Tenisowy piątek

Jak powszechnie wiadomo dzisiaj mamy w całym wszechświecie BLACK FRIDAY. Nasza szkoła nie była pod tym względem wyjątkiem. Pierwszą rzeczą, na którą się natknąłem wchodząc do szkoły z patio był wielki kiermasz ciast i słodyczy zorganizowany przez Samorząd Uczniowski. Operatywne ekspedientki szybciutko namówiły mnie do sięgnięcia do portfela i zakupienia sobie słodkiego dodatku do kawy. Długo nie dałem się prosić i wsparłem SU kupując szarlotkę, babeczkę, piernika i sernik na zimno. Potrzebowałem trochę kalorii, albowiem na dzisiejszy dzień zaplanowałem maraton tenisa stołowego.

Korzystając z faktu, że w piątki jestem ostatnim wychodzącym ze szkoły nauczycielem wychowania fizycznego i przez większość swoich lekcji moje klasy samodzielnie ćwiczą w sali gimnastycznej, postanowiłem zorganizować dzisiaj III GRAND PRIX PODWALA w tenisie stołowym. W samo południe na salę wjechały stoły a ja zająłem się zapisami i przeprowadzeniem losowania. Do dzisiejszego turnieju zgłosiło się 11 osób, w tym pierwszy raz wśród uczestników była dziewczyna. Tą odważną okazała się Julia Korzeniowska. Reprezentantce szkoły poszło bardzo dobrze i w rywalizacji z chłopakami zajęła ona III miejsce !!! Przeciwnikiem Julii w meczu o miejsce na podium był Marcel Pęczkowski, który musiał przełknąć gorycz porażki. Zwyciężył podobnie jak w poprzednim turnieju Gabriel Gałęzowski, który w finale pokonał Jacka Frączka. Po tej wygranej Gabryś został samodzielnym liderem cyklu. Wyniki dzisiejszego turnieju przedstawiają się następująco:

1. Gabriel Gałęzowski – II AT, 2. Jacek Frączek – I CTP, 3. Julia Korzeniowska – II CL, 4. Marcel Pęczkowski – I CTP, 5 – 6 Kacper Parakowski i Kacper Pawlak – obydwaj I FTP, 7 – 8 Paweł Szymański I FTP i Miłosz Grzelak II BT, 9 – 11 Grzegorz Lipski, Kacper Bereza i Eryk Narejko – wszyscy I FTP. 

Oto kilka fotek z dzisiejszego turnieju.

III GPa III GP 2a

Gry turniejowe

o III miejsce w III GPa

Mecz o III miejsce

finał III GPa

Finał III GRAND PRIX Podwala

dyplomy III GPa

Dyplomy i medal III GP Podwala

podium III GPa

Podium III GP Podwala bez Jacka, ale za to ze mną :D

Klasyfikacja GRAND PRIX PODWALA po trzech turniejach:

1. Gabriel Gałęzowski – 60 pkt,

2. Jacek Frączek – 56 pkt,

3. Marcel Pęczkowski – 46 pkt,

4. Kacper Pawlak – 39 pkt,

5. Kacper Parakowski – 35,5 pkt,

6. Paweł Szymański – 29 pkt,

7. Eryk Narejko – 27 pkt,

8. Karol Zwoliński – 23,5 pkt,

9. Miłosz Grzelak – 17,5 pkt,

10. Julia Korzeniowska – 16 pkt,

11. Rafał Wójcik – 9,5 pkt,

12. Michał Niczyporuk – 9 pkt,

13. Wiktor Lenard – 8 pkt,

Grzegorz Lipski – 8 pkt,

Adam Paluch – 8 pkt,

Jakub Powroźnik – 8 pkt,

Maciej Szybiak – 8 pkt,

Szymon Tkaczyk – 8 pkt,

19. Mateusz Skrzypczak – 6 pkt.

III GRAND PRIX Podwala nie było jedyna imprezą tenisową podczas dzisiejszego dnia. Korzystając z okazji swoje mistrzostwa rozegrali uczniowie grupy C8 czyli klas II BT i II CT. Tytuł mistrzowski wywalczył  Piotr Szewczyk (II BT), który w finale pokonał Kewina Dłużaka (II CT). Trzecie miejsce przypadło w udziale Piotrkowi Pietrasińskiemu (II CT). W zawodach udział wzięło 11 uczniów.  

Tyle o piątkowych wydarzeniach. Kontynuując swoją podróż w czasie wracam do środy, żeby w kilku zdaniach opisać wam co się działo podczas Licealiady w pływaniu.   

Piotr Nizioł       

„Powrót do przyszłości”

Tytuł dzisiejszego wpisu nie jest przypadkowy. W związku z tym, że mam do uzupełnienia aż trzy dni, to muszę pobawić się troszeczkę czasoprzestrzenią i nieco ją pozaginać :) Zupełnie jak Marty McFly z filmów Roberta Zemeckisa. Drugą inspiracją był dla mnie utwór „Jutro” zespołu LemON. „Żadnego końca świata dziś nie będzie, bo w Tokio jest już jutro”. Ten fragment nadaje się doskonale do rozpoczęcia. Dzisiaj napiszę o tym co się wydarzyło jutro czyli w piątek.

Z samego rana uczniowie z klasy IV CT pod opieką p. Roberta Podleckiego jako pierwsi w tym sezonie udali się na sztuczne lodowisko „ICEMANIA”. Jak zwykle podczas takich wyjść było wiele radości i fajnej zabawy. Poranna wizyta na lodowisku, to była taka swoista rozgrzewka a właściwie schłodzenie głów przed tym co czekało wszystkich po południu i cały wieczór. Wiecie zapewne, że jutro był Black Friday :-o Zobaczcie jak bawili się uczniowie ze swoim nauczycielem. Naśladownictwo jak najbardziej wskazane przez inne klasy.

wypożyczalnia łyżew

Na początek trzeba wypożyczyć sprzęt…

Kacper na lodowisku w szatni 2

Jak już się ma łyżwy, to trzeba je założyć i dobrze się „pozawijać” ;)

dziewczyny przy bandzie przy bandzie

Pierwsze kroki bywają trudne…

dziewczyny na lodzie1

Później już leci…

na lodzie

Zawsze trzeba być jednak czujnym :D

Kuba na lodzie1

Kuba pokazuje dobitnie jak było :)

Poldek z Kacprem na lodowisku1 selfie1

Miny mówią same za siebie, że…

w szatni

jeszcze tu wrócimy !!!

Niech ta krótka fotorelacja będzie zachętą dla innych.

Piotr Nizioł

Licealiada w pływaniu

Kończąc swoją „podróż w czasie” wracam do wydarzeń z wtorku, dla których zarezerwowałem miejsce w środę a opisuję w piątek :D Nadążacie?

We wtorkowe południe w „AQUA Lublin” rozpoczęły się zawody pływackie w ramach Licealiady miasta Lublin i trwały do godziny 15,00. Jak co roku startowały w nich nasze drużyny dziewcząt i chłopców, które przygotowała p. Dorota Szczerba. Formuła tegorocznych zawodów jest nieco inna od tych, które znamy z lat poprzednich. O ile nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o sztafety, to do klasyfikacji drużynowej nie są brane wyniki osiągane przez dwójkę najlepszych reprezentantów z trzech startujących w danej konkurencji lecz punktuje tylko pierwsza piętnastka w każdej z nich. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeżeli uczestnik zostanie sklasyfikowany na miejscu 16 w jakiejś konkurencji, to nie zdobywa punktów dla szkoły. Teoretycznie jest zatem możliwe, że może punktować trzech zawodników lub żaden. Nie wiem czy to dobra formuła…

W rywalizacji sztafet żeńskich nasza drużyna w składzie: Martyna Hałąs (III EL), Nina Mazuś (III EL), Amelia Kusyk (I ATP, Weronika Strzyżewska (I BLP), Emilia Kozak (IV CT) i Katarzyna Kowalczyk (I ATP) zajęła VI miejsce. W konkurencjach indywidualnych punktowały: Weronika Strzyżewska – 50 m motylkiem, Amelia Kusyk – 50 m motylkiem, Emilia Kozak – 50 m stylem klasycznym, Martyna Sieńko (I CTP) – 50 m stylem grzbietowym, Katarzyna Kowalczyk – 50 m stylem grzbietowym, Martyna Hałas – 50 m dowolnym i Nina Mazuś – 50 m dowolnym.

W konkurencji sztafet męskich miała miejsce kuriozalna sytuacja. Sędzia starter dał sygnał do rozpoczęcia wyścigu w momencie gdy nasza drużyna nie zajęła jeszcze miejsca na platformie startowej :( Na protesty opiekunki naszej reprezentacji sędziowie nie zareagowali i pierwszy z naszych rozpoczął 15 sekund po wszystkich !!! Pozwoliło to na zajęcie dopiero 10 miejsca naszej sztafecie, w której pływali: Przemysław Plak (II ET), Mateusz Deruś (II AL), Filip Mysyk (III ET), Szymon Rybka (I ETP), Hubert Swiątek (I ATG) i Bartłomiej Chyjek (III AT). Indywidualnie punktowali: Mateusz Deruś – 50 m motylkiem, Filip Mysyk – 50 m motylkiem, Szymon Rybka – 50 m grzbietem i Hubert Swiątek – 50 m grzbietem.

Drużynowo cały Zespół Szkół nr 1 został sklasyfikowany na wysokim V miejscu. Niestety nie dysponuję żadnymi zdjęciami z zawodów.

Piotr Nizioł

Dreszczowiec w hali MOSiR

Dzisiaj zmagania w ramach Licealiady rozpoczęli piłkarze ręczni. Przypomnę, że nasza reprezentacja to ubiegłoroczni brązowi medaliści. Pamiętam jak po zdobyciu tego medalu chłopaki deklarowali walkę o wyższe cele w tym roku szkolnym. Humory trochę popsuł fakt choroby opiekuna naszych szczypiornistów p. Roberta Rachwała, który przebywa na zwolnieniu lekarskim. Tak się złożyło, że to właśnie mnie przypadł w udziale obowiązek zastąpienia go w roli „kołcza” :) To był mój debiut w tej dyscyplinie. Pierwszą rzeczą, którą sobie zamierzyłem było wprowadzenie przyjaznej atmosfery. Z doświadczenia wiem, że wspólne selfie buduje mosty i łamie wszystkie lody :D :) ;)

selfie z handbalistami1

Dobry humor szybko popsuł nam początek spotkania z drużyną IV LO. Po naszej pierwszej akcji zakończonej bardzo niecelnym strzałem rywale przeprowadzili kontrę i wyszli na prowadzenie 1 : 0. Wraz z dalszym przebiegiem tego meczu sytuacja powtarzała się jak w kalejdoskopie. My rozgrywaliśmy akcje kończąc je stratami lub niecelnymi rzutami, rywale kontrowali i strzelali kolejne bramki. Do przerwy na tablicy widniał wynik 1 : 5 na korzyść naszych rywali z liceum na wzgórzu Czwartek.

wynik do przerwy1

Po zmianie stron rozpoczęliśmy z nieco większym animuszem czego efektem były dwie bramki. Kiedy wydawało się, że realne staje się odrobienie strat przytrafiło się kilka błędów w obronie, kolejne niecelne rzuty i zabójcze kontry przeciwników. Nie pomogły zmiany i czas dla drużyny. Mecz zakończył się naszą porażką 3 : 10 i kolejny mecz z ekipą III LO miał zadecydować o tym, która z tych drużyn uzyska awans obok IV LO.

losowanie1

Losowanie nam sprzyjało. Nasz kapitan Hubert Smolak wybrał piłkę i zaczęliśmy.

Rozpoczęcie1

W tej pierwszej akcji wróciły demony z poprzedniego meczu :( Po ciekawym rozegraniu nastąpiła banalna strata piłki, szybka kontra rywali, którzy wyszli na prowadzenie.

akcja na 0 1a

Na szczęście po tej akcji „Unii” opanowaliśmy nerwy i mieliśmy bardzo udany okres gry udokumentowany trzema trafieniami i czystym kontem naszego bramkarza Kuby Targońskiego, który popisał się kilkoma efektownymi obronami.

nasza kontra1

Na przerwę schodziliśmy prowadząc 5 : 3. Grupa naszych wiernych kibiców mogła trochę odsapnąć i z optymizmem czekać na drugą połowę spotkania.

kibice1

Rywale prowadzeni przez znakomitą przed laty zawodniczkę Montexu p. Małgorzatę Filip nie zamierzali jednak kapitulować. Drugą część meczu rozpoczęli z wielkim animuszem, szybko wyrównali i w wyszli na prowadzenie 7 : 6 :( My w odpowiedzi tylko raz trafiliśmy i w połowie drugiej części spotkania nadal nie było wiadomo, która z drużyn uzyska awans.

Unia atakuje1

Kiedy wydawało się, że poukładaliśmy swoją grę znów zanotowaliśmy kilka głupich strat  i w efekcie rywale uciekli nam na 10 : 7. Dodatkowo przy jednej z akcji w obronie przytrafiła się niefortunna interwencja Kacprowi Kopycińskiemu, który instynktownie, bo to przecież piłkarz nożny, zablokował strzał rywala w niedozwolony sposób i sędzia odesłał go na ławkę kar :( Gdy Kacper odbywał karę zamieniłem z nim kilka słów mówiąc mu, że z tak agresywnie broniącym rywalem trzeba szukać okazji do zdobycia bramki w szybkich kontrach i w rzutach w wyskoku. Dwa razy tego nie musiałem powtarzać. Po powrocie na boisko Kacper w obronie przechwycił podanie i indywidualną akcją zdobył ósmego gola dla nas. Później silnymi rzutami ponad broniącymi rywalami dwukrotnie zakończył akcje całej drużyny, która ambitnie walczyła do końca. Doświadczona opiekunka naszych rywali wzięła jeszcze czas dla drużyny, żeby ustalić taktykę na końcówkę meczu. Po chwili my zrobiliśmy to samo, żeby zakłócić realizację planu rywali :)

czas2

Na 20 sekund przed końcową syreną mieliśmy piłkę i okazję na „dobicie” rywala. Niestety podanie Kacpra do naszego skrzydłowego było za wysokie i piłka wyszła na aut. Zawodnicy „Unii” ruszyli z szaleńczym atakiem, ale nie udało im się zakończyć akcji celnym rzutem. Wywalczyli jednak rzut wolny z 9 metrów, po którym gra nie miała być już wznawiana. Pamiętam jak przed laty Karol Łabiga dokładnie w takiej samej sytuacji dał naszej szkole awans. Bałem się, żeby fortuna nie chciała  wyrównać rachunków. :-o

wolny w ostatniej akcji1

Skończyło się na strachu i „wyblokowaniu” tego rzutu, a remis na tablicy po 20 minutach gry oznaczał, że o zwycięstwie i awansie zadecydują rzuty karne.

remis1

Najpierw kapitanowie drużyn dokonali losowania, która z ekip rozpocznie.

losowanie przed karnymi1

Wypadło na rywali. Ich zawodnik pokonał naszego bramkarza i Hubert Smolak pod presją podszedł do piłki. Spisał się jednak wzorowo i wyrównał.

Hubert1

Drugi karny w wykonaniu naszych przeciwników też znalazł drogę do siatki :( Odpowiedź Kuby Brzezińskiego była jednak znakomita :D

Brzeziński2

Trzecia kolejka, to następne trafienie rywali i wyrównanie tym razem przez Mikołaja Pietronia. Musicie uwierzyć mi na słowo, gdyż zdjęcie jest jeszcze gorszej jakości niż poprzednie :) W celu wyłonienia zwycięzcy konieczne było kontynuowanie karnych. Regulamin stanowił, że będą je wykonywać ci sami zawodnicy do skutku. Do bramki udał się kolejny raz Kuba Targoński. Kiedy jego rywal sposobił się do rzutu krzyknąłem

weź to wypij2

W tym zgiełku Kuba chyba niedokładnie usłyszał mój głos, wziął i wybił piłkę :D

obrona Dżejkoba1

Po tym zdjęciu widzę, że jak mam dalej prowadzić bloga, to muszę naciągnąć szkołę na kupno aparatu fotograficznego z prawdziwego zdarzenia ;) lub osobistego fotografa :D

Kolejnego karnego wykonywał Hubert Smolak, który i tym razem się nie pomylił czym wprawił swoich kolegów w euforię :D Wszyscy rzucili się do niego z gratulacjami.

gratulcje dla Huberta1

Na dzisiejszy sukces, który rodził się w wielkich bólach, a w pewnym momencie wisiał na przysłowiowym włosku, oprócz wymienionych dotychczas zapracowała solidarnie cała ekipa. Ci, którzy grali na parkiecie oraz ci wspierający ich z ławki rezerwowych. Nie można także zapomnieć o p. Robercie Rachwale, który przygotowywał drużynę do zawodów. Jak wróci, to z pewnością będzie kontynuował swoja pracę i wierzę, że zakończy się ona sukcesem. A oto dzisiejsi bohaterowie:

nasza ekipa1

Od lewej w górnym rzędzie: Mikołaj Pietroń, Kacper Kopyciński, Jakub Janiszewski, Filip Krzysiak, Piotr Siatecki, Bartłomiej Pyc, Jakub Brzeziński i Piotr Tomaszewski; w środkowym od lewej Hubert Smolak i ja; w dolnym Dominik Pioś i Jakub Targoński. 

PS Równolegle ze zmaganiami piłkarzy ręcznych w sąsiedniej „Aqua Lublin” odbywała się Licealiada w pływaniu. Z krótkiej rozmowy z p. Dorotą Szczerbą dowiedziałem się, że i wydarzenia na basenie nadają się na scenariusz filmowy. O ile jednak piłkarze ręczni zafundowali nam horror z happy endem, to na basenie była raczej komedia pomyłek lub tragifarsa. Szczegóły jutro.

Piotr Nizioł

 

III Grand Prix Podwala

0

W najbliższy piątek o godzinie 12,10 rozpocznie się kolejny turniej z cyklu Grand Prix Podwala w tenisie stołowym. Zmiana dnia i godziny ma na celu umożliwienie wzięcia udziału tym, którym dotychczasowe, wtorkowe terminy nie bardzo pasowały. Mam nadzieję, że ci którzy uczestniczyli w dwóch poprzednich edycjach także pojawią się na starcie. Jeżeli ktoś chce liczyć się w końcowej klasyfikacji musi być elastyczny :) Zapisy do turnieju zaczynam już od jutra i będę je prowadził do piątkowego południa. Później już tylko losowanie i rywalizacja przy stołach. Zwycięzca jak zwykle otrzyma medal, a cała pierwsza trójka – pamiątkowe dyplomy. Serdecznie zapraszam do udziału.

Piotr Nizioł

Na co się wybrać…

Mamy upragniony piątek, piąteczek, piątunio :) Co zatem zrobić z tak rozpoczętym weekendem? Pewnie macie jakieś swoje plany. Wiem, sam kiedyś byłem w waszym wieku ;) No ale może znajdziecie chwilę czasu i parę groszy w kieszeni, żeby zobaczyć coś ciekawego? A będzie się w naszym mieście działo… W kilku zdaniach postaram się przedstawić wam najciekawsze imprezy sportowe zaplanowane na najbliższe dni.

Turniej 450 - lecia Unii Lubelskiej1

Dzisiaj rozpoczął się Międzypaństwowy Turniej 450 – lecia Unii Lubelskiej w Piłce Ręcznej Kobiet. W meczu inauguracyjnym rozegranym w hali „Globus” Polki pokonały Litwę 37 : 19. Jutro i pojutrze kolejne mecze, w których rywalkami Polek będą zawodniczki z Ukrainy i Białorusi. Bilety są w ciągłej sprzedaży. Można je nabyć w kasach hali lub na portalu www.eventim.pl Ceny zaczynają się od 15 złotych.

Miłośnicy piłki nożnej też będą mieli okazję obejrzeć ciekawe widowisko, dodatkowo z naszym akcentem. W sobotę o godzinie 17,00 na „Arenie Lublin” III – ligowy Motor podejmie Stal Kraśnik. I tu mam niespodziankę. Arbitrem tego spotkania będzie nasz absolwent Mateusz Złotnicki :D  

Na parkiet po reprezentacyjnej przerwie wracają koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS – UMCS Lublin. W kolejnym meczu Energa Basket Ligi Kobiet zmierzą się one w hali MOSiR przy al. Zygmuntowskich z DGT Politechnika Gdańska. Mecz rozpocznie się jutro o godzinie 17,00. Może nie wszyscy wiedzą, ale i z lubelskimi koszykarkami mieliśmy kiedyś coś wspólnego. Małżonką trenera lubelskiej drużyny jest nasza była nauczycielka :D Ten fakt wykorzystały kiedyś dziewczyny z klasy BL, której wychowawczynią była p. Ewa Jóźwiak. Nie dość, że miały darmowe wejściówki na mecz, to jeszcze odbyły bardzo interesującą sesję zdjęciową z koszykarkami.

Z koszykarkami AZS UMCS

Bardzo ciekawa impreza zapowiada się w Centrum Wspinaczkowym Kotłownia przy ul. Cisowej 11. Jutro od godziny 9,00 ponad 150 zawodników z całej Polski rywalizować będzie w zawodach Gorączka Sobotniej Mocy. Gdyby nie zaplanowane prace domowe chętnie poszedłbym popatrzeć na ten młody sport olimpijski. Was zachęcam. Może będzie okazja zobaczyć jak wspina się pochodząca z Lublina dwukrotna mistrzyni świata juniorek oraz mistrzyni świata seniorek Aleksandra Mirosław, która ma już w kieszeni nominacje olimpijską na przyszłoroczne igrzyska w Tokio.

Mam też propozycję dla tych, którzy sami zechcą aktywnie spędzić czas. Jutro o godzinie 10,00 w małej sali hali MOSiR rozpocznie się VI turniej klasyfikacyjny w tenisie stołowym w ramach Amatorskich Lig Lublina. Zapisy będą przyjmowane na miejscu do godziny 9,30. Można także zapisać się telefonicznie: 791-411-176. Wpisowe do turnieju wynosi 10 złotych. Mnie tym razem zabraknie. Macie zatem większe szanse na dobry wynik :D :) :P  Warto się więc wybrać w sobotnie przedpołudnie.

Jak zapewne zauważyliście większość proponowanych przeze mnie imprez zaplanowana jest na sobotę. Śmiało możecie więc sobie zanucić taki stary przebój Niebiesko – Czarnych „Niedziela będzie dla nas” i realizować te swoje wymarzone plany towarzyskie ;)   https://www.youtube.com/watch?v=Fxkhe8GqYkc

Piotr Nizioł

 

Dołącz do doborowego grona

Wczoraj namawiałem do zaangażowania się w wolontariat sportowy, dzisiaj zechcę zainteresować was inną aktywnością, która ma w naszej szkole wielkie tradycje. Mam na myśli sędziowanie. Zapoczątkował to były Dyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego p. Marek Kowalczyk, który przez wiele lat  był sędzią międzynarodowym. Kontynuatorem jego pozaszkolnej pasji jest obecnie p. Robert Podlecki, który po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął przygodę z gwizdkiem. Najpierw był sędzią piłkarskim, obecnie jest obserwatorem oraz sędzią futsalu szczebla centralnego. Od wielu lat w strukturach Kolegium Sędziów Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zajmuje się organizowaniem szkolenia nowych adeptów do tego fachu. Wielu czynnych sędziów to jego wychowankowie. To doborowe towarzystwo, w którym są już sędziowie szczebla centralnego, dorobiło się już marki „Gwizdki Podwala” :)

Gwizdki Podwala 1

Taką tablicę możecie obejrzeć z bliska w korytarzu przy sali gimnastycznej

Złoty przy tablicy

Nasz absolwent Mateusz Złotnicki regularnie sędziuje mecze I ligi

Robert na futsaluRobert na futsalu 2

Najlepsi stale podnoszą swoje kwalifikacje po okiem swojego mentora, Kamil Szczołko (obok p. Roberta Podleckiego) ma już na koncie 3 mecze Ekstraklasy Futsalu :D

Wy także możecie znaleźć się w tym doborowym towarzystwie. Wystarczy jak zgłosicie się na kurs dla kandydatów na sędziów piłkarskich. Pan Robert Podlecki już przygotowuje kolejną jego edycję. Rozpoczęcie jest zaplanowane na I połowę stycznia przyszłego roku. O szczegółach będę informował na blogu. Zawsze możecie jednak zasięgnąć informacji u samego źródła. Pan Robert Podlecki chętnie was poinformuje.

Piotr Nizioł

Prosty sposób na bilety ;)

Od jakiegoś czasu na koniec tygodnia namawiam was do uczestnictwa w różnych wydarzeniach sportowych w naszym mieście. Większość z nich, zwłaszcza rozgrywki lig zawodowych, są to imprezy płatne. Czasami taki bilet może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Dzisiaj wpadłem na pomysł jak możecie za zupełną darmochę :) wejść na większość imprez organizowanych w lubelskich salach czy na stadionach. Chętnie podzielę się z wami tą wiedzą. To bardzo proste. Wystarczy złożyć deklarację i zostać członkiem Centrum Wolontariatu Sportowego Miasta Lublin.

Edytka3

Pamiętacie Edytę Bielak? Nasza absolwentka została twarzą CWSML :)

Dzisiaj z inicjatywy p. Barbary Wysokińskiej odbyły się w naszej sali gimnastycznej dwa spotkania z wolontariuszami z CWSML. Uczestniczyły w nich klasy, które miały lekcje wychowania fizycznego w tym czasie: I BLP, I CLP, I DLP, I ALG, I CLG, II AL, II BL i II DL. Podczas spotkań wolontariusze informowali czym zajmuje się CWSML, jak zostać wolontariuszem i w jaki sposób to wszystko działa. Nasi uczniowie z uwagą uczestniczyli w spotkaniach a te osoby, które szczególnie były zainteresowane współpracą mogły o wszystko zapytać naszych dzisiejszych gości. Nasza szkoła ma bogate tradycje w tej formie pomocy lubelskim klubom, stowarzyszeniom i innym organizatorom wydarzeń sportowych. Jestem przekonany, że i z obecnych uczniów znajdą się osoby, które złożą akces do CWSML i będą w nim aktywnie działać. Oto kilka fotek z dzisiejszych spotkań, które otrzymałem od p. Jarosława Muchy i p. Roberta Podleckiego.

spotkanie z wolontariuszami 4a spotkanie z wolontariuszami 3b spotkanie z wolontariuszami 2c

spotkanie z wolontariuszami 5d

Piotr Nizioł

Inni też nie próżnowali…

Nie tylko Rafał Saba skutecznie startował podczas minionego weekendu. Nasi uczniowie, a zwłaszcza absolwenci także byli bardzo widoczni w ostatnich dniach. Osobiście upatruję w tym podświadomego wpływu jubileuszu szkoły i IV Zjazdu Absolwentów, podczas których z racji obowiązków zawodniczych nie dane im było uczestniczyć. Może właśnie poprzez swoją dobrą grę uczcili tę podwójną okazję :)

Najwięcej naszych wystąpiło w niedzielnym (wygranym 29 : 19) meczu Ekstraligi Rugby pomiędzy Budowlanymi Lublin i Arką Gdynia. W spotkaniu tym doliczyłem się dwóch uczniów: Gabriela Brożka Pawła Siedleckiego oraz aż pięciu (!!!) :-o absolwentów: Piotra Skałeckiego, Oskara Rudzińskiego, Arkadiusza Janeczko, Rafała Szrejbera Macieja Grabowskiego. Wszyscy oni wnieśli ogromny wkład w zwycięstwo swojej drużyny. Bohaterem spotkania został Arkadiusz Janeczko, który trzykrotnie zaniósł piłkę na pole punktowe i zdobył 15 punktów.  W protokole zapisał się także Maciej Grabowski, który dwukrotnie skutecznie podwyższał czym zdobył 4 punkty.

Maciek Grabowski 1

Maciek podczas udanej próby podwyższenia

Foto: Rugby Foto 

https://www.facebook.com/RugbyFoto/photos/a.420716458604141/420719941937126/?type=3&theater

Tradycyjnie dużo naszych absolwentek biegało po różnych boiskach ligowych. W zdecydowanej większości z bardzo dobrym skutkiem w postaci zdobytych bramek i zwycięstw swoich drużyn.

II Liga

Widok LublinVSpobrane

W tej klasie rozgrywkowej doszło do bezpośredniego starcia dwóch lubelskich drużyn. Mecz pomiędzy UKS Widok SP 51 KKP Unia zakończył się wygraną tych pierwszych 2 : 1. W obydwu ekipach na listę strzelczyń wpisały się nasze byłe uczennice. Dla Widoku gola zdobyła Wiktoria Dymowska, dla Unii Patrycja Włodarczyk. Po tym spotkaniu Widok zajmuje 4, Unia 5 miejsce w tabeli.

III Liga

W dwóch meczach III ligi w składach doszukałem się znajomych nazwisk, ale zarówno w spotkaniu Górnika II Łęczna MOSiR Lubartów (2 : 4) jak i Pereł Lublin Iskrą Krzemień (0 : 0) nasze absolwentki nie pojawiły się na boisku. W składzie ekipy z Lubartowa była Andżelika Stefaniak, a w Perłach figurowała Wioleta Kochańska. Może w tym drugim przypadku to zbieżność imienia i nazwiska, ale postaram się to rozwiać w jutrzejszej rozmowie z p. Robertem Podleckim, który najlepiej zna piłkarskie losy swoich dawnych podopiecznych. W protokole meczowym trzeciej drużyny tej klasy rozgrywkowej, KKP Unii II w spotkaniu z Kingą Krasnystaw (2 : 1), nie znalazłem nikogo znajomego. Nie natrafiłem natomiast na jakiekolwiek informacje z meczu rezerw AZS PSW Biała Podlaska LKS Wierzchowiska (3 : 0). Może w składzie tej drugiej drużyny zagrała jakaś nasza absolwentka (?).

Teraz kilka zdań o piłkarstwie w męskim wykonaniu.

III Liga

Nowe Logo MotoruVSHetman Zamość

Na tym poziomie rozgrywek doszło do pojedynku derbowego pomiędzy Motorem Lublin i Hetmanem Zamość czyli drużyną naszego ucznia Kacpra Kopycińskiego i absolwenta Rafała Kursy. Mecz zakończył się rezultatem 4 : 1 dla Lublinian a w składzie Hetmana znalazł się tylko Rafał, który pojawił się na boisku w 64 minucie.

Klasa okręgowa

Jedyni nasi absolwenci grający na tym poziomie występują w Orionie Niedrzwica Duża, który wygrał 2 : 1 z rezerwami Avii Świdnik. W spotkaniu tym w pełnym wymiarze czasowym zagrał Piotrek Baran oraz Rafał Jaśkowiak.

Klasa A

Wszystkie drużyny z naszymi absolwentami w składach odniosły w minionej kolejce przekonywujące zwycięstwa. Perła Mełgiew Przemkiem Hajkowskim w składzie (tylko na ławce :( ) rozgromiła  4 : 0 Rohland Tuszów. Oleśnia Oleśniki Witka Niezbeckiego pokonała 4 : 2 Tura Milejów, a Trawena Trawniki Szymonem Bancerzem Gabrielem Paradą w składzie pokonała na wyjeździe Ludwiniaka Ludwin 3 : 2Szymon  w tym meczu dwukrotnie wpisał się na listę strzelcówGabriel całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Klasa B

W tej lidze także doszło do bezpośredniego pojedynku drużyn z naszymi absolwentami w składach. Mecz pomiędzy Milą Turka LKS Wierzchowiska bardziej zapamięta z pewnością Bartek Barwiak, którego LKS wygrał 5 : 4 , a on sam okrasił swoją dobrą grę dwiema bramkami :) Grający w Mili Łukasz Mrozik opuścił boisko w 23 minucie. Tak wczesne zejście może oznaczać jakąś kontuzję :( Oby nie.

W innym meczu tej klasy Poraj Kraczewice pokonał 4 : 0 drużynę Damiana Filipa czyli Cisy Nałęczów. Nasz absolwent rozegrał całe spotkanie.

To tyle jeżeli chodzi o sobotnio – niedzielne występy naszych uczniów i absolwentów na boiskach. Oprócz gier zespołowych startowali także biegacze uliczni. Okazją była II Dycha do Maratonu. Niestety portal, z którego korzystam przy okazji śledzenia tego typu imprez nie opublikował jeszcze pełnych wyników. Jak tylko się one pojawią, to „rzucę okiem” i sprawdzę czy w tym biegu wystąpili jacyś znajomi. Myślę, że tak…

Piotr Nizioł

Sukces naszego absolwenta

Sukcesem zakończył się udział Patryka Saby w II Grand Prix Polski Niepełnosprawnych w tenisie stołowym, które w miniony weekend rozgrywane było w Zielonej Górze. Nasz absolwent zajmując trzecie miejsce, jak sam stwierdził, osiągnął swój najlepszy wynik w karierze. Jest to tym bardziej wartościowy wynik, gdyż Patryk intensywnie trenuje zaledwie kilka lat.

podium Patryka1

Patryk na podium II GP,

foto: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1759491950849193&set=a.831957160269348&type=3&theater

Z uwagą będę śledził dalszy rozwój jego kariery, będę trzymał kciuki i o następnych osiągnięciach z pewnością poinformuję.

Piotr Nizioł