„Przecieki” ze świata golfa

Sierra GC

W miniony weekend nie tylko rugbiści rywalizowali o tytuł Mistrza Polski. W dniach  20 – 23  lipca na polu golfowym Sierra Golf Club w Pętkowicach koło Wejherowa odbył się turniej Citi Handlowy Polish Junior Championship.

Citi Handlowy Polish Junior Champioship 2017 logo

Startujący w turnieju Wojciech Chyliński (już III BL) reprezentujący klub Sobienie Królewskie Golf & Country Club został sklasyfikowany na 21 miejscu w stawce 32 zawodników. Miejsce z pewnością dalekie od oczekiwań naszego ucznia, ale życzę każdemu możliwości występu w turnieju rangi Mistrzostw Polski.

1

Z ustaleniem wyników tego turnieju nie miałem większych problemów. Zgodnie z obietnicą otrzymaną kiedyś od pracownika sekretariatu Polskiego Związku Golfa wyniki turniejów rangi mistrzowskiej miały być ogólnodostępne na stronie związkowej. Zdziwiłem się wielce mogąc zapoznać się także z wynikami innych turniejów. Czyżby włodarze polskiego golfa poszli po rozum do głowy i upublicznili te informacje? Krytykując ich wcześniejszą zapowiedź o ograniczeniu dostępu do tych wiadomości może mam w zmianie decyzji swój skromny udział? :) Przeglądając wyniki wakacyjnych turniejów golfowych udało mi się ustalić starty i uzyskane miejsca Wojtka.

Toya GC Club

27 VI – Kram Junior Open (Toya Golf &Country Club 18 Wrocław) 16 miejsce na 54 uczestników

Lisia Polana GC logo

4 VII - Citi Handlowy Klubowe Mistrzostwa Polski Juniorów (Lisia Polana Pomocnia koło Pomiechówka) – 13 miejsce z Kacprem Janusem

W drugiej części wakacji Wojtek planuje między innymi start w turnieju Audi Junior Tour Rosa (16 VIII Rosa Private Golf Club w Konopiskach koło Częstochowy). Korzystając z dostępu do informacji będę starał się na bieżąco śledzić wydarzenia ze świata polskiego golfa i jeżeli zauważę udział Wojtka w jakimś turnieju, to poinformuję o szczegółach. Zapraszam do regularnych odwiedzin.

Piotr Nizioł

Budowlani ze srebrem, złoto pojechało do Gdańska

Budowlani Lublin juniorzy zdjecie

Foto: http://ksbudowlani.com/ Oskar drugi z lewej w górnym rzędzie, sora Chodunia nie muszę chyba lokalizować :P

W finale Mistrzostw Polski Juniorów Budowlani Lublin ulegli Lechii Gdańsk 10: 12 i zdobyli srebrne medale. Dla niedzielnego spotkania kluczowa okazała się I połowa, do której zawodnicy z Gdańska przystąpili niesamowicie skoncentrowani i na przerwę schodzili prowadząc 12 : 0. Rugbiści Budowlanych w II połowie postawili wszystko na jedną kartę. Mozolnie zaczęli odrabiać stracony dystans. Po dwóch akcjach udało się im położyć piłkę w polu punktowym. Raz zrobił, to nasz uczeń Oskar Rudziński. Gorzej szło Budowlanym z kopami. Po wspomnianych dwóch przyłożeniach, przy próbach podwyższenia, piłka o centymetry mijała obrys słupów :( Nieudany był także karny w końcówce, który mógł zmienić losy spotkania. Stało się jednak inaczej. Zawodnikom Lechii udało się utrzymać prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego, Budowlanym pozostały medale srebrne. Przy IV miejscu sprzed roku jest to i tak wielki postęp. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na osłodę porażki w finale pozostały indywidualne wyróżnienia w postaci nominacji do „piętnastki turnieju”. Jednym z wyróżnionych został nasz Oskar, który pomimo kontuzji odniesionej na tydzień przed turniejem finałowym rozgrywał bardzo dobre zawody.

Oskar

Gratuluję medalu i indywidualnego wyróżnienia.

Piotr Nizioł

Czekamy na więcej…

piłka do rugby

Po zwycięstwie 10 : 7 nad swoimi imiennikami z Łodzi juniorzy Budowlanych Lublin srebrny medal Mistrzostw Polski mają już w kieszeni !!! Teraz może być już tylko lepiej. Wszystko okaże się w niedzielnym finale, który rozpocznie się w samo południe. Rywalem lubelskiej drużyny będzie Lechia Gdańsk. Z lakonicznej informacji sms-owej otrzymanej od p. Piotra Chodunia oprócz wyniku dzisiejszego meczu dowiedziałem się tylko tyle, że Oskar Rudziński rozegrał całe spotkanie, walczył jak lew i w protokole meczowym zapisał się otrzymaniem żółtej kartki. Domyślam się, że  może to mieć związek z oceną  jego gry w poprzednich meczach. Opisując ją świadomie używałem określeń: „poprawnie”, „dobrze” ;) , choć wiedziałem że rozgrywa bardzo dobry turniej. Nie darmo jest przecież w kręgu zainteresowania selekcjonera reprezentacji Polski i ma na koncie wiele spotkań międzynarodowych z Mistrzostwami Europy na czele. W niedzielę, jak już wspomniałem, kolejny ważny mecz w jego karierze. Rok temu podobny turniej Budowlani zakończyli na IV miejscu, najbardziej nielubianym przez sportowców. Oskar nie mógł pomóc swoim kolegom w walce o brąz, gdyż w ostatnim meczu grupowym uległ kontuzji. Mam nadzieję, że tym razem cała drużyna zmobilizuje się na maksa, wzniesie na wyżyny swoich możliwości i spełni marzenia o złocie. Serdecznie im tego życzę.

Piotr Nizioł

Drużyna Oskara w strefie medalowej !!!

xxiii olimpiada

rugbista logo

Pokonując RzKS Juvenia Kraków 38 : 0 (!!!), rugbiści Budowlanych Lublin poczynili istotny krok w walce o medale Mistrzostw Polski Juniorów w Rugby, które w ramach XXIII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Letnich odbywają się w Siedlcach. Z rozmowy telefonicznej z p. Piotrem Choduniem dowiedziałem się, że nasz uczeń,Oskar Rudziński, i tym razem rozegrał całe spotkanie. Drugi szkoleniowiec Budowlanych dobrze ocenił jego grę. Jutro Lublinian czeka spotkanie z imiennikami z Łodzi. Mecz rozpocznie się o godzinie 12,00 i będzie kończył zasadniczą fazę turnieju. Później pozostaną już tylko mecze o poszczególne miejsca. Ja mam nadzieję, że podopieczni p. Jacka Zalejarza, którego w pracy szkoleniowej wspiera nasz nauczyciel, podtrzymają zwycięską passę i w niedzielne południe rozpoczną walkę o medal z najszlachetniejszego kruszcu. Tego im serdecznie życzę i za to trzymam kciuki.

Piotr Nizioł

Zaczęli od zwycięstwa

Budowlani - logo na piłce

W swoim pierwszym meczu podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Rugby drużyna Budowlanych Lublin pokonała Arkę Gdynia 19: 7!!! Z informacji otrzymanych od p. Piotra Chodunia dowiedziałem się, że Oskar Rudziński (już III BL) rozegrał całe spotkanie. Zdaniem trenera „Oski zagrał poprawnie, ale bez rewelacji”. Zważywszy na niedawną kontuzję ramienia, której nabawił się podczas obozu przygotowawczego w Piotrowicach, trudno było spodziewać się jakichś fajerwerków z jego strony.

Oskar2

 Jutro podopiecznych trenera Jacka Zalejarza, któremu pomaga p. Choduń czeka mecz z RzKS Juvenią Kraków. Mam nadzieję, że otrzymam pomyślne wieści z Siedlec.

Piotr Nizioł

W końcu się doczekałem…

1

Po tygodniowym monitowaniu w końcu doczekałem się obiecanej relacji z tegorocznej edycji Hunt Run. Trzeci raz uczestniczył w nim nasz absolwent Paweł Polaczek, a drugi swój udział w tym ekstremalnym biegu zaliczył p. Robert Podlecki. Rozumiem jednak opieszałość Pawła. Praca sezonowa podczas wakacji, cztery razy w tygodniu „siłka” no i te wieczorne spacery z koleżanką… ;) Możesz czuć się usprawiedliwiony.

2

Tegoroczny Hunt Run odbył się 1 lipca w Bałtowie, a jego dystans liczył 12 kilometrów i był najdłuższy z dotychczasowych. Na trasie pojawiły się nowe przeszkody i inne trudności do pokonania przez uczestników. Nie będę jednak próbował opisywać czegoś czego nie widziałem na własne oczy. Od Pawła otrzymałem „gotowca”, którego zamieszczam poniżej.

„Bieg w tym roku zaskoczył nas w przeciwieństwie do poprzedniego na pewno dużo większym zainteresowaniem. Na starcie zauważalna była na pierwszy rzut oka większa liczba startujących w danej fali. Ogólnie przez dwa dni wystartowało ponad 3 tysiące uczestników. Co do samego biegu nie spodziewaliśmy się łatwej przeprawy mając w głowie wyczyny z poprzedniego roku. Sam bieg rozpoczął się dosyć spokojnie z luźnym i zabawnym nastawieniem „byle przebiec i się dobrze bawić”. Bieg zaskoczył nas nowymi przeszkodami których się nie spodziewaliśmy, a wymagały od nas dość dużego wysiłku. Największym ratunkiem dla nas były stacje z wodą co 2.5 km by się przemyć odpocząć i umyć kamerkę. Na około 6 km skacząc w workach w sadzie zbawieniem dla nas były malutkie jabłuszka które rosły i dodały nam ogromnej energii na dalszą część biegu. Później pojawiło się nasze kochane błoto w którym spędziliśmy około godzinki mimo dystansu mniej więcej 1km. Duża część biegu to były podbiegi i zbiegi w lesie lecz najlepszą niespodzianką na którą wszyscy czekali była zjeżdżalnia na 11 km. Sor Podlecki chciał się popisać przed i powiedział że pojedzie na brzuszku jednak jak przyszło co do czego wymiękł :P ja jak będzie widać na jednym ze zdjęć dałem radę :P To tak w telegraficznym skrócie. Ogólnie bieg oceniam na trudniejszy niż w zeszłym roku, lecz z lepszym nastawieniem do biegu i przygotowaniem fizycznym sił na mecie było o wiele więcej :) Zachęcam wszystkich do brania udziału w takich biegach :) Czasem nie ma się co zbytnio chwalić bo wyniósł on około 3 godzin na 12 km, lecz trzeba pamiętać że jest to bieg z przeszkodami, a my jako średni wyjadacze takich biegów postawiliśmy sobie za cel ukończyć ten bieg z uśmiechem na twarzy co widać na większości zdjęć. Doskonała zabawa i nie możemy doczekać się kolejnych startów. Mam nadzieję, że większa liczba biegaczy i nie tylko z Podwala będzie chciała biegać z nami :)

Tyle Paweł. W uzupełnieniu tej relacji informuję, że jej autor uzyskał czas 3 godziny 4 minuty i 0,4 sekundy i zajął 771 miejsce. Pan Robert Podlecki był o 0,1 sekundy i dwa miejsca za Pawłem. Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które otrzymałem od Pawła.

3

Przed rozgrzewką jeszcze tylko krótka zabawa z pieskiem i sms do … koleżanki ;)  

4

Już prawie gotowi…

5

Pan Marek Mirosław z powodu kontuzji tym razem tylko kibicował swoim kolegom

5a

Rękawiczki w takim biegu, to normalka

6

W tygodniu cztery razy „siłka” i jest moc…

7

Do zobaczenia na mecie !!!

8 9 10 11

Odcinek prowadzący przez rzekę należał do najłatwiejszych i nawet przyjemnych :)

12

A ja szukam sprawnej ekipy remontowej do ocieplenia domu

zjazd na brzuchu

Może znowu będzie nagroda za najlepszą fotkę z biegu?

13

Ostatnia prosta

14

Ciekawe kto został sklasyfikowany pomiędzy naszymi reprezentantami? ;)

15 16 17 18

Po biegu, jak to u celebrytów :) , zasłużona sesja zdjęciowa przy ściankach

PS Jutro w Siedlcach w ramach XXIII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Letnich rozpoczynają się finały Mistrzostw Polski Juniorów w Rugby, w których wystąpią Budowlani Lublin z Oskarem Rudzińskim w składzie oraz p. Piotrem Choduniem w sztabie szkoleniowym. W miarę otrzymywanych informacji będę informował o przebiegu rywalizacji. Zapraszam do śledzenia bloga.

Piotr Nizioł

Wycieczka do Biecza

MMPSTS baner

W dniach 8 – 9 lipca odbyły się w Bieczu IV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Sędziów Tenisa Stołowego w Tenisie Stołowym, w których kolejny już raz miałem przyjemność uczestniczyć jako zawodnik oraz sędzia. Od kilku lat jest to obowiązkowy punkt moich wakacji.

MMPSTS ja

MMPSTS ja2

Do tegorocznej edycji turnieju zgłosiła się rekordowa liczba 79 zawodniczek i zawodników z 4 krajów. Na banerze brakuje jeszcze flagi USA, której przedstawiciel także uczestniczył w zmaganiach przy zielonych stołach. Na przestrzeni lat, w których odbywają się kolejne turnieje zauważyłem, że poziom prezentowany przez zawodników stale rośnie i jest on odwrotnie proporcjonalny do moich umiejętności i „osiągnięć” :P Dzieje się tak dlatego, że głodni sukcesów zawodnicy uprawiający ten sport wyczynowo, przystępują do kursu sędziowskiego na dzień przed turniejem i następnego dnia mogą już legalnie rywalizować z takimi amatorami jak ja. Moją kategorię wiekową wygrał na przykład Tomasz Nędza – Kubiniec, który jest zawodnikiem drugoligowego UKS „Orkan” SP 5 Nowy Targ. Podobnie było także w innych kategoriach. Dzięki „ligowcom” nasza lubelska ekipa odniosła spektakularny sukces zdobywając aż 5 miejsc na podium. Mistrzem Polski został mój serdeczny przyjaciel Artur Rachański z Tomaszowa Lubelskiego, który w swoim sportowym CV ma występy w Motorze Lublin, GKS Jastrzębie oraz w klubach Bundesligi. Wicemistrzami Polski zostali: Adam Rozwadowski z Roztocza Szczebrzeszyn (IV liga) oraz para deblowa Artur Rachański / Roman Piechnik (KS TBVSygnał Lublin – II liga). Brązowe medale zdobyli: Roman Piechnik oraz Robert Baran (UKS Wola Osowińska – II liga). Wysokie IV miejsce zajął ponadto Marian Wardzyński (MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski – III liga)

MMPSTS ekipa lubelska

Od lewej: M. Wardzyński, A. Rachański, A. Rozwadowski, R. Piechnik i ja :)  

MMPSTS medaliści 40 49

Medaliści kat. 40 – 49 lat: A. Rachański, A. Kieroński i R. Baran z synem

Dla mnie wyniki sportowe w takim towarzystwie są rzeczą drugorzędną, a ewentualne sukcesy marzeniem ściętej głowy. O wiele bardziej cenię sobie coroczną możliwość spotkania swoich kolegów, dlatego i w tym roku zafundowałem sobie wycieczkę do Biecza. Brak osobistych sukcesów sportowych z nawiązką powetowałem sobie w niedzielny wieczór, gdyż z okazji odbywających się równolegle Dni Biecza i mojego pobytu w tym urokliwym mieście, na miejscowym stadionie wystąpił zespół Piersi !!!

Piersi 2

Zainwestowałem zatem dychę w bilet wstępu na stadion. Za kolejne 3 dychy nabyłem najnowszą płytę zespołu zatytułowaną „Piersi i Przyjaciele 2″ i po kilku chwilach byłem już strefie „Golden circle”. Moje pojawienie się pod sceną spowodowało niemałe zamieszanie. Takiej wyjątkowej okazji nie mogli przegapić muzycy zespołu. Na chwilę przerwali koncert i natychmiast ruszyli w moim kierunku, aby podpisać mi płytę, przybić piątkę i pyknąć sobie pamiątkową fotkę :P :P :P

Płyta Piersi Z Asanovem Z Kryjomem

A po koncercie… „Była, była zabawa. Wiele się działo i tylko nocy było mało. Było głośno, było radośnie i nieprzespana była cała noc” :D

A może komuś jeszcze przydarzyła się podczas wakacji równie niesamowita historia? Napiszcie o tym i wyślijcie mi maila. Natychmiast zamieszczę na blogu. Pozdrawiam !!!

Piotr Nizioł

„Budowlani” zagrają o medal !!!

Informacja o wygranej drużyny p. Piotra Chodunia 67: 6 (!!!) z BBRC Łódź dotarła do mnie podczas podróży do Biecza. Nie miałem możliwości napisać o tym wcześniej. Czynię to dopiero teraz. W końcu mam wakacje. Nie? Wynik osiągnięty przez podopiecznych naszego nauczyciela oznacza, że młodzi rugbiści z Lublina zagrają o brązowe medale Mistrzostw Polski Kadetów w rugby. Pomiędzy swoimi meczami będę sprawdzał nadchodzące sms-y. Mam nadzieję, że będzie wśród nich informacja o wygranej drużyny p. Chodunia.

Piotr Nizioł

Będzie ciężko…

Budowlani - logo na piłce

W dzisiejszym meczu kadeci „Budowlanych” Lublin zmagali się z faworytem Mistrzostw Polski, Orkanem Sochaczew. Drużyna trenera Piotra Chodunia nie przestraszyła się renomowanego rywala i toczyła z nim wyrównaną walkę ulegając ostatecznie 14 : 19. Wynik ten oznacza, że lubelska drużyna nie zagra o złoty medal. Nadal realna jest jednak walka o medal brązowy i poprawienie lokaty sprzed roku. Warunkiem jest tylko pokonanie w jutrzejszym meczu drużyny BBRC Łódź. Jak tylko otrzymam informacje od p. Piotra Chodunia, to natychmiast podam wynik. Na dłuższą relację nie możecie liczyć, gdyż wyjeżdżam na doroczne Międzynarodowe Mistrzostwa Polski  Sędziów Tenisa Stołowego i do dyspozycji będę miał jedynie smartfon. Po powrocie podzielę się wrażeniami z turnieju i uzupełnię informacje o wynikach drużyny p. Chodunia.

Piotr Nizioł