Dzień pełen wrażeń

Dzisiejszy dzień obfitował w wiele interesujących wydarzeń. Przed południem w naszej sali gimnastycznej odbył się szkolny finał akcji „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” z wieloma różnymi atrakcjami. Było coś dla oka i ucha. Chętnie bym o tym napisał, ale całe wydarzenie przesiedziałem w „pingpongowni” przygotowując się do przedstawienia „Na straganie”, w którym grałem rolę selera. Miałem do wygłoszenia bardzo rozbudowaną kwestię ;) Kto był ten wie :D Jutro popytam p. Ewę Jóźwiak, p. Dorotę Szczerbę, p. Małgorzatę Sobczuk i inne osoby odpowiedzialne za przygotowanie szkolnego finału akcji, to może dowiem się czegoś więcej na temat jego przebiegu. Może dostanę jakieś fotki… Ja dysponuję tylko zdjęciami z przygotowań do przedstawienia, które zrobiłem zanim założyłem swój strój :)

Groch z Cebulą Kapusta i Seler Kucharz, Kalarepa i Marchew zespół aktorski

Późnym popołudniem zmieniłem swoje odzienie na garnitur. Okazją była Gala Młodych Ambasadorów Lublina, która odbyła się w „Chatce Żaka”. Jak wiecie jednym z Ambasadorów została nasza uczennica, Edyta Bielak. Towarzyszyłem jej w uroczystości wręczenia tego zaszczytnego tytułu. W uroczystości uczestniczyło wielu znamienitych gości. Wszystko mam ponotowane i dokładnie opiszę po powrocie do domu lub jutro. Fotki też dodam. Teraz piszę ze smartfona, bo dzisiejszy, obfity w wydarzenia dzień trwa nadal. Pełnię obecnie obowiązki sędziego meczu II ligi tenisa stołowego kobiet pomiędzy TBV Sygnał Lublin a Lewartem Lubartów i czekam na kolejny pojedynek. Jak się skończy i wrócę do domu o chrześcijańskiej porze, to dopiszę coś jeszcze.

Piotr Nizioł

Studniówka coraz bliżej

Od kilku tygodni segment szkoły, w którym znajduje się sala gimnastyczna rozbrzmiewa muzyką z filmu Andrzeja Wajdy „Pan Tadeusz”. To oczywiście tegoroczni maturzyści przygotowują się do swojego pierwszego balu w dorosłym życiu czyli tradycyjnej studniówki. W poprzednich latach o nauce poloneza zdarzało mi się pisać wierszem

https://blogiceo.nq.pl/superstar/2014/12/17/nawet-czlowiek-nie-czuje-jak-mu-sie-rymuje/

Innym razem robiłem to w zwykły sposób w postaci krótkiej informacji z kilkoma zdjęciami  https://blogiceo.nq.pl/zs1lublin/2014/01/26/poloneza-czas-zaczac/

Dzisiaj z racji późnej pory oraz obfitości planów na jutrzejszy dzień ograniczę się do kilku zdjęć. Nie są one najlepszej jakości, bo robiłem je w trakcie prób przy pomocy komórki. Można jednak na nich zauważyć postęp jaki następuje z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień. Wierzę, że do dnia studniówki (14 stycznia) nabierzecie takiej wprawy, że moglibyście śmiało robić za statystów we wspomnianym filmie Wajdy. Służyć temu będą próby, które zaplanowaliśmy. Jeszcze przed świętami zatańczymy  w gronie wszystkich klas maturalnych, a 4 stycznia prawdopodobnie odbędzie się próba generalna w miejscu zabawy czyli w hoteli In Between. Piszę, że prawdopodobnie ponieważ tego samego dnia zaplanowane jest klasyfikacyjne posiedzenie rady Pedagogicznej. Jeżeli uda się czasowo zgrać jedno i drugie, to próba się odbędzie. Poinformujemy o tym stosownym ogłoszeniem. Bądźcie czujni.

Polonez 1

Którą nogą się zaczyna ?

Polonez 4

Perfekcyjna synchronizacja !!!

Polonez 5

Czwórka w prawo, czwórka w lewo…

Polonez 7

Tunele, to bułka z masłem :)

Polonez 2

Z takim wodzirejem – dyrygentem wszystko musi się udać :D

Polonez 9

Na umówiony sygnał – znak panowie podnoszą ramiona, a panie z rzędów 1 i 5 odwracają się o 180 ° …

Polonez 13

A jak zrobię tak, to panowie klękają na lewe kolano zwracając się twarzą do partnerki …

Polonez 17

O mało mnie nie stratowali :(

Polonez 15

Oj jest jeszcze trochę rzeczy do poprawienia

Polonez 16

Chłopakom najlepiej wychodzi ta figura :P

CDN

Piotr Nizioł

Dojo w naszej sali

Na początek wyjaśnienie tytułu, później krótka relacja z dzisiejszego wydarzenia.

Dojo (jap. 道場 dōjō) – określenie w języku japońskim miejsca treningów sportów walki albo sali medytacji mnichów buddyjskich zen.

W dojo obowiązują odpowiednie zasady zachowania. Wchodząc i wychodząc, składa się ukłon (jap. 礼 rei) wyrażający szacunek i podziękowanie. Można wchodzić jedynie boso. Obowiązkiem, także w trakcie ćwiczeń, jest przestrzeganie kodeksu dojo. W kulturze zachodniej pojęcie to utożsamiane jest głównie z miejscem treningu sztuk i sportów walki.

Zanim zauważyłem, że nasza sala gimnastyczna zamieniła się podczas długiej przerwy w dojo, to miałem dylemat czy lecieć do samochodu po montówkę do kół, do magazynku po kij do palanta czy z racji tego, że mieszkam w Lublinie na pobliski bazar po korbę do Żuka (taki stary samochód produkowany w Lublinie) :) .

Żuk 1

Tak wygląda „Żuk”

Korba do Żuka 1

A to jest korba do „Żuka”, która czasami pełniła rolę broni zaczepno – obronnej :)

Zresztą sami powiedzcie co byście zrobili widząc w naszej sali gimnastycznej taki obrazek?

kendo 2

Byłem pewien, że na naszą szkołę napadli jacyś wojownicy ninja lub „żołnierze” yakuzy, mafii japońskiej, wzięli uczniów oraz nauczycieli jako zakładników i oczekują sowitego okupu :D Już widziałem te tytuły prasowe: „Bohaterski nauczyciel wuefu ocalił szkołę” :) „Uzbrojony tylko w korbę do Żuka pokonał armię samurajów” :D Już się sposobiłem do udzielania niezliczonych wywiadów, podpisywania plakatów ze swoją podobizną i do wizyt w szkołach i innych zakładach pracy :P Szybko jednak zrozumiałem, że to sprawka naszej siostry Barbary, która podobnie jak przed rokiem przyprowadziła do nas grupę studentów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Nasi goście, po tym jak przeszli na małej sali gimnastycznej przyspieszony kurs nauki Poloneza i Belgijki, postanowili zaprezentować naszej szkolnej społeczności jeden ze swoich sportów narodowych – kendo. Najpierw sami stoczyli walkę pokazową, a później pozwolili spróbować swoich sił w wymierzaniu razów bambusowym mieczem wszystkim chętnym. To znaczy wszystkim chętnym pozwolili dać się okładać :) No ale nie tak, że każdy mógł prać dowolną osobę na oślep, tylko ci studenci pozwolili na danie sobie oklepu :D Oj, zresztą sami zobaczcie jak było.

kendo 1 kendo 4 kendo 8 kendo

Zwyciężył ten ninja z lewej :D

kendo 5

Radzę się zastanowić zanim tę koleżankę zaprosicie na studniówkę :D

kendo 7

kendo 6

Teraz musicie mieć się na baczności podczas lekcji angielskiego :) :) :)

Piotr Nizioł

Nasze dziewczyny lepsze od reprezentacji

Na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej kobiet reprezentacja Polski zakończyła rywalizację w grupie zwycięstwem z Argentyną 38 : 20. Wcześniejsze porażki z Czeszkami, Norweżkami i Węgierkami spowodowały jednak odpadnięcie z fazy pucharowej turnieju i grę o miejsca 17-20. Nie pomogła nawet sensacyjna wygrana ze Szwedkami na inaugurację turnieju. Zdecydowanie lepiej wypadły w rozgrywkach grupowych nasze szkolne piłkarki ręczne, które w hali „Globus” rozpoczęły dzisiaj swoje zmagania w Licealiadzie.

rozgrzewka obrona

rozgrzewka 2

Drużyna prowadzona przez p. Roberta Rachwała w swoim pierwszym spotkaniu pokonała reprezentację XXIII LO 8 : 6 choć do przerwy, to nasze dziewczyny przegrywały 2 : 4.

mecz z XXIII LO

W swoim drugim spotkaniu nasze reprezentantki uległy drużynie z II LO 9 : 13, ale pomimo tego awansowały do kolejnej fazy rozgrywek.

mecz z II LO mecz z II LO 2

Skład naszej reprezentacji: Oliwia Strojek, Marta Taramas, Julia Pioś, Oliwia Romańczuk, Weronika Wlaszczyk, Dominika Rawska, Ewelina Plak, Klaudia Gajos, Natalia Duda, Wiktoria Wartacz i Magdalena Gawrońska.

nasza drużyna

Gratulacje dla całej ekipy !!!

Piotr Nizioł

Pogaduchy do poduchy

1512577865841_flyme

Wysłałem kilka pytań do Emilki, później trochę pogadaliśmy w szkole. Przeczytajcie co z tego wyszło.

P.N. – Skąd u Ciebie zainteresowanie szachami?

E.G. – Kiedyś zobaczyłam lekcję na której uczniowie uczyli się grać w szachy. Ja także postanowiłam nauczyć się grać, bo wydało mi się to czymś innym, takim ciekawym.

Od jak dawna grasz w szachy?

Zaczęłam grać w drugiej klasie podstawówki. Czyli gram już 10 lat, choć miałam trzyletnią przerwę, podczas której w ogóle nie miałam styczności z szachami.

Czy jesteś samoukiem, czy chodziłaś lub chodzisz na zajęcia szachowe?

Wszystkiego nauczyłam się chodząc na zajęcia dodatkowe w szkole a później mając swojego trenera i grając w klubie „Tempo” Ożarów.

Czy korzystałaś kiedyś z literatury szachowej? Masz jakiegoś szachowego idola?

Miałam kilka książek szachowych, lecz nie przepadam za czytaniem teorii. Wolę uczyć się wszystkiego z gry, widząc partię przed sobą.

Jak często grasz w szachy? Z kim najczęściej?

Niestety teraz coraz rzadziej gram. Jest to spowodowane tym, że nie należę już do klubu i po prostu nie mam czasu na to. Czasami gram w szkole z innymi fanatykami szachów, najczęściej z Dominikiem Pisarzewskim, Bartkiem Baranem lub z sorem Muchą.

Czy zdarza Ci się grać w szachy na Kurniku? Jeżeli tak, to jaki masz ranking i pod jakim nickiem grasz?

Kiedyś grałam, lecz preferuję grę na żywo.

Co daje Ci gra w szachy?

Gra w szachy pomaga mi ulepszyć logiczne myślenie i rozwijać się intelektualnie.

Zdobyłaś mistrzostwo szkoły w szachach w rywalizacji z chłopakami. Czy to ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?

Od zawsze grałam z chłopakami i nie jest to dla mnie nowość. Lubię wyzwania.

Czy oprócz wczorajszego tytułu masz jeszcze jakieś osiągnięcia szachowe?

Moim największym osiągnięciem i szachową przygodą jest uczestnictwo w VII Indywidualnych Mistrzostwa Świata Szkół w Szachach.  Miałam wtedy 12 lat i grałam w kategorii U 13. Turniej odbywał się w Krakowie, a ja reprezentowałam klub z Ożarowa. 

Który z wczorajszych przeciwników sprawił Ci najwięcej problemów?

Moim największym rywalem był Dominik Pisarzewski i myślałam, że to on zdobędzie tytuł mistrza.

Oprócz szachów reprezentowałaś szkołę także w innych dyscyplinach. Która z nich jest Ci najbliższa? Co uważasz za swój największy sportowy sukces?

Reprezentowałam szkołę w koszykówce, piłce ręcznej, biegach przełajowych i w lekkiej atletyce. Moim ulubionym sportem jest koszykówka, a największe sukcesy dopiero przede mną :)

Jaka jest rola sportu w Twoim codziennym życiu?

Sport towarzyszy mi na co dzień, daje mi wiele satysfakcji i pozwala na samorealizację. Wolny czas zwykle spędzam na pływalni, grając w bilarda lub biegając. 

Czy masz jakieś plany na przyszłość związane ze sportem?

Chciałabym pracować jako fizjoterapeuta w jakimś klubie. Sportowo zamierzam się rozwijać we wszelakich dyscyplinach, a prywatnie planuję znaleźć odpowiedniego męża :D Jak zacznę szukać teraz, to do 30 – stki powinnam się wyrobić. Kandydat nie musi umieć grać w szachy, ale musi wyglądać wyjściowo :)

A jakie są Twoje plany na przyszłość związane z szachami? Jest ktoś z kim chciałabyś zagrać?

Chciałabym cały czas grać w szachy, a moim wymarzonym rywalem jest dyrektor Stasiak.

Bardzo dziękuję za rozmowę. Nie podejmuję się szukać dla Ciebie odpowiedniego kandydata na męża, ale dyrektora Stasiaka postaram się namówić na partyjkę szachów z Tobą.

Piotr Nizioł

Trofeum już czeka

Zajęcia skończyłem już parę godzin temu. Gdy wychodziłem ze szkoły p. Jarosław Mucha przygotowywał się do przeprowadzenia finałów Mistrzostw Szkoły w Szachach. Jak pamiętacie, do tego etapu awansowało 5 osób: Emilia Gospodarek z III BL, Michał Gzik, Dominik Pisarzewski i Wojciech Trojnara z IV ET oraz Michał Pleszkun z III ET. Obecnie dochodzi 15,00 i w szkole trwa zapewne batalia o trofeum, które ufundował główny organizator. Jeżeli otrzymam wyniki, to natychmiast je opublikuję. Tymczasem zobaczcie o co walczą najlepsi szachiści z naszej szkoły.

Puchar

Z ostatniej chwili: 

14,51 – do finałowej rozgrywki nie przystąpił Michał Gzik , który się rozchorował :(

Dominik gra z Wojtkiem

Chyba w szkole wyłączyli grzanie, bo Dominik gra w rękawiczkach :)

Pleszkun gra z Emilką

Czyżby telefon do przyjaciela? Nie uczestnicy mają aplikacje i graja na czas :)

15,24 – grono walczących o główne trofeum skurczyło się do trzech osób. Michał Pleszkun z III ET zajął miejsce IV. Pozostali grają dogrywki o miejsca I – III. Znów p. Jarek wymyślił jakiś autorski system rozgrywek :D

Michał Pleszkun IV miejsce

15,40 – wyjaśnienie organizatora: po grach systemem „każdy z każdym” troje uczestników uzyskało jednakową liczbę punktów. W celu wyłonienia zwycięzcy i ustalenia kolejności końcowej zostały zarządzone dogrywki. Czas na partię został skrócony do 10 minut dla każdego uczestnika.

15,45 – Wojtek Trojnara zakończył zmagania na III miejscu. O zwycięstwo grają obecnie Emilia Gospodarek z Dominikiem Pisarzewskim. Zwycięzca zdobędzie tytuł, pokonany II miejsce. Czekam na informacje ze szkoły.

Wojtek Trojnara II miejsce

16,05 – w meczu Emilki z Dominikiem padł remis :o , konieczna jest kolejna dogrywka !!!

16,15 – koniec meczu !!! Pierwszą Mistrzynią Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego w Lublinie została Emilia Gospodarek !!! Brawooooooooo !!! Dominik Pisarzewski zakończył zmagania na miejscu II.

Dominik II miejsce

Mistrzyni Emilka

Najwytrwalszym kibicom dziękuję za uwagę.

Piotr Nizioł

Na krzywkę ;)

Posiadanie w klasie kogoś takiego jak Edyta Bielak niesie za sobą szereg wymiernych korzyści :) Bo na przykład jak została twarzą lubelskiego wolontariatu sportowego, to mogłem chwalić się znajomym i sąsiadom, że ta dziewczyna z billboardu jest moją uczennicą. Kiedy została wybrana Młodym Ambasadorem Lublina, to z dumą informowałem o tym podczas ostatniego zebrania z rodzicami i było to doskonałym odwróceniem uwagi od ciągłych uwagach na temat zachowania, frekwencji i wyników w nauce mojej klasy, III BL. Dzisiaj, w Światowym Dniu Wolontariusza, odbyło się podsumowanie działalności Centrum Wolontariatu Sportowego Miasta Lublin. Jednym z punktów programu tej uroczystości było wyróżnienie najaktywniejszych wolontariuszy. Wśród wyróżnionej dziesiątki była także Edyta, a ja za sprawą swojej uczennicy załapałem się przy okazji na fajną uroczystość :) Nasze pojawienie się w budynku Lubelskiego Parku Naukowo – Technologicznego wywołało wśród organizatorów natychmiastowe poruszenie. Były kurtuazyjne rozmowy, autografy …

Edytka podpisuje fotkę

… oraz specjalna sesja zdjęciowa do kolejnej akcji billboardowej promującej CWSML. Tym razem to ja zajmę się doborem osób decydujących o wyborze twarzy kampanii :)

Ja z Edytką

Jak wezmę piłeczkę pingpongową, to będę wyglądał lepiej niż ten kolega z piłką do koszykówki :D :D :D

Na podsumowaniu CWSML 1

Foto: Katarzyna Szkuat „Kurier Lubelski”

Po tym wesołym początku do sali konferencyjnej, w której zaplanowano uroczystość zaczęli się schodzić zaproszeni goście. Wśród oficjeli obecny był Dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Lublin p. Jakub Kosowski, Vice Prezes Fundacji Absolwentów UMCS p. Adam Szot, liczni prezesi lubelskich klubów sportowych, sportowcy, nauczyciele i przede wszystkim dziesiątka najlepszych wolontariuszy.

Jakub Kosowski Adam Szot

Po krótkich wystąpieniach nastąpiła miła uroczystość wręczenia zaświadczeń i nagród  najaktywniejszym wolontariuszom CWSML, wśród których była oczywiście Edyta.

Edyta odbiera wyróżnienia

Wyróżnienia wręczał współtwórca CWSML p. Piotr Pokorny oraz zawodniczka MKS Perła Lublin p. Krystsina Repelewska.

wolontariuszki na medal najlepsi wolontariusze

zaświadczenie Edyty

voucher Edyty

Po części oficjalnej nastąpiła dłuuuugo wyczekiwana część gastronomiczna :) :) :)

ja z Maćkiem

Ja tam ze znajomymi byłem, ciastka jadłem, kawę piłem a jak się skończyło… na lekcje wróciłem.

Piotr Nizioł

Lekcja otwarta

W dniu dzisiejszym, o godzinie 9,20 w klasie II ET odbyła się zaległa lekcja otwarta. Prowadzącym byłem ja, a w charakterze obserwatorów pojawili się: Zastępca Dyrektora Szkoły p. Janusz Stasiak oraz pozostali nauczyciele wychowania fizycznego w osobach: p. Ewy Jóźwiak, p. Beaty Klępki, p. Doroty Szczerby, p. Piotra Chodunia, p. Roberta Podleckiego oraz p. Roberta Rachwała.  Zajęciom przypatrywała się także młodzież z klas, które w tym czasie miały planowe zajęcia z wychowania fizycznego. Tematem dzisiejszej lekcji było Doskonalenie indywidualnych umiejętności z tenisa stołowego”Na potrzeby dzisiejszej lekcji na salę gimnastyczna wjechały trzy stoły do tenisa stołowego, które na co dzień „zaparkowane są” w tak zwanej „pingpongowni” :)

3 stoły

Przyznacie chyba, że to rzadki widok. Po rozgrzewce, w czasie której uczestnicy zajęć poruszali się dookoła stołów, a nawet przechodzili pod nimi ćwicząc swoją zwinność, każdy otrzymał rakietkę. Następnie odbyło się objaśnienie oraz pokaz prawidłowego uchwytu oraz poruszania się przy stole.

pod stołem

uchwyt

pozycja i poruszanie się przy stole

Po tych ćwiczeniach przygotowawczych nastąpiło rozdanie piłeczek i rozpoczęła się realizacja treści lekcji. Na początku były to banalne ćwiczenia polegające na noszeniu, podbijaniu piłeczki obydwiema stronami rakietki w miejscu i w ruchu.

rozdanie piłeczek noszenie piłeczek podbijanie piłeczki

Ta część zajęć nie sprawiała ćwiczącym większych problemów. Ciekawie zaczęło się, gdy przyszło jednocześnie korzystać z rakietek, piłeczek i stołów :D Dla niektórych było to zbyt wiele  :) :) :) Piłeczki zachowywały się jakby były żywe i wcale nie miały ochoty na wykonywanie tego czego oczekiwali od nich ćwiczący i co ja sobie założyłem :( Niektórzy więcej czasu poświęcali na pogoń za piłeczką niż doskonalenie serwisu czy odbić, a w zaciszu „pingpongowni” wydawało się, że tenis stołowy, to taka prosta gra.

odbicia przy stole

Pod koniec zajęć czucie piłeczki i dokładność odbić była już na takim poziomie, że możliwe było przeprowadzenie zabawy „Dookoła stołu” inaczej zwanej w „bieganego”. Niektórzy z uczestników zajęć pokazali, że wiedzą o co chodzi w tenisie stołowym. Być może wśród nich są przyszli reprezentanci szkoły, chociaż dzisiaj nikt ich o to nie podejrzewa, ze mną na czele :D :D :D

Po dzisiejszych zajęciach, jako prowadzący, odczuwam pewien niedosyt, który wyraziłem podczas omówienia lekcji. Nieco inaczej wyobrażałem sobie przebieg zajęć, zaangażowanie i zdyscyplinowanie uczestników. Liczyłem na to, że tenis stołowy jako gra rozwijająca wszystkie cechy motoryczne bardziej przypadnie do gustu chłopakom z II ET i sprawi im więcej frajdy. Wygląda jednak na to,  że tak jak ich rówieśnicy, wolą oni piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę czy zajęcia na siłowni. Warto jednak wyrwać się poza ten zestaw obowiązkowy i spróbować czegoś innego, nawet jeśli nie prezentuje się w tym mistrzowskich umiejętności.

Piotr Nizioł