Dzisiaj trzymamy kciuki

Polska Armenia

Korzystając z okazji, że jestem przed lekcjami zapowiem tylko dzisiejsze wydarzenie sportowe. Później będę miał zajęte dłonie, bo od 18,00 tak jak wszyscy siadam przed telewizor  i trzymam kciuki za Polaków. Nogami jeszcze się nie nauczyłem pisać

:) :D :P

PS Jutro nasze dziewczęta na „Orliku” przy XXIII LO rozpoczynają batalię o medale Licealiady. Jako urodzony optymista zakładam, że dojdą do kolejnego finału i tym razem zrewanżują się „Elsnerowi”, choć to nie będzie łatwe zadanie. Jak ktoś może, to zapraszamy z p. Robertem Podleckim do wspierania swoich koleżanek. Ci którzy nie będą mogli stawić się osobiście mogą śledzić wydarzenia z boiska na blogu. Ładuję komórkę :) i będę prowadził relację on line. Tylko pamiętajcie, żeby nie sprawdzać wyniku podczas lekcji :P :P :P

Piotr Nizioł

Licealiada 2017/18 rozpoczęta

Rywalizację w ramach Licealiady rozpoczęli w tym roku szkolnym piłkarze nożni. Jest to nowość, gdyż w latach poprzednich na pierwszy ogień szli lekkoatleci z biegaczami przełajowymi. Nowością tegorocznej Licealiady w piłce nożnej chłopców jest też to, że współzawodnictwo wyszło z sal gimnastycznych i hal sportowych na „Orliki”. Przetarcie zrobiły w ubiegłym roku dziewczęta. Wyszło całkiem fajnie, więc czas na chłopaków. Nasi reprezentanci, jak zapowiadałem w ubiegłym tygodniu, trafili do grupy eliminacyjnej z II LO, Zespołem Szkół Samochodowych oraz XXIII LO. Mecze zaplanowane były na boisku przy Gimnazjum nr 2 przy ul. Lwowskiej 11. Zanim jednak drużyna prowadzona przez p. Roberta Podleckiego przystąpiła wczoraj do rywalizacji rozegrała w naszej sali gimnastycznej mecz międzypaństwowy !!! Przeciwnikiem naszych chłopaków byli przebywający w Polsce w ramach wymiany uczniowie zza naszej zachodniej granicy. Inicjatorką tego przedsięwzięcia była p. Urszula Zwijacz, która opiekuje się grupą z Niemiec. Wynik tej potyczki był sprawą drugorzędną. Dla naszych gości wczorajszy mecz był ciekawym „przerywnikiem” podczas ich pobytu w naszym mieście, a dla podopiecznych p. Roberta Podleckiego rozgrzewką przed meczami Licealiady. Wydarzeniom na boisku ton nadawali nasi reprezentanci. Do tego stopnia zdominowali swoich przeciwników, że opiekun naszej drużyny pozwolił zagrać nawet dziewczętom :) Z informacji uzyskanych od p. Podleckiego dowiedziałem się, że bramki przestano liczyć po 10 !!! Można więc powiedzieć, że było podobnie jak w 1410. grupowe

Pamiątkowe zdjęcie drużyn z opiekunami

sędzia

Mecz poprowadził Ernest Kamiński, który chyba bardziej pozował do zdjęć niż zwracał uwagę na wydarzenia boiskowe :D :D :D

gra

Gra toczyła się głównie pod bramką rywali

bramkarz

Nasz bramkarz, Artur Stępniak, rzadko przyjmował taką pozycję

ławka

„Ławka” ze spokojem śledziła wydarzenia na boisku, niczym na ekranie telewizora

Po przedpołudniowym rozruchu nasi zawodnicy ze swoim opiekunem udali się na zawody szkolne. Mecze rozgrywane były w strugach deszczu, dlatego obserwowali je jedynie zainteresowani piłkarze ze swoimi szkoleniowcami. W pierwszym meczu, w którym ich przeciwnikiem byli uczniowie z Zespołu Szkół Samochodowych, powtórzyli sobotni wyczyn Soły Oświęcim, która jak zapewne wiecie pokonała nasz Motor 6 : 0 !!!

orlik

Rozpoczęcie ze środka po jednej z sześciu bramek naszych

Drugim rywalem naszych zawodników była drużyna z II LO. Gra była wyrównana i remisem 2 : 2 zakończyło się to emocjonujące spotkanie. Dwukrotnie nasi obejmowali prowadzenie i tyle samo razy zawodnicy z „Zamoya” wyrównywali. Po meczu przemoczeni zawodnicy podziękowali sobie za grę i uciekli przed deszczem do szatni.

1 2 3 4

Przed ostatnią kolejką spotkań pewni awansu byli zawodnicy z XXIII LO, którzy mieli na koncie dwa zwycięstwa (6 pkt). Nasi z 4 punktami byli na drugiej pozycji, a „Zamoy” z 1 punktem na trzeciej. „Samochodówka” po drugiej porażce przestała się liczyć w ostatecznym rozrachunku. O drugim miejscu premiowanym awansem do kolejnej fazy rozgrywek miał zadecydować nasz mecz z XXIII LO i spotkanie pomiędzy II LO i „Samochodówką” przy czym nam do awansu wystarczał remis. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego opiekun naszej drużyny udzielił swoim zawodnikom niezbędnych wskazówek.

5 6

Początek spotkania z XXIII LO był dla nas wymarzony. Po jednej z wzorowo rozegranych akcji zaskakującym strzałem bramkę zdobył Maciej Sądej z II BL.

7

Po kolejnej akcji nadarzyła się doskonała okazja na podwyższenie wyniku. W polu karnym przeciwnika został sfaulowany jeden z naszych i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Filip Damian, ale bramkarz rywali wyczuł jego intencję i sparował strzał na rzut rożny :(

8

W dalszej części I połowy gra była wyrównana. Drugą odsłonę zdominowali piłkarze z XXIII LO, którzy co chwila zagrażali naszej bramce, której ofiarnie i z dużym szczęściem strzegł Artur Stępniak. Czy to ze stałych fragmentów czy z gry, popisywał się on skutecznymi paradami.

910 11

W końcu jednak skapitulował, rywale doprowadzili do remisu i mecz zakończył się podziałem punktów. Ostatni mecz turnieju pomiędzy II LO I „Samochodówką” był już bez znaczenia. Nasza szkolna drużyna zajmując drugą lokatę w grupie awansowała do dalszej fazy rozgrywek. Serdecznie gratuluję tego sukcesu chłopakom i ich opiekunowi.

12

Skład naszej drużyny: Artur Stępniak (II CT), Wojciech Górniak (III ET), Kacper Kopyciński (II CT), Damian Filip (III FT), Szymon Bancerz (III FT), Bartek Banasiak (II AL), Mateusz Pizoń (II AL), Hubert Tażbirek (II BL), Maciej Sądej (II BL) i Kacper Kowalski (IV ET).

Piotr Nizioł

Kolejny sezon LLTSA rozpoczęty

logo LLTSA

2 października miłośnicy tenisa stołowego rozpoczęli kolejny sezon rywalizacji w ramach Lubelskiej Ligi Tenisa Stołowego Amatorów. Jest to najstarsza w Polsce liga amatorska działająca nieprzerwanie od roku 1968 !!! Do rozgrywek rozpoczętego sezonu zgłosiło się 51 drużyn podzielonych na IV ligi. Wśród uczestników, jak to miało miejsce w latach poprzednich, sporo jest ludzi związanych z naszą szkołą. Oczywiście największą grupę stanowią nasi absolwenci, którzy podczas nauki na Podwalu z powodzeniem reprezentowali szkołę w rozgrywkach Licealiady. Dla mnie osobiście, jako opiekuna szkolnego, jest to szczególny powód do zadowolenia, gdyż wspólna pasja pozwala nam spotykać się regularnie nawet po zakończeniu przez nich nauki na Podwalu. Podczas każdej kolejki ligowej wspominamy wspólnie dawne szkolne czasy. Podczas rozpoczętego wczoraj sezonu, oprócz tych wspomnień, będziemy także mieli okazję do skonfrontowania swoich umiejętności. Jak zapewne część z was pamięta w poprzednim sezonie moja drużyna Jedynka spadła do II ligi i w obecnym będzie rywalizować z ekipami, w których grają moi dawni podopieczni. Oj będzie się działo :) W bieżącym sezonie nasz skład uległ gruntownej przebudowie. Opuścił nas Paweł Michalec. Nasz absolwent mierzy w najwyższe cele, które zamierza osiągać z I-ligową drużyną ASKO I. Z uwagi na moją kontuzję i czasową konieczność pauzowania z podstawowego ubiegłorocznego składu pozostał jedynie Michał Rawski. Do drużyny dołączyli nowi zawodnicy. Jednym z nich jest Paweł Pielak, którego poznałem przy okazji rozgrywek Licealiady. Paweł był klubowym kolegą mojego ucznia Mateusza Winiarczyka i wspierał nas swoim dopingiem i wskazówkami podczas zawodów szkolnych. Drugim nowym zawodnikiem Jedynki został Adam Kaczor, który w ubiegłym sezonie awansował do II ligi z drużyną Progress, ale nie został przez dawnych kolegów zgłoszony do tegorocznych rozgrywek. Zawodniczką Jedynki nadal będzie nasza uczennica Dominika Rawska, której celem na ten rok szkolny jest przede wszystkim matura i w związku z tym będzie grała okazjonalnie. Na inaugurację nowego sezonu Jedynka zremisowała 5 : 5  z MTM. Z powodu kontuzji mogłem tylko dopingować swoich zawodników. Mam nadzieję, że zdążę wyleczyć bolący bark na wspomniane spotkania z moimi dawnymi podopiecznymi.

W tym sezonie nasi absolwenci będą reprezentować następujące drużyny:

I liga: Bartosz Kiciak (Roberto Music Team), Paweł Michalec (ASKO);

II liga: Aneta Chodon (WSEI), Jarosław Bądos, Patryk Kisielewicz i Paweł Szewczyk (Świdniczanka), Dawid Plewik (S-L Niedrzwica Duża).

Oddzielną, lecz bardzo znaczącą pod względem liczebności grupą zawodników Lubelskiej Ligi Tenisa Stołowego Amatorów będących jednocześnie wzorem do naśladowania, są Panowie których spotykałem lub nadal spotykam podczas szkolnych wywiadówek. Ci Panowie, to: Dariusz Chodon, Andrzej Kiciak, Roman Chawryło, Paweł Grochola i Dariusz Smaga. To między innymi dzięki mojej znajomości z nimi ich córki i synowie zostawali uczniami naszej szkoły.

Ciekawostką obecnego sezonu jest także funkcja pełniona przez jeszcze jednego byłego ucznia naszej szkoły, Michała Szewczuka. Michał, który pełni funkcję trenera występującej w Ekstraklasie kobiet drużyny KTS Optima Lublin, zgłosił do naszych rozgrywek najmłodszych członków swojego klubu, którzy będą rywalizować w IV lidze LLTSA.

O przebiegu rozgrywek będę informował od czasu do czasu na naszym blogu. Tych, którzy zechcą na bieżąco śledzić przebieg rozgrywek odsyłam na oficjalna stronę Ligi. Wystarczy kliknąć http://www.lltsa.pl/ i wszystkiego się dowiecie.

Piotr Nizioł

Pogoda dla … Biegaczy :)

Być może wasi rodzice pamiętają amerykański serial „Pogoda dla bogaczy”, który ściągał przed telewizory widownię o której TVP może teraz jedynie pomarzyć :) Piszę „być może”, bo odkąd do szkoły chodzą dzieci moich uczennic :D , to pewny być nie mogę. Może tak się zdarzyć, że ich pamięć sięga co najwyżej „Dynastii” :D :D :D To skojarzenie z serialem pojawiło się podczas oglądania wyników i fotek z wczorajszej „Pierwszej Dychy do Maratonu”. Śmiem twierdzić, że „złota polska jesień”, to wymarzona pogoda dla biegaczy. Dziwię się zatem tym z was, którzy słysząc, że nauczyciel wychowania fizycznego zaplanował właśnie biegi na lekcjach w tak bajecznych okolicznościach natury, próbują nas przekonywać, że jest za zimno i na bank się rozchorujecie. Jest to tym bardziej dziwne, że taka aura nie jest dla was przeszkodą w wyjściu na patio szkolne podczas przerw czy nawet po hamburgery do pobliskiego „Maca” w Tarasach Zamkowych. Tempo w jakim się tam udajecie zdecydowanie przewyższa to z lekcji wychowania fizycznego i nie obawiacie się wtedy o swoje zdrowie :P Popatrzcie na te zdjęcia autorstwa Mirosława Trembeckiego z „Kuriera Lubelskiego” i na tysiące zadowolonych z biegania ludzi, to może i wy nabierzecie ochoty…

rozgrzewka1 Biegający Świdnik1 start1 biegacze w alejce1 tłum biegaczy1

Wracając do wyników wczorajszego biegu, to podczas ich przeglądania znalazłem oczywiście znajome nazwiska. Na 41 miejscu z czasem 38:50 na mecie zameldował się nasz absolwent Łukasz Augustyniak. Nieco ponad półtorej minuty za nim (40:23) na 81 pozycji bieg ukończył p. Marcin Jonik. Kolejnym z naszych był na mecie Piotr Konopka. Nasz absolwent z czasem 45:44 został sklasyfikowany na 341 pozycji. O 20 miejsc za nim, na 361 miejscu do mety dobiegł jedyny startujący w biegu aktualny uczeń. Mateusz Buczek z klasy II BL uzyskał czas 45:52. Na 446 miejscu przybiegła pierwsza z trzech  naszych absolwentek, Kasia Podsiadła. Jej czas to 47:24. Drugą z nich była Mariola Niezbecka, która z czasem 49:57 sklasyfikowana została na 680 miejscu. Kolejnym z Podwala był Bartek Czarnota, który przybiegł na 952 miejscu. Czas Bartka, to 53:59. Trzecią z naszych absolwentek była Julia Madej. Na mecie zameldowała się jako 1182. Jej wynik, to 58:16. Wczorajszy bieg ukończyły 1472 osoby a najszybciej do mety dotarł Michał Biały z Kraśnika, który uzyskał czas 32:19. „Druga Dycha do Maratonu” zaplanowana jest na 19 listopada. Może znajdą się kolejni chętni do wzięcia udziału? Zainteresowanych odsyłam do p. Marcina Jonika.

Piotr Nizioł

Pierwsze punkty

Oskar Rudziński (III BL) ma już w swoim dorobku jako zawodnik KS Budowlani Lublin wiele sukcesów z medalami Mistrzostw Polski włącznie. Jego talent dostrzegli także trenerzy reprezentacji narodowej i nasz uczeń ma na koncie występy w międzypaństwowych meczach towarzyskich oraz w Mistrzostwach Europy. Pomimo młodego wieku i tak wielu osiągnięć, 1 października 2017 na stałe zapisze się w jego sportowej karierze. W swoim czwartym ekstraligowym występie w drużynie seniorów Budowlanych przeciwko Arce Gdynia, Oskar zdobył swoje pierwsze punkty na tym szczeblu rozgrywek i miał swój wkład w ostateczne zwycięstwo lubelskiej drużyny  57 : 24 !!!

Oskar

Tym razem przeciwnicy nie złapali Oskara :)

Gratulując tego osiągnięcia życzę jednocześnie dalszych dobrych występów okraszonych zdobyczami punktowymi. W dzisiejszym meczu, oprócz Oskara, w składzie Budowlanych znaleźli się także inni związani z naszą szkołą zawodnicy: Piotr Skałecki, Rafał Szrejber i Maciej Grabowski. 

 W uzupełnieniu informacji ze świata rugby chcę jeszcze napisać, że w sobotnim meczu w ramach eliminacji do Mistrzostw Polski Juniorów pomiędzy Budowlanymi i Pogonią Siedlce zagrało dwóch naszych aktualnych uczniów: Gabriel Brożek (I AL) i Paweł Siedlecki (I ET), który zdobył tym razem jedynie 2 punkty dla swojego zespołu. Mecz, pomimo dobrej i ambitnej gry, niestety zakończył się porażką lubelskiej drużyny 12 : 27. Zabrakło nieco dokładności, szczęścia i boiskowego doświadczenia.

Piotr Nizioł