Festiwal Projektów

Już za nami prezentacja rezultatów badań i analiz. Tegoroczne prezentacje wyników pracy zespołów, realizujących zadania projektów gimnazjalnych, były niezwykle interesujące. Widownia, czyli uczniowie, rodzice, nauczyciele, poznali sekrety barokowych obyczajów. Następnie uczniowie z matematyczną precyzją przedstawili zagadnienie „Matematyka w kuchni” oraz profil gimnazjalisty naszej szkoły – „Gimnazjum w liczbach”. Hitem była dokumentacja działań w ramach projektu „Tajemnice Zagórza. Podobnym odkrywaniem zabytków i ciekawych miejsc zajmowała się grupa, badająca kulturę i architekturę społeczności Żydowskiej na terenie Sosnowca. Ostatnia zaprezentowała się drużyna, której celem było odkrycie sekretów fantastyki i zainteresowanie nią innych.

Już za rok następny finał projektów gimnazjalnych – czym nas wtedy zaskoczą uczniowie?

Zaczynamy zapełniać podstronę PROJEKTY! Zachęcamy do zapoznawania się z wynikami pracy uczniów naszego gimnazjum. Polecamy również stronę DOKUMENTACJA, na której zamieściliśmy zgromadzone podczas projektów informacje, chowane do wirtualnej szuflady.

2015-05-21 18.37.46

Historia X: Ostatnia

To mój ostatni wpis w ramach projektu gimnazjalnego, ale czy tak całkiem ostatni…? Jak tu kończyć, jeśli nie napisałem jeszcze o wielu ciekawych faktach związanych z historią społeczności żydowskiej mojego miasta. Dlaczego – zwyczajnie zabrakło wiedzy i czasu, aby ją zdobyć albo wahałem się, czy o pewnych kontrowersyjnych kwestiach w ogóle pisać… jedną z nich  jest pewna oryginalna książka o ciekawym tytule: „Maus. Opowieść ocalałego”.

maus2

Jest to historia Władka Szpigelmana, polskiego Żyda z Sosnowca, któremu udało się przetrwać piekło holocaustu. Opowiadana jest w formie obrazkowej przez jego syna Arta. „Maus” jest zarazem powieścią, dokumentem oraz zapisem wspomnień.

Maus 6

Włodek Szpigelman, ojciec Arta.

Pierwsza część opowiada historię rodziców Arta od ich poznania się w latach trzydziestych. Później dowiadujemy się, jak im się żyło w Polsce, aż do czasu wybuchu wojny. Poznajemy losy Włodka gdy walczył w Kampanii Wrześniowej, trafił do niemieckiej niewoli,  aż wreszcie udało mu się  powrócić do domu. Wspólnie z żoną przeżyli trudne czasy w sosnowieckim getcie, likwidację getta, potem przez jakiś czas ukrywali się w różnych miejscach. Przeżyli wiele rodzinnych tragedii, a najdotkliwiej śmierć pierworodnego syna. Na koniec oszukani Szpigelmanowie trafiają do Auschwitz. Oszukani, ponieważ mieli uciekać do Węgier, a zostali wydani Niemcom przez tych, którzy wzięli pieniądze za organizację ucieczki. Przeżyli oboje, i Andzia, i Władek. Jednak cała ich rodzina, która w 1939 roku mieszkała w Polsce – zginęła. Po wojnie wyemigrowali do Szwecji, gdzie w 1948 urodził się ich drugi syn, Art. Niewiele później przenieśli się do Stanów Zjednoczonych.

maus 7

maus153

Dlaczego komiks jest kontrowersyjny? Wszystkie postaci są przedstawione przez autora jako zwierzęta. Żydzi to myszy, Niemcy to koty,Francuzi – żaby,  Amerykanie – psy a Polacy to … świnie. Dla Żydów świnie to nieczyste zwierzęta, można więc odebrać to, jako obrazę Polaków i większość osób tak to odczytuje. Z tego powodu „Maus…” ukazał się w Polsce po 15 latach od pierwszego wydania w USA. Sam autor tłumaczył podobno, że nie taka była jego intencja, że świnie miały wzbudzać pozytywne skojarzenia. Autor  tłumaczy, „że w amerykańskiej tradycji komiksowej świnie nie wywołują żadnych negatywnych skojarzeń – na przykład Świnka Porky jest równie sympatyczną i lubianą postacią co Myszka Miki. Chociaż nie przeczy, że z punktu widzenia jego rodziców najważniejszą cechą świń była ich niekoszerność.  Ale poza tym, jeśli chodzi o narracyjną konwencję tego tekstu, główną cechą świń jest to, że nie należą one do metaforycznego łańcucha pokarmowego, który dominuje w książce. Koty jedzą myszy – ale nie świnie. Z punktu widzenia myszy świnie są stosunkowo nieszkodliwe (…)” http://wyborcza.pl/1,75517,258690.html#ixzz3aEIVyXzl

Maus 5

   Art Szpigelman.

  Tak czy inaczej, każdy PEŁNOLETNI sosnowiczanin powinien tę książkę przeczytać  - tym bardziej,  że została uhonorowana Nagrodą Pulitzera. Ja nie mam jeszcze 18 lat, ale realizuję projekt zatem czuję się w obowiązku o tym napisać. Nie ukrywam – nie czytałem całego komiksu – raczej wyszukiwałem fragmenty, które dotyczyły wojennego Sosnowca. I przyznaję, nie rozumiem dlaczego  z tymi świniami „wyskoczył”… Jakoś mnie to „uwiera”. Ale sam komiks jest ciekawy, opisywane zdarzenia pokrywają się z tymi, o których opowiada Sala Garncarz a właściwie jej córka w książce „Listy z pudełka. Sekret mojej mamy”.

maus4 Próbowałem odszukać miejsce zamieszkania  Szpigelmanów, albo adresy pod którymi się ukrywali. Nic nie znalazłem.  Wiem tylko, że Włodek zajmował z żoną mały pokój w dzielnicy Stary Sosnowiec – możliwe, że gdzieś niedaleko naszej szkoły lub po drugiej stronie, w okolicach ulicy Ciasnej czy Składowej. Sprawę poszukiwań, pozostawiam zatem otwartą :)

„Żeby świat był lepszy, konieczna jest miłość do każdego człowieka. I tolerancja, bez względu na rasę, religię i narodowość” – Irena Sendler

Tym cytatem kończę i dziękuję Wszystkim, którym chciało się czytać, co tu napisałem. Sam projekt był dla mnie przygodą – niekiedy zabawną, czasem straszną i bolesną, niekiedy zaskakującą, ale przede wszystkim niezwykle interesującą. Poznałem wiele ciekawych miejsc i osób,  ale najistotniejsze jest to, że  nauczyłem się patrzeć na moje miasto z zupełnie innej perspektywy…

Dziękuję Pani Asi Waszkowskiej, chłopakom Michałowi i Oskarowi, no i mojej mamie, która zainteresowała mnie tą tematyką. Do następnego wpisu!

Wszystkie zdjęcia wykorzystane do dzisiejszego wpisu, źródło: Internet.

 

Akcja Czytamy III: Z kamerą wśród czytelników

Blogowa akcja związana z czytaniem całkowicie w rękach uczniów. Kamerą był telefon komórkowy, miejscem przeznaczonym na wywiad – uczniowska biblioteka, a reporterką Izabela.

Rozmówcy polecają przede wszystkim kryminały i powieści fantasy. Zastanawia nas, co decyduje o popularności tych gatunków książek – większość gimnazjalistów w naszej szkole wybiera zagadki detektywistyczne lub literackie wyprawy po niesamowitych krainach.

YouTube Preview Image

Już teraz możesz zostać CZYTELNIKIEM!
Oto opowiadanie.napisane przez Izę (powyżej widzieliście ją jako prowadzącą wywiad redaktorkę, ale to niejeden jej talent!).

Usłyszał słabe dźwięki dochodzące zza rogu piekarni. „Pomóż mi, proszę” – słyszał po przekroczeniu wysokiego progu, o który potknął się. Nie czuł już zapachu świeżego pieczywa, w pomieszczeniu rozchodził się zapach stęchlizny. Miał nadzieję, że spotka tego samego irytującego piekarza – na nadziei się skończyło. Zakurzone pomieszczenie i słońce na niebie tworzyły nieprzyjemny dla oka kontrast – pewnego rodzaju iluzję, której porucznik nie umiał odczytać. Słońce oświetlało pobliską latarnię, której kontury odbijały się dokładnie na zakurzonym blacie. Wraz z upływającymi sekundami, w pomieszczeniu tworzył się pewnego rodzaju teatr cieni – dziesiąta na zegarze, porucznik miał ochotę usiąść na spróchniałym taborecie i zatracić się w sztuce, w drżących widokach, tych obezwładniających, ekspresyjnych ruchach światła.

Continue reading