Jak walec …

Dzisiaj w godzinach przedpołudniowych nasza męska reprezentacja w piłce siatkowej uczestniczyła w drugiej fazie rozgrywek Licealiady. W związku z nieobecnością p. Ewy Jóźwiak, drużynę poprowadził w zastępstwie p. Robert Podlecki. Zanim jednak zajmę się relacją z dzisiejszych zawodów słów kilka poświęcę miejscu, w którym odbywały się dzisiejsze rozgrywki. Mowa o XXI LO popularnie zwanym „Biskupiakiem”.

szkoła2 szkoła

Jest to miejsce szczególne dla mnie, p. Piotra Chodunia, p. Roberta Rachwała oraz wielu innych nauczycieli wychowania fizycznego i nie tylko, z Lublina, z całego województwa oraz z różnych zakątków kraju. Nie znam dokładnie historii „Biskupiaka”, ale w roku 1985, kiedy zdałem maturę, funkcjonowało tam jeszcze Studium Nauczycielskie, w którym był kierunek Wychowanie Fizyczne. Można powiedzieć, że była to „kuźnia” kadr nauczycielskich, w której do zawodu przygotowywali nas wyjątkowi fachowcy tacy jak: Jan Puchala, Anna Ławicka czy Henryk Pyc. Po ukończeniu tej szkoły studia na Akademiach Wychowania Fizycznego całego kraju, to była dla nas przysłowiowa „bułka z masłem” :D Ilekroć przejeżdżam ul. Podzamcze i widzę budynek szkoły na wzgórzu Czwartek, zawsze z nostalgią wspominam czas tam spędzony. Kiedyś była to ul. Krzywa obecnie ks. Michała Słowikowskiego, dyrektora gimnazjum biskupiego w latach 1935 – 1939 oraz 1945 – 1962. Relacjonując dzisiejsze zawody siatkarskie nie mogłem o tym nie wspomnieć.

Nasi reprezentanci po wywalczeniu awansu do tego etapu rywalizacji trafili do grupy „C” razem z ekipami gospodarzy (XXI LO), V i IX LO. W dniu dzisiejszym pierwszym naszym przeciwnikiem byli zawodnicy miejscowego XXI LO. Mecz zaplanowany był na godzinę 11:00 , a już o 11:39 otrzymałem SMS-a od p. Roberta z informacją o naszym zwycięstwie 2 : 0 !!! Drugi mecz, w którym rywalami naszych chłopaków byli siatkarze z IX LO trwał jeszcze krócej, bo zaledwie 29 minut. Wynik końcowy, to także 2 : 0 !!! Cały przebieg przepływu informacji z sali „Biskupiaka” macie na tym skanie mojego smartfona.

SMS-y

Drużyna przygotowywana przez p. Ewę Jóźwiak, którą pod jej nieobecność poprowadził p. Robert Podlecki, przejechała się po swoich dzisiejszych rywalach niczym walec. Dokończenie rozgrywek i ostatni mecz z drużyną z V LO dopiero 19 stycznia przyszłego roku. Pani Ewa z pewnością już będzie i sama poprowadzi chłopaków. Mam nadzieję, że równie skutecznie jak p. Robert, choć łatwo tak jak dzisiaj z pewnością nie będzie, gdyż jak zapewne pamiętacie w V LO działa pod patronatem Polskiego Związku Piłki Siatkowej tzw. SOS czyli  Siatkarski Ośrodek Szkolny. Wierzę jednak, że po tak przekonujących zwycięstwach naszych chłopaków wstąpi w nich duch bojowy i wzniosą się oni na wyżyny swoich możliwości. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z dzisiejszych rozgrywek, które otrzymałem od p. Roberta.

drużyna okrzyk losowanie gra odbiór

PS W dzisiejsze popołudnie w naszej sali gimnastycznej rywalizowały  natomiast siatkarki. Tutaj także przejechał się walec, ale o tym napiszę jutro. Dzisiaj muszę wcześniej niż zwykle położyć się spać, bo czeka mnie jutro ciężki dzień ;)

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge