Jajo na zimno

piłka do rugby na śniegu 2

Rugbiści, to twardzi ludzie. Kto widział ich w akcji na boisku, ten nie może mieć wątpliwości. Dodatkowym argumentem potwierdzającym tezę, którą rozpocząłem niniejszy wpis, może być fakt, że zima dla rugbistów nie jest porą roku, która powoduje ich ucieczkę do ciepłych, przytulnych hal sportowych. Śnieg i niska temperatura okazuje się być czymś co jeszcze bardziej hartuje ich organizmy i charaktery.

boisko do rugby w śniegu

 Okres ferii zimowych dla trenerów reprezentacji jest doskonałym czasem na konsultacje i treningi z zawodnikami, którzy na co dzień trenują i grają w swoich klubach rozsianych po różnych zakątkach naszego pięknego kraju. W dniach 7 – 11 lutego odbyła się w Gdańsku konsultacja kadry U20 z udziałem naszego ucznia Oskara Rudzińskiego (III BL). Jest to kolejny element przygotowań związanych z udziałem tej grupy wiekowej w Mistrzostwach Europy, które w dniach 7 – 15 kwietnia odbędą się w Portugalii.

Harlequins v Ulster - European Rugby Champions Cup Pool 1 Round 3

W Portugalii, w trakcie mistrzostw, nie powinno być tyle śniegu ;) :D :P

Z rozmowy z Oskarem dowiedziałem się, że oprócz przygotowania ogólnego, uczestnicy trenowali zagrywki taktyczne w poszczególnych formacjach. Szczęśliwie Oskara ominęły wszelkie problemy zdrowotne oraz kontuzję i mógł on w pełni uczestniczyć w zaplanowanych treningach. Mam nadzieję, że znajdzie się on w składzie na wspomniany turniej w Portugalii.

Jeżeli chodzi o pozostałych naszych rugbistów, to oni także nie próżnowali. Paweł Siedlecki (I FT) także uczestniczył w zgrupowaniu kadry narodowej 7 U18 , które w dniach 19 – 26 stycznia odbyło się także w Gdańsku.

Nie próżnował także p. Piotr Choduń. W drugim tygodniu ferii, wraz ze swoją grupą wiekową rugbistów KS Budowlani Lublin, uczestniczył w obozie zorganizowanym w Kijanach.

Jestem przekonany, że wszystkie opisane przeze mnie przedsięwzięcia związane z przygotowaniami do nowego sezonu w rugby przyniosą zamierzone efekty i nie zabraknie mi tematów do opisywania kolejnych sukcesów naszych uczniów oraz ich trenerów.

Piotr Nizioł

Kilka zdań o feriach

Przebywając na zwolnieniu lekarskim mam zrozumiałe problemy z pozyskiwaniem nowych i ciekawych tematów do moich codziennych wpisów. Muszę zatem nieco improwizować :) Stąd dzisiejszy pomysł na krótkie wspomnienie minionych ferii zimowych.

plakat_zima_w_miescie_2018_new2 2

Jak sobie przypominacie i co można sprawdzić w poprzedzających ferie wpisach,  informowałem o możliwości korzystania z dobrodziejstw naszej sali gimnastycznej oraz innych szkolnych obiektów sportowych. Nasza szkoła została zgłoszona do akcji „Zima w mieście”, a zajęcia w pierwszym tygodniu prowadził p. Robert Rachwał. Podczas jednej z poniedziałkowych przerw rozmawiałem z nim o tych zajęciach. Sam też podczas dyżuru na korytarzu byłem bombardowany pytaniami „dlaczego nie było turnieju dzikich drużyn?”. Ale po kolei. Z rozmowy z p. Robertem dowiedziałem się, że zajęcia odbywały się zgodnie z harmonogramem. Frekwencja nie była jakaś nadzwyczajna, ale każdy kto chciał spędzić na sportowo te dni, to miał ku temu stworzone warunki. Skorzystali z nich wyłącznie uczniowie naszej szkoły. Tym razem nie było młodzieży z dzielnicy czy okolicznych szkół. Zawiedzionym miłośnikom piłki kopanej odpowiadam natomiast, że wzorem lat ubiegłych, wspólnie z p. Robertem Podleckim zorganizujemy dla was coroczny „Puchar Podwala”. O terminie poinformujemy w stosownym czasie. Z pewnością zauważycie :)

Piotr Nizioł

 

Kariera sportowa i … aktorska stoi otworem ;)

Wychodząc ze szkoły w poniedziałek miałem jeszcze okazję spotkania się z gośćmi, którzy zawitali do nas z ofertą skierowaną do uczniów klasy II BL. Tymi gośćmi byli instruktorzy UKS AKADEMIA SZERMIERKI LUBLIN.

baner Akademii Szermierki

Dzisiejsze zajęcia pokazowe, to kolejna innowacja pedagogiczna p. Roberta Podleckiego, który jeszcze przed feriami nawiązał kontakt z naszymi gośćmi i zaprosił ich do zaprezentowania swojej oferty uczniom klasy II BL.

Zajęcia rozpoczęły się od pokazu wyposażenia szermierza w postaci stroju, sprzętu ochronnego oraz różnych rodzajów broni białej stosowanej w szermierce. Mam nadzieję, że nasi uczniowie wiedzą teraz jak wygląda floret, szpada i szabla.

prezentacja broni

Po demonstracji sprzętu szermierczego nasi goście przystąpili do pokazu techniki oraz przybliżenia zasad rywalizacji.

pokaz instruktorskipokaz instruktorski 2pokaz instruktorski 3

W szermierce ważne jest to który z zawodników inicjuje akcję. Ma on potencjalną przewagę i pierwszeństwo w zaliczeniu trafienia. Nie jest to jednak regułą, bo inicjujący może „nadziać się” na kontrnatarcie i wtedy może zapunktować ten drugi :) Zdarzają się także trafienia obopólne, z tolerancją czasową do 0,2 sek. Tych zasad jest cała masa i nie sposób przybliżyć je podczas jednej jednostki lekcyjnej. Różne są także rodzaje trafień w poszczególnych rodzajach broni. W szpadzie i we florecie liczą się tylko pchnięcia, w szabli zarówno pchnięcia jak i cięcia.  Tak jak różne są rodzaje trafień w poszczególnych konkurencjach szermierczych tak samo różne są w nich pola trafień. W szpadzie jest to całe ciało szermierza, w szabli jego górna część, we florecie zaś tylko tułów. W każdej z dyscyplin rywalizacja toczy się na planszy, której z racji na wielkość (14m x1,5-2m) nasi goście nie przynieśli ze sobą :D

Po tej części wprowadzającej do zajęć pod okiem instruktorów przystąpiła młodzież. Na początek uczniowie II BL zapoznali się z pozycją szermierza i sposobem poruszania się. Były także wymagające dużej szybkości i koordynacji ruchowej ćwiczenia zręcznościowe.

ćwiczenia szybkości reakcji ćwiczenia szybkości reakcji 2

Po tych ćwiczeniach noszących znamiona fajnej zabawy przyszedł czas na zajęcia o poważniejszym charakterze. Chętni mogli bliżej zapoznać się z bronią białą i poćwiczyć techniki znane dotychczas z filmów gloryfikujących polskie rycerstwo takich jak „Krzyżacy”, „Pan Wołodyjowski”, „Potop” czy „Ogniem i mieczem”.

ćwiczenia młodzieży ćwiczenia młodzieży 2 ćwiczenia młodzieży 3 ćwiczenia młodziezy 4

Po dzisiejszych zajęciach uczniowie klasy II BL jeśli nie zdecydują się na rozpoczęcie regularnych treningów w Akademii Szermierki i karierę sportową, to z pewnością będą gotowi do roli statystów, a może odtwórców głównych ról w filmach z gatunku płaszcza i szpady. Kto wie? Może ktoś z nich dostąpi także zaszczytu i zagra w najnowszej superprodukcji TVP „Korona królów” :D :D :D

Piotr Nizioł

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Dzisiejszy wpis jest nieco spóźniony i to nie tylko dlatego, że mój wczorajszy stan zdrowia nie pozwolił mi na pisanie. Pomysł miałem już w miniony piątek, który był ostatnim dniem ferii zimowych i jednocześnie pierwszym dniem XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich PJONGCZANG 2018. Rzeczywistość spłatała mi jednak figla i to co miałem napisać nagle przestało być aktualne. Myślałem nawet nad zmianą tytułu…

XXIII ZIO

Oglądając transmisję z rozpoczęcia igrzysk pomyślałem sobie, że tegoroczne ferie w naszym województwie przypadły na bardzo niefortunny termin. Zacząłem zazdrościć nauczycielom i uczniom z województw: kujawsko – pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego, że będą mogli do woli napawać się bogactwem wydarzeń sportowych w dalekiej Korei nie zarywając nocy i bez konieczności chodzenia na wagary. Być może ta zazdrość oraz stres związany z sobotnimi wydarzeniami na normalnej skoczni z udziałem naszych olimpijczyków, którzy w dramatycznych okolicznościach stracili pewne niemal medale, osłabiły mój system odporności i w pierwszy po feriach dzień w szkole wyglądałem jak wyglądałem. Cóż było robić? Po lekcjach poszedłem do lekarza i otrzymałem nakaz leżenia w łóżku do końca tygodnia :) Natura sama znalazła rozwiązanie. Pomimo zakończenia ferii w naszym województwie, bez kombinowania i wagarowania mogę śledzić wydarzenia na olimpijskich arenach. To nic, że częstymi zakłóceniami tych transmisji są uciążliwy i męczący kaszel czy powodujące drgania całego domu kichnięcia. Z uwagą będę obserwował starty Polaków oraz inne ciekawe wydarzenia na olimpijskich arenach, a po ich zakończeniu możecie spodziewać się kolejnego konkursu wiedzy olimpijskiej, które są już tradycją w naszej szkole.

Piotr Nizioł