Subiektywny przegląd najważniejszych wydarzeń sportowych 2017 roku cz. I

Koniec roku jest okazją do podsumowania tego co się w nim wydarzyło oraz do snucia planów na kolejny. Składając sobie życzenia noworoczne często mówimy, żeby ten nadchodzący rok nie był gorszy od tego, który się właśnie kończy. W naszym sporcie szkolnym miniony rok przyniósł wiele wartościowych wyników udokumentowanych kolejnymi medalami, pucharami i dyplomami. Myślę, że mogę być wyrazicielem opinii swoich koleżanek i kolegów z pracy mówiąc, że cieszymy się niezmiernie z tych sukcesów, jednak każdy z nas może odczuwać pewien niedosyt. Dlatego uważam, że w naszych życzeniach nie powinniśmy ograniczać się do tego, żeby nie było gorzej lecz swoją pracą z wami dążyć do tego, żeby choć odrobinę poprawiać wyniki w kolejnym roku. Łatwiej będzie postawić sobie cele na najbliższych 12 miesięcy jak przypomnę te sukcesy, które osiągnęliśmy w 2017 roku. Zrobię to w sześciu odcinkach, żebyście mogli napawać się naszymi wspólnymi sukcesami i ładować akumulatory na kolejny rok. Będzie to jak zaznaczyłem w tytule subiektywny wybór i jeżeli ktoś ma inne zdanie na temat najważniejszego wydarzenia w kolejnych miesiącach, to proszę o komentarze. Może dopiszę do tego zestawienia jakiś suplement. U progu 2018 roku wszystkim czytającym składam najserdeczniejsze życzenia. Niech 2018 rok przyniesie Wam jeszcze więcej radości i sukcesów z naszej wspólnej pracy. Niech będzie on lepszy od tego, który właśnie się kończy. Zapraszam do retrospekcji.

STYCZEŃ 2017

1

Prawie wszyscy uczestnicy turnieju

Zaczynając swoją wyliczankę chcę zaznaczyć, że najmilszymi wspomnieniami ucznia są chyba te z wakacji :) W zimie wakacji nie ma, są za to ferie. Wyjdę zatem naprzeciw waszym oczekiwaniom i jako wydarzenie stycznia uznam II Turniej Dzikich Drużyn, który odbył się 24 stycznia w drugim tygodniu ferii. Ubiegłoroczny pomysł p. Roberta Podleckiego trafił na podatny grunt. Do II edycji turnieju zgłosiło się 8 drużyn, w sumie ponad 50 osób. Zabawa trwała od godziny 9 do wczesnego popołudnia i przyniosła uczestnikom wiele frajdy. Możecie przypomnieć sobie co się działo tego dnia w szkole klikając w link https://blogiceo.nq.pl/superstar22/2017/01/

LUTY 2017

III miejsce w Kocudza 2017

Dziewczyny na medal i ja grzejący się w blasku trofeów :)

Z wyborem wydarzenia lutego nie miałem większych problemów. Nie często bowiem zdarza nam się medal zdobyty podczas zawodów rangi wojewódzkiej. Nie twierdzę, że takich sukcesów nie mieliśmy wcześniej, bo były nawet złote medale piłkarzy nożnych czy tenisistek oraz medale z innego kruszcu wywalczone przez koszykarki czy piłkarki ręczne, ale od ostatniego takiego sukcesu parę lat jednak minęło. Do tych medalowych tradycji nawiązały w 2017 roku nasze tenisistki stołowe. Po zdobyciu wszystkiego co było do wywalczenia w Lublinie w rywalizacji indywidualnej oraz drużynowej Zuzanna Serafin i Dominika Rawska zajęły III miejsce w Wojewódzkiej Licealiadzie Młodzieży Szkolnej w drużynowym tenisie stołowym. Zawody odbyły się 23 lutego w Kocudzy, w szkole do której uczęszczała Dominika. Przyjazne mury tej szkoły kolejny raz okazały się szczęśliwe dla naszego tenisa stołowego i dla mnie jako opiekuna. Przenieście się w czasie i zobaczcie jak wyglądała droga dziewczyn do medalu.

https://blogiceo.nq.pl/superstar22/2017/02/24/5426/

Cdn.

Piotr Nizioł

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

bombka-mikolaj-z-pilka

Wczoraj był szkolny opłatek, dzisiaj klasowe wigilie i jasełka bożonarodzeniowe w sali gimnastycznej. Pozwólcie, że w tym gąszczu świątecznych życzeń, które rozbrzmiewały w każdym zakątku naszej szkoły, i ja złożę Wam w imieniu wszystkich nauczycieli wychowania fizycznego najserdeczniejsze życzenia świąteczno – noworoczne.

Wesołych, Zdrowych, Spokojnych, Dostatnich

oraz Rodzinnie Ciepłych, Okraszonych Miłością i Radością

Świąt Bożego Narodzenia

oraz Spełnienia Marzeń, w tym sportowych, w nadchodzącym Nowym 2018 Roku 

życzy

Zespół Nauczycieli Wychowania Fizycznego.

Bezpieczeństwo podczas zimy

Bezpieczna-zima

Tradycyjnie o tej porze roku do szkoły docierają pisma z Kuratorium Oświaty oraz z Wydziału Oświaty i Wychowania UM z prośbą o przypomnienie uczniom niebezpieczeństw czyhających podczas zimy oraz zasad bezpieczeństwa w trakcie zabaw na śniegu i lodzie. Obowiązek ten spoczywa na wychowawcach klas oraz nauczycielach wychowania fizycznego. Z pewnością na ostatnich lekcjach przed przerwą świąteczną usłyszeliście lub usłyszycie stosowne informacje, które w waszym dobrze pojętym interesie powinny być przez was zapamiętane i przestrzegane.

Dodatkowym dla was informatorem o bezpieczeństwie podczas zabaw na śniegu i lodzie jest nasz blog. Na początku zimy zawsze informowałem tą drogą jak się ubrać, gdzie można się ślizgać, zjeżdżać na sankach czy nartach. Nie będę powtarzał co roku tych samych informacji i instrukcji. Internet ma tę zaletę, że wystarczy zamieścić stosowny link i można przenieść się na odpowiednią stronę. Zachęcam zatem do kliknięcia w poniższe linki i przeczytanie tego co kiedyś napisałem. Z pewnością wam nie zaszkodzi.

https://blogiceo.nq.pl/superstar22/2016/01/13/bezpieczenstwo-uczniow-w-okresie-zimy/

https://blogiceo.nq.pl/superstar22/2016/01/14/bezpieczenstwo-uczniow-w-okresie-zimy-cz-2/

https://blogiceo.nq.pl/superstar22/2016/02/14/bezpieczenstwo-uczniow-podczas-zimy-czesc-3-idziemy-na-narty/

Piotr Nizioł

Uwaga studniówkowicze !!!

Wasz bal coraz bliżej. Forma taneczna, którą pokazujecie na lekcjach idzie w górę :D Przed wami teraz prawie dwa tygodnie rozbratu z polonezem. Nie zaniedbujcie go jednak. Proponuję wykorzystywać każdą chwilę. Możecie na przykład chodzić krokiem poloneza na zakupy ;) albo na pasterkę. Na dworze robi się ślisko więc taki posuwisty krok jest jak najbardziej wskazany. Jak wrócicie do szkoły po przerwie świątecznej, to zaplanowaliśmy dwie próby z waszymi partnerami. Pierwsza odbędzie się w szkole (4 stycznia), druga w miejscu zabawy (9 stycznia). Na zdjęciu macie szczegółowy harmonogram.

polonez

Piotr Nizioł

Raz na wozie raz pod wozem :(

Zakładając bloga, oprócz realizacji zadań programu „WF z Klasą”, przyświecał mi cel aby informować was o sukcesach sportowych oraz inicjatywach naszych uczniów, absolwentów i nauczycieli. W tak dużej szkole jak nasza nie brakuje tematów, którymi codziennie mogę się z wami podzielić. Z reguły są to radosne i pozytywne wiadomości. Jednak nie tylko takimi żyje na co dzień nasza szkoła. W tym bogactwie informacji, którymi możemy się pochwalić zdarzają się także słabsze występy, żeby nie powiedzieć wpadki. Taka niestety przytrafiła się wczoraj. Wspomniałem o tym w post scriptum do poprzedniego wpisu.

Jak informowałem wczoraj nasi siatkarze niczym walec przejechali się po rywalach w II fazie Licealiady, która odbywała się w XXI LO. Ta szkoła jak wspomniałem zlokalizowana jest na wzgórzu Czwartek. Nasze Podwale jest jakieś kilkanaście metrów poniżej. Czym jest grawitacja uczniom szkoły ponadgimnazjalnej wyjaśniać chyba nie muszę. Doskonale zrobił to za mnie p. Ireneusz Maksim i p. Rafał Świetlicki :) Krótko mówiąc, to co zostanie luźno puszczone z góry, to spadnie lub stoczy się na dół. Wygląda na to, że chłopcy pozostawili swój walec bez opieki i właśnie wtedy zadziałała wspomniana grawitacja. W trakcie gdy zjeżdżał on z Czwartku w kierunku Podwala wskoczyły do niego siatkarki z Zamoya i przejechały się po naszych dziewczynach. Goszczące w naszej szkole zawodniczki z II LO wygrały jeszcze szybciej niż to zrobili nasi chłopcy. Pierwszy set zakończył się porażką naszych siatkarek 8 : 25, a drugi 6 : 25. Nie pomogły przerwy na żądanie, które brał opiekun naszych dziewcząt p. Piotr Choduń zastępujący nieobecną p. Ewę Jóźwiak. Dziewczęta grały jak sparaliżowane, bez wiary w nawiązanie skutecznej walki z rywalkami. Rozgrzewka wcale tego nie zapowiadała. Nie można się było spodziewać takiego obrotu sprawy patrząc na grę naszych zawodniczek podczas cotygodniowych treningów czy w trakcie lekcji wychowania fizycznego. Ich wczorajsza dyspozycja, a w zasadzie jej brak, pozostanie chyba na zawsze ich tajemnicą. Nam pozostaje mieć nadzieję, że to przysłowiowy wypadek przy pracy i kolejnymi meczami nasza drużyna pokaże, że potrafi walczyć i skutecznie grać w siatkówkę. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z wczorajszego meczu.

sprawdzenie siatki

Jeszcze tylko sprawdzenie siatki i można zaczynać, a…

losowanie

… zacznie ta drużyna, która wygra losowanie

przywitanie 2

To może w momencie przywitania rywalki wystraszyły nasze zawodniczki

okrzyk

Okrzyk przedmeczowy nie zapowiadał ciszy po meczu :(

zaczynamy

Zaczynamy

rzadki obrazek

Rzadki obrazek w I secie, jeszcze rzadszy w II :’(

wynik I seta

Mikołaj ze smutkiem prezentował wynik I seta

początek II seta

Może II set przyniesie zmianę obrazu spotkania ?

gra z dołu

Rywalki były jednak czujne

atak Patrycji

Nawet rzadkie ataki Patrycji potrafiły skutecznie zablokować :(

czas

Przerwy na żądanie nie przynosiły zmiany rezultatu

wynik II seta

Wynik II seta

podziekowania

Podziękowania i …

gratulacje od trenera

… zasłużone gratulacje od trenera

Piotr Nizioł

Jak walec …

Dzisiaj w godzinach przedpołudniowych nasza męska reprezentacja w piłce siatkowej uczestniczyła w drugiej fazie rozgrywek Licealiady. W związku z nieobecnością p. Ewy Jóźwiak, drużynę poprowadził w zastępstwie p. Robert Podlecki. Zanim jednak zajmę się relacją z dzisiejszych zawodów słów kilka poświęcę miejscu, w którym odbywały się dzisiejsze rozgrywki. Mowa o XXI LO popularnie zwanym „Biskupiakiem”.

szkoła2 szkoła

Jest to miejsce szczególne dla mnie, p. Piotra Chodunia, p. Roberta Rachwała oraz wielu innych nauczycieli wychowania fizycznego i nie tylko, z Lublina, z całego województwa oraz z różnych zakątków kraju. Nie znam dokładnie historii „Biskupiaka”, ale w roku 1985, kiedy zdałem maturę, funkcjonowało tam jeszcze Studium Nauczycielskie, w którym był kierunek Wychowanie Fizyczne. Można powiedzieć, że była to „kuźnia” kadr nauczycielskich, w której do zawodu przygotowywali nas wyjątkowi fachowcy tacy jak: Jan Puchala, Anna Ławicka czy Henryk Pyc. Po ukończeniu tej szkoły studia na Akademiach Wychowania Fizycznego całego kraju, to była dla nas przysłowiowa „bułka z masłem” :D Ilekroć przejeżdżam ul. Podzamcze i widzę budynek szkoły na wzgórzu Czwartek, zawsze z nostalgią wspominam czas tam spędzony. Kiedyś była to ul. Krzywa obecnie ks. Michała Słowikowskiego, dyrektora gimnazjum biskupiego w latach 1935 – 1939 oraz 1945 – 1962. Relacjonując dzisiejsze zawody siatkarskie nie mogłem o tym nie wspomnieć.

Nasi reprezentanci po wywalczeniu awansu do tego etapu rywalizacji trafili do grupy „C” razem z ekipami gospodarzy (XXI LO), V i IX LO. W dniu dzisiejszym pierwszym naszym przeciwnikiem byli zawodnicy miejscowego XXI LO. Mecz zaplanowany był na godzinę 11:00 , a już o 11:39 otrzymałem SMS-a od p. Roberta z informacją o naszym zwycięstwie 2 : 0 !!! Drugi mecz, w którym rywalami naszych chłopaków byli siatkarze z IX LO trwał jeszcze krócej, bo zaledwie 29 minut. Wynik końcowy, to także 2 : 0 !!! Cały przebieg przepływu informacji z sali „Biskupiaka” macie na tym skanie mojego smartfona.

SMS-y

Drużyna przygotowywana przez p. Ewę Jóźwiak, którą pod jej nieobecność poprowadził p. Robert Podlecki, przejechała się po swoich dzisiejszych rywalach niczym walec. Dokończenie rozgrywek i ostatni mecz z drużyną z V LO dopiero 19 stycznia przyszłego roku. Pani Ewa z pewnością już będzie i sama poprowadzi chłopaków. Mam nadzieję, że równie skutecznie jak p. Robert, choć łatwo tak jak dzisiaj z pewnością nie będzie, gdyż jak zapewne pamiętacie w V LO działa pod patronatem Polskiego Związku Piłki Siatkowej tzw. SOS czyli  Siatkarski Ośrodek Szkolny. Wierzę jednak, że po tak przekonujących zwycięstwach naszych chłopaków wstąpi w nich duch bojowy i wzniosą się oni na wyżyny swoich możliwości. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z dzisiejszych rozgrywek, które otrzymałem od p. Roberta.

drużyna okrzyk losowanie gra odbiór

PS W dzisiejsze popołudnie w naszej sali gimnastycznej rywalizowały  natomiast siatkarki. Tutaj także przejechał się walec, ale o tym napiszę jutro. Dzisiaj muszę wcześniej niż zwykle położyć się spać, bo czeka mnie jutro ciężki dzień ;)

Piotr Nizioł

ALL – STAR GAME

Korzystając z mody na szachy, która w ostatnich dwóch latach opanowała naszą szkołę, p. Jarosław Mucha wymyślił i zorganizował bardzo ciekawe przedsięwzięcie. Namówił trójkę nauczycieli na rozegranie meczu szachowego z reprezentantami naszej szkoły. Sam oczywiście także zakasał rękawy i stawił czoło jednemu z nich.

Jarek vs Pleszkun

Pan Jarek Mucha vs Michał Pleszkun

Mecze odbyły się wczoraj po lekcjach. Grono nauczycielskie, oprócz p. Jarka, reprezentowali ponadto: p. Agnieszka Krukowska Niedzielska, p. Janusz Stasiak oraz p. Marcin Jonik. Losowanie par przebiegło pod osobistym nadzorem głównego organizatora :) i dzięki temu spełniło się jedno z marzeń Emilki Gospodarek czyli mecz szachowy z Zastępcą Dyrektora p. Januszem Stasiakiem. „Ślepy los” skojarzył ponadto p. Agnieszkę Wojtkiem Trojnarą, którego w trybie awaryjnym zastąpił Bartek Baran oraz p. Marcina Dominikiem Pisarzewskim. Mecz zakończył się podziałem punktów 2 : 2. Nie będę pisał kto z kim wygrał. Spróbujcie sami to odgadnąć dokładnie oglądając poniższe fotografie :D :P :)

Agnieszka vs Baran Emilka vs Stasiak Marcin vs Pisarzewski Dominik vs Jonik Janusz vs EmilkaPleszkun vs Mucha

Piotr Nizioł

Jak to z tym „Neverendingiem” było…

Sport to taka ludzka działalność, w której czasami łatwiej jest odnieść sukces niż później skutecznie go powtórzyć. Przykładem na to są chociażby piłkarskie rozgrywki „Champions Leaugue”. Po zreformowaniu rywalizacji dla mistrzów krajowych w 1991 roku aż do 2017 żadnej drużynie nie udawało się obronić trofeum. Jako pierwszy dokonał tego w bieżącym roku (3 VI) Real Madryt, który powtórzył swoje osiągnięcie z ubiegłego sezonu. Skoro tak dzieje się w sporcie na najwyższym światowym poziomie, to nikogo nie powinno dziwić to, że podobnie jest także w naszym sporcie. Kiedy w ubiegłym roku szkolnym nasze dziewczęta, Dominika Rawska Zuzia Serafin, zdobyły wszystko co było możliwe do zdobycia w żeńskim tenisie stołowym w Lublinie (mistrzostwo drużynowe, mistrzostwo i wicemistrzostwo indywidualne) i do tego dodały jeszcze brązowy medal w Licealiadzie Wojewódzkiej, wiedziałem że powtórzenie tego wyniku będzie ogromnym wyzwaniem. Tym większym, że Zuzia zakończyła edukację w naszej szkole. Mogłem wprawdzie liczyć na to, że do klas pierwszych przyjdą jakieś uzdolnione tenisowo dziewczęta i jakoś damy radę. Tak się jednak nie stało. Trzeba było znaleźć kogoś, kto stanie u boku Dominiki i podejmie wyzwanie. Nieocenioną pomoc w tych poszukiwaniach okazał mi p. Piotr Choduń, który zwrócił moją uwagę na swoje uczennice, Kasię Marcyniuk (IV BT) i Danusię Sobczak (III CL). Można zatem powiedzieć, że był on takim moim skautem czyli łowcą talentów. Ma zatem także swój udział w sukcesie, który osiągnęła dzisiaj nasza szkolna drużyna tenisowa zajmując II miejsce w Drużynowej Licealiadzie w Tenisie Stołowym. Mnie pozostało zrobić jedynie „ostatni szlif”.  Z Dominiką nie miałem większego zachodu. Od paru tygodni uczestniczy ze mną w rozgrywkach Lubelskiej Ligi Tenisa Stołowego Amatorów i ma możliwość regularnej gry. Większy kłopot miałem z Kasią i Danusią. Pograłem trochę z nimi, żeby nabrały regularności i pewności, przygotowałem sprzęt, a podczas turnieju obserwując grę naszych przeciwniczek starałem się znaleźć ich słabe punkty, wskazać je swoim podopiecznym i tak dopasować taktykę ich gry, żeby przyniosła ona możliwie najlepsze efekty. Tego wszystkiego wystarczyło na II miejsce i zakwalifikowanie się do rozgrywek wojewódzkich, które odbędą się w Hrubieszowie 23 lutego przyszłego roku.

dyplom i micha

W kilku zdaniach opiszę teraz jaka była droga do zdobycia tego trofeum powyżej. Jako mistrzowska drużyna z ubiegłego roku szkolnego zostaliśmy rozstawieni z numerem 1. Przywilejem dodatkowym był „wolny los” w pierwszej rundzie. Na świeżości przystąpiliśmy do turnieju od II rundy, a naszym przeciwnikiem była drużyna z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1. Najpierw Dominika pokonała swoją rywalkę, później Danusia poszła w jej ślady i zrobiła to samo ze swoją przeciwniczką.

Danusia

Nasze zwycięstwo 3 : 0 przypieczętował wygrany debel, w którym Dominika zagrała z Kasią. Po dwóch godzinach oczekiwania :( naszym kolejnym przeciwnikiem były dziewczęta z Lubelskiego Centrum Kształcenia Zawodowego i  Ustawicznego z Magnoliowej. Mecz miał podobny przebieg do poprzedniego z tą różnicą, że oprócz Dominiki singla zagrała Kasia, a w deblu partnerką Dominiki była Danusia. Wynik meczu 3 : 0 dla nas i awans do półfinału !!! Przeciwniczkami naszej drużyny w walce o finał były dziewczęta z Zespołu Szkół Ekonomicznych. Na tym etapie rozgrywek nie było już łatwych rywali. Mecz rozpoczęła Dominika, która bez problemu pokonała zawodniczkę z „Vettera”

Dominika

W drugiej grze pojedynczej zagrała Kasia, a jej przeciwniczką była koleżanka ze szkoły podstawowej lub gimnazjum. Nie pamiętam. Nasza zawodniczka dzielnie stawiała opór, ale ostatecznie uległa rywalce 1 : 2, minimalnie przegrywając decydującego seta 8 : 11. Gra podwójna, to znowu wyrównana walka ze szczęśliwym dla nas zakończeniem. Do kolejnej gry pojedynczej przystąpiła niezawodna Dominika i … nie zawiodła naszych oczekiwań pokonując koleżankę Kasi dając nam tym samym FINAŁ !!! W drugim półfinale, w którym spotkały się drużyny II LO i  Zespołu Szkół nr 5 gra była jeszcze bardziej zacięta i do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było rozegrać aż pięć spotkań. Ostatecznie zwyciężyły zawodniczki ZS 5 i to z nimi przyszło nam rywalizować w ostatnim spotkaniu. Obiecujące otwarcie wykonała Dominika, która pokonała swoją przeciwniczkę z „Elsnera” 2 : 1. W drugim pojedynku singlowym wystąpiła Kasia, która pomimo ambitnej gry odeszła od stołu pokonana.

Kasia

Gra podwójna padła łupem naszych przeciwniczek, które dysponowały bardziej wyrównaną parą niż Dominika z Kasią.

nasz debelek

Do kolejnej gry pojedynczej podeszła Dominika i po kilkunastu minutach odeszła od stołu z uśmiechem na twarzy po wygranej ze swoją przeciwniczką. O złotym medalu miał zatem zadecydować pojedynek Kasi Marcyniuk z Olą Cholewą z „Elsnera”. Ola, to od trzech lat stała rywalka naszych dziewcząt w rozgrywkach zarówno indywidualnych jak i drużynowych. Różne były efekty tych rywalizacji. Przed rokiem to nasze dziewczęta były górą. Tym razem zawodniczka drużyny przeciwnej wzięła rewanż za ubiegłoroczne porażki i pokonując Kasię zapewniła swoje szkole złote medale. Okazja do rewanżu nadarzy się na zawodach wojewódzkich lub w marcu podczas rozgrywek indywidualnych, które pomimo wcześniejszych deklaracji organizatorów jednak się odbędą :) Dominika będzie zatem miała jeszcze jedna okazję do obrony tytułu i powiększenia swojego dorobku medalowego w sporcie szkolnym. Kiedy dochodziła godzina 17 przyszedł czas na podsumowanie zawodów i dekorację najlepszych drużyn. Każda z zawodniczek otrzymała od organizatorów pamiątkowy medal, imienny dyplom oraz okolicznościową koszulkę. Opiekunowie drużyn otrzymali pamiątkowe puchary i dyplomy dla swoich szkół.

dekoracjapodiumja z dziewczynami

Dzisiaj oprócz dziewcząt rywalizowali także chłopcy. Naszą szkołę reprezentowali tylko dwaj uczniowie, Patryk Karaś i Bartłomiej Pyc. „Pierwsza rakieta Podwala” , Szymon Bancerz, nie mógł wystąpić w dzisiejszych zawodach. Nasza drużyna nie zawojowała Lublina i po dwóch porażkach, najpierw z XIX LO, później z V LO została sklasyfikowana w przedziale miejsc 17 – 24. To gorzej niż przed rokiem, ale to bardzo odmłodzona drużyna, która największe sukcesy ma jeszcze przed sobą :D :P :)  .

Karaś

Patryk Karaś

Pyc

Bartłomiej Pyc

Żeby te sukcesy przyszły, to koniecznie muszą być spełnione dwa warunki. Pierwszy z nich, to systematyczny trening. Zapraszam zatem na „tenisowe czwartki” od 13,50. Drugim warunkiem jest zmiana garderoby. Kasia wiedziała co założyć :D :P :)

Kasia i Łobuz

Piotr Nizioł

Neverending story

DSC_0448

Dobra passa naszych tenisistek stołowych zdaje się nie mieć końca. Dzisiejszy srebrny medal Licealiady zdobyty przez drużynę w składzie: Dominika Rawska (IV GT), Katarzyna Marcyniuk (IV BT) i Danuta Sobczak przedłuża naszą medalową serię do kilkunastu lat!!! Więcej napiszę po powrocie do domu.

Piotr Nizioł

Wśród Najlepszych !!!

Zgodnie z wczorajszą obietnicą przedstawiam szczegóły Gali Młodych Ambasadorów Lublina, w której miałem przyjemność uczestniczyć. Na dowód tego, że nie zmyślam publikuję poniższe zdjęcie :D , na którym zaznaczyłem siebie białą dzidą :) :) :)

Ja na gali

Foto: Łukasz Kaczanowski „Kurier Lubelski”

Jak widzicie główne role należały tym razem do nieco młodszych ode mnie :( Ja jak wiecie towarzyszyłem Edycie Bielak, uczennicy z mojej klasy  III BL, wyróżnionej  tytułem Młodego Ambasadora Lublina za pracę w Centrum Wolontariatu Sportowego Miasta Lublin oraz osiągnięcia sportowe. Podczas Gali Edyta była równie zadowolona jak te koleżanki z pierwszego planu. Sami zobaczcie.

Edyta ze statuetką

Uroczystość odbyła się w legendarnej „Chatce Żaka”, w miejscu które pamiętam z wielu niezapomnianych koncertów. Wczoraj nawiązała do tych tradycji Katarzyna Góras, jedna z wyróżnianych wczoraj osób, która na początku uroczystości brawurowo wykonała wielki przebój Whitney Houston „I Will Always Love You”. Później mikrofon przejęła p. Ewelina Berlińska z Wydziału Ekonomicznego UMCS, która poprowadziła Galę. Na początku przedstawiła zaproszonych gości. Wśród nich byli przedstawiciele Urzędu Miasta Lublin: p. Maciej Zaporowski - Kierownik Referatu ds Współpracy ze Środowiskiem Naukowym , p. Bożena Jarmuł z Wydziału Oświaty i Wychowania: przedstawiciele lubelskich uczelni: p. Urszula Bobryk (UMCS), p. Halina Buczkowska (UP), p. Barbara Jodłowska – Jędrych (UM), p. Paweł Droździel (PL); liczni reprezentanci lubelskich szkół średnich oraz mediów. Po krótkiej prezentacji założeń programu Młodych Ambasadorów Lublina gospodarze uroczystości rozpoczęli wręczanie dyplomów oraz statuetek.

Młody Ambasador Lublinastatuetki i dyplomy

Ta część uroczystości trwała dosyć długo, gdyż uhonorowano aż 41 osób. Jako druga na scenę została zaproszona Pani Edyta Bielak.

Edyta odbiera statuetkę

Foto: Łukasz Kaczanowski „Kurier Lubelski”

Edyta odbiera wyróżnienie

Dyplom Edyty

wśród najlepszych

Wśród nagrodzonych osób byli ponadto: Dominika Polonis  oraz Maciej Kowalczyk nasi absolwenci sprzed kilku lat.

 Dominika Polonis 1

Foto: Kurier Lubelski

Maciej Kowalczyk 1

Foto: Łukasz Kaczanowski „Kurier Lubelski”

Na zakończenie oficjalnej części uroczystości specjalną nagrodę „Kuriera Lubelskiego” odebrała Julia Kasztelan (III LO), która zwyciężyła w plebiscycie czytelników na najciekawszą osobę spośród Młodych Ambasadorów Lublina. Edyta Bielak dzięki waszemu wsparciu w tym głosowaniu zajęła wysoką VII lokatę !!! Dziękujemy !!! Uzupełnieniem tej części uroczystości był minirecital kolejnych laureatów Młodego Ambasadora Lublina.  Dla zgromadzonej widowni zagrał i zaśpiewał Daniel Koszyk z XIV LO, który wykonał między innymi własny utwór. Jest szansa, że kiedyś i wam uda się posłuchać go na żywo.

Daniel Koszyk 1

Dla mnie sensacją był występ Martyny Sabak, studentki Wydziału Artystycznego UMCS, której na elektrycznym pianinie akompaniował kolega z wydziału, Mateusz „Roger” Strzempa.  Nie jestem ani znawcą, ani fanem jazzu, ale to co zaprezentowali ci młodzi artyści budzi wielki szacunek. Czekam na płytę.

Po zakończeniu oficjalnej części organizatorzy zaprosili na słodki poczęstunek do foyer „Chatki Żaka”. Coraz bardziej podobają mi się takie imprezy :D :D :D

Piotr Nizioł