Link do piosenki

 http://youtu.be/629hTNQHnlY

KONIEC

Dobrnęliśmy a właściwie dodryfowaliśmy do końca na szarym końcu.Pływaliśmy pod wiatr od choroby do choroby ale się udało. Czy utknęliśmy na mieliźnie nie nam to oceniać ?

Tyle i do zobaczenia !

Przyszedł już czas…

Przepraszam,że tak długo zwlekałem z wpisami ale mam  nadzieję zrekompensować ten czas oczekiwania
faktami,które dzisiaj miały miejsce.Mój blog do tej pory świecił pustkami i zewsząd wiało nudą.Przyszła mi nawet prośba o sprawdzenie komentarza.No ale po co komentować pustkę?Pustka to pustka i tyle.Potraktowałem to jak prośbę robota.
Przejdę teraz do rzeczy.
Dziewczynki pod moją skromną kuratelą spotkały się z Panią Zofią Kotkowską żywym świadkiem wydarzeń grudnia 1981,która w tamtym dziwnym czasie tworzyła struktury opozycji w Łodzi i była w bliskich relacjach ze św. pamięci p.Jackiem Kuroniem oraz p.Markiem Edelmannem. To co dzisiaj usłyszeliśmy ta temat tamtych wydarzeń na długo pozostanie w naszej pamięci.Na razie pozostanie to tajemnicą.Słyszeliśmy o takich szczegółach, że niejednemu historykowi opadłaby szczęka.Na dodatek okazało się że utwory Pani Marii były wykorzystywane w Radio Wolna Europa,a mężem Pani Kotkowskiej jest Pan Artur Michalski operator filmowy,członek zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa mającego swoją siedzibę w Warszawie przy ulicy Marszałkowskiej 7.
A propos,nasz projekt przybrał nowe ramy,a Pan Michalski obiecał nam profesjonalny montaż filmowy.
Byliśmy urzeczeni szczerą,otwartą na nas postawą i wielką gościnnością.

Pozdrawiam i obiecuję wkrótce nowe fakty.Naprawdę będzie o czym pisać !

No i jestem …..

Trochę zaniedbałem wpisy.Bez tłumaczenia dlaczego.Już niedługo skontaktuję się z Panią ,z którą młodzież przeprowadzi wywiad.Powstaje koncepcja.

Zaczynam

Zbieram myśli….. i wkrótce się odezwę.