszyscy grający byli dzisiaj ZWYCIĘZCAMI, bo wspólnie udało się im przepędzić z Podwala zimę :)

tak było

Piotr Nizioł

„Tropem Wilczym”. BIEG PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH 2017.

O idei Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” pisałem już dwukrotnie przy okazji wcześniejszych edycji tego biegu. Nie będę się zatem powtarzał. Kto zechce, to dotrze do tych informacji. Ponadto na różnych portalach informacyjnych dużo jest materiałów na temat tej imprezy biegowej, która równocześnie odbywa się w wielu polskich miastach. W dzisiejszej krótkiej informacji, późno już a jutro muszę być na 7,30 , żeby przypilnować maturzystów w kolejnej próbie przedmaturalnej :D W lubelskiej edycji tytułowego biegu uczestniczyło 425 miłośników biegania. Dystans biegu głównego wynosił 5889 metrów. Przed rokiem, w poprzedniej edycji, triumfował nasz absolwent Adam  Świrgoń. Tym razem Adasia zabrakło wśród startujących. Pod jego nieobecność zwyciężył Dariusz Listopad reprezentujący NFZ Lublin. Domyślam się, że chodzi o lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Taki sukces, a piszą, że nasza służba zdrowia pogrążona jest w kryzysie. Widać, że nie w całości :D Brawo p. Dariusz ! Z uczestników związanych z naszą szkołą udało mi się w wynikach doszukać 7 nazwisk. Najwyżej sklasyfikowanym był nasz absolwent Łukasz Augustyniak, który w kategorii open zajął miejsce tuz za podium, a w swojej kategorii M14 zajął miejsce 3 !!! Tak jak dziewczyny w Kocudzy :D Czas Łukasza, to 22 minuty i 39 sekund. na 16 pozycji dotarł do mety nasz nauczyciel języka angielskiego p. Marcin Jonik. W swojej kategorii M30 p. Marcin zajął z czasem 24,02 wysokie 5 miejsce. Z aktualnych uczniów startowało dwóch naszych przedstawicieli. Mateusz Buczek I BL, który w klasyfikacji open ukończył bieg na 80 miejscu, a w kategorii M14 sklasyfikowany został na 27 pozycji, oraz Wojciech Błaszczak IV CT, który został sklasyfikowany na 257 pozycji w kategorii open i 69 w M14. Czas Mateusza, to 27,21a Wojtka 31,45. Blisko minutę po Mateuszu (28,20) do mety dotarł inny z naszych absolwentów Piotr Konopka, który uplasował się na 118 miejscu w kategorii open i 67 w swojej grupie M30. W niedzielnym biegu uczestniczył także drugi nasz biegający nauczyciel czyli p. Robert Podlecki. Trasę biegu pokonał on w czasie 29,30 co wystarczyło do zajęcia 157 miejsca w kategorii open i 89 w M30. Kolejnym „Podwalakiem”, który dotarł do mety był wychowanek p. Roberta Paweł Polaczek, który uzyskał czas 31,12. Został on sklasyfikowany na 226 miejscu i 66 w kategorii M14. Jedyną przedstawicielką płci pięknej była tym razem nasza absolwentka Mariola Niezbecka, która z czasem 31,17 dotarła do mety na 248 pozycji, a w kategorii K14 sklasyfikowana została na miejscu 8. Brawo !!! Przejrzałem także klasyfikację biegu na dystansie 1963 metrów. Znajomych nazwisk nie zauważyłem. Mam nadzieję, że moje czujne oko nie pominęło nikogo. Gdybym jednak był w błędzie, to proszę o informację. Może ktoś z naszych biegał w innych miastach? Wiem, że biegano w Świdniku, Puławach i Chełmie. Gdyby ktoś uczestniczył w tych biegach, to także proszę o informacje. Natychmiast uzupełnię niniejszy wpis.

Piotr Nizioł

Tłusty czwartek w Kocudzy

Na początek krótkie usprawiedliwienie mojej opieszałości. Zwłoka w fotorelacji z Wojewódzkiej Licealiady Młodzieży Szkolnej w drużynowym tenisie stołowym związana jest z problemami technicznymi. Chyba zdecyduję się na skorzystanie z oferty „pogotowia komputerowego” oferowanego przez jedną z naszych klas informatycznych. Widziałem taki anons na jednej z tablic ogłoszeniowych. Jak macie jakieś doświadczenie w korzystaniu z tych usług, to proszę o informację czy warto ;)

No dobra, zapraszam do obejrzenia zdjęć z czwartkowego turnieju w Kocudzy.

puchar dyplom

Takie trofea przywieźliśmy w Tłusty czwartek

A zaczęło się tak…

0

Po wcześniejszej niż zazwyczaj  czwartkowej pobudce udaliśmy się do Kocudzy, gdzie organizatorzy przywitali nas tą miłą niespodzianką :P

5

Jeszcze przed losowaniem sędzia główny, p. Zdzisław Waśkowski w celu dodatkowej motywacji uczestników turnieju finałowego rozłożył na stoliku przygotowane trofea. Wtedy nie wiedziałem, czy któreś z nich zabierzemy ze sobą. Mieliśmy jednak na to wielką ochotę.

4

Nasz apetyt (nie tylko na pączki) ostudziło nieco niekorzystne losowanie :(

2

Początek gier zaplanowano na godzinę 10,00. Do tego czasu Dominika z Zuzą rozgrzewały się na jednym z 12 przygotowanych stołów.

6 7 8

Inauguracyjny mecz z I LO z Parczewa zakończył się po trzech grach naszym zwycięstwem.

9 10 11 12

Z perspektywy czasu sądzę, że mecz z ZS nr 1 z Włodawy był przedwczesnym finałem. Spotkaliśmy się jednak na etapie półfinału i po porażce 1 : 3 pozostała nam walka o medal brązowy

13

Długo przyszło nam czekać na kolejnego przeciwnika. Przez cały czas oczekiwania dziewczyny dbały o to, aby do kolejnego meczu przystąpić w pełni skoncentrowane

1416 17

O prawo gry w meczu o brązowy medal stoczyliśmy epicki bój z zawodniczkami z Zespołu Szkół nr 2 z Ryk. Do rozstrzygnięcia spotkania trzeba było rozegrać aż pięć spotkań, cztery gry pojedyncze i debelek. Obydwie nasze zawodniczki udźwignęły ciężar gatunkowy tego meczu i ostatecznie to naszą drużynę czekał kolejny mecz, o brąz.

18 19 19a 20

Po szybkich meczach zakończonych zwycięstwem naszych dziewcząt odebrały one gratulacje od swoich przeciwniczek z IV LO z Białej Podlaskiej

21 22 23

Na dekoracji byliśmy tylko z zawodniczkami z Białej Podlaskiej :( Reszta drużyn mając długą drogę przed sobą wyjechała zanim skończyły się nasze ostatnie dwa mecze

15

I jeszcze jedna fotka na koniec. Dominika zastanawia się chyba, kto skutecznie zastąpi Zuzę jak za dwa miesiące zakończy edukację na Podwalu. Coś poradzimy. Mamy w pierwszych klasach obiecujące zawodniczki. A może ktoś jeszcze dołączy?

Piotr Nizioł

Horror z happy endem

III miejsce w Kocudza 2017

Nasza żeńska reprezentacja tenisa stołowego w składzie: Dominika Rawska i Zuza* Serafin, podczas turnieju finałowego, który odbył się w Kocudzy zdobyła brązowe medale Lubelskiej Wojewódzkiej Licealiady Młodzieży Szkolnej w drużynowym tenisie stołowym.

III miejsce w stawce 12 najlepszych szkół z województwa, to duży sukces naszej drużyny, choć zarówno dziewczęta jak i ja możemy czuć pewien niedosyt. Przy bardziej szczęśliwym losowaniu i uniknięciu w drugim meczu gry przeciwko murowanemu faworytowi rozgrywek z … Zespołu Szkół nr 1 we Włodawie :) , mogliśmy wspiąć się jeszcze o jedno miejsce wyżej. Nie ma co jednak narzekać na losowanie, tylko należy cieszyć się z tego co udało się osiągnąć. A zapewniam wszystkich, że łatwo nie było.

W pierwszej rundzie dzisiejszego turnieju trafiliśmy na wolny los. W drugiej przyszło nam mierzyć się z reprezentacją I LO w Łukowie. Nasze przeciwniczki nie były zbyt wymagające i pokonaliśmy je najmniejszym nakładem sił 3 : 0 po dwóch zwycięstwach w grach pojedynczych i wygranej grze podwójnej. W kolejnej rundzie czekały już na nas główne faworytki, wspomniane zawodniczki z Zespołu Szkół nr 1 we Włodawie. Szkoła ta posiada status Szkoły Mistrzostwa Sportowego, w której od dwóch lat funkcjonuje klasa o specjalności z tenisa stołowego. Uczy się w niej wyselekcjonowana młodzież z terenu całej Lubelszczyzny oraz z innych województw. Zuza z Dominiką nie wystraszyły się swoich rywalek i bardzo zmotywowane stanęły do gier pojedynczych, po których remisowaliśmy z rutynowanym przeciwnikiem 1 : 1.  Zuza Serafin pomimo ambitnej gry uległa 0 : 3 Natalii Danaj, indywidualnej mistrzyni Wojewódzkiej Licealiady i najlepszej juniorce województwa, Dominika Rawska okazała się natomiast lepsza od wyżej od siebie notowanej Klaudii Błaszczuk. W grze podwójnej górę wzięło doświadczenie i zgranie pary z Włodawy. Do kolejnej gry pojedynczej stanęły Dominika i Natalia. Wygrała aktualna mistrzyni Wojewódzkiej Licealiady i mecz zakończył się naszą porażką 1 : 3. Po tej przegranej pozostała nam jedynie walka o III miejsce w turnieju. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy na kolejne rozstrzygnięcia, które miały wyłonić kolejne przeciwniczki naszych dziewcząt. Drużyną, z którą przyszło nam walczyć o pozostanie w turnieju okazała się  silna reprezentacja Zespołu Szkół nr 2 w Rykach. W jej składzie grają zawodniczki KS Amator Leopoldów Rossosz, która występuje w II lidze PZTS i zajmuje obecnie 3 miejsce w trwającym sezonie!!! :-o Tę część relacji z pewnością lepiej ode mnie mógłby opisać Stephen King lub Dan Brown. Postaram się jednak najlepiej jak potrafię przedstawić przebieg wydarzeń przy stołach. Obydwie nasze zawodniczki rozpoczęły swoje gry równocześnie. Zuza grała z Mają Beczek, natomiast Dominika mierzyła się z Alicją Gajaszek. Nasze dziewczęta z dużym respektem podeszły do gry z tak rutynowanymi przeciwniczkami. Widać to było w ich usztywnionej postawie przy stołach w pierwszych setach. Byłem zmuszony po ich zakończeniu nieco rozluźnić swoje podopieczne. Już nawet nie pamiętam co im wtedy mówiłem. Pewnie coś w rodzaju, że będę potrzebował szamponu DX 2 w srebrnej tubie :) Oprócz tych autorskich zabiegów ze śmiechoterapii wskazywałem na słabe punkty przeciwniczek, motywowałem swoje dziewczyny do dalszej walki i podawałem im napoje. W efekcie Zuza wygrała swój mecz, Dominika musiała natomiast uznać wyższość rywalki. Po singlach przyszedł czas na debelka. W meczach drużynowych dziewcząt gra podwójna często bywa takim przysłowiowym języczkiem u wagi, który decyduje o końcowym sukcesie. Nasza para po przegraniu pierwszego seta, w dwóch kolejnych okazała się lepsza. Kiedy wydawało się, że zwycięstwo jest już blisko zdarzył się mały kryzys w grze naszych zawodniczek i przeciwniczki wyrównały stan meczu. Piąty set to walka „punkt za punkt”, którą w efekcie na swoją korzyść rozstrzygnęły zawodniczki z Ryk. O wszystkim miały zadecydować równolegle rozgrywane gry pojedyncze pomiędzy Dominiką i Mają oraz Zuzą i Alicją. Sytuacja na obydwu stołach przypominała rozwój wydarzeń z pierwszych gier. Rezultat oscylował stale wokół remisu. Żadnej z grających zawodniczek nie udawało się zbudować większej przewagi. Kolejne sety kończyły się minimalną, dwupunktową przewagą raz jednych raz drugich. Wokół stołów zgromadził się całkiem pokaźny tłumek kibiców jednej i drugiej drużyny. Mieliśmy w tym wyraźną przewagę nad rywalkami. Wśród wspierających nasze dziewczęta byli rodzice oraz rodzeństwo Dominiki, która zanim trafiła na Podwale była uczennicą szkoły w Kocudzy. Wspierała nas także pozostała część lubelskiej ekipy z II LO oraz PSBiG. Pisałem już kiedyś, że Kocudza jest dla nas szczęśliwym miejscem. Tutaj właśnie w 2011 roku Kinga Jabłońska wywalczyła mistrzostwo indywidualne dla naszej szkoły. I tym razem sala oraz stoły były dla nas przyjazne. Decydujące, piąte sety padły łupem Zuzy i Dominiki i to nasza drużyna mogła szykować się do meczu o brązowe medale, w którym naszymi rywalkami były zawodniczki z IV LO w Białej Podlaskiej !!! Po kilkuminutowym odpoczynku nasze tenisistki stanęły do gry, o której wynik byłem już spokojny :D Rzeczywistość potwierdziła moje przypuszczenia. Zuza pokonała Ewelinę TymińskąDominika okazała się lepsza od Agaty Piątkowskiej. Gra podwójna, to także dominacja naszych reprezentantek i ostateczna wygrana 3 : 0. Po tym zwycięstwie dziewczęta odebrały puchar, dyplom oraz brązowe medale za zajęcie III miejsca. Była także pamiątkowa sesja zdjęciowa, ale jej efekty zamieszczę w jutrzejszej fotorelacji.

* Takiej formy pisowni swojego imienia zażyczyła sobie sama zainteresowana.

Piotr Nizioł

Kolejne, wielkie wyróżnienie dla Kasi !!!

Katarzyna Kiedrzynek FIFPro World

Nasz blog zakładany był na potrzeby dokumentowania działań w ramach programu „WF z Klasą”, ale po jego zawieszeniu powoli przekształca się w fanpage’a Kasi Kiedrzynek :) i zaczynam się zastanawiać czy nie zainicjować konkurencyjnego programu pod nazwą „WF z … Kasią” :D Ostatnio nie brakuje mi okazji do tego, aby przypomnieć o naszej absolwentce. Jak tu jednak nie informować naszej szkolnej braci o kolejnych spektakularnych osiągnięciach Kasi. Przeglądając dzisiaj różne strony poświęcone wiadomościom ze świata sportu natknąłem się na informację o nominacji do jedenastki roku 2016 ”FIFA i FIFPro XI AWARDS 2016″ dla Katarzyny Kiedrzynek !!! Znalazła się ona wśród 5 bramkarek nominowanych do tego zaszczytnego tytułu. Jest to tym bardziej nobilitujące, że nominacje uzyskuje się poprzez głosowanie innych piłkarek, a nie trenerów, kibiców, dziennikarzy czy działaczy sportowych. Na takie wyróżnienie zasługują sobie jedynie największe gwiazdy. W historii polskiej piłki nożnej taką nominację otrzymał jedynie Robert Lewandowski. Nasza absolwentka jest zatem pierwszą Polką uhonorowaną takim wyróżnieniem. Ogłoszenie jedenastki roku nastąpi w 8 marca. Trzymajcie kciuki za Kasię !!!

O nominacji dla Kasi oraz pozostałych kandydatkach możecie przeczytać klikając w linki:

https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacje-kobiece/reprezentacja-kobieca-a/katarzyna-kiedrzynek-jak-robert-lewandowski-polka-wsrod-najlepszych-na-swiecie1

https://www.fifpro.org/en/?option=com_content&view=article&catid=27&id=6768

Piotr Nizioł

Ciekawe czy komuś się udało

z21400069Q,Mistrzostwa-Europy-do-lat-21

16 czerwca na ARENIE LUBLIN odbędzie się mecz otwarcia turnieju finałowego UEFA U 21 CHAMPIONSHIP POLAND 2017, w którym zmierzą się reprezentacje Polski i Słowacji. Na naszym stadionie odbywać się będą mecze grupy A, w której oprócz wspomnianych drużyn wystąpią jeszcze reprezentacje Szwecji i Anglii. Mecz Polaków ze Szwedami także zaplanowano na ARENIE i odbędzie się on 19 czerwca. Oprócz tych dwóch spotkań na naszym stadionie rozegrane zostanie ponadto spotkanie pomiędzy Słowacją i Szwecją (22 VI). Pozostałe spotkania tej grupy odbędą się w Kielcach. Sprzedaż biletów na turniej finałowy rozpoczęła się właśnie dzisiaj. Dzisiaj także się zakończyła, gdyż bilety sprzedawały się niczym swego czasu cebularze na ciepło u p. Marka w szkolnym barku :) , zwłaszcza te z udziałem naszej reprezentacji. Ciekawe czy komuś z was udało się upolować jakieś sztuki? Mnie niestety nie :( Podobno do sprzedaży może trafić jeszcze jakaś partia biletów jeżeli federacje piłkarskie uczestników turnieju nie wykorzystają przyznanej przez UEFA puli. Biorąc jednak pod uwagę fakt zainteresowania w Polsce małe jest prawdopodobieństwo zwrotów. Znając operatywność naszych rodaków i fakt, że w wielu europejskich krajach jest ich całkiem sporo, to może spróbujcie przez znajomych na Wyspach lub w Szwecji. Do kraju naszych południowych sąsiadów, to raczej niewielu Polaków wyemigrowało. Jeżeli i te sposoby spalą na panewce, to może poprzez Centrum Wolontariatu Sportowego uda się jeszcze komuś wkręcić na tę imprezę. Choć to chyba także mało prawdopodobne, gdyż rejestracja wolontariuszy też mogła się już zakończyć. Zapytajcie moje uczennice: Edytkę Bielak i Angelikę Stępień. One udzielają się jako wolontariuszki, to może coś wiedzą. Życzę powodzenia !!!

Piotr Nizioł

Nowe porządki

ZS1 logo bez godła

Podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim dotarła do mnie ze szkoły niezbyt przyjemna wiadomość dotycząca mojej klasy. Podczas korzystania z szatni przy siłowni doszło do uszkodzenia dwóch kranów :( Zrobiła się niezła afera. Jej wyjaśnieniem, podczas mojej nieobecności, zajął się p. Piotr Choduń oraz p. Andrzej Szum – Zastępca Dyrektora Szkoły. Obydwaj panowie odbyli męskie rozmowy z moimi wychowankami i „przygotowali grunt” do dalszego wyjaśniania. Pomimo tego, że moja niedyspozycja związana była z infekcją gardła i krtani, to zdecydowałem się na rozmowę telefoniczną z jednym z chłopaków. Trudno ocenić, który z etapów wyjaśniania sprawy przyniósł oczekiwany skutek. Osobiście myślę, że bez któregokolwiek z tych ogniw trudniej byłoby dojść do końcowego wyjaśnienia. W efekcie następnego dnia rano obudził mnie sygnał nadejścia wiadomości SMS. Napisał do mnie uczeń, który przyznał się do tych uszkodzeń. Szybko odbyłem rozmowę z uczniem, jego rodzicami i p. Szumem. Ustaliliśmy dalszy tok postępowania i całą sprawę udało się doprowadzić do końca. Finał był taki, że zgodnie z regulaminem szkoły, rodzice pokryli koszty związane ze szkodami spowodowanymi przez ich syna. Być może pojawi się pytanie „Po co o tym piszę ?”. Nie ma przecież się czym chwalić. Odpowiem krótko. Ku przestrodze i w celu poinformowania wszystkich o ustaleniach jakie zapadły po tym zdarzeniu. Pierwszą konsekwencją jest zmiana szatni dla mojej klasy na pechową 13-stkę :( W niej nie ma wiele do zepsucia. Zostaniecie tam do czasu aż przekonacie nas swoim postępowaniem, że można was ponownie puścić „na salony”. Druga niedogodność dotyczyć będzie także pozostałych klas. Musimy mieć większą kontrolę nad tym jak korzystacie z pryszniców i dlatego klucze do nich będzie można pobrać po wpisaniu się do zeszytu. Trochę to wydłuży wasze czynności higieniczno – zdrowotne, ale powinno przyczynić się do proporcjonalnego wydłużenia czasu korzystania z tych urządzeń, które szkoła daje wam w użytkowanie. Kolejną rzeczą, która podlegać będzie większej naszej uwadze będzie funkcja „klucznika”. Różnie to w poszczególnych klasach funkcjonowało do tej pory. Wracamy zatem do sprawdzonych praktyk i klucz do szatni pobierać i oddawać będzie wyznaczona osoba. Odstępstwa od tej reguły będą możliwe jedynie w przypadku choroby. Przykro mi o tym wszystkim pisać, bo dotychczas starałem się relacjonować takie wydarzenia, które przynosiły nam splendor. W czasach obecnych, w których są spore problemy z finansowaniem szkół musimy wspólnie bardziej dbać o to czym dysponujemy. Innej możliwości nie ma.

Wracając do pracy po tygodniowym zwolnieniu lekarskim zauważyłem jeszcze jedną istotna zmianę w funkcjonowaniu szkoły. Chodzi mi mianowicie o zmianę wejścia głównego dla uczniów. Jest to podyktowane masowym chodzeniem po szkole bez zmiany obuwia. W tej kwestii sprawy zaszły zdecydowanie za daleko i nie może być akceptacji na brak poszanowania pracy Pań Woźnych, które nie mogły nadążyć ze zmywaniem podłogi. Teraz w większości wchodzicie do szkoły bezpośrednio przy wejściach do szatni i radzę z nich korzystać. Bądźcie przygotowani na częstsze niż dotychczas kontrole obuwia. Kiedyś napisałem spory tekst na temat obuwia. Możecie przypomnieć sobie jego treść klikając w poniższy link

http://blogiceo.nq.pl/superstar22/2015/10/29/wszystko-co-powinniscie-wiedziec-o-butach/

Piotr Nizioł

Jeszcze o kobiecej piłce nożnej…

pzpn_logo

Po wczorajszym wpisie postanowiłem jeszcze troszeczkę pogrzebać w wiadomościach dotyczących piłki nożnej w wydaniu żeńskim. Na portalu  http://kobiecapilka.pl/  , który stanowi dla mnie bardzo cenne źródło informacji w sezonie piłkarskim, znalazłem newsa dotyczącego powołań do kadry narodowej na planowany obóz w Turcji. Wśród 22 powołanych przez trenera Miłosza Stępińskiego zawodniczek znalazłem znajome nazwiska. Do Turcji pojedzie oczywiście kapitan reprezentacji, Katarzyna Kiedrzynek. Oprócz bramkarki PSG, powołanie otrzymała inna nasza absolwentka, Agata Guściora z KKPK Medyk Konin (czyżby znowu zmiana nazwy?). W trakcie obozu  Polki rozegrają trzy mecze towarzyskie z reprezentacjami Kosowa, Rumunii oraz Turcji. Reprezentacji z naszymi absolwentkami w składzie życzymy owocnego pobytu na obozie i kompletu zwycięstw w meczach kontrolnych. Może pzykład Kasi i Agaty zmotywuje naszą szkolną drużynę, która przygotowuje się do tegorocznej Licealiady do jeszcze większego wysiłku i zaangażowania w treningi. Kasia i Agata pokazały, że można zrobić karierę piłkarską zaczynając w Lublinie. Przed wami także stoi ona otworem.

Piotr Nizioł

Lepiej późno niż … później :)

Leżąc w łóżku podczas choroby człowiek bardzo się nudzi. Jest wtedy czas na oglądanie telewizji, czytanie książek czy przeglądanie internetu. Właśnie przy tej ostatniej czynności natknąłem się na informację, która jakimś dziwnym zrządzeniem umknęła mojej czujnej uwadze. Sam jej nie wyłowiłem z gąszczu informacji i nie znalazł się nikt, kto mógłby mi ją wskazać. Tą wiadomością, którą po blisko dwóch tygodniach od wydarzenia chcę się z wami podzielić jest zwycięstwo naszej absolwentki w dorocznym plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”.

kiedrzynek_trofeum

Foto: Piłka Nożna

Katarzyna Kiedrzynek (PSG) została wybrana przez czytelników wspomnianego tygodnika na „Piłkarkę Roku” !!! Gala plebiscytu tygodnika „Piłka Nożna” odbyła się w warszawskim hotelu Hilton, a statuetkę w imieniu naszej absolwentki odebrała jej siostra Ola. O tym wyróżnieniu możecie więcej poczytać klikając w poniższy link

http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ekstraklasa/902721-pikarka-roku-2016-katarzyna-kiedrzynek.html

Polecam także wywiad z Kasią jakiego udzieliła dziennikarzowi „Piłki Nożnej” po zwycięstwie w plebiscycie. Dowiecie się z niego, między innymi, o okolicznościach towarzyszących powrotowi do kadry narodowej. I tutaj mam przesłanie do naszej absolwentki. Kasiu !!! Może podczas kolejnej wizyty w swoim rodzinnym Lublinie obok spotkania z koleżankami w restauracji zaplanuj krótką wizytę na Podwalu. Zapraszamy !!!

http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Reprezentacja-Polski/905471-kiedrzynek-dla-pn-wygraam-czyst-kart.html

Piotr Nizioł

 

Warsztaty masażu w SPPSS

Dobrą tradycją naszej szkoły są kontakty z zaprzyjaźnioną Szkołą Policealną Pracowników Służb Społecznych, która mieści się przy ul. Sulisławickiej. Ta współpraca trwa już od trzech lat, a jej inicjatorką była nasza absolwentka klasy BL Edyta Smolak, która po zakończeniu nauki na Podwalu kontynuowała ją właśnie w SPPSS. Od 2014 roku, uczniowie klasy I BL udają się do siedziby szkoły na zajęcia warsztatowe, a w rewanżu słuchacze SPPSS odwiedzają nas przedstawiając swoją ofertą kształcenia.

W dniu dzisiejszym klasa I BL miała okazję uczestniczyć w warsztatach masażu sportowego zorganizowanych przez wykładowców z udziałem słuchaczy SPPSS. Do szkoły przy ul. Sulisławickiej klasa I BL udała się pod opieką swojego wychowawcy p. Piotra Chodunia oraz Oli Szpanbruker - absolwentki klasy BL sprzed 3 lat, która odbywa w naszej szkole praktyki pedagogiczne. Jak widać nasi absolwenci bardzo chętnie utrzymują kontakt ze swoją byłą szkołą. Ja także staram się pielęgnować te kontakty często opisując ich aktualne dokonania na blogu. Dzisiejsze warsztaty rozpoczęły się jak zazwyczaj od części teoretycznej. Nasi uczniowie mieli okazję zapoznać się z rodzajami masażu, z ich technikami oraz niezbędnym sprzętem.

1 2

W dalszej części dzisiejszych zajęć odbyły się pokazy masażu prowadzone przez słuchaczy SPPSS, wśród których, jakżeby inaczej :) był nasz absolwent z ubiegłego roku. Po tych wszystkich wstępnych czynnościach nadszedł czas na spróbowanie własnych sił. Pod opieką wykładowców oraz słuchaczy uczniowie klasy I BL ochoczo wzięli się do roboty. Na początku były to ćwiczenia rehabilitacyjno – usprawniające, w dalszej części zajęcia z masażu. Każdy miał okazję do sprawdzenia na własnym ciele jak  prawidłowo korzystać ze sprzętu, jak pomagać ćwiczącej osobie. Niektórzy skorzystali z masażu wykonywanego przez słuchaczy SPPSS inni mogli spróbować sami masować. Bez względu na to co kto robił, wszyscy byli bardzo zadowoleni z dzisiejszych zajęć. Śledząc losy naszych absolwentów, z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić można, że wśród dzisiejszych uczestników zajęć warsztatowych znajdą się chętni do kontynuacji nauki w Szkole Policealnej Pracowników Służb Społecznych. Mam w planach opisać niebawem sylwetki naszych absolwentów pracujących w gabinetach rehabilitacyjnych, będących masażystami w klubach sportowych czy trenerami personalnymi w siłowniach i klubach fitness. Zebrała się ich już spora grupa, a wielu z nich pierwszy kontakt z obecnym zajęciem miało właśnie podczas takich zajęć jak dzisiejsze.

3 4 5 6 7 8 9

Piotr Nizioł