Na „Arenie” od rana do wieczora

Korzystając z późnego rozpoczęcia zajęć w szkole oraz pięknej pogody lwią część dnia spędziłem dzisiaj na boiskach bocznych „Areny Lublin” oraz na stadionie głównym. Okazją do tego były finały Licealiady z udziałem męskiej drużyny z naszej szkoły oraz wieczorny mecz towarzyski kobiecych reprezentacji Polski i Włoch z udziałem dwóch naszych absolwentek: Katarzyny Kiedrzynek i Dżesiki Jaszek :) :D :)

Zacznę od przedpołudniowego turnieju finałowego Licealiady. Nasza szkolna drużyna prowadzona przez p. Roberta Podleckiego w półfinałowym meczu zmierzyła się z reprezentacją Akademickiego Liceum Mistrzostwa Sportowego. Nie byliśmy faworytami tego spotkania i jego przebieg to potwierdził. Już w pierwszej akcji meczu piłkarze ALMS-u korzystając ze sprzyjającego wiatru zaskoczyli naszego bramkarza silnym strzałem z dystansu. Po paru minutach było już 2 : 0 a reprezentacja ALMS-u, która składa się z piłkarzy Górnika Łęczna i Motoru Lublin, wcale nie zamierzała zwalniać tempa :(

1 2 3

Nasze kontrataki kończyły się na rosłych obrońcach rywali a nieliczne strzały mijały światło bramki. Po zmianie połów obraz gry się nie zmienił. Nadal przeważali piłkarze z ul. Mełgiewskiej. Nam było tylko o tyle łatwiej, że silny wiatr stał się naszym sprzymierzeńcem. Pod koniec meczu wykorzystał to Kacper Kopyciński, który precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza rywali.

78

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1 : 6 na korzyść ALMS-u.

9

Oczekując na mecz o III miejsce wspólnie z p. Robertem Podleckim spotkaliśmy się z wyjątkową osobą lubelskiego sportu p. Janem Puchalą, który odkrył i wychował wiele pokoleń wybitnych lubelskich sportowców. Jednym z jego odkryć jest nasza absolwentka Kasia Kiedrzynek, o której będzie w dalszej części dzisiejszego wpisu. Ponadto p. Jan jako wykładowca w Studium Nauczycielskim Wychowania Fizycznego przygotowywał do zawodu przyszłych nauczycieli. Ja, p. Piotr Choduń i p. Robert Rachwał mieliśmy przyjemność być jego studentami.

10 11 12

Po półgodzinnej przerwie rozpoczął się mecz o trzecie miejsce z piłkarzami V LO.

13 14

To było bardzo dziwne spotkanie. Nasza drużyna wcale nie była słabsza a mimo to uległa rywalom 1 : 4 i zajęła IV miejsce w Lublinie. Nasi piłkarze stwarzali sobie sytuacje i często zagrażali bramce przeciwników ale piłka albo trafiała w słupek lub w poprzeczkę, albo z linii bramkowej nawet głową wybijali ją obrońcy rywali. Natomiast to co leciało z drugiej strony wpadało niestety do naszej :(

15 16 17 18 19 20

Po turnieju szybko przemieściłem się na Podwale, odbyłem swoje zajęcia i czym prędzej wróciłem do domu. Zjadłem obiad, przebrałem się, założyłem czapeczkę i szalik bo przecież dzisiaj „Arena Lublin” gościła kobiece reprezentacje Polski i Włoch. Bilet na to wydarzenie miałem już kupiony i woziłem go w samochodzie, żeby nie zapomnieć :)

Bilet Polska vs Włochy.png 1

O 18,00 byłem już na miejscu i oczekiwałem na rozpoczęcie spotkania. W wyjściowym składzie znalazła się nasza wspaniała absolwentka Kasia Kiedrzynek, która oczywiście pełniła funkcję kapitana naszej narodowej reprezentacji.

1 2

Druga z naszych absolwentek Dżesika Jaszek rozpoczęła to spotkanie na ławce rezerwowych i pojawiła się na boisku pod koniec spotkania. Oprócz mnie na trybunach było więcej osób z naszej szkoły. Na trybunie dla VIP-ów moje wprawne oko wypatrzyło całą Rodzinę Podleckich, p. Małgorzatę Sobczuk oraz p. Piotra Chodunia. Gdzieś tam w jednej z lóż :-o zasiadała także p. Małgorzata Biernacka.

6 7

Mecz toczył się w żywym tempie z lekką przewagą Włoszek. Polki jednak mądrze i skutecznie się broniły wyprowadzając od czasu do czasu groźne kontrataki. Włoszki swoją nieznaczną przewagę wykorzystały w 26 minucie skutecznie egzekwując rzut wolny. Niestety zasłonięta przez rywalki Kasia spóźniła się z interwencją i mogła tylko odprowadzić wzrokiem lecącą do bramki i ocierającą się jeszcze o słupek piłkę.

4

Nie minęły jednak 3 minuty i Polki mogły cieszyć się z wyrównania za sprawą Ewy Pajor, która także po rzucie wolnym w zamieszaniu podbramkowym uderzyła piłkę z półwoleja na tyle mocno, że przełamała rękawice bramkarki reprezentacji Włoch :)

5

Wraz z zakończeniem I połowy niestety musiałem szybko ewakuować się ze stadionu.

8

Od przyjaciela otrzymałem bilet na koncert zespołu Teksasy z Wojtkiem Cugowskim, który o 19,00 rozpoczynał się w Studio im. Budki Suflera w Radio Lublin. Jeszcze tylko zmiana garderoby :P na parkingu przed siedzibą radia i już byłem na sali :D

1 2

Ze stadionem byłem w stałym kontakcie i wiem, że mecz zakończył się remisem 1 : 1. Czyli niczego nie straciłem za wyjątkiem sesji zdjęciowej z naszymi absolwentkami, które po zakończeniu spotkania przyszły na trybuny do swoich nauczycieli :D :D :D

20190406_010354

Kasia i Dżesika zasłużyły na wielkie brawa za postawę na boisku oraz za miły gest !!!

Piotr Nizioł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge