Nie siedź w domu, idź na mecz …

Taki tytuł już kiedyś nadałem jednemu ze swoich wpisów. Było to 7 czerwca 2018 roku gdy was zachęcałem do zaangażowania się w wolontariat sportowy. Dzisiaj pomyślałem sobie, że powtórzę go w nieco innym kontekście, takim bardziej dosłownym. Zupełnie niespodziewanie, dzięki mojemu przyjacielowi p. Piotrowi Choduniowi, który zadzwonił do mnie i złożył mi propozycję nie do odrzucenia,  znalazłem się wieczorem w hali MOSiR na meczu inaugurującym udział siatkarskiej drużyny LUK Politechnika Lubelska w rozgrywkach Krispol 1. Liga, która jest zapleczem PlusLigi.

1

Oglądając te emocjonujące zawody, które zakończyły się minimalnym zwycięstwem gości 3 : 2 uświadomiłem sobie jak wiele ciekawych imprez sportowych odbywa się w naszym mieście w każdy weekend. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym mamy przecież rugbistów KS Budowlani Lublin z naszymi uczniami i absolwentami w składzie; MKS Perła Lublin - aktualny, 21- krotny Mistrz Polski w piłce ręcznej kobiet; Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - 8 w Basket Lidze Kobiet w minionym sezonie; TBV Start Lublin - 10 drużyna ubiegłego sezonu Energa Basket LigiSPEED CAR Motor Lublin, który w pierwszym swoim sezonie w żużlowej PGE Ekstralidze zapewnił sobie start w kolejnym na tym poziomie rozgrywek; Tytani Lublin grający w Lidze Futbolu Amerykańskiego. Na zapleczu najwyższych lig grają wspomniani siatkarze LUK Politechnika Lubelska; futsaliści AZS UMCS Lublin czy piłkarki ręczne MKS AZS UMCS Lublin. Dodając do tego grona drużyny różnych dyscyplin grające w niższych ligach oraz sporty indywidualne takie jak lekkoatletyka , pływanie, tenis stołowy czy przeróżne sporty walki okazuje się, że mamy w Lublinie bardzo dużo możliwości oglądania wielu ciekawych imprez na wysokim poziomie. Na część z nich można wejść za zupełną darmochę lub po uiszczeniu symbolicznej opłaty za bilet. Te w ramach profesjonalnych lig już trochę kosztują ale uczniowie zawsze mogą liczyć na bilety ulgowe. Wybierzcie się kiedyś na jakiś mecz na żywo a nie pożałujecie. Zobaczycie, że to zupełnie coś innego niż oglądanie sportu w TV. Będę starał się pomóc wam w wyborze jakiegoś wydarzenia zamieszczając w każdy piątek (jak nie zapomnę ;) ) informacje o planowanych na weekend imprezach sportowych. Jako uzupełnienie tekstu proponuję tych kilka fotek z dzisiejszego meczu, na których was nie ma a wolne miejsca czekają. Zachęcam do ich zajęcia :) :D :)

2 3 4 5

PS Dodam jeszcze, że ruszając się z Lublina na niewielką odległość można zobaczyć najlepsze piłkarki nożne w kraju z GKS Górnik Łęczna, wśród których jest kilka naszych absolwentek oraz najlepszych piłkarzy ręcznych, którzy przyjeżdżają na mecze do Puław z tamtejszym KSPR „Azoty – Puławy”.

Piotr Nizioł

Przyszli uczniowie Grabskiego ???

Dobra polityka rekrutacyjna szkoły to połowa jej sukcesu. Pokazał to dobitnie ostatni nabór w którym uczestniczyły zdublowane roczniki kandydatów do szkół średnich. Na tym polu nasza szkoła wypadła całkiem okazale. Wiele szkół nie osiągnęło takiego wyniku. Jest to efektem wychodzenia naprzeciw potrzebom edukacyjnym ale także dobrze zaplanowanej akcji promocyjnej. Nasi nauczyciele i uczniowie wykazywali i ciągle wykazują wielką inwencję w tym zakresie. Wystarczy, że wspomnę o udziale w Targach Edukacyjnych, organizację Dni Otwartych czy wizyty w gimnazjach. Istotnym elementem tych działań był zawsze aspekt sportowy. Po wygaszeniu gimnazjów ten ostatni element promocji przestał być aktualny. Teraz trzeba będzie przyglądać się szkołom podstawowym i tam sięgać po „narybek”. Początki tego już się dzieją, a sport nadal pozostaje bardzo istotnym elementem wspomnianego procesu. Dobrą okazją do promocji szkoły i zainteresowania jej ofertą edukacyjną będą zawody w ramach Współzawodnictwa Sportowego Szkół Miasta Lublin, które w tym roku szkolnym będę miał okazję  organizować w imieniu Szkolnego Związku Sportowego. Pierwsze takie zawody odbyły się dzisiaj na Stadionie Lekkoatletycznym, a były nimi kultowe „Czwartki Lekkoatletyczne”.

1

W pierwszej tegorocznej edycji tej rywalizacji uczestniczyły dzieci z kilku lubelskich szkół podstawowych. Podczas dzisiejszej inauguracji nie byłem osamotniony. Oficjalnego otwarcia zawodów dokonał p. Piotr Choduń, który jako radny miejski oraz członek Komisji Oświaty i Wychowania, a także Komisji Sportu, Turystyki i Wypoczynku przywitał uczestników oraz rozdał wszystkim pamiątkowe dyplomy za udział.

2 3 4 5

W programie zawodów były konkurencje techniczne (skok w dal, skok wzwyż, rzut piłeczką palantową) oraz biegowe (60 m, 300 m, 600 m i 800 m). W każdej z nich toczyła się bardzo zacięta rywalizacja o każdy centymetr czy ułamek sekundy.

7 9a8 6 6b 6a

Każdy z uczestników mógł się sprawdzić w jednej konkurencji technicznej i w jednej biegowej. Dla najlepszych organizatorzy przygotowali pamiątkowe medale i dyplomy. Wśród startujących nie zabrakło multimedalistów. Kolejne takie zawody już za tydzień.

10

11

Kto wie czy w tym gronie nie ma przyszłych „Podwalaków” :)

Piotr Nizioł

Biegowa Triada Pamięci

Po dłuższej przerwie, wczoraj wróciłem do tematyki biegowej. Być może ci bardziej spostrzegawczy dostrzegli na tablicy ogłoszeń przy pokoju nauczycieli wychowania fizycznego plakat zachęcający do uczestnictwa w kolejnej edycji Biegowej Triady Pamięci. Ten tytułowy cykl biegów ulicznych od kilku lat organizowany jest w naszym mieście przez Fundację „Ruchu Solidarności Rodzin”.

btp_logotypy.jpg.600x0_q85_crop

W jego skład wchodzi czerwcowy Bieg Solidarności Lubelski Lipiec ’80″, wrześniowa Mila Pamięci Ofiar Komunizmu” oraz listopadowa „Nocna Mila Niepodległości”. Zapisy do najbliższego biegu, którym jest „IV Mila Pamięci Ofiar Komunizmu” (21 września) już trwają i radzę się pospieszyć, bo jak co roku organizatorzy określają limit zgłoszeń.

4_MPOK_820x312

W tym roku wynosi on tylko 555. Szczegóły dotyczące zapisów znajdziecie na stronie Fundacji  http://solidarnoscrodzin.pl/#news . Zachęcam do udziału.

Piotr Nizioł

 

Ekipa na 5

Dawno nie było nic o bieganiu. Na szczęście jesienny sezon biegowy zbliża się wielkimi krokami i myślę, że będzie coraz więcej okazji pisania o naszych biegaczach. Takim prognostykiem tych zbliżających się wydarzeń był niedzielny bieg charytatywny pod nazwą Poland Business Run.

Logo Poland Business Run

Odbywa się on równocześnie w wielu polskich miastach i ma formę rywalizacji zespołów pięcioosobowych. Dochód z tego biegu zasila konto fundacji o nazwie takiej samej jak bieg, która w celach statutowych ma niesienie kompleksowej i profesjonalnej pomocy osobom z niepełnosprawnościami narządu ruchu, pomoc w ich aktywizacji oraz niwelowanie barier społecznych a także pomoc osobom zagrożonym amputacją. Przyznacie, że cel jest słuszny. Beneficjentem tegorocznej edycji biegu w Lublinie jest 10 letni Oskar Wojciechowski, który urodził się z zespołem wad wrodzonych, a wieku 2 lat amputowano mu lewą nóżkę na wysokości kolana. Dochód z niedzielnego biegu ma wspomóc zakup nowej protezy, z której Oskar po prostu wyrósł. We wczorajszym biegu uczestniczyła Drużyna Oskara, której składzie biegł nasz nauczyciel p. Robert Podlecki. Oprócz niego w ekipie znalazł się jego brat Marek,nasz dobry znajomy Marek Mirosław oraz przyjaciele tej trójki p. Daniel Osiński p. Filip Celejowski. 

Drużyna Oskaraa

Trasa niedzielnego biegu liczyła 5 x 3,5 kilometra i prowadziła spod Centrum Spotkania Kultur w kierunku Ratusza, później ul. Swiętoduską, Zieloną, dookoła Placu Litewskiego z powrotem na Krakowskie Przedmieście i dalej na Al. Racławickie z „nawrotką” przy końcu Ogrodu Saskiego ze strefami zmian i metą przy CSK. Każdy z członków sztafety miał do pokonania taką samą rundę.

Trasa Poland Business Run

W gronie 120 zespołów Drużyna Oskara spisała się na przysłowiową PIĄTKĘ :)  

Drużyna na 5 A

Wyniki Poland Business Run w Lublinie.png 1

Składam gratulacje i jednocześnie kieruję wielkie słowa uznania dla całej ekipy za udział w biegu i swój wkład w szczytny cel. Jestem dumny, że osobiście znam ponad połowę tej zacnej drużyny, a będę zaszczycony kiedy poznam p. Daniela i p. Filipa.

Piotr Nizioł

Jak jeden dzień

Kiedy byłem w waszym wieku a nawet nieco młodszy, to z różnych mediów docierały do moich uszu dźwięki przeboju Andrzeja Rosiewicza, który został nagrany na potrzeby serialu „Czterdziestolatek”. Pewnie i wy mieliście okazję oglądać ten film, bo często wraca on na ekrany TV. Wykonawca śpiewał „Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień…”. My możemy dzisiaj nieco przerobić ten teks i zaśpiewać „Siedemdziesiąt lat minęło…”. Wszystko za sprawą jubileuszu 70 – lecia naszej szkoły. 

logo_70_m

Obchody tego jubileuszu rozpoczęły się już wiosną i trwają w najlepsze. Co jakiś czas nasi uczniowie i nauczyciele uczestniczą w kolejnych wydarzeniach związanych z rocznicą. Kulminacja jednak dopiero przed nami. Od kilku tygodni na stronie szkolnej jest informacja o planowanych na 15 listopada głównych obchodach jubileuszu połączonych z IV Zjazdem Absolwentów Szkoły. Przedwczoraj na szkolnym koncie facebooka opublikowane zostało zaproszenie skierowane do naszych absolwentów i prośba o udostępnianie. Na swoim koncie uczyniłem to niezwłocznie. Wiedząc, że i bloga odwiedza wielu naszych absolwentów postanowiłem  tę informację udostępnić także tutaj: https://zs1.lublin.eu/rejestracja-na-iv-zjazd-absolwentow/ Klikając w link znajdziecie wszystkie informacje dotyczące tego wydarzenia. Znajdziecie tam także przekierowanie do rejestracji absolwentów zainteresowanych udziałem w zjeździe. W imieniu organizatorów serdecznie zachęcam do wypełnienia zgłoszenia. Osobiście liczę na obecność moich byłych tenisistów stołowych, którzy zdobyli dla nas wiele trofeów. Kto wie? Może nadarzy się okazja do rozegrania kilku setów ;) Zapraszam !!!

Piotr Nizioł

Sposób na szkolny ścisk

20,14

Najpierw obejrzę mecz Polek z Niemkami na ME w siatkówce, później zdradzę sposób na panujący w szkole ścisk po zdublowanym roczniku.

23,03

Mamy półfinał Mistrzostw Europy !!! Polki po wygranej z Niemkami 3 : 2 lecą na dalszą część turnieju do Ankary. Trzymamy kciuki, a ja w dobrym humorze napiszę o sposobie na szkolny ścisk.

23,44

Oglądając mecze żeńskiej reprezentacji Polski w siatkówce podczas trwających Mistrzostw Europy, zawsze wspominam swoje lata liceum. Wszystko za sprawą asystenta selekcjonera reprezentacji Polski, Waldemara Kawki, który jest moim kolegą z tamtych czasów. Chodziliśmy do równoległych klas i mieliśmy razem WF.

sztab trenerski

Foto: Polsat Sport. Asystent selekcjonera pierwszy z lewej

Mieszkaliśmy po sąsiedzku. Ja na III, Waldek na IV piętrze i chyba dlatego, że patrzył na świat z wyższej perspektywy został najpierw zawodnikiem, a później trenerem siatkówki :) Początki jednak nie zapowiadały takiego scenariusza…

Nasza ekipa z LO

Nasza ekipa z mistrzostw szkoły. Ja jako kapitan stoję pierwszy z lewej, przyszły asystent selekcjonera reprezentacji Polski czwarty z lewej.

Po tym krótkim wspomnieniu czas na obiecany sposób radzenia sobie z tłokiem. Jak wiecie reforma systemu oświaty dotarła w końcu do naszej szkoły i możemy na własnej skórze przekonać się jak wygląda w praktyce. Na pierwszy rzut oka widać duży ścisk na korytarzach podczas przerw. W salach lekcyjnych daje się to jeszcze jakoś poupychać, bo ilość ławek i krzesełek jest wystarczająca. Gorzej bywa czasami podczas lekcji WF, gdyż sala gimnastyczna nie jest z gumy i trudno w niej pomieścić cztery czy pięć grup ćwiczących. Najlepszym sposobem na uniknięcie takiej sytuacji jest wyjście na boisko. Korzyści z tego mogą być liczne. Po pierwsze można pełną piersią pooddychać świeżym powietrzem. Po drugie ulubione gry można organizować na większym boisku. Po trzecie można napawać się pięknym widokiem Zamku Lubelskiego i Starego Miasta. Kolejną korzyścią jest hartowanie organizmu. No i tak dochodzimy do kwestii unikania ścisku, który zdarza się podczas lekcji w sali gimnastycznej. Dzisiaj jako pierwsza w tym roku szkolnym na nasze szkolne boisko wyszła pod moją opieką klasa IV ET. Chłopaki oczywiście chcieli rozpocząć sezon piłkarski. Na inaugurację drużyna Pawła Wojnarskiego pokonała 10 : 3 (!!!) ekipę Irka Weremko. Pierwszą bramkę w sezonie strzelił Norbert Uniłowski, który wykazał się dzisiaj instynktem strzeleckim niczym Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek razem wzięci i skompletował potrójnego hattricka :D :) :P Dla mniej wtajemniczonych w piłkarski żargon wyjaśnię, że Norbert zdobył 9 goli !!! Jedynego, który nie był jego autorstwa, strzelił dla drużyny Karol Sugier. W ekipie pokonanych trzy bramki czyli klasycznego hattricka ustrzelił kapitan - Irek Weremko. Po tych piłkarskich emocjach na boisko wyszła klasa III ET pod opieką p. Jarosława Muchy p. Roberta Rachwała. Jak możecie zauważyć na poniższych zdjęciach, taka forma zajęć bardzo podobała się uczestnikom. Warto powtarzać to w innych klasach. Gorąco polecam dopóki pogoda pozwala. 

1

Pierwsze kopnięcie piłki w sezonie 2019/2020

2

Widowiskowa obrona Karola Sugiera po dośrodkowaniu z rzutu rożnego

4

Efektowna cieszynka Norberta Uniłowskiego po kolejnym golu

3

Po tym kontrataku zapoczątkowanym przez Sylwka Stefaniaka swojego hattricka zaczął kompletować Irek Weremko, który pewnym krokiem zmierza w kierunku bramki przeciwnika :)

5

Motorowi przydałby się taki snajper :D Może warto zadzwonić do prezesa Perły Borzechów ;)

W dzisiejszym meczu oprócz wspomnianych w opisach zdjęć chłopaków grali ponadto: Karol Wołoszyn, Piotrek Piasecki i Grzegorz Poleszak. Fotografie są autorstwa Mikołaja Sikory.

Na zakończenie jeszcze kilka fotek z lekcji w klasie III ET, które wykonałem osobiście.

6 7 8

LEPIEJ MIEĆ NAD SOBĄ CHMURY NIŻ OBIJAĆ SIĘ O MURY !!!

Piotr Nizioł

Kolejni debiutanci w ekstraklasie

Budowlani - logo

Koniec wakacji zbiegł się z rozpoczęciem kolejnego sezonu Ekstraligi Rugby z udziałem KS Budowlani Lublin. W pierwszym meczu sezonu lubelska drużyna udała się na mecz do Sochaczewa z miejscowym Orkanem. W składzie Budowlanych znalazło się między innymi dwóch naszych aktualnych uczniów: Paweł Siedlecki oraz Gabriel Brożek. Dla obydwu był to debiut w seniorskiej drużynie na tym poziomie rozgrywek. Zdaniem p. Piotra Chodunia wypadł on całkiem obiecująco pomimo porażki Budowlanych 15 : 27. Paweł skutecznie wykonał przyłożenie i zdobył w tym spotkaniu swoje pierwsze punkty (5). Innym punktującym zawodnikiem Budowlanych był kolejny dobry znajomy, Maciej Grabowski. Nasz były uczeń także zakończył spotkanie z 5 punktami na koncie. Oprócz wspomnianej trójki w meczu wystąpiło jeszcze dwóch innych absolwentów naszej szkoły. Byli nimi: Piotr Skałecki i Rafał Szrejber.

Piotr Nizioł

Koniec laby, czas się zabrać do roboty

Nie wiem jak reszta ale ja rozpocząłem już pracę w nowym roku szkolnym. W moim rodzinnym Tomaszowie Lubelskim uczestniczyłem dzisiaj w warsztatach zorganizowanych przez Lubelski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego, które poprowadził p. Tomasz Redzimski, trener  Dartomu Bogorii Grodzisk Mazowiecki, Mistrza Polski w sezonie 2018/2019. Tematem całodziennych zajęć były „Metody szkolenia w nowoczesnym tenisie stołowym”, a uczestniczyli w nich nauczyciele,trenerzy i zawodnicy z województwa lubelskiego oraz podkarpackiego. Podczas warsztatów wysłuchaliśmy wykładu prowadzącego, obserwowaliśmy zajęcia prowadzone z młodymi adeptami tenisa stołowego oraz mieliśmy okazję przeprowadzić na swoich koleżankach i kolegach :) mikro lekcje z metodyki nauczania oraz techniki podstawowych uderzeń. Dzisiejsze zajęcia były także okazją do spotkania przyjaciół z poprzedniego wieku :D :) ;) , poznania nowych i wymiany doświadczeń. To było bardzo miłe zakończenie wakacji i wejście w nowy rok szkolny. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z dzisiejszych zajęć.

wykład 2.jpgA

W pierwszej części warsztatów odbył się wykład trenera Redzimskiego

wykład.jpgA

„Student” z Podwala :) należał do najpilniejszych :D

Pokaz treningu na wiele piłek .jpg A

Bardzo efektywny jest trening na wiele piłek. Nie wiem tylko czy z naszymi sześcioma piłkami :( dam radę wycisnąć coś z moich pingpongistów ;)

ćwiczenia w narzucaniu piłek.jpg A

Kursanci mieli także okazję poćwiczyć „narzucanie” piłek

mikro lekcja A

Każdy z nas poprowadził także mikro lekcję dla swoich kolegów

grupowe.jpgA

Pamiątkowe zdjęcie na tle baneru miejscowej drużyny III ligi

Piotr Nizioł

W drodze na 70 -lecie

logo_70_m

Jak zapewne zauważyliście bieżący rok jest szczególny. Obchodzimy w nim jubileusz 70 – lecia szkoły. Za nami już kilka przedsięwzięć, które były częścią tych obchodów. Przypomnę może konkurs filmowy, piknik z wieloma atrakcjami, który zorganizowaliśmy przed wakacjami czy wspólne zdjęcie w ostatnim dniu nauki. Przed nami kolejne atrakcje z kulminacją w dniu 15 listopada kiedy to odbędą się główne uroczystości połączone z IV Zjazdem Absolwentów Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego. Jak widzicie część już za nami, reszta przed nami ale jedno z wydarzeń, o którym pewnie niewiele osób słyszało, właśnie się odbywa. Jest nim rajd rowerowy po miejscach związanych z naszym patronem Władysławem Grabskim.

Szlaki okolic Łowicza.jpg1

Na objazd Ziemi Łowickiej na jednośladach ruszyła piątka nauczycieli – śmiałków z Podwala: p. Małgorzata Biernacka, p. Stella Kowalczyk, p. Jacek Kozyra,  p. Mirosław Pietraś i główny rozprowadzający p. Marcin Golik, który i w roku szkolnym często przyjeżdża do pracy na swoim „stalowym rumaku” :) Otrzymałem od p. Marcina i p. Jacka kilka zdjęć. Po ich powrocie na pewno ukaże się szczegółowa relacja z rajdu na stronie szkolnej. Zanim to jednak nastąpi obejrzyjcie fotki, które dostałem od uczestników rajdu.

Rzut oka na mapę.jpg1

„Rzut oka” na mapę i można ruszać w trasę :)

Pit stop.jpg1

Krótki „pit stop” na wysłanie wiadomości do domu i łyk wody

Rajdowiec na gapę.jpg1

Czyżby jakiś uczestnik na gapę chciał dołączyć? ;)

Rajdowcy na Pasażu Grabskiego.jpg1

Rajdowcy podczas odpoczynku na Pasażu Władysława Grabskiego

Pomnik Grabskiego.jpg1

W Łowiczu mają pomnik Władysława Grabskiego :-o

Przy szkole im. Grabskiego.jpg1

Z wizytą w partnerskiej szkole

Na koniec tej krótkiej fotorelacji ogłaszam konkurs z przymrużeniem oka ;) z bardzo atrakcyjną nagrodą, którą będzie przewiezienie na ramie przez kierownika rajdu :D Mam nadzieję, że p. Marcin Golik nie odmówi zwycięzcy takiej atrakcji, którą bez konsultacji wymyśliłem sam :D :) :P A oto zadanie konkursowe:

Wskaż jak najwięcej różnic na tych dwóch fotografiach :D

Jacek jako Łowiczanka.jpg1 Golik jako Łowiczanka.jpg1

Prawda, że proste ?

Piotr Nizioł

Lepsza od Lewego

O skuteczności kapitana reprezentacji Polski wiemy już chyba wszystko. Kilka tytułów „Króla strzelców” Bundesligi i innych rozgrywek mówi samo za siebie. W bieżącym sezonie w dwóch meczach Bayernu Monachium Robert Lewandowski zdobył w sumie 4 gole, co jest całym dorobkiem strzeleckim jego klubu. W sobotnim meczu przeciwko FC Schalke 04 snajper Bayernu i reprezentacji Polski skompletował kolejnego w swojej karierze hattricka a jego drużyna wygrała 3 : 0. O Lewandowskim tyle. Teraz będzie o naszej absolwentce Dżesice Jaszek, która w niczym nie ustępuje reprezentantowi kraju a w ostatnim spotkaniu ligowym nawet przebiła jego osiągnięcie :) :D :P

Dżesika jak Lewy

Foto: Paula Duda „Łączy nas piłka”

W meczu 4 kolejki Ekstraligi drużyna KKS Czarni Sosnowiec pokonała Rolnika Głogówek aż 7 : 0 !!! Cztery z tych siedmiu bramek były autorstwa naszej absolwentki. Przyznacie, że to imponujący dorobek i cieszynka, którą zaprezentowała Dżesika na powyższej fotografii  jest całkowicie uzasadniony.

W innym meczu Ekstraligi GKS Górnik Łęczna grając na wyjeździe pokonał GKS Katowice 3 : 0. Niestety w spotkaniu tym zabrakło innej naszej absolwentki Kingi Niedbały. Jeżeli chodzi o Agatę Guściorę, to dowiedziałem się od niej, że na boisko wraca dopiero na wiosnę. W tym miejscu wypada życzyć jej, żeby ten czas minął jak najszybciej ale z zamierzonym efektem. Wierzę, że Agata wróci w pełni zdrowa i szybko osiągnie formę, do której przyzwyczaiła nas przez wszystkie lata swojej piłkarskiej kariery. 

Piotr Nizioł