VII w województwie

WP_20180228_13_45_30_Pro

Nie udało się obronić brązowego medalu Wojewódzkiej Licealiady w Drużynowym Tenisie Stołowym Dziewcząt zdobytego przed rokiem w Kocudzy. Dzisiejszy finał wojewódzki odbył się w Hrubieszowie, a nasza drużyna w składzie: Dominika Rawska Kasia Marcyniuk, ukończyła rywalizację na VII miejscu. Więcej napiszę jutro przed szkołą.

Piotr Nizioł

Licealiada w piłce ręcznej dziewcząt

Dzisiaj w hali „Globus” nasza szkolna reprezentacja piłki ręcznej dziewcząt rozgrywała mecze w ramach Licealiady. Przeciwniczkami podopiecznych p. Roberta Rachwała były reprezentacje Zespołu Szkół nr 5, V LO oraz II LO. W swoim pierwszym spotkaniu, przeciwko „Elsnerowi” nasze dziewczęta wysoko przegrały 7 : 16. W kolejnym meczu, z V LO, udało się zachować dyspozycję strzelecką i nieco poprawić grę w obronie. Ostatecznie mecz zakończył się naszą przegraną 7 : 11. Do spotkania z drużyną III LO nasza reprezentacja przystąpiła bardzo zmotywowana do tego aby swoje statystyki jeszcze troszeczkę poprawić. Udało się to w odniesieniu do ilości straconych bramek. Szkoda, że za tą lepszą grą w defensywie nie poszła większa skuteczność w ataku. Mecz z III LO zakończył się rzadkim jak na piłkę ręczna wynikiem 2 : 5.

Podobno jakiś uczeń z naszej szkoły pykał fotki podczas zawodów. Dostał mojego maila, ale do tej pory nic na moją skrzynkę nie dotarło. Jak coś otrzymam, to wrzucę kilka zdjęć. W końcu za pomocą bluetooth otrzymałem kilka zdjęć. Oto one.

piłka ręcznaPiłka ręczna 2 Piłka ręczna 3

Skład naszej reprezentacji: Julia Pioś (I BL), Olga Romańczuk (II BL), Weronika Wlaszczyk (II BL), Ewelina Plak (I ET), Klaudia Gajos (I CT), Magdalena Gawrońska (I CT), Natalia Banaszek (III CT), Natalia Duda (I BT), Daria Miziołek (I BL), Patrycja Umińska (II BL) oraz Marta Taramas (III CT).

Piotr Nizioł

Suplement do wpisu z 22 lutego

W ubiegły czwartek pisałem o piłce nożnej w wydaniu kobiecym, o osiągnięciach naszych absolwentek i ich planach na najbliższe tygodnie. W tych planach zabrakło wydarzenia, które odbyło się w miniona sobotę w Łęcznej.

GKS Górnik Łęczna

Piłkarki Górnika Łęczna podejmowały w ćwierćfinale Pucharu Polski zespół AZS Wrocław. Drużyna z Łęcznej rozgromiła swoje rywalki 6 : 0 i pewnie awansowała do półfinału rozgrywek. W sobotnim meczu, w składzie Górnika zagrały obydwie nasze absolwentki. Miały one swój udział w tak okazałym zwycięstwie. Dżesika Jaszek zdobyła dwie bramki, Agata Guściora jedną !!! Pozostałe trzy gole były autorstwa Eweliny Kamczyk. Półfinałowym przeciwnikiem Łęcznianek będzie AZS PWSZ Wałbrzych. Zdecydowanym faworytem tej potyczki będzie drużyna naszych absolwentek, tym bardziej, że mecz także odbędzie się na boisku w Łęcznej. Drużuna Górnika Łęczna, po odpadnięciu  Medyka Konin wydaje się być głównym faworytem w całych rozgrywkach. O przebiegu rywalizacji będę oczywiście informował.

Piotr Nizioł

O mamuńciu …

Przeglądając w niedzielny wieczór najświeższe informacje sportowe z Lubelszczyzny natknąłem się na materiał z I Biegu Morsa, który odbył się nad Zalewem Zemborzyckim. Uczestnicy mieli do pokonania dystans 1 mili czyli ok 1600 m. Po biegu wszyscy otrzymali gorącą zupkę i chleb ze smalcem, a najbardziej rozgrzani postanowili się ochłodzić zażywając kąpieli w Bystrzycy :-o

morsy.jpg 2

Foto: Mirosław Trembecki „Kurier Lubelski”

Od samego oglądania zdjęć zrobiło mi się zimno, choć jak wiecie nie należę do osób przesadnie ciepłolubnych. Gdyby nie przebyta niedawno choroba, to dalej paradowałbym po szkole w swoich nieśmiertelnych krótkich portkach :)

Dzisiaj podczas jednej z przerw p. Robert Podlecki oglądając video z tego biegu, wśród biegnących rozpoznał swojego byłego ucznia Łukasza Jędrzejewskiego.

Jędrula w Biegu Morsa.jpg 1

Foto: Mirosław Trembecki „Kurier Lubelski”

Przed tygodniem w „Nocnej Dyszce do Maratonu” biegał on jeszcze w ubraniu, a teraz uznał, że jest mu trochę za gorąco :)   Zobaczcie jak wyglądał niedzielny bieg w obiektywie fotoreporterów i operatorów lubelskich dzienników. Może wśród was znajdą się w przyszłości naśladowcy Łukasza?

http://www.kurierlubelski.pl/sport/biegi-i-rekreacja/a/i-bieg-morsa-w-lublinie-kilkudziesieciu-golasow-scigalo-sie-na-mrozie-nad-zalewem-zemborzyckim-zdjecia-wideo,12960268/

http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/i-bieg-morsa-na-golasa-w-lublinie-czuje-mrowienie-w-rekach-i-w-nogach-ale-jest-moc-wideo,n,1000214116.html

Piotr Nizioł

Mila na Start

buty biegacza

Amatorskie bieganie zdobywa w naszym mieście coraz większą rzeszę zwolenników. Świadczą o tym liczne imprezy biegowe o masowym charakterze. W naszej szkole jak wiecie także nie brakuje amatorów biegów ulicznych. Duża w tym zasługa naszych biegających nauczycieli, p. Roberta Podleckiego oraz p. Marcina Jonika, którzy swoja pasją zarażają coraz to nowych uczniów. Duża liczba biegających absolwentów, to także w pewnej mierze ich zasługa. Oferta biegów dla każdego w naszym mieście powiększy się w najbliższym czasie o nowy cykl, którego organizatorem będzie Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” we współpracy z KS „Start” Lublin. Cykl ten otrzyma nazwę „Mila na Start”. Będzie w tym cyklu oferta biegów dla różnych grup wiekowych.Najmłodsi, uczniowie szkół podstawowych, będą mieli do pokonania dystans 1/4 mili, nieco starsi pobiegną na 1/2 mili, obecni gimnazjaliści mierzyć się będą na dystansie 1 mili, a uczniowie szkół ponadgimnazjalnych oraz dorośli ścigać się będą na trasie o długości 5 mil (ok. 8 km). Wszystkie biegi będą się zaczynały i kończyły na odnowionym stadionie lekkoatletycznym przy Al. Piłsudskiego. Pierwsza impreza z tego cyklu odbędzie się 11 marca. Jest zatem jeszcze trochę czasu, żeby zastanowić się i podjąć decyzję o starcie. Wszelkich informacji o tym cyklu oraz o innych biegach planowanych na ten rok szukajcie na stronie www.biegnij.lublin.eu .

Piotr Nizioł

Co słychać w kobiecej piłce nożnej ?

Odpowiadając na tytułowe pytanie, to z wielką satysfakcją stwierdzam, że słychać i to wiele dobrego. Wprawdzie zima jeszcze trzyma, synoptycy zapowiadają nawet syberyjskie mrozy, jednak piłka nożna żwawym krokiem budzi się z zimowego snu. Nasza męska ekstraklasa gra już w najlepsze. Kilku trenerów zdążyło już nawet stracić posady :) Lewandowski po udanym starcie Bundesligi i poprawieniu kilku kolejnych rekordów zmienił managera i tylko patrzeć jak zapewne zmieni także barwy klubowe. Zwłaszcza, że i w Champions Leaugue zanotował dwa trafienia w ostatnim meczu. Miało być jednak o piłce w wydaniu żeńskim. No to się przerzucam.

Zacznę od informacji, która być może dotarła do was w trakcie ferii zimowych. Gdybyście jednak przegapili, to chcę poinformować o tym, że nasza absolwentka Katarzyna Kiedrzynek (Paris Saint – Germain) została uznana ponownie Piłkarką Roku w Polsce !!!

Kaśka Kiedrzynek

Foto: http://kobiecapilka.pl/news,14331.html

Kapitan kobiecej reprezentacji Polski trzeci raz triumfowała w dorocznym plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Gala, na której wręczano trofea odbyła się w warszawskim hotelu „Hilton”. Serdecznie gratulujemy tego prestiżowego wyróżnienia i życzymy, aby do dotychczasowych osiągnięć nasza absolwentka dołożyła w końcu zwycięstwo w finale Women’s Champions Leaugue. Trzymamy kciuki.

Pozostając w kręgu żeńskiej reprezentacji z dużą satysfakcją przyjąłem powołania trenera Miłosza Stępińskiego na zgrupowanie w Turcji, które odbędzie się w dniach 26 II – 6 III bieżącego roku. Do pary naszych etatowych reprezentantek, wspomnianej Kasi Kiedrzynek oraz Agaty Guściory (Górnik Łęczna) dołączyła jeszcze jedna nasza absolwentka !!! Tą trzecią jest Dżesika Jaszek (Górnik Łęczna), która zadebiutuje w tej roli w seniorskiej reprezentacji Polski.

Dżesika Jaszek

Foto: https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacje-kobiece/reprezentacja-kobieca-a/kadra-kobiet-tarczynska-nie-poleci-do-turcji

Nasza absolwentka ma ogromne doświadczenie reprezentacyjne w młodszych kategoriach wiekowych, z tytułem Mistrzyni Europy U17 na czele, które zdobyła w 2013 roku w Szwajcarii. Życzymy podobnych osiągnięć w dorosłej piłce nożnej kobiet.

Dużo dzieje się także wokół jeszcze jednej naszej absolwentki, Aleksandry Jankowskiej, która po wycofaniu się z rozgrywek II ligi drużyny SMS Ifter Niemce trafiła do Poznania, do drużyny Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Ola Jankowska

Foto:  http://kobiecapilka.pl/news,14374.html

Nowa drużyna „Janki” to czołowa drużyna żeńskiego futsalu w naszym kraju. Podczas odbywających się w ostatni weekend Akademickich Mistrzostw Polski w Futsalu drużyna Oli zajęła wysokie 5 miejsce. To nie koniec dobrej passy naszej absolwentki. Jej drużyna występująca także w Ekstralidze Futsalu po wyjazdowym remisie 2 : 2 z Rolnikiem Głogówek (Ola zdobyła jedną z bramek !!!) w pierwszym meczu fazy play off jest na dobrej drodze do wywalczenia awansu do Final Four. Wystarczy rozstrzygnąć tylko na swoją korzyść rewanżowy mecz, który odbędzie się w Poznaniu. Trzymamy kciuki za zwycięstwo, awans i medal w Ekstralidze Futsalu. Będę śledził wyniki i jak czegoś się dowiem, to możecie oczekiwać informacji na blogu.

Wszystkie wymienione w dzisiejszym wpisie absolwentki naszej szkoły, to wielokrotne mistrzynie Licealiady miasta Lublin. Tytuły te zdobywały pod czujnym okiem p. Roberta Podleckiego. Jego aktualnym podopiecznym życzę, aby nawiązały do osiągnięć swoich utytułowanych starszych koleżanek. Kto wie (?), może już niedługo w podobnym wpisie wspomnę o kolejnych dziewczynach, które ważny etap swojego rozwoju piłkarskiego będą przeżywały w naszej szkolnej drużynie pod okiem p. Roberta.

Piotr Nizioł

Siatkarze na 5 lub nawet na 6 !!!

Nasza męska reprezentacja siatkarska uczestniczyła dzisiaj w III fazie rozgrywek tegorocznej Licealiady. Podopieczni p. Ewy Jóźwiak rywalizowali z ubiegłorocznymi srebrnymi (I LO) i brązowymi (II LO) medalistami. Tak jak pisałem wczoraj nie byliśmy faworytami tych potyczek. Zarówno pierwszy jak i drugi mecz nasi siatkarze przegrali i ostatecznie zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 5 – 6.

PART_1519207694395

Zdaniem p. Ewy jej podopieczni w pierwszym meczu przeciwko I LO zagrali zachowawczo, bez agresji i wiary w to, że mogą nawiązać walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem. Skończyło się na przegranej 0 : 2 (22 : 25 , 12 : 25). Przebieg drugiego meczu wyglądał nieco inaczej. Chłopaki z większą wiarą przystąpili do gry i trochę powalczyli. Ostatecznie także przegrali 0 :2 (23 : 25 , 13 : 25). Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i po cichu liczyliśmy na miejsce na podium. Trzeba jednak pochwalić naszych siatkarzy. W porównaniu do ubiegłego roku zanotowali oni znaczący postęp i zasłużyli na oceny takie jak w tytule dzisiejszego wpisu :D

Skład naszej drużyny: podam jutro, bo p. Ewa mi nie napisała :(

Piotr Nizioł

Chłopaki, wracamy na parkiet !!!

Studniówka i ferie zimowe 2018, to już odległa historia. Szkolna rzeczywistość na dobre wróciła. Czas zatem na kontynuację Licealiady. Jako pierwsi na parkiet wracają siatkarze, którzy jak pamiętacie zakwalifikowali się do III fazy rywalizacji.

okrzyk

Przeciwnikami podopiecznych p. Ewy Jóźwiak, która wraca po perypetiach zdrowotnych do pracy ze swoimi siatkarzami, są reprezentacje I i II LO. Rywalizacja odbędzie się w dniu jutrzejszym (21 II) w hali sportowej Centrum Sportowo – Rekreacyjnego MOSiR przy ul. Łabędziej na lubelskich Bronowicach. O godzinie 10,30 rozpocznie się spotkanie z drużyną I LO, która broni srebrnego medalu zdobytego w ubiegłym roku szkolnym. Na godzinę 11,30 zaplanowano rozpoczęcie meczu naszych chłopaków z … brązowymi medalistami ubiegłorocznej Licealiady, II LO. Faworytami w tych spotkaniach nie będziemy, ale piękno sportu polega na tym, że zdarzają się niespodzianki. Trzymajmy kciuki za naszych siatkarzy, którzy w tym roku dokonali już i tak wielkiej rzeczy awansując do tej fazy rywalizacji. W roku ubiegłym podopieczni p. Ewy zakończyli współzawodnictwo zajmując w gronie 22 sklasyfikowanych drużyn, miejsce w przedziale 12 – 17. Czekamy na więcej licząc, że na parkiecie CSR MOSiR chłopaki poradzą sobie równie skutecznie jak w In Between :) !!!

Szymon AdamiakKuba Brzozowski

Piotr Nizioł

Pobiegali …

Przeczucie mnie nie zawiodło… Jak wiecie przez większość poprzedniego tygodnia przebywałem na zwolnieniu lekarskim i nie miałem okazji pogadać na temat ewentualnego startu w „Trzeciej Dysze do Maratonu” z naszymi nauczycielami. Pierwszym sygnałem tego, że się nie pomyliłem w swoich „przedbiegowych” zapowiedziach było zdjęcie, które w sobotnie popołudnie otrzymałem od p. Roberta Podleckiego.

Poldek

Drugim i ostatecznym dowodem na to, że dobrze znam swoich kolegów było zapoznanie się z wynikami „Trzeciej Dychy do Maratonu”. Przeglądając je natrafiłem także na nazwisko drugiego naszego nauczyciela p. Marcina Jonika. W sumie w tym nocnym biegu uczestniczyło 1500 osób. Wśród nich, oprócz wspomnianej dwójki, pobiegło jeszcze siedmioro naszych absolwentów. Najlepszy wynik, do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić, wybiegał Łukasz Augustyniak, który z czasem 38:06 zajął miejsce 32. Drugim z naszych na mecie był wspomniany p. Marcin. Wynik osiągnięty przez naszego anglistę także budzi szacunek. Pan Marcin zajął 99 miejsce z bardzo dobrym czasem 40:40. Biorąc pod uwagę warunki pogodowe, niską temperaturę potęgowaną przez wiejący na trasie wiatr oraz ubiegłoroczne perypetie zdrowotne, to osiągnięty czas jest doskonałym wynikiem. Kolejnym uczestnikiem biegu spod znaku ZS 1 był Paweł Siatecki.

Siata z balonami

Paweł z balonami na czele grupy

Foto: Grzegorz Skulimowski

Oprócz zwykłego uczestnictwa pełnił on istotną rolę pacemakera czyli osoby, która dyktuje odpowiednie tempo biegu dla osób chcących osiągnąć określony wynik. Paweł miał za zadanie przyprowadzić na metę grupę biegaczy oscylujących blisko czasu 42:30. Udało się to prawie znakomicie. Paweł ukończył bieg na miejscu 169 z czasem 42:45. Niewielki poślizg spowodowany był zapewne oczekiwaniem na jakiegoś „spóźnialskiego” :)

Na 510 miejscu z czasem 48:15 finiszował p. Robert Podlecki. Widziałem zegarek p. Roberta. To taki wypasiony chyba „Polar”, który oprócz czasu mierzy w procentach dzienny limit przebytego dystansu, ilość kroków i tym podobne parametry. Z podziwem zobaczyłem, że p. Robert niczym powojenni robotnicy odbudowujący naszą stolicę wykonał grubo ponad 400 % dziennej normy :D Nie ma jednak dziwne skoro przed południem nasz nauczyciel sędziował jakiś piłkarski turniej halowy i tam przebiegł ponad 20 kilometrów :-o

Poldek na starcie.jpg 1

Pan Robert Podlecki na starcie

Foto: Maciej Kaczanowski „Dziennik Wschodni”

Poldek na trasie.jpg 1

Na trasie

Foto: Grzegorz Skulimowski

W dalszej kolejności pojawiali się na mecie sobotniego biegu wychowankowie p. Roberta. Na 553 miejscu do mety dobiegł Łukasz Jędrzejewski (48:47), na 644 Katarzyna Podsiadła (50:21), która wśród kobiet sklasyfikowana została na 16 miejscu, a 934 była Mariola Niezbecka (53:46).

Kasia Podsiadła.jpg 1

Kasia z numerem 779 na starcie „Dychy”

Foto: Maciej Kaczanowski „Dziennik Wschodni”

Listę absolwentów „Podwala”, którzy ukończyli nocną „Dychę” byli moi :) wychowankowie. 1289 do mety dobiegła Julia Madej (59:51), a tuż za nią finiszował Piotr Konopka (59:40). Różnice czasowe sugerują raczej odwrotną kolejność, ale do klasyfikacji zaliczany jest czas brutto, który w przypadku Julii wyniósł 1:01:22 , a w przypadku Piotra 1:01:23. Trochę to skomplikowane, ale tak już jest. Mam nadzieję, że jak sobie kupię takiego „Polara” jak ma p. Robert, to i moi wychowankowie na tym skorzystają :D :D :D

Kolejny bieg z cyklu „Dycha do Maratonu” odbędzie się już w wiosennych warunkach, po świętach. O szczegółowym terminie z pewnością poinformuję z odpowiednim wyprzedzeniem i mam nadzieję, że wśród uczestników znajdą się także nasi aktualni uczniowie.

Piotr Nizioł

Sposób na bezsenność 2

Jedni, jak p. Albert Czerniak, preferują poranną aktywność ruchową. Kilka razy pisałem o prowadzonych przez niego porannych zajęciach na siłowni. Inni, jak p. Robert Podlecki czy p. Marcin Jonik wolą solidną porcję wysiłku fizycznego na krótko przed snem :) To właśnie do takich jak oni skierowana jest sobotnia oferta w postaci „Trzeciej – Nocnej Dychy do Maratonu”. Mam nadzieję, że obydwaj zdążyli się zapisać i wystartują w sobotnim biegu.

trasa nocnej dychy 2018

Jak można zobaczyć na powyższej mapce, trasa sobotniego biegu będzie przebiegała po nowej trasie. Pierwszy raz organizatorzy lubelskiego cyklu wytyczyli trasę na terenach Lubelskiego Parku Naukowo – Technologicznego. Start i metę wyznaczono przy budynku głównym LPN-T przy ul. Dobrzańskiego 3. Strzał startera nastąpi o godzinie 22,30. Do udziału w biegu zgłosiło się około 1600 uczestników. Mam nadzieję, jestem wręcz przekonany, że wśród tłumu biegaczy uda mi się odnaleźć znajome nazwiska i twarze spod znaku ZS 1  :) inne niż wspomniana we wstępie dwójka naszych nauczycieli. W poniedziałek możecie oczekiwać krótkiego podsumowania i jak zwykle kilku zdjęć.

Piotr Nizioł