A zachęcałem…

Macie czego żałować. Widowisko jakie zgotowały kibicom zgromadzonym w hali „GLOBUS” piłkarki ręczne MKS Perła Lublin i Vistalu Gdynia warte było przyjścia. Jeszcze podczas lekcji w klasach III AL, III CL i III DL namawiałem chłopaków, ale bez skutku. Żartowali, że nie musowo chodzić na mecze piłkarek ręcznych, żeby zobaczyć „Perłę” :) Nie wiem co o tym sądzić… Gdyby mi ktoś kiedyś, w waszym wieku, zaproponował obejrzenie meczu ekstraklasy na żywo, to byłem gotów pojechać nawet do Warszawy lub Krakowa. W radiu i  w telewizji na żywo był tylko hejnał mariacki w południe, informacje o stanie wód głównych rzek Polski i o stopniu zasilania. Reszta szła z kilkuminutowym opóźnieniem. Teraz macie internet a w nim facebooki, twitery, snapchaty i inne takie. W związku z tym nie odczuwacie potrzeby uczestniczenia w takich wydarzeniach jak mecze na żywo. No chyba, że gra Lewandowski, Ronaldo lub Neymar. Wszystko można przecież śledzić w transmisji on line lub liczyć na to, że ja na blogu napiszę. Oj za dobrze macie, za dobrze… Może tych kilka zdjęć, które możecie zobaczyć poniżej zmieni podejście choć kilku osób i przy następnej okazji skorzystacie z takich wyjątkowych okazji.

1

Na miejsce dotarłem na 7 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego

2

Zawodniczki obydwu drużyn wprowadzały dzieci z jednej z podlubelskich szkół podstawowych, które w ramach wycieczki przyjechały na to arcyciekawe spotkanie

3

Po prezentacji nastąpiło przywitanie drużyn

4

Przed pierwszym gwizdkiem zawodniczki MKS-u obdarowały szczęśliwców gadżetami od sponsora strategicznego

5

Spotkanie w wyniku losowania rozpoczęły przyjezdne

7

Po kilku minutach gry Gdynianki wyszły na prowadzenie 3 : 0

kibice

W najtrudniejszych dla lubelskiego zespołu chwilach wsparcia udzielali najwierniejsi kibice. Być może był wśród nich nasz absolwent Maciek, który w czasach starego „Montexu” organizował doping na trybunach.

6

Dzięki szybkim kontrom, 100 – procentowej skuteczności w egzekwowaniu rzutów karnych i wsparciu widowni Lublinianki zniwelowały straty z początku spotkania

8

Pierwsza połowa zakończyła się remisem

9 10

W przerwie meczu kibice, którzy złapali losy w postaci piłek tenisowych walczyli o bardzo atrakcyjną nagrodę ufundowaną przez tytularnego sponsora lubelskiej drużyny ;) To się chłopaki z trzeciej klasy zdziwią jak im powiem :D :D :D

11

Widząc „krótką ławkę” Lublinianek rywalki nie przebierały w środkach licząc na osłabienie naszej drużyny

12

Na szczęście skuteczność lublinianek w egzekwowaniu karnych utrzymywała się na najwyższym poziomie

12a

Na 3 minuty przed zakończeniem spotkania Lublinianki wypracowały sobie najwyższe prowadzenie

13

Po dwóch kontrach rywalki zniwelowały straty do dwóch bramek

14

Ostatnią minutę meczu wszyscy oglądali na stojąco, głośno wspierając nasze zawodniczki

15

Po ostatnim gwizdku sędziego zawodniczki MKS-u uniosły w górę ręce !!!

16

Dzięki temu zwycięstwu Lublinianki objęły przodownictwo w tabeli PGNiG Superligi Kobiet !!!

Piotr Nizioł

Sportowe echa weekendu

Zdaję sobie sprawę z tego, że w tak dużej szkole jak nasza, pasjonatów różnych dyscyplin sportowych jest co niemiara. Gdyby było inaczej, to miałbym ogromne problemy z tym, żeby znaleźć tematy do moich codziennych wpisów. Póki co nie brakuje mi ich, gorzej z czasem i coraz częściej możecie przeczytać coś nowego dopiero późnym wieczorem. Najwięcej z udziałem naszych uczniów dzieje się oczywiście w weekendy. No chyba, że odbywa się jakaś Licealiada. Nie inaczej było w minioną sobotę i niedzielę. Postaram się w kilkunastu zdaniach przedstawić wam w dużym skrócie weekendowe dokonania naszych uczniów i absolwentów.

Jak zapewne zauważyliście na dworze widać, słychać i czuć efekty cyklonu Grzegorz (Gregory). Porywisty wiatr i opady deszczu storpedowały część zaplanowanych imprez sportowych na otwartych boiskach. Przełożono parę meczów, w których potencjalnie mogli wystąpić nasi uczniowie i absolwenci. W kobiecej Ekstralidze nie odbył się mecz drużyny Kingi Niedbały, AZS PSW Biała Podlaska LUKS Sportowa Czwórka Radom. Zagrały natomiast zawodniczki GKS Górnik Łęczna. Przeciwnikiem drużyny, w której występuje Agata Guściora Dżesika Jaszek był w tej kolejce aktualny Mistrz Polski, drużyna Medyka Konin. Zawodniczki z Lubelszczyzny nie przestraszyły się renomowanego przeciwnika oraz przeciwności aury i same zgotowały burzę na stadionie w Koninie, pokonując gospodynie 4 : 3 !!! Szalejącego w kraju Grzegorza zdominowała Ewelina Kamczyk, która zdobyła dla Górnika wszystkie 4 gole !!! Nasze obydwie absolwentki zagrały całe spotkanie i walnie przyczyniły się do końcowego wyniku. W niższych ligach także doszło do przełożenia meczu. Nie odbyło się spotkanie w Morawicy pomiędzy miejscową Moravią a LKS Wierzchowiska (Amanda Wasilewska, Natalia Szczygieł, Jagoda Tażbirek). Mecz został przełożony na 19 listopada. Mam nadzieję, że nie spadnie do tego czasu śnieg :D i nie będzie trzeba przekładać tego spotkania na wiosnę. Druga z drużyn występujących w II lidze, Widok SP 51 Lublin, grała w Sobolowie z tamtejszym Naprzodem. Bramkę w tym spotkaniu zdobyła nasza uczennica Wiktoria Dymowska (II BL). Był to gol na 1 : 0 dla Lublinianek, ale na tym się skończyło. Dwa gole zdobyły gospodynie i to one ostatecznie zwyciężyły 2 : 1. W spotkaniu tym wystąpiła ponadto Angelika Stępień (III BL). Tyle o kobiecych rozgrywkach.

Z zaplanowanych spotkań piłkarskich klasy B z udziałem naszych uczniów i absolwentów odbyły się trzy spotkania w grupie IV. Mila Turka (Łukasz Mrozik) pokonała na wyjeździe VIR Dorohucza 7 : 4. Nie ma niestety szczegółów tego spotkania i nie wiem czy nasz absolwent zagrał i miał udział w tym imponującym zwycięstwie. Drużyna Przemka HajkowskiegoPerła Mełgiew jeszcze bardziej okazale, bo aż 9 : 2 pokonała na swoim boisku Krzczonovię Krzczonów. Przemek zagrał całe spotkanie. Najgorzej poszło drużynie LKS Wierzchowiska (Cezary Grum), która 0 : 5 uległa na wyjeździe Avenirowi Jabłonna. Nie odbyło się natomiast spotkanie grupy II,  w którym Cisy Nałęczów (Patryk Cegliński III AL) miały zmierzyć się z Wikingiem Leśniczówka. Mecz przełożono na 19 listopada.

W klasie A nie miały szczęścia drużyny grające w grupie II. Zarówno Trawena Trawniki (Szymon Bancerz III FT) jak i Victoria Rybczewice (Bartłomiej Barwiak III BL) musiały przełożyć swoje spotkania na inny termin. Odbyło się natomiast spotkanie w grupie I pomiędzy drużynami uczniów klasy II ET: Perły Borzechów Norberta Uniłowskiego Unii Wilkołaz Karola Wołoszyna. Mecz zakończył się zwycięstwem Unii 2 : 1, a naszych uczniów ponownie zabrakło w składach meczowych.

Problemów z rozegraniem swojego meczu nie mieli juniorzy Motoru Lublin, którzy występują w Centralnej Lidze Juniorów. Rywalem drużyny Kacpra Kopycińskiego była drużyna MOSP Białystok. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Motoru 3 : 0 a uczeń klasy II CT rozegrał spotkanie w pełnym wymiarze.

Ze sportów drużynowych grali także rugbiści KS Budowlani Lublin. Juniorzy z Gabrielem Brożkiem w składzie ulegli w Krakowie Juvenii 19 : 43. Gabryś zdobył dla swojej drużyny 5 punktów. Lepiej spisali się kadeci prowadzeni przez p. Piotra Chodunia. Pokonali oni swoich rówieśników z Juvenii 20 : 0 !!!

Ze sportów indywidualnych, w których dopatrzyłem się udziału naszych odbyła się druga edycja charytatywnego „Biegu o Złotą Dynię”. Na pięciokilometrowej trasie bardzo dobrze spisał się Łukasz Augustyniak, który zajął wysokie 9 miejsce (20:04). Na 53 pozycji bieg ukończył Piotr Konopka (24:18).

To tyle jeśli chodzi o weekendowe starty naszych uczniów i absolwentów. Przypominam o jutrzejszym meczu piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin z Vistalem Gdynia. Może po jutrzejszym treningu naszych szczypiornistów znajdą się chętne osoby na wspólne obejrzenie tego spotkania? Zachęcam !!!

Piotr Nizioł

Spotkanie po latach

Czym jest hobby nie muszę chyba pisać. Każdy ma jakąś pasję, której poświęca część swojego wolnego czasu. Wspólną cechą różnego rodzaju hobby jest możliwość spotkania się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Spotykają się ze sobą miłośnicy gier komputerowych, hodowcy zwierząt futerkowych, filateliści, cykliści, wędkarze, grzybiarze, tancerze, harcerze, zakupoholicy, hipochondrycy, melomani i barmani. Mógłbym tak wyliczać do rana, ale nie o to chodzi, żeby wymieniać przeróżne, mniej lub bardziej ekstremalne rodzaje ludzkich zainteresowań. Moim hobby, jak zapewne wszyscy wiecie, jest tenis stołowy. Wprawdzie nigdy nie trenowałem wyczynowo tego sportu, ale od dzieciństwa rakietka i piłeczka towarzyszyły mi w wolnych chwilach. Do dzisiaj amatorsko gram, organizuję rozgrywki dla innych miłośników tenisa stołowego, a od kilku lat sędziuję także mecze ligowe z udziałem lubelskich drużyn występujących w ligach państwowych. Obecny sezon powoli się rozkręca. Dzisiaj odbywały się mecze drugiej kolejki II ligi kobiet z udziałem TBV Sygnał Lublin, której to drużynie w tym sezonie sędziuję mecze grane w Lublinie. Przeciwniczkami lubelskiej drużyny była dzisiaj drużyna Żaczka Fajsławice, którą od wielu lat darzę ogromną sympatią. Nie jest tajemnicą, że wychowankowie pracującego w tym klubie p. Tadeusza Bochniarza, często wybierają naszą szkołę jako kolejny etap swojej edukacji i to między innymi dzięki nim stale liczymy się w tym sporcie na arenie miasta i województwa. Wielokrotnymi medalistami Licealiady wywodzącymi się z Żaczka byli: Monika Bochniarz, Aneta Baran, Mateusz Winiarczyk, Kamila Baran, Kamila Kulbaka, Patrycja Pasicka czy Zuzanna Serafin. Wchodząc dzisiaj do sali MOSiR, w której przed spotkaniem rozgrzewały się zawodniczki obydwu drużyn, jako pierwsza przywitała się ze mną … Kamila Kulbaka, która nadal reprezentuje klub z Fajsławic.

Kamila

Natychmiast stanęły mi przed oczyma obrazki z lat nauki Kamili w naszej szkole. Był to chyba najlepszy okres w historii naszego szkolnego tenisa stołowego okraszony tytułami indywidualnych oraz drużynowych mistrzów województwa.

Kinga3

Dwa medale na wojewódzkiej Licealiadzie. Drużyna dziewcząt z Kamilą w składzie na najwyższym stopniu podium, koledzy nieco niżej.

Dwukrotnie, z Kamilą w składzie, żeńska drużyna występowała w Krajowym Finale Licealiady. W Piątnicy k. Łomży zajęliśmy VIII, w Nysie V miejsce w Polsce !!!

Kinga5

W Nysie byliśmy o krok od medalu

Kinga4

Absolwenci na medal !!!

Pomimo całej sympatii, którą darzę Żaczka, jako sędzia miałem obowiązek zachować bezstronność i tak było. Drużyna Kamili nie sprostała bardziej rutynowanej ekipie z Lublina i przegrała 2 : 8. Podopieczne p. Bochniarza pokazały jednak kawał dobrego tenisa. Kto wie? Może młodsze koleżanki Kamili dadzą się namówić na kontynuację nauki na Podwalu :) Na moje pytanie „No to która następna przychodzi na Podwale?” jako pierwsza, bez chwili zawahania odpowiedziała … Kamila :D :D :D Ona także z satysfakcją wspomina czas spędzony w naszej szkole, w której oprócz tenisa stołowego grała także w drużynie piłki nożnej, z którą także zdobywała medale Licealiady. Nie mogło być jednak inaczej skoro jej wychowawcą był p. Robert Podlecki  :) :) :)

Piotr Nizioł

Propozycja za 1 zyla :)

MKS-VISTAL

Wczoraj pisałem o możliwości grupowego korzystania ze ślizgawki na ICEMANII. Dzisiaj mam kolejną propozycję na waszą kieszeń, równie atrakcyjną.

Po ponad miesięcznej przerwie na parkiet lubelskiej hali GLOBUS wracają występujące w PGNiG Superlidze piłkarki ręczne MKS PERŁA Lublin. Rywalkami lubelskiej drużyny będą obrończynie mistrzowskiego tytułu, zawodniczki VISTALU Gdynia. Zapowiada się przednie widowisko. Warto wybrać się na ten mecz 31 października o godz. 18,00.

SPR Lublin S. S. A. przygotował dla uczniów specjalną ofertę na ten mecz. Wejście w zorganizowanej grupie, to wydatek jedynie złotówki !!! Mało tego, że będzie można uczestniczyć w wyjątkowym widowisku sportowym, to jeszcze każdy dla ostudzenia emocji otrzyma flaszkę wody mineralnej od sponsorów. Wszystkich zainteresowanych zapraszam w poniedziałek do pokoju nauczycieli wychowania fizycznego. Jeżeli zmontujemy grupę, to z pewnością znajdzie się jeden z nauczycieli, który wybierze się z wami na to spotkanie. Zwłaszcza kandydaci do gry w zbliżającej się dużymi krokami Licealiadzie w piłce ręcznej powinni być zainteresowani. Przemyślcie sprawę przez weekend.

Piotr Nizioł

Lodowisko już otwarte !!!

icemania

Podobno zbliża się kolejna w XXI wieku zima stulecia :) Wieszczy ją amerykańskie biuro prognoz długoterminowych. Swoje przewidywania opiera na obserwacji Indian, którzy od jakiegoś czasu zaczęli intensywnie zbierać chrust. Podobnie o zbliżającej się zimie wypowiada się Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Nasi przepowiadacze pogody opierają się z kolei na spostrzeżeniach górali obserwujących szyszki na świerkach. Co by się nie wydarzyło warto zabezpieczyć się i przypomnieć sobie technikę jazdy na łyżwach. Może ten rodzaj lokomocji będzie niezbędny przez najbliższe miesiące. Najlepszym miejscem do nauki i doskonalenia techniki jazdy na łyżwach jest oczywiście nasza „ICEMANIA”, która już zaprasza na swoją taflę. W latach poprzednich szereg klas organizowało zorganizowane wyjścia na lodowisko. W tym roku administrator obiektu czyli Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji ustalił już zasady grupowego korzystania ze ślizgawki. Jeżeli macie ochotę na spróbowanie swoich sił na lodowisku, to możecie zgłaszać się do swoich nauczycieli wychowania fizycznego. Grupa musi liczyć minimum 10 osób. Cena jednorazowego wejścia na lodowisko (75 minut) wynosi 7 złotych. Tyle samo trzeba wydać na ewentualne wypożyczenie łyżew. Jeżeli ktoś ma swoje, to ten koszt oczywiście odpada. Bezpłatnie otrzymacie na czas pobytu na lodowisku kask ochronny. Grupowe korzystanie z lodowiska możliwe jest w godzinach 8,00 – 14,30 (według harmonogramu) po uprzednim zgłoszeniu drogą elektroniczną. O szczegóły pytajcie swoich nauczycieli wychowania fizycznego.

Piotr Nizioł

Oficjalne wyniki Licealiady w LA

Opisując udział naszych reprezentacji w ubiegłotygodniowych zawodach lekkoatletycznych i informując o zajętych miejscach zaznaczyłem, że są to wyniki nieoficjalne. Z opracowaniem wyników końcowych i opublikowaniem ich na stronie internetowej trochę organizatorom zeszło. Ukazały się one dopiero wczoraj. Po zapoznaniu się z nimi muszę skorygować nieco nasze dokonania. Dziewczęta, z sumą punktów 932, w oficjalnej klasyfikacji spadły niestety :( na miejsce VI . Chłopcy zdobyli łącznie 914 punktów co pozwoliło na zajęcie 7 miejsca. Na te wyniki złożyły się starty we wszystkich konkurencjach łącznie. Do punktacji drużynowej zaliczano dwa najlepsze wyniki reprezentantów danej szkoły. Oto one:

Dziewczęta:

100 m – Martyna Gęśla 13,8 (3 miejsce), Angelika Stępień 15,4 (21), Wiktoria Lipińska 16,01 (33);

400 m – Wiktoria Dymowska 1:10,27 (9 miejsce), Weronika Lipińska 1:17,10 (20), Emilia Gospodarek 1:23,59 (29);

800 m – Magdalena Podlodowska 3:10,54 (27 miejsce), Weronika Wlaszczyk 3:16,34 (30), Natalia Rosińska 3:26,57 (34);

4 x 100m – Martna Gęśla, Wiktoria Lipińska, Angelika Stępień i Magdalena Gawrońska 57:96 (5 miejsce);

skok w dal – Daria Miziołek 4,13 (8 miejsce), Magdalena Gawrońska 4,08 (10), Ewelina Plak 3,92 (21);

pchnięcie kulą 3 kg – Julia Pioś 9,03 (3 miejsce), Paulina Lato 6,88 (14), Kornelia Smolińska 5,64 (21);

Chłopcy:

100 m – Kacper Kopyciński 12,01 (6 miejsce), Hubert Tażbirek 12,72 (20), Adrian Perec 12,78 (23);

400 m – Kamil Kozicki 59,70 (14 miejsce), Szymon Robak 1:01,05 (21), Mateusz Buczek 1:03,94 (40);

1500m – Maciej Sądej 4:55,69 (11 miejsce), Karol Jakubczak 5:02,35 (19), Paweł Kołsut 5:16,69 (34),

4 x 100m – Kacper Kopyciński, Hubert Tażbirek, Patry Wójcik i Jakub Horbowski 48,72 (2 miejsce);

skok w dal – Jakub Horbowski 5,38 (8 miejsce), Bartłomiej Banasiak 4,60 (35), Kacper Kowalski 4,44 (42);

pchnięcie kulą 5 kg – Mateusz Drozdowski 8,37 ( 21 miejsce), Maciej Tarnowski 8,30 (22);

pchnięcie kulą 6 kg – Oskar Rudziński 9,28 (10 miejsce).

Piotr Nizioł

Ach te dziewczyny … ;)

Wczoraj późnym popołudniem, a właściwie tak wieczorową porą :) grupa dziewcząt z naszej szkoły poszła śladem swoich kolegów :D :D :D Gdybym na blogu relacjonował wydarzenia towarzyskie, moglibyście spodziewać się ciekawego zakończenia. Od kilku lat staram się jednak w ten sposób przedstawiać wydarzenia sportowe z udziałem naszych uczniów, nauczycieli i absolwentów. Możecie być zatem spokojni, nie wydarzyło się nic niestosownego. Po prostu nasze siatkarki, wzorem drużyny męskiej, zameldowały się w kolejnej fazie Licealiady !!!

rozgrzewka siatkarek

Jak informowałem w ubiegłym tygodniu, rozpoczęła się rywalizacja siatkarek w tegorocznej Licealiadzie. Nasza szkolna drużyna prowadzona przez p. Ewę Jóźwiak trafiła do grupy III (ZSO-W, XVIII LO, ZSEk. i my), która swoje mecze miała zaplanowane w naszej sali gimnastycznej w dwóch terminach (23 i 25 X). Już po opublikowaniu terminarza do p. Ewy zadzwonił opiekun XVIII LO z informacją, że jego drużyna niestety nie przystąpi do rozgrywek. W związku z tym postanowiono, że wszystkie trzy mecze grupowe zostaną rozegrane jednego dnia. Tak się stało właśnie wczoraj. Najpierw stanęły naprzeciwko siebie ekipy „Vettera” i „Odzieżówki”. Łatwe zwycięstwo 2 : 0 odniosły dziewczęta z „Vettera”. Stawką drugiego spotkania pomiędzy nami i „Odzieżówką”  był w praktyce awans. Nam wystarczyło pokonać rywalki i cieszyć się z awansu. W przypadku porażki sytuacja się odwracała. Wprawdzie sport to nie matematyka, ale zakładanie, że w przypadku porażki z „Odzieżówką” wysoko pokonamy „Vettera” i awansujemy, można porównać do teorii liczb urojonych. Wysoka stawka meczu nie sparaliżowała jednak naszych siatkarek. Wykorzystały one swój duży potencjał sportowy oraz atut własnej sali i odniosły przekonywujące zwycięstwo 2 ; 0. Mając awans w kieszeni, do meczu z „Vetterem” nasze zawodniczki przystąpiły nieco rozluźnione. Skutkowało to wysoką porażką w I secie, chyba do 7 !!! W drugim secie, po uwagach p. Ewy, małej korekcie składu i mocnym postanowieniu poprawy :) obraz gry uległ diametralnej poprawie. Nasze siatkarki dotrzymywały kroku rywalkom do stanu 15 : 15. Później dało o sobie znać zmęczenie fizyczne (dwa mecze po kolei) i przeciwniczki uzyskały kilkupunktową przewagę, którą dowiozły do końca. Porażka i zajęcie drugiego miejsca w grupie oznacza silniejszych przeciwników w kolejnej fazie rozgrywek. Do tego jednak czasu w grze naszej drużyny może nastąpić jeszcze wiele pozytywnych zmian. Zwłaszcza powrót z praktyk kl. III GT z dwiema reprezentantkami i wspólne treningi z resztą drużyny mogą poprawić zgranie naszej drużyny i znacząco wzmocnić jej siłę rażenia. We wczorajszych meczach grały:

siatkarki

Julia Blicharz, Katarzyna Budzyńska, Aleksandra Haba, Magda Koralewska, Anna Sławek, Klaudia Strug, Patrycja Umińska, Natalia Waś, Dominika Wojewoda.

Piotr Nizioł

Nie zawiedli

Relacjonując Ligę LA wspomniałem o tym, że zawody te były jednym z punktów oficjalnego oddania do użytku przebudowanego stadionu lekkoatletycznego przy Al. Piłsudskiego. Kolejną imprezą w ramach oddania obiektu do użytku był sobotni Test Coopera. Nie mam żadnych informacji o tym czy ktoś z naszych uczniów sprawdził się w tym 12 – minutowym biegu, marszobiegu czy marszu. Może ktoś się ujawni… Zwieńczeniem tego kilkudniowego, uroczystego oddawania stadionu do użytku był historyczny I LOTTO Półmaraton Lubelski.

trasa_polmaraton_wersja_roz

Jak zwykle po tego typu imprezie masowej z uwagą śledzę wyniki w poszukiwaniu znajomych nazwisk. Nie zawiodłem się i tym razem. Niezawodny, jak zwykle, był oczywiście p. Marcin Jonik. W gronie 1083 osób, które ukończyły niedzielny bieg zajął on 94 miejsce uzyskując czas 1:30:57. W swojej kategorii wiekowej M40 p. Marcin został sklasyfikowany na 24  pozycji. Na 131 miejscu, 26 w kategorii M16, ukończył bieg nasz absolwent Łukasz Augustyniak (1:33:57). Kolejnym absolwentem, którego udało mi się namierzyć w wynikach był Piotr Konopka. Uzyskał on czas 1:44:47 i zajął 369 miejsce w kategorii open i 154 w swojej grupie wiekowej M30. Coraz częściej w imprezach biegowych uczestniczy Bartłomiej Czarnota. Tym razem Bartkowi nie udało się złamać bariery 2 godzin, ale wszystko przed nim. Różnego rodzaju półmaratonów jest coraz więcej i jestem przekonany, że w kolejnym z nich wynik będzie zaczynał się od „1″. W niedzielnym biegu Bartek dotarł do mety po 2 godzinach i 54 sekundach i został sklasyfikowany na 805 miejscu (122 w kategorii M16). Dwa miejsca za Bartkiem finiszował Łukasz Jędrzejewski. Grono naszych absolwentów uzupełniła Julia Madej, która z czasem 2:12:33 dobiegła do mety jako 956 w kat. open i 68 w kategorii K30. Wszystkim uczestnikom serdecznie gratuluję uzyskanych wyników. Już niedługo kolejne biegi uliczne i jestem przekonany, że będę miał o kim pisać.

Piotr Nizioł

Dobra passa siatkarzy podtrzymana

Wczoraj, w sali MOSiR przy ul. Łabędziej, zakończyła się pierwsza faza rozgrywek Licealiady w piłce siatkowej chłopców. Nasza reprezentacja prowadzona przez p. Ewę Jóźwiak w ostatnim meczu grupowym rywalizowała z drużyną XXIII LO. Stawką spotkania było wyjście z grupy z I miejsca. Po dwóch wygranych w ubiegłym tygodniu awans do kolejnej fazy mieliśmy już w kieszeni. Do czwartkowego spotkania, nasza drużyna i jej opiekunka, podchodzili z pewną dozą niepewności. W związku z wycieczką klasową nie mogli wystąpić najstarsi,  najbardziej doświadczeni nasi zawodnicy. Wydarzenia na boisku rozwiały jednak przedmeczowe niepokoje. Zmiennicy stanęli na wysokości zadania i odnieśli przekonywujące zwycięstwo 2 : 0 !!!

Skład naszej drużyny: Kamil Kasperek (II FT), Jakub Bieńko (II FT), Kacper Nowosadzki (II FT), Kamil Kozicki (II BL), Hubert Tażbirek (II BL), Maciej Mrozek (I FT), Wojciech Błaziak (I ET), Piotr Sokołowski (I EL), Bartłomiej Pyc (I BL) Mikołaj Sikora (II ET).

Teraz z niecierpliwością oczekujemy na rozstrzygnięcia w pozostałych grupach i terminarz dalszych gier. Ten czas wypełnią nam rozgrywki dziewcząt, które odbędą się  w przyszłym tygodniu. Dziewczęta nie będą musiały jednak jeździć po Lublinie. Rozgrywki odbędą się w sali gimnastycznej naszej szkoły. Przeciwniczkami  będą: Zespół Szkół Ekonomicznych im. Vetterów, XVIII LO i Zespół Szkół Odzieżowo – Włókienniczych. 23 października przeciwnikiem naszych dziewcząt będą siatkarki z XVIII LO. Mecz rozpocznie się o godzinie 15,00. Pozostałe dwa spotkania rozegrane zostaną 25 października: o 14,00 z Vetterem i o 15,00 z „Odzieżówką”. Kto może, to zapraszam w imieniu naszych dziewcząt. Pozostali mogą oczekiwać informacji na blogu.

Piotr Nizioł

Citius, Altius, Fortius

dyskobol1

Może dzisiejszy tytuł i wizerunek dyskobola nie do końca są trafione, bo z oficjalnego hasła ruchu olimpijskiego podczas wczorajszej Licealiady realizowane były jedynie pierwsze CITIUS - szybciej i FORTIUS - mocniej, dalej; nie było natomiast ALTIUS - wyżej. Dyskiem też nie rzucano, jednak to hasło i wizerunek od zawsze kojarzyły mi się z lekkoatletyką i mój wybór jest ostateczny.

Jak wspomniałem w końcówce wczorajszego wpisu nasze drużyny zajęły odpowiednio: dziewczęta 5 (15 startujących szkół), chłopcy 5-6 miejsce na 18 ekip. Oficjalnych wyników nadal nie ma, ale raczej w kwestii naszych miejsc nie powinno nic się zmienić. Wyniki powyższe należy uznać jako dobre. Dziewczęta powtórzyły swoje ubiegłoroczne osiągnięcie, chłopcy natomiast zanotowali spory awans z 12 pozycji wywalczonej przed rokiem. Na te miejsca w końcowej klasyfikacji złożyło się kilka bardzo dobrych występów naszych uczennic i uczniów. Najbardziej wartościowy wynik indywidualny zanotowały: Martyna Gęśla, która uzyskała trzeci czas w biegu na 100 metrów oraz Julia Pioś, która zajęła takie samo miejsce w konkursie pchnięcia kulą.

Gęśla

Zanim rywalki Martyny dobiegły do mety, to ona mogła już zobaczyć jak wyszła na tym zdjęciu :D :D :D

Pioś

Po konkursie pchnięcia kulą każdy chciał się fotografować z Julią :D :D :D

W rywalizacji chłopców najbardziej wartościowy był wynik sztafety 4 x 100 metrów w składzie: Hubert Tażbirek, Jakub Horbowski, Patryk Wójcik i Kacper Kopyciński. Nasza ekipa „wykręciła” drugi czas dnia, co przy braku trenujących było nie lada wyczynem. Nie dysponuję zdjęciami ze sztafet, gdyż nie było mnie już wtedy na stadionie. W zastępstwie proponuję fotki Kacpra i Huberta z biegu na 100 metrów. Kacper zajmując 6 miejsce w tej konkurencji także pokazał się z bardzo dobrej strony.

Kopyciński

Jako o piłkarzu można śmiało mówić o nim Turbo – Kacper !!!

Tażbirek

W swoim biegu Hubert był drugi

Na dystansie 400 metrów bardzo dobrze pobiegli: Wiktoria Dymowska Kamil Kozicki. W przypadku Wiktorii widać, że trening piłkarski i rozegrane mecze dobrze wpływają na jej wydolność. Kamil natomiast jest zapalonym biegaczem i często mam okazję pisać o nim po różnych imprezach masowych. Ostatnio biegał w X Biegu Papieskim i też był wysoko w klasyfikacji szkół ponadgimnazjalnych.

Dymowska Dymowska3Dymowska z wychowawcąKozicki3 Kozicki4

Ambitnie na 400 metrów pobiegły także Emilia Gospodarek i Weronika Lipińska. Druga z sióstr Lipińskich, Wiktoria wcześniej dzielnie powalczyła na 100 metrów.

Gospodarek maraton lubelski1

Emilka była chyba inspiracją dla grafika odpowiedzialnego za logo maratonu

Lipińska

Podobno Weronika biegła na 400 metrów, a …

Lipińska na 100 m

… Wiktoria na 100 m.

Na przyszłość trzeba ubrać siostry Lipińskie jednakowo, to jedna wystartuje, a druga ukończy bieg na 800 metrów jako pierwsza i nikt się nie zorientuje. Wczoraj wkręciły nawet wychowawcę, który się nie skapnął że się zamieniły dystansami :P :P :P

Lipińska z wychowawcą

Przed biegiem na 400 metrów p. Choduń objaśnia trasę Weronice, która jest w stroju Wiktorii, albo odwrotnie :D

Podczas pozostałych występów naszych reprezentantów też było wesoło. Mateusz Drozdowski zaskoczył sędziów mierzących odległości w konkursie pchnięcia kulą.

Drozdowski

Żeby tylko nie spalić, żeby tylko nie spalić…

Drozdowski2

Udało się !!! Nie spaliłem !!!

Drozdowski3

Następnym razem jak będę pchał, to weźcie dłuższą miarkę :P

Oddzielna historia z happy endem towarzyszyła konkursowi skoku w dal, w którym miał wystąpić Kacper Kowalski. W trakcie uroczystości otwarcia stadionu Kacper pisał jeszcze próbny egzamin zawodowy. Pani Beata Klępka bardzo się denerwowała jego przedłużającą się nieobecnością na stadionie i co chwila spoglądała w kierunku skoczni z nadzieją, że Kacper tam się pojawi.

Beatka

Dobrze, że drugim opiekunem naszych lekkoatletów jest p. Piotr Choduń. Ten zawsze wszystko ma na oku i znajdzie wyjście z każdej, nawet beznadziejnej sytuacji.

Chodek

Wystarczyło jedno przenikliwe spojrzenie i Kacper już oczekiwał na swoją kolejkę

KowalskiKowalski2

Po konkursie skoku w dal musiałem opuścić stadion i pozostałych naszych reprezentantów nie miałem okazji sfotografowania w akcji. No chyba, że za nadrzędny cel swojej obecności we wczorajszych zawodach należy uznać to co robił Oskar Rudziński. Swoimi częstymi informacjami na jego temat niechcący zrobiłem z Oskara celebrytę i teraz nie może się opędzić od redaktorów różnych redakcji :) :) :)

Rudziński

Mam nadzieję, że Oskar nie rozgadał się na tyle, że przegapił swój start w konkursie pchnięcia kulą grupy starszej. Reszta naszej ekipy niech szuka się na fotce naszego sektora. Zrobiłem z lewej i z prawej strony.

Sektor z lewej strony Sektor z prawej strony

Skład naszych drużyn i konkurencje:

dziewczęta: Martyna Gęśla - 100m, sztafeta; Angelika Stępień - 100m, sztafeta; Wiktoria Lipińska - 100m, sztafeta; Magdalena Gawrońska - skok w dal, sztafeta; Emilia Gospodarek - 400m; Wiktoria Dymowska - 400m; Daria Miziołek - skok w dal; Paulina Lato - pchnięcie kulą; Julia Pioś - pchnięcie kulą; Ewelina Plak - skok w dal; Magdalena Podlodowska - 800m; Natalia Rosińska - 800m; Kornelia Smolińska - pchnięcie kulą; Weronika Lipińska - 400m; Weronika Wlaszczyk - 800m; Weronika Szczuchniak - rezerwa we wszystkim :D :D :D

chłopcy: Kacper Kopyciński 100m, sztafeta; Hubert Tażbirek - 100m, sztafeta; Adrian Perec - 100m; Patryk Wójcik - sztafeta; Jakub Horbowski - skok w dal, sztafeta; Bartłomiej Banasiak - skok w dal; Kacper Kowalski - skok w dal; Kamil Kozicki - 400m; Mateusz Buczek - 400m; Szymon Robak - 400m; Mateusz Drozdowski - pchnięcie kulą, Oskar Rudziński - pchnięcie kulą; Maciej Tarnawski - pchnięcie kulą; Karol Jakubczak - 1500m; Paweł Kołsut - 1500m; Maciej Sądej - 1500m; Wojciech Bano - rezerwa we wszystkim :D :D :D

PS

Wszystkich chętnych, którzy nie mieli okazji oglądać nowego lubelskiego stadionu a jednocześnie mają ochotę określić swoją wytrzymałość zapraszam w imieniu włodarzy obiektu oraz organizatorów TESTU COOPERA 2017 do udziału w bezpłatnym sprawdzianie. Odbędzie się on na stadionie przy ul. Piłsudskiego 22 w najbliższą sobotę (21 X) w godzinach 9,00 – 15,00. Szczegółów szukajcie pod adresem:

http://testcoopera.pl/lublin/

Piotr Nizioł